myga82
01.12.11, 18:00
Jakiś czas temu zakładałam wątek o tym, że córcia szarpie mi bluzkę domagając się mleka. Migania na razie nie dało się jej nauczyć, no trudno, odpuściłam. Natomiast teraz mam inny problem - ona domaga się mleka non stop. Czasem nawet co pięć minut, nawet wtedy nie pije, possie tylko i wraca do swoich zajęć. A ja już nie mam siły.
Jest mi przykro, bo jak jest z kimś innym to fajnie się bawi, a jak tylko ja pojawiam się w zasięgu wzroku to zaraz jest płacz i szarpanie za bluzkę. Doszło już do tego że znikam ukradkiem żeby mieć chwilę spokoju, ale strasznie mi to ciąży. Nie chcę służyć mojemu dziecku tylko jako producent mleka, chcę z nim spędzać czas też w inny sposób, a na razie się nie da.
Wczoraj w jakimś wątku przeczytałam, że największe przywiązanie do mamy i ssania przypada między 14-20 miesiącem. a Mała ma dopiero 13,5 miesiąca. Czy to oznacza, że przez kolejne pół roku nic się nie zmieni???