karmienie w nocy :/

16.11.11, 13:49
Drogie mamy, pytam tutaj, bo czuję się blisko związana z tym forum (córę starszą karmiłam 2 lata i 9 miesięcy i wielokrotnie wspierałyście mnie). Obecnie karmię panienkę nr 2 i niby wiem co mnie może spotkać wink a jednak jest nieco inaczej - bo inne dziecko. Pierwsza była totalnym cycoholikiem (do tego zawsze chudym), ta druga je okazjonalnie, wcale się nie domaga często piersi, czasem wydaje mi się że to ja jej proponuję bo mi biust wybuchnie wink (a gruby z niej klusek strasznie).
I zawsze jadła, jako niemowlę systematycznie - 3 razy w nocy się budziła. Gdy zwiększyła ilość karmień w nocy stwierdziłam że to kwestia wieku, świat coraz bardziej w dzień interesujący, wiele emocji no i wiszenie na piersi w nocy. Ale gdyby to było wiszenie....ona często w nocy tego cyca chce i nie chce, ja zaspana wygłupiona o co dziecku chodzi, bo tak się szamoczemy (cyc w buzi, po czym się odpycha, potem znowu odwraca i cyc do buzi i tak w kółko) czasem w końcu siadam w łóżku, biorę ją na ręce, daję cyca - wtedy chętnie bierze, albo tylko przytula się i zaspia, a ja zostaję na siedząco! sad Ja nie chcę spać na siedząco!!! Kiedy próbuję ją odłożyć delikatnie na nasze łóżko (śpię zawsze blisko niej) się wybudza i cyrk od nowa sad Czy to ma jakiś związek z rozszerzaniem dniety czy z ukończeniem 6 miesiąca życia??? Nic ją nie boli (tak wnioskuję), zęby nie wychodzą. Je w dzień tyle samo razy ile zawsze. Czy ja mam taki egzemplarz dziecka co chce spać na mamie jak mama siedzi??? Moje plecy tego nie wytrzymają....co się może dziać? Czy któraś z was tak miała? Czy przyjąć to za normę i z zaciśniętymi zębami jakoś przetrwać?
    • mad_die Re: karmienie w nocy :/ 16.11.11, 15:26
      eee no to coś Ty, norma to nie jest wink
      samo budzenie jest normą, ale spanie na mamie w pozycji siedzącej już nie...
      co ja bym zrobiła?
      nakarmiła na siedząco, skoro inny sposób nie działa, jak już by mała usnęła, to zsunęłabym się/osunęłabym się na łóżko, mała czas przyklejona do mnie i najwyżej tak bym spała, bez odkładania małej

      tez z synem mialam taki okres, że spał na mnie - doslownie. młody spał z nami, w naszym lózku, budził się na ssanie w tym wieku często-gęsto, ja co prawda karmiłam go na leżąco, ale potem biedak nie mógl zasnąć. więc kładłam go sobie na klacie - uffff... trochę już ważył wink - i tak zasypalismy. już bez ssania.
      albo i nie zasypialismy, tylko on sobie na mnie popłakał trochę, wyprzytulał się, uspokoił, po czym jak gdyby nigdy nic zassał i odpłynął w krainę snów wink

      o takie są moje rady, nie wiem czy pomocne...
      • aniaturek0409 Re: karmienie w nocy :/ 16.11.11, 22:09
        U nas młoda spała na mnie przez kilka miesięcy bo odłożona zawsze się budziła. Teraz od dłuższego czasu śpi obok chyba dlatego, że już jej nie wygodnie było leżeć na mnie. Ale zawsze jak mają jej wychodzić zęby to przez całą noc się wierci i co chwilę raz łapie pierś raz puszcza i sama nie wie czego chce. Tak jak mad_die napisała, też próbowała bym osunąć się do pozycji leżącej lub chociaż półleżącej.
    • matka_karmiaca Re: karmienie w nocy :/ 17.11.11, 12:32
      Moją też odkładanie zawsze bez pudła wybudzało. W końcu się wycwaniłam i robię tak, że podczas karmienia jest czymś owinięta / leży na czymś i odkładanie odbywa się z tymże rożkiem / kocykiem / kołderką. Wtedy nie ma zmiany temperatury na skórze i się nie budzi.
      A budzenie i nie-wiadomo-co-chcenie to klasyczny objaw zębowy.
      • asjula1 Główka musi miec podparcie 17.11.11, 13:02
        Alarm się załącza dziecku najsilniej, gdy opada głowa. Murowana pobudka. Widziałam to kiedyś w tv u pana Zawitkowskiego bodajże (który na tym akurat temacie może i się zna;P) - jeżeli nie chcesz, by dziecię obudziło, nie dopuść przy przekładaniu, by opadła/pozostała bez oparcia głowa.
        U mnie podziałało!smile
        • aldakra Re: Główka musi miec podparcie 17.11.11, 21:54
          Dzięki dziewczyny, przynajmniej wiem że nie jestem sama wink Nie wiedziałam też o tej opadającej główce! Obecnie staram się jak mała jeszcze cyca nie wypuściła trzymać ją nadal przy cycu i z pozycji siedzącej przejść do leżącej - czasami zareaguje na zmiane pozycji wybudzeniem, ale cyc jest w buzi więc zassie i śpi dalej. U mnie spanie na plecach nie wchodzi w grę - nie potrafię oddychać w tej pozycji...ja tylko na boku śpię. Tak się zastanawiam nad zębami u młodej, ale w paszczy nic kompletnie nie widać...żadnych czerwonych dziąseł. Tylko wszystko namiętnie gryzie - jeśli dorwie mój palec to dziąsła zaciska na tyle mocno że boli....więc może to jednak te zęby jej dokuczają??? Eh, zobaczymy, w końcu cały czas tak kiepsko spać nie będzie (?) no mam nadzieję wink
    • fizula Re: karmienie w nocy :/ 18.11.11, 00:52
      Aldakro,
      piszę do Ciebie jako doświadczonej karmicielki i mamy krzywdy nie dającej zrobić swojemu dziecku. Z mojego doświadczenia wynika, że jak dziecko "w nocy tego cyca chce i nie chce", to jednak go nie chce. To w takiej sytuacji my mamy chcemy dać pierś, żeby possało i poszło spać (czyt. dało też nam spać). Dlaczego z taką pewnością piszę, że jednak dziecko tak się zachowujące nie chce ssać? Ponieważ to zachowanie pokazuje, że coś mu widocznie przeszkadza w ssaniu. Pytanie tylko: co?
      Mój egzemplarz miesiąc starszy. Też to mam i go rozpracowuję w taki sposób: przewracam na brzuszek i poklepuję po pleckach (odbija sobie połknięte powietrze i śpi dalej albo teraz wreszcie może bez przeszkód ssać), zmieniam mu pozycję (brzuszek/plecki/boczek- w zależności od potrzeby) bez podnoszenia go. Podnoszenie dziecka podczas spania nocnego jest i dla niego, i dla nas niekorzystne, wykorzystuję tylko w ekstremalnych sytuacjach (wyjątkowy płacz, złe samopoczucie dziecka).
      Druga sprawa: dojrzewają nam dzieciaki. Czego się nauczą w dzień, to powtarzają nocą. Już niedługo czeka nas raczkowanie przez sen, itp. heh
      Pozdr
      • aldakra Re: karmienie w nocy :/ 21.11.11, 09:45
        Fizula, ja dziecku na siłę cyca nie wciskam, nie chce to nie chce. W nocy jestem na tyle nieprzytomna że ciężo mi rozpoznać o co dzicku chodzi. Za Twoją radą spróbowałam nawet zmienić dziecku pozycję - oj to był wrzask ;P Moja mała jak chce i nie chce cyca to zgaduję że oznacza - "jestem zmęczona chcę spać, nie umiem zasnąć ale nie chcę już pić mleka" i po takich kilku złapaniach i puszczeniach cyca mała się czasem odwraca i zasypia (albo jak ją na siedząco wezmę na ręce to wtedy też zaśnie). Warunkiem do tego jest idealna cisza, bo inaczej to będzie u niej płacz ze zmęczenia rozpaczliwy sad Ja przyznam że żyję w niezłym stresie, mamy małe mieszkanie, a dziewczyny wcale się nie dostosowały do siebie (próbowałam z nimi razem spać - prażka) tylko ciągle się nawzajem budzą. Jak mała wrzaśnie w nocy - siostra za zamkniętymi drzwiami swojego pokoiku ją usłyszy i przybiega że już się wyspała i chce się bawić (a np. 3 w nocy jest!). Czasem jak starsza rano wstaje radosna przybiega do nas i automatycznie budzi małą która np. kiepską noc miała i chciałaby pospać, a nie może już bo siostra głośna sad zaczyna się wrzask małej, na co wrzeszczy starsza "Mamusiu, a Łusia na mnie krzyczy!!!!". Gdyby nie przedszkole (starszej nie ma do 14:00 w domu) i zasypianie w domu w chuście czy na spacerze to ta młodsza by w ogóle chyba nie spała. A ja myślałam że dzieci się do siebie dostosowują i np. małe uczą się spać przy wrzaskach-hałasach starszego rodzeństwa sad Nosz głupia byłam. Jak wy to robicie że wam dzieci jakoś śpią? (bo ja wcale nie z tych co narzekają że muszą w nocy karmić - niech sobie mała cyca tylko niech śpią obie a ja w pozycji leżącej a nie siedzącej!). Mam wrażenie że coś robię nie tak i stąd taka szarpanina...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja