spostrzezenie

12.12.11, 23:39
smiem podzielic sie spostrzezeniem
bo o ile wiem,ze na tym forum zawsze znajdzie sie bladzaca zazenowana oburzona duszyczka,bez wiedzy o kp,

bo o ile rozumiem,ze dlugie karmienie piersia to pojecie wzgledne,i dla jednych karmienie przez dwa dni to bedzie wyczyn wysilek i powod do stwierdzeniae ze sie dlugo karmilo.


Ale TO JEST FORUM KP >1, dawniej 'dlugie kp' , co w realiach tego forum oznacza karmieie do odstawienia sie naturalnego dziecka (lub jak najblizej tego wieku), karmienie antropologiczne, karmienie zgodne z natura ssaka (wg badaczy potomstwo ssaka zwanegi czlowiekiem przestaje pic mleko matki miedzy 2,5 a 7(?jak pamietam) rokiem zycia,srednia chyba to 4 lata (srednia swiatowa,a usa srednia dlugosc kp to chyba nawet nie 6mcy) )

nie umniejszajac zalet,powodow do dumy kazdej mamy ktora dziecko choc raz nakarmi piersia, tu 2 lata kp uznawane jest za ledwo minimum zalecane przez WHO (zaleca sie wylaczne kp 6mcy , oraz kp do ukonczenia drugiego roku zycia i dluzej)

niestety nie kazde dziecko zalecenia who czytalo,i czesc z nich,zamiast grzecznie przestac ssac po skonczeniu drugiego roku zycia, domaga sie swego swietego prawa do zasppkojania odzywczych potrzeb mlekiem WLASNEGO gatunku o tempora,o mores, nawet w wieku 4lat!!! (jak w poscie asjuli ktory nie da sie ukryc jest inspiracja tego spostrzezenia-a raczej dziwne ,jak na to forum, wypowiedzi w nim sie pojawiajace)

totez zagladajace tu kolezanki serdecznie zapraszam do zapoznania sie z tematyka,idea oraz tezami przyswiecajacymi temu forum. A takze,a nawet przede wszystkim,pokarmienie swojego ssaka tak dlugo jak on tego potrzebuje, i pozniejsze dopiero wypowiadanie sie w temacie dkp..
    • asjula1 Re: spostrzezenie 12.12.11, 23:51
      Dziękuję Ci, dobra kobietosmile Tym bardziej, ze po Twoim poście nt niedostatków wyobraźni, przeraziłam się , że Ty sama zaliczasz się do grona krytykującego moje wynaturzone karmienie czterolatkawink Naruszyło to na kilka godzin podstawy mojego światopoglądu i samopoczuciawink
    • froobek Postulat 17.12.11, 09:59
      Mam taką propozycję, aby to forum uczynić wolnym od wszelkiej, nawet subtelnej dezaprobaty w sprawie długości karmienia, nawet jeśli to byłby cholerny siódmy rok życia. Z jednego powodu. Jeśli nie tu, to gdzie ma się udać mama karmiąca, jak np. Asjula w piątym roku? Piszcie, że w Waszym przypadku z jakichkolwiek powodów się by to nie sprawdziło, ale nie dowalajcie sobie. Da radę?
      • green.sabcia Re: Postulat 19.12.11, 18:03
        Tak damy radęsmileTzn. ja dam radęsmile
        Obiecuję nie wnikać więcej po co, która matka karmi długo.
        Wesołych, radosnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim forumowym mamom i w ogóle wszystkim mamom, bez względu na fakt jak i ile karmia swoje dzieci.smile
    • misior_biorn Re: spostrzezenie 17.12.11, 14:28
      Lubię to wink co napisałaś.
    • kinga_owca Re: spostrzezenie 17.12.11, 19:47
      jako mama za 3 miesiące karmiąca > 4 lat - no chyba żeby dziecko mi prezent gwiazdkowy zrobiło i się odstawiło smile popieram
      mi się trafil egzemplarz nalogowca, daleko mi od naciskania "żeby jeszcze trochę possał" a bliżej mi do "spadaj nie dam ci już więcej" wink
      ale respektuję jego potrzeby i czekam, rozmawiamy na ten temat, widzę, że coraz mniej ssie ale to coraz mniej nie oznacza jednak końca
      dodam, ze nigdy nie przypuszcałam, ze będę karmić tyle czasu smile
      • mrs.t Postuluje... 08.01.12, 21:46
        TAK,KLEPMY SIE PLECACH!!
        Bo kto,jak nie my., sie nawzajem..
        Karmijmy dlugo,ponad rok,a nawet ponad 18 mcy!wink
        I w tandemie (i w zdrowej ciazy tez!)


        i tylko za czterolatkiem juz nie latajmy z wywieszonym cyckiem,zeby wmusic mu mleko by swoje potrzeby zaspokoic...
        • green.sabcia A ja postuluję... 09.01.12, 13:28
          O więcej myslenia we wszystkich co się tyczy opieki i wychowywania dzieci, więcej samokrytycyzmu, refleksyjności co do swojego postępowania na co dzień, a mnie egzaltacji, szumnych haseł i poczucia, że jestem świętą krową i zawsze mam racjęwink
          W końcu epoka kamienia łupanego odeszła dawno temu, a dinozaury wyginęły i już nie powrócą.
          Może zacznijmy wychowywać nasze dzieci bardziej na ludzi, a mniej na małpy, wtedy wszystkim będzie się żyło lepiej na świecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja