DKP i wady zgyzu

05.12.11, 13:04
Ostatnio przyglądam się z lekkim niepokojem młodej, czy aby nie będzie miała wady zgryzu.

Ja mam dość poważną (byłam karmiona piersią 4 miesiące, długie ssanie kciuka - do 3-4 lat).
Siostra ma (karmiona piersią, kciuka ciągnęła mniej, to i wadę ma mniejszą).
Najstarsza siostrzenica ma niewielką (kp 14 mies, bezsmoczkowa, trochę kciuka)
Średnia ma (kp 9 mies, bezsmoczkowa, kciuk ssie strasznie, aż ma ranki, a ma prawie 3 lata)
Najmłodsza siostrzenica dostała smoczka, bo siostra uznała, że woli wyrzucić w przyszłości smoczka, niż walczyć z kciukami.
A może my ten zgryz mamy po prostu w genach?

Moja młoda ma 1,5 roku, kp, bezsmoczkowa i - odpukać - nic nie ssie. Ale przeciwnicy DKP mówią, że może powodować wady zgryzu, tylko nie precyzują jakie. Maluszki mają fizjologicznie cofniętą bródkę, więc jak wyłapać, że zaczyna się wada zgryzu?

Uprzedzając rady "idź do dentysty" - byłyśmy, nie otworzy ust (a dentysta jest ukochany "wujek", kolega tatulka jeszcze z liceum). Dentysta uważa, że dzieciom wszystkim powinno się dawać smoczki ortodontyczne i pokładać od początku specjalne poduszki, bo bez nich w ogóle nie ma szans na zdrowy zgryz, więc z nim nie pogadam.

Więc tak podpytuję tylko - jak jest u Was?
    • aga_mama_zosi Re: DKP i wady zgyzu 05.12.11, 15:25
      Moja córka była karmiona piersią 2 miesiące (później butelką), do 1,5 roku używała smoczka uspokajacza, kciuka nie ssała - zgryz ma prawidłowy. Syn karmiony piersią do teraz (prawie 3 lata), bez smoczków, bez butelek, zgryz ma prawidłowy. Najmłodszy ma dopiero 5 miesięcy ale mam nadzieję, że również nie będzie miał problemów ze zgryzem.
      Pozdrawiam,
      Agnieszka
    • afro.ninja Re: DKP i wady zgyzu 05.12.11, 17:16
      Specjalne poduszki??

      Poprosze linka.
      • matka_karmiaca Re: DKP i wady zgyzu 06.12.11, 10:18
        Dokładnie nie wiem, bo twierdziłam, że gada bzdury i nie dopytywałam o szczegóły, radził nam, żeby od początku podkładać dziecku poduszkę jakąś (no to chyba specjalną, bo w puchowej noworodek się udusi, nie?), bo inaczej będzie się dziecku źle żuchwa układała. Sam teraz kupił dla mającego się narodzić potomka łóżeczko koniecznie z możliwością uniesienia wezgłowia, bo właśnie o tę żuchwę mu chodzi.
        Ja rozumiem układać specjalnie główkę ze względu na ulewanie i zachłyśnięcie, ale żuchwa?
        • green.sabcia Re: DKP i wady zgyzu 06.12.11, 10:30
          chodzi o tzw.poduszke- klin,taka stozkowata,ktora wklada sie pod materacyk wlasnie po to zeby dziecka glowka nie leciala do tylu i nie zapadala sie w materacu.
          Ja takiej poduszki uzywalam przy dwojce mlodszych dzieci,zadne nie ma cofnietej zuchwy ani wad zgryzu,a najstarsza spala na plasko i gorne zeby stale ma znacznie wysuniete do przodu.
    • mad_die Re: DKP i wady zgyzu 05.12.11, 19:44
      Czy Ty widzisz to co ja?

      > Ostatnio przyglądam się z lekkim niepokojem młodej, czy aby nie będzie miała wa
      > dy zgryzu.
      >
      > Ja mam dość poważną (byłam karmiona piersią 4 miesiące, długie ssanie kciuka - do 3-4 lat).
      > Siostra ma (karmiona piersią, kciuka ciągnęła mniej, to i wadę ma mniejszą).
      > Najstarsza siostrzenica ma niewielką (kp 14 mies, bezsmoczkowa, trochę kciuka)
      > Średnia ma (kp 9 mies, bezsmoczkowa, kciuk ssie strasznie, aż ma ranki, a ma prawie 3 lata)
      > Najmłodsza siostrzenica dostała smoczka, bo siostra uznała, że woli wyrzucić w
      > przyszłości smoczka, niż walczyć z kciukami.
      > A może my ten zgryz mamy po prostu w genach?
      >
      > Moja młoda ma 1,5 roku, kp, bezsmoczkowa i - odpukać - nic nie ssie. Ale przeci
      > wnicy DKP mówią, że może powodować wady zgryzu, tylko nie precyzują jakie. Malu
      > szki mają fizjologicznie cofniętą bródkę, więc jak wyłapać, że zaczyna się wada
      > zgryzu?

      To nie DKP a ssanie kciuka/smoczka powoduje wady zgryzu!
      Nie widzisz tego?
      • matka_karmiaca Re: DKP i wady zgyzu 05.12.11, 23:12
        Widzę, widzę, zresztą żadnej z nas nie nazwałabym DKP, podaję tylko uwarunkowania rodzinne. Bo patrzę na moją młodą i widzę, że też ma przednie zębiska przed dolnymi. Więc moje pytanie bardziej brzmi - czy dkp ustrzegło Wasze dzieci przed tym strasznym kciukiem?
        • ona1983.10 Re: DKP i wady zgyzu 06.12.11, 11:52
          ja butelkowa i zgryz super, siostra butelkowa i tez ok - brat DKP i okropny oknopny zgryz - nie znla smoczkow, butelek i nic innego do ssania poza piersia.
    • ma_masha Re: DKP i wady zgyzu 06.12.11, 14:38
      Jest na ten temat forum...
      forum.gazeta.pl/forum/w,1009,119535146,119607047,Re_karmienie_piersia_czy_wpywa_negatywnie_na_z.html
    • jola_ep Re: DKP i wady zgyzu 06.12.11, 20:00
      Jestem z rodziny genetycznie obciążonej cofniętą (nieco) żuchwą. Podobno dość typowe dla naszej populacji.

      Z tego co pamiętam, mi ortodonta radziła, aby córa dużo żuła (np. gumę do żucia). Więc takie karmienie chyba nie jest złe wink

      Do dentysty nie idź - on nie jest specjalistą od wad zgryzu.
      Jeśli jednak wada nie jest poważna, to leczenie powinno się przeprowadzić w okresie skoku wzrostowego (10-11-12 lat). Wcześniej nie ma większego sensu, bo w tym wieku następuje naturalny ruch żuchwy do przodu i bardzo trudno jest przewidzieć jak duży. Za to aparatem czynnościowym leczy się naprawdę świetnie smile (szybko, skutecznie i stosunkowo mało obciążająco dla dziecka).

      Mój mąż - karmiony piersią - ma zgryz idealny smile
      Syn prawie, prawie: ale jego wada jest konsekwencją dodatkowych jedynek, które zaburzyły mu proces wyrastania stałych zębów. Teraz ma 12 lat i wygląda prawie idealnie smile
      Córa ma zgryz po mnie. Wyleczony jak miała 12 lat.
      Oboje karmieni równie długo, "bezkciukowi", prawie "bezsmoczkowi - epizodycznie w pierwszym półroczu życia (syn trochę dłużej).

      Nawet GDYBY (w co nie wierzę) problemy córki były spowodowane długim karmieniem, to i tak bez wahania karmiłabym równie długo smile Korzyści naprawdę przewyższają ewentualne straty smile

      Pozdrawiam
      Jola
      PS. O teorii podkładania czegoś pod materacyk, aby "ustawić" żuchwę - słyszałam. Ale nie bardzo dawało się połączyć ze wspólnym spaniem wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja