Jakby tu jeszcze trochę zredukować?

28.11.11, 18:13
Młoda kończy zaraz 18 miesięcy. Karmię ją w nocy, rano po przebudzeniu, do drzemki, czasem w trakcie drzemki i po drzemce, a potem do snu. Chętnie zredukowałabym liczbę karmień, ale nie wiem, jak się do tego zabrać, a nie chce mi się z dzieciem walczyć - redukcja do takiej liczby, jak jest teraz, przyszła nam jakoś sama. Mój plan przewiduje zakończenie karmienia, krótką przerwę dla mojego zdrowia (parę zabiegów chciałam sobie strzelić, nie kombinując, czy to się da pogodzić z karmieniem, czy nie) i następną ciążę z możliwie małą różnicą wieku między dziećmi, więc wolałabym do naturalnego odstawienia w wieku 3-4 lat nie czekać.
Jest szansa, że sobie jakoś sama wkrótce te karmienia ograniczy czy jakoś jej to delikatnie zasugerować? Nawet nie mam pomysłu, od którego by zacząć...
    • misanka Re: Jakby tu jeszcze trochę zredukować? 28.11.11, 19:19
      > Jest szansa, że sobie jakoś sama wkrótce te karmienia ograniczy czy jakoś jej t
      > o delikatnie zasugerować? Nawet nie mam pomysłu, od którego by zacząć...

      teraz taki wiek, ze trudno ograniczać
      za jakieś poł roku powinno być juz sporo łatwiej (ograniczać/odstawiać)
      a tak to może być paromiesięczna szarpanina z dzieckiem, które akurat w wieku około 1,5 roku ma zazwyczaj największą potrzebę ssania
      ale rozumiem, ze różne są potrzeby matki karmiącej i może udałoby Ci się ajkimś sposobem zacząć powolne odstawianie teraz (ale też nie mam pomysłu jakbyś mogła to zrobić wink)
    • kasiaizuzia1 Re: Jakby tu jeszcze trochę zredukować? 28.11.11, 19:31
      Ja bym zaczęła tak - najpierw omawiam problem (do mojego dziecka dociera i po kilkukrotnym powtórzeniu jest w stania zaakceptować)
      potem stopniowo wprowadzała w życie plan (na przykład je wtedy i w tedy)
      W naszym przypadku udał się to w przypadku nocnego jedzenia (około 22-23 miesiąca) i 35 i trochę z całkowitym odstawieniem - choć wydaje mi się że kilka miesięcy wcześniej mogło się też udać.
      Ja bym próbowała (gdybym musiała/chciała) gdyby był zdecydowany sprzeciw to odpuszczam a jak nie to kontynuujemy i tak stopniowo aż do zakończenia.

      Nie wiem ile czasu sobie dajesz, ani jak bardzo zdeterminowana jesteś.

      Ja nie miałam zdecydowanie dość, ani nic mnie nie zmuszało (choroba, ciąża), więc wszystko szło spokojnie, ale nie cała decyzja była pozostawiona dziecku.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • jombusiowa Re: Jakby tu jeszcze trochę zredukować? 29.11.11, 07:44
      oooo to ja się chętnie podłączę i poczytamsmile Mój za dwa dni kończy 18 tkęsmileKarmimy się do drzemek-jeśli jestem w domu, do spania i w nocy. Czasem-jak wracam z pracy-jest jeszcze karmienie popołudniowe. To ostatnie już udało się wyeliminowac,ale własnie jakoś wróciło ostatnio-to chyba przez to zwiększenie zapotrzebowania.
      Myślę,że właśnie jak coś to tak bliżej 2 urodzin moze się udać,ale nie wiem np co z nocnym karmieniem-ja jestem nieprzytomna w nocy to moje dziecko też-i weź mu na śpiocha tłumacz,że ja chcę spać..hehehehehe...
      Najgorzej,że zaniedbałam się trochę zdrowotnie, ale kurka-nie chcę go też tak odstawiać...
    • matka_karmiaca Re: Jakby tu jeszcze trochę zredukować? 30.11.11, 09:30
      Dziecko chyba czyta forum smile Dziś w nocy wprawdzie się obudziła, ale zamiast "cycy" zawołała "tutuś". Tutuś wziął ją do naszego łóżka i zasnęła, a na cycy obudziła się dopiero o 6 (przeżyłam szok, jak o tej 6 zorientowałam się, że mam zapiętą koszulę).
      Tak bym właśnie to redukowanie najchętniej widziała - żeby dziecię samo stwierdziło, że ma za dużo piersi w życiorysie smile
      • jombusiowa Ja też tak chcę.:)))) 30.11.11, 10:37
        • matka_karmiaca Re: Ja też tak chcę.:)))) 30.11.11, 11:21
          No to daj dziecku poczytać forum, no! wink
          • green.sabcia Re: Ja też tak chcę.:)))) 30.11.11, 19:44
            Jak widac dziecko w cudowny sposob dostosowuje sie do oczekiwan swojej mamysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja