Karmienie piersią a ZUM

14.11.11, 18:35
Witam, karmię córę 2 lata. Problemem od samego początku było to, że mała mało piła- wody czy soków. Wolała popić od mamy. Zaczęłam się martwić, gdy dostała zapalenia układu moczowego, bo wtedy za nic nie chciała pić niczego płynnego, tylko pierś. Teraz przypałętało się nam kolejne zapalenie układu moczowego. I scenariusz się powtarza, mała nic nie chce pić, tylko pierś. Co robić? Jak zachęcić do picia napojów? Czy po odstawieniu jest szansa, że sięgnie chętniej po wodę/soki?? Czy któraś z Was też miała takie problemy ze swoją pociechą??
    • nurfe Re: Karmienie piersią a ZUM 14.11.11, 22:21
      Hmmm ale dziecko wie co robi.
      Przecież mleko pomaga jej organizmowi walczyć z infekcją.
    • asjula1 Re: Karmienie piersią a ZUM 14.11.11, 22:30
      > Czy po odstawieniu jest szansa, że sięgnie chętniej po wodę
      > /soki??

      Ty jej lepiej odstaw wode/soki, zeby wiecej z piersi pilawink
      Nie no, serio - ciut opaczne postrzeganie problemuwink Jezeli jej nie ograniczasz piersi, pije, ile jej potrzeba i bardzo dobrze. Lyka przeciwciala i substancje, ktore sa jej potrzebne do rozwoju.
      A woda, to woda, zas tzw. "soczki" to wiesz - na ogol tez woda, tyle , ze poslodzona i z czyms dla koloru - nie ma sie na co rzucac. No i gdzie im do mleka mamy!smile
      • tuszeani Re: Karmienie piersią a ZUM 15.11.11, 08:58
        U nas był ten sam problem, tzn. nie było ZUM ale była totalna niechęć do picia czegokolwiek poza piersią. Zamartwiałam się, szukałam pomocy, kupowaliśmy kolejne wersje niekapków i kubeczków a Młody i tak wiedział swoje smile

        Teraz już wiem że nie było się o co martwić, dopóki jest kp, dodatkowe picie jest li i jedynie wyrabianiem nawyków na przyszłość. Na piersi dziecko się nie odwodni, jeśli tylko nie będziesz jej żałować, a wręcz warto w przypadku infekcji proponować dziecku pierś niemalże co chwila, dla popitki właśnie.

        Ja jednak w odróżnieniu od przedmówczyń uważam że warto dziecko już za czasów kp przyzwyczajać do picia wody (najlepiej z kubeczka żeby nie zaburzyć ssania), u nas po odstawieniu długo jeszcze był problem że Młody nie chciał prawie nic pić i dopiero po ponad miesiącu zaczął wypijać ok. 200-250ml na dobę, co zważywszy, że nie pije mleka, jest nadal zbyt małą ilością. Ale nasza lekarka na szczęście nie dramatyzowała tylko kazała pilnować żeby jadł pokarmy w których jest dużo wody.
        • momago Re: Karmienie piersią a ZUM 15.11.11, 09:18
          Moja baaardzo piersiowa dwulatka odwodniła się przy rotawirusie - myślę, że właśnie z powodu niechęci do innego picia.
          U mnie bardzo sprawdza się pojenie łyżką lub dozownikiem (strzykawką) do leków. Niestety dziecko musi być podczas tej czynnosci zajęte np. książeczką smile
    • e-m-a-m-a Re: Karmienie piersią a ZUM 16.11.11, 19:41
      Oczywiście karmienie piersią w takiej sytuacji jest bardzo cenne, ale nie wierz w to, że to wystarczy w tej sytuacji. Przecież piersi też potrzebują trochę czasu, żeby mleka było więcej w tej wyjątkowej sytuacji. Oczywiście karm na żądanie, ale koniecznie dawaj coś jeszcze. Ja polecam herbatkę malina z żurawiną Herbapol (ja ją koniecznie słodzę). W wyjątkowych sytuacjach ratuje nas soczek ze słomką Hortex. Poza tym podaję picie łyżeczką od herbaty, jeśli wiem, że po troszeczku jakoś się uda. U nas podziałało też pozwolenie na picie z jakiegoś atrakcyjnego naczynia- np. z mojego kubka na kawę smile na co dzień niedostępnego dla małego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja