Karmie tylko przez sen:(

24.11.11, 10:06
Moj syn ma 6,5 m-ca .
Od 2,5 m-ca odmawia ssania piersi inaczej niz we śnie. Zaczęło sie od kiedy wiecej zaczał widziec, ale były wowczas takze problemy z brzuszkiem dysbakterioza, u mnie candida . Wyleczone piersi juz dawno, kupki piekne, brzuszek ok.
Poczatkowo dal sie jeszcze usypiac przy piersi jak byl senny i jadl do usniecia, ssal tez tylko na lezaco w lozku. Potem jeszcze sie pogorszyło i w zasadzie ssie i zjada tylko jak juz spi i ma wyłaczona swiadomosc. I tylko na leząco. Przebudzenie -koniec jedzenia.
Próbowałam walczyć , proponować różne pozycje, zacieniona sypialnie. Nic .
W nocy czasem potrafi jeszcze po około 30 minutowym łapaniu, wypuszczaniu płaczu -usnąć przy piersi.
Ponieważ nie przybierał na wadze , to zaczęłam go karmić po uśpieniu w chuście.
I przy takim karmieniu przybiera po okolo 400 g /miesiac.

Jak sie nie uda karmienie, próbuje robic kaszki , dawac łyzeczka -nie chce , odmawia.
Czasem z 20-30 ml uda sie wcisąc. Potem głodny płacze az uśnie i dopiero zje.

Dziecko nie zna smoczków, butelek.
Oczywiscie probowałam przejsc na butelke (sciagałabym mu mleko) -ale odmawia-mamy całą kolekcje butli.

Technike ssania miał dobra. Teraz czasem zle złapie. Trudniej mu dobrze zlapac jak w piersi jest za duzo mleka-wtedy tez trudniej go nakarmic , nie nadaza z lykaniem , ksztusi sie. Ma problemy jakby z koordynacja ssania i polykania. Z pustych ssie ładnie efektywnie czekajac az cos zacznie leciec.

Bywa tez ze jest gorsze ssania w głebokim bardzo snie, tez mam wowczas wrazenie ze z motoryka i koordynacja ssania jest gorzej.

Byl tez okres okolo 3 tygodni w 5 m-cu kiedy to mały miał drzenia gł,ówki przy ssaniu piersi -oczywiscie przez sen , to minęło. Drzenia trwały kilka sekund i przechodziły po przytuleniu.

Co robić?
Czy ktos miał podobne problemy.

Z innych pokarmow na razie marchewka okolo 100 g na dzien.
Picia w kazdej formie odmawia.

Piers nie dozowana, spimy razem. Ostatnio w nocy duzo jedzenia -chyba z powodu idacych kolejno zebow i jak nie rozbudzi sie za bardzo to zjada ładnie.

Prosze o pomoc i rady oraz podzielenie sie wlasnymi doswiadczeniami. Czy jestem z tym problemem jedyna?
    • luliluli Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 10:53
      Ja bym na Twoim miejscu skonsultowała się z neurologopedą od wczesnej interwencjismile Być może problem jest głębszy niż tylko laktacyjny.
      A próbowałaś karmić go pod górkę, żeby łatwiej sobie radził z dużym napływem mleka?
      Może tak w formie zabawy go oswoić z piersią, często leżeć razem bez ubrania itd.
      To takie moje luźne przemyślenia tylko, ale może coś się przydasmile
      Mój syn na tym etapie jadł tylko, gdy niemalże umierał z głodu, inaczej szkoda mu było czasuwink No i w nocy.
      • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 11:33
        No wlasnie tak mi doradzila neurolog. Synek ma obnizone napiecie. Ale juz w zasadzie odrehabilitowany.
        Ale jak w nocy sie lekko wypudzi i dam cyca to ssanie jest piekne. Mocne z dobra motoryka. Dobra technika.
        A na jedzenie mu szkoda czasu, ewidentnie.
        Proby lezenia w lozku w pieluszce byly. Bez efektu. On chwyta na max kilka sekund z wielka checia i zaraz sie odrywa do zabawy i od nowa .A czasem gryzie. Tak samo w chuscie.
        Pod gorke karmilam gdy byl noworodkiem. Teraz pozycje na brzuchu traktuje wyłacznie jako do zabawy, ani tak nie polezy do snu np bujany na brzuchu ani nie chwyci piersi.

        A jak bylo z tym rozpraszaniem sie twojego dziecka , kiedy zaczelo mijac?
        • nurfe Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 12:02
          Spróbuj odciągnąc trochę mleka przed karmieniem żeby sutek nie był tak twardy.
          Pozwalasz mu złapać pierś samemu czy podajesz mu pierś?
          Jeśli w nocy je, i generalnie je z piersi, to nie martw się aż tak.
          Jedzenia nie wciskaj. Raczej daj do rączki ugotowane warzywo, posadź z Wami przy stole - nie ma co karmić łyżeczką, tym bardziej na siłe wink
          • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 12:38
            On jeszcze nie siedzi wiec na to za wczesnie.

            Czy mu wkladam czasem niestety tak-aby wykorzytsac fakt ze usnal i go nakarmic.
            Jak wezmie sam (przyciagnie glowe do piersi na lezaco -to chwyt lepszy wiadomo)
            • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 12:45
              A moze to refluks?
              Jemu chlupie czasem jakby w trakcie polykania.
              Tak poczytalam i takie posty tez mi wyszukiwarka wywalila.

              po za tym pogodny, nie placze.

              My jestesmy w domu przyblokowani przez ten sposob karmienia-ze nawet wyjazd do specjalisty to problem -bo dziec glodnieje placz. Fotelika nie lubi placze az sie zanosi cala droge. Szkoda mi go tak meczyc. Normalnie w zasadzie nie placze.
          • joaska7 Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 12:40
            Pewnie Cię to bardzo stresuje. Pamiętam jak moja córeczka miała podobnie przez parę miesięcy, myślałam, że to nie minie nigdy. Potrafiła i 6 godzin nie jeść w dzień, dopiero jak usypiała i to łapała pierś już będąc prawie nieświadoma. Minęło jakoś po 8 czy 9 miesiącu, powolutku było coraz lepiej, coraz częściej jadła świadomie, chociaż bardzo krótko, za to nadrabiała w nocy smile Pamiętam, że bardzo się tym martwiłam, chociaż dziewczyny na forum kp mówiły mi, że to przejdzie. Pewnie gdyby nie one to bym już nie karmiła, bomz tych nerwów trafiłam nawet do psychologa. Teraz moja Zosia ma 16 miesięcy, dużo się zmieniło od tamtego czasu, ma różne okresy czy to cycocholizmu czy to znów strzela focha pierś.
            Trzymaj się cieplutko, jeszcze troszkę i będzie to tylko niemiłym wspomnieniem.
            Pozdrawiam
            Joasia
        • luliluli Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 13:54
          U nas było tak, że wydawało mi się, że Radzik po prostu taki jest i tak ma, więc nawet nie zanotowałam w pamięci końca tych kłopotówwink
          Dużo nosiłam go w chuście, był blisko mnie, więc jedzenie traktował tylko jako pożywianie się - nigdy nie uspokajał się przy piersi, wprost przeciwnie, kiedyś po szczepieniu dałam mu pierś na "wniosek" pani pielęgniarki, to mi się tak wściekł, że aż pani pielęgniarka wytrzeszczała oczywink
          Patrzę w archiwum blogasa i widzę, że jak Radzik miał 8 miesięcy, pisałam, że zaczął się niespotykany dla nas etap miłości do piersiwink to były czasy pierwszych prób poruszania się chyba, jakieś pełzanie i do tego zbiegło się to ze znacznym ograniczeniem chustowania go. Wcześniej bywał w chuście po parę godzin dziennie, spał w niej, siedział non stop. Jak zaczął lubić przebywanie na podłodze, zaczęło mi się udawać go odkładać do łóżeczka i tam też po uśpieniu trafiał.
          Jego nagłą miłość do piersi upatrywałam wtedy w fakcie ograniczenia chustowego tulenia się - nie wiem czy słusznie.
          Ale faktem jest, że ok. 9 miesiąca życia nagle pokochał karmienie piersią, zaczął się domagać piersi nie tylko dla zaspokojenia głodu, ale też do usypiania, na pocieszenie itd. Wcześniej nigdy się to nie zdarzało.
          Za czasów ok.6-7 miesiąca bywało wręcz tak, że gdy byliśmy poza domem, nie jadł kompletnie nic przez kilka (raz w podróży nawet 8!), bez względu na to, czy do uśpienia czy po pobudce (bo piersią nigdy wcześniej przed tym 8-9 miesiącem nie dawał się usypiać, jak już pisałam, od tego była chusta, a pierś TYLKO do jedzenia i samo się tak stało już na dość wczesnym etapie jego życia. Pewnie dlatego, że miał megakolki od samych narodzin i uspokajał się dopiero noszony, przy piersi był wściekliznąwink i tak mu już zostało po 9 miesiąc właśnie).
          Nie wiem, czy moja historia ma tu jakiekolwiek znaczenie, może tylko takie, że chciałabym Cię pocieszyć i powiedzieć, że wszystko może się zmienićsmile
          • luliluli Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 17:58
            Naszło mnie w drodze do domu, taka propozycjawink Próbowałaś karmić go, nosząc? U nas czasami się to udawało - nosiłam go na rękach i dawałam pierś w trakcie. To bardzo niewygodne i dość trudne, ale może gdyby w ten sposób udało się dziecku pokazać, że pierś jest fajna, miła i nie powinna się kojarzyć negatywnie, to chętniej jadłby nie tylko zaspany?

            Albo jeśli dobrze przybiera, nie zmieniaj nic, karm w takim "letargu", może samo przejdzie jak u nas?smile Dopiero jak czytam Twoje wpisy, to widzę, że u nas było dość podobnie, tyle że ja się tym jakoś kompletnie nie przejęłam, uznałam to za coś zwyczajnegosmile
            • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 19:06
              Kurcze dzieki za postysmile
              Wiesz ze wtedy on zalapuje i nie wypuszcza od razu-zwlaszcza wieczorem. Tyle ze on jest ciut za ciezki by takie karmienie moglo sie odbyc.
              On nie ma wstretu do piersi.
              Czasem jak glodny to jak go w chuscie usypiam (kieszonka-wiazanie) to on sobie po pare lykow lapie. Ale zawsze wypuszcza jak mleko zaczyna szybko leciec.
              A czesto ciumka do zasniecia. Daje mu te bardziej pusta zeby sie nie zloscil i nie ksztusil.
              A jak zauwazylas ze przechodzi?
              • mrs.t Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 00:22
                wiesz,sprobuj sie moze podeprzec chusta jak jest ciezkawy.
                Sprobuj podwiesic mu pupe/podeprzec sie kolkowa,albo wiazana zawiazana w siodelko z petelka,..a w sumie i 'podwojny x' da rade, jednej poly wtedy uzywasz, sadowiac tam pupe malucha.
                Ja tak sie posilkowalam (kolkowa,ale dokupilam tylko kollk do swojej wiazanej) jak synek mial poltora roku,za ciezki byl na noszenie (bylam w ciazy),a on tylko przy piersi noszony usypial..
                )


                teraz z drugim ssakiem od poczatku tak kombinuje pomagajac sobie chusta, wkleje fotke (swoja,jak nie znajde stosownej w necie) jutro jak chcesz.
                Mam nadzieje ze niebezposrednio,ale moze cos pomoge
              • luliluli Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 08:13
                Aga, nie pamiętam dokładnie oznak, że przechodzi - ale kojarzę, że zbiegło się to także z początkami lęku separacyjnego. To plus odkładanie do łóżeczka na drzemki (zawsze powodujące potem jakieś małe wybudzanie i konieczność kolejnego uśpienia, takiego prawie spiącego dziecka, jak w nocy - czyli jedzącego dość chętnie) sprawiło, że nagle z dnia na dzień zaczął być przy piersi więcej i więcej, aż do momentu, że domagał się jej - jak inne dzieci - bardzo częstowink

                Wczoraj nawet naciągnęłam męża na wspomnienia z tamtego czasu i oboje doszliśmy do wniosku, że tamta sytuacja w sumie nie była jakaś dziwna - ot dziecko miało wtedy tyle do obejrzenia, było tak zajęte zdobywaniem świata, że siedzenie przy piersi wydawało mu się nudne jak flaki z olejemwink my to akceptowaliśmy jako coś naturalnego - jadł kiedy chciał, czyli nocą i przy okazji drzemek.
                Dopóki zdrowo rośnie i ma się dobrze, można się przystosować - widać tak lubiwink
                A powiedz konkretnie - kiedy i jak go karmisz - np. w ciągu wczorajszej doby?
                • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 10:42
                  A wiec tak:
                  obudzil sie 5-5.30 -ja tak wstaje okolo 6 i szykuje straszaka , psy , koty itd
                  o 8.30 byl juz zmeczony i glodny-uspilam w chuscie przy okazji robie mu wowczas inhalacje sola bo z infekcji wychodzimy , ale sie przebudzil i tylko sie zdazyl napic tak z 50 ml.

                  11.30 zjadl sporo z calej jednej piersi po uspieniu (okolo 140)

                  14. zjadl sporo (okolo 150)
                  16.30 -odmowil marchewki (zeby ida moze to to)
                  17 chcial sie zdrzemnac marudzil i sie napil 80 ml
                  18-o tej okolo on idzie spac , byl glodny i oproznil piers jedna
                  19-druga
                  21.30-sie napil
                  24 oproznil piers
                  potem juz cos probowal lapac i zazwyczaj jeszcze sie przysysa w nocy , ale mnie gryzl nowo wyszla gorna jedynka (druga bedzie za chwile szla)

                  Ogolnie od tych zebow w osatnim miesiacu on duzo chce cyca w godzinach 18-24 kiedy juz usnie ale niespokojnie spi.
                  Dzis zjadl o 8.30 okolo 120 ml

                  Zeby sie przekonac czy on cos zjada to go wazylam w osttnich dniach. Nie krytykujcie bo mnie to uspokaja. Po piersiach nie widze -bo z piersiami to roznie.
                  • luliluli Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 11:59
                    tu tylko wkleję Ci wątek o ważeniu przed i posmile
                    Jeśli Cię uspokaja, to waż, dla wszystkich lepiej jak jesteś spokojnawink ale jakby zaczęło Cię stresować, przestań, bo takie ważenie nie ma większego sensu.

                    Z Twojego opisu wynika, że mały jada całkiem zwyczajnie!smile Moje dziecko na pewno nie jadło więcej razy. Pamiętam, że za dnia z reguły jadł 3-5 razy przez długi czas. Gdybym sprawdzała ilość wypitego pokarmu, pewnie zaczęłabym się denerwować, czemu jednym razem je mało a innym dużo, czemu zjadł tylko 50 ml i nie chce niczego przez 4 godziny itd. Ale nie sprawdzałam, bo to nie ma większego znaczenia. Pomyśl tylko, ILE RAZY je - dużo - tyle ile jadają inne dzieciaki na tym etapie.
                    Tylko tym innym nikt nie liczy wypitych mililitrów, a może wypijają mniej niż Twój maluchwink
                    On nie potrzebuje uwieszać się na piersi co pół godziny, skoro je ją tylko dla zaspokajania głodu. Do przytulania się ma czas siedzenia w chuście na przykład. Maluchy przysysają się do swoich mam z różnych powodów, widać nasze maluchy robią to tylko z jednego - z głodusmile czyli odpuszczają sobie kilka kolejnych przyssań, które inne dzieci stosują, żeby zaspokoić potrzebę bliskości. Widać nasze zaspokajają ją inaczej - może w chuście właśniesmile

                    Spróbuj sobie odpuścić ten temat na tydzień, a najlepiej miesiąc. Ale tak totalniesmile i sprawdz czy dziecko je przez to jeszcze mniej, przybiera jeszcze gorzej. Idę o zakład, że nic takiego się nie stanie, a Ty będziesz bardziej zrelaksowana. Zaufaj, że on dobrze wie, ile i czego potrzebujesmile A Ty zrobiłaś wszystko jak najlepiej umiałaśsmile
                    • luliluli zapomniałam o watku;) 25.11.11, 12:00
                      forum.gazeta.pl/forum/w,570,85098199,85098199,wazenie_dziecka_przed_i_po_karmieniu_co_ocenia_.html
                      • aga.1975 Re: zapomniałam o watku;) 25.11.11, 13:30
                        On przybiera w takim tepie jak duzo zjada. Srednio 400-500g/miesiac. Teraz w ciagu miesiaca tez okolo 400.
                        To raczej po to aby orientacyjnie wiedziec ile mamy czasu do kolejnego glodu. Bo on po za domem nic nie zje. Nawet jak usnie -musi byc pozycja lezaca do karmienia. A jak glodny to placze przerazliwie.
                        • aga.1975 Re: zapomniałam o watku;) 25.11.11, 13:37
                          Jak gdziekolwiek wychodzimy to musze go uspic i nakarmic przed wyjsciem oraz musi sie ladnie najesc. Inaczej to wyjscie robi sie koszmarem.

                          To jest trudne nie samo karmienie.
                          Moje wyjscia to saamo. Tylko miedzy karmieniami na max 2h pod warunkiem ze tuz przed go dobrze nakarmie.
                    • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 13:03
                      Wiesz to sie zaczelo gdy mial 2,5 m-ca , do tego czasu wisial na cycu non stop.

                      A wiec juz 4 m-ce go tak przez sen karmie.
                      Nie stresoiwalam sie tym , nie wazylam i sobie odpuscilam -jadl 3-4 x po uspieniu pozniej juz przez sen i okolo 6 tuz przed dobrym obudzeniem wypijal poizadnie.

                      Ale 4 tygodnie temu zaczelo sie zabkowanie. Do tego zapalenie oskrzeli ,goraczka antybiotyk , biegunka potem. Schudl 200 g w tydzien. Nic nie jadl przez 18h ( w nocy sciagalam aby uniknac nawalu-pozamrazalam)ani nie pil, potem z trudem przez mega katar. I ten sposob jedzenia przy takim katarze -okazal sie strszny. np nie oczyscilam dobrze nosa, uspilam -chcialam nakarmic a tu doopa ssac nie moze. Potem on juz nie usnal i plakal z glodu az do nastepnej drzemkisad

                      Teraz juz odrobil straty wagowe. Ale jeszcze 4 tydzien troche katarkusad
                      I wracam do luzu. No co mam zrobic. Myslalam o eliminacji dziennych karmien-ale on sie inaczej nie napije.
                      On cyca ssie jako smoczka-wtedy gdy jest glodny, a nie spi.
                      Dzis rano np najpierw ciumkal niekonsumbcyjnie w chuscie, potem usnal przy inhalacji ale juz glodny przez sen zaczal jesc na pionowo w tej chuscie-szybko poszlam do lozka odmotalam i polozylam sie z nim -bo wowczas na lezaco zaczyna lykac ladnie.

                      Bliskosci to on maa bardzo duzo. A to na rekach, a to w chuscie(wozka nie lubi), jak lezy to na podlodze wsrod wszystkich na macie. Spi ze mna.
    • aleksandra1357 Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 13:52
      Mój miał podobnie od ok. 3 miesiąca i potem przeszło, nie pamiętam kiedy, ale chyba już ok. pół roku było lepiej.
      Doradczyni laktacyjna mi powiedziała, że to może być przez to, że syn utrwalił sobie skojarzenie - pierś = krztuszenie się, czyli coś nieprzyjemnego. Chociaż rzadko się krztusił, ale jednak.
      Mój czasem dawał się przystawić, kiedy skakałam, ale był wtedy młodszy niż Twój.
    • misanka Re: Karmie tylko przez sen:( 24.11.11, 22:12
      > Co robić?
      > Czy ktos miał podobne problemy.

      miałam podobnie (nie aż tak drastycznie) około 4-5 miesięcy mojej córki; i też słabo przyrastała
      samo jakoś minęło (ale mizerne przyrosty pozostały), na szczęście to taki wiek, że dziecko sporo w dzień sypia i trochę się daje nakarmić

      bywa tak i u butelkowych - kuzynka mojej córki tak miała, dawali butlę na śpiocha, bo inaczej nic by nie jadła i nie piła, nie pamietam ile miała wtedy miesięcy, ale wyrosła
      miałam też koleżankę, która dawała przez sen nutramigen - jak sama przestała karmić, na trzeźwo maluch nie przełknałby tego paskudztwa (nie dziwię się mu wink), a miał z 1,5 roku, więc jakieś mleko powinien był jeszcze pić - ale to inna bajka

      w razie dalszych problemów rzeczywiście może warto skonsultować się z jakimś lekarzem specjalistą

      a teraz niestety takie czasy ,że aż się dziwię, że masz odwagę o tym problemie pisać- a nuż zakrzyczą Cię, że molestujesz dziecko otumanione snem, które tak naprawdę wybrało już życie bez piersi; sama czasem nie wiem czy śmiać się czy płakać jak czytam czasami sad
      • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 13:20
        Ale jak go uspie i klade na lozku to on ma jak pisklak dziobek otwartysmile i szuka piersi.
        I bez tego drzemka nie przejdzie.
        Problemem jest to ze ssanie piersi bez spania ok ale ssanie i polykanie -to juz za duzo.
        • luliluli Re: Karmie tylko przez sen:( 26.11.11, 09:47
          Dumam i dumam, co napisać, żeby się nie powtarzać bez sensu i wydumałamwink
          Jeśli jest problem z koordynacją ssania i połykania na jawie - skonsultuje się z neurologopedą, bo na razie jak rozumiem byłaś u neurologa?
    • nikkkitaa Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 00:26
      od 4 miesiąca życia wprowadza się jarzyny
      6 miesięczne dziecko powinno już jeść potrawy z mięsem :
      zupki z indykiem, cielęcina itp.
      dziecko nie przybiera bo nie dojada.
      Daj mu porządnego słoja gerbera czy innego z mięsem!
      na podwieczorek deser z owocami - do wyboru są dziesiątki...

      nie łatać z cycem , tylko dać dziecku do porządku zjeść...
      (jestem matka i lekarzem....)
      • gosia_i_lenka Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 00:30
        Rozszerzanie diety dziecka karmionego piersią, według aktualnych zaleceń WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) rozpoczyna się po 6 miesiącu.
      • luliluli Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 08:08
        nikkkitaa napisał:

        > od 4 miesiąca życia wprowadza się jarzyny
        > 6 miesięczne dziecko powinno już jeść potrawy z mięsem :
        > zupki z indykiem, cielęcina itp.
        > dziecko nie przybiera bo nie dojada.
        > Daj mu porządnego słoja gerbera czy innego z mięsem!
        > na podwieczorek deser z owocami - do wyboru są dziesiątki...
        >
        > nie łatać z cycem , tylko dać dziecku do porządku zjeść...
        > (jestem matka i lekarzem....)


        ???????????????????
        A czytałaś kiedyś o różnicach między karmieniem piersią i butelką?
        • joaska7 Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 12:43
          Nikita przecież dziecko w tym wieku je jakieś mega małe ilości zwykle, pamiętam że moja córka to max pól spółka jadła, nie mówiąc już o tym, że mleko mamy póki co jest bardziej kaloryczne przy takich ilościach. Poza tym dziewczyna nie pisze że dziecko nie przybiera. Ono przybiera, zresztą po półroczu przyrostu i tak spadają.
          Ja bym się specjalnie nie martwiła tak jak pisze Lililuli bo z tego co opisujesz Twój maluch je całkiem w normie, moja córka w tym wieku jadła tylko do drzemek czyli 3-2 plus z raz krótka dopitka króciutka jak były dwie drzemki, do zaśnięcia na noc no i w nocy niezliczoną ilość razy. U was podobnie jest. Ja chodziłam i lulałam ale kręgosłup mam przez to w gorsz stanie i kolano (?) mi nawala. Lililuli ma rację, spróbuj wrzucić na luz smile
          • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 13:13
            Moj syn schudl jak nie latalam z cycem i potem jak byl chory.
            Wazy 8,5 kg ma 6,5 m-ca (ur 3,5)
            Problem ze on nie chce za bardzo nowosci, a nie waga dziecka .
            • luliluli Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 13:42
              Dziżas, albo ja się nie znam, albo on przybiera BARDZO dobrzesmile Zwłaszcza jak na ten wiek. Mój 1,5 roczniak waży teraz ponad 9kgsmile
              Nie chce nowości?
              A tak próbowałaś? forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
              Gorąco polecamsmile
              Zamiast paciaraji z marchwii daj np. gotowanego brokuła dużą różyczkę - może tak będzie chętniej próbowałsmile
              Więcej odpiszę wieczorem z domu, bo właśnie uciekamwink
              • aga.1975 Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 15:36
                Chce poczekac az troche choc bedzie siedzial bo jeszcze sie ksztusi. On taki wiotkawy przez to obnizone napiecie.
                Ale wlasnie do marchewki w kawalku czy ziemniaka sie garnalsmile
                Do kielbasy zreszta tezwink

                Problem tylko w tym ze on jesc chce ale tylko tak potrafi i strasznie uwiazani do domu jestesmy.

                Teraz odciagnelam przed karmieniem okolo 30 ml zeby lepiej mogl zlapac i wypil 170ml wiec zadowolony wytrzymal na spacerze godzinke w chuscie oczywiscie bo wozek to wrogsad

                Jak mi sie uda piersi podmienic to wypije i 210-240 ml a wtedy mamy i ze 4 h luzu mozemy gdzies isc ale nie zawsze tyle chce zazwyczaj okolo 150.
                Ja tym wazeniem szacuje czas do nastepnego usypiania i karmienia , jego waga mnie nie martwi. Moj 7 latek wazy 20 kg.
      • jola_ep Re: Karmie tylko przez sen:( 25.11.11, 13:17
        > (jestem matka i lekarzem....)

        Mam głęboką nadzieję, że nie pediatrą uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja