dobre trawienie, czy niedożywienie?

27.12.11, 14:25
Witajcie,
mój mały ssak kończy dziś 3 tygodnie
i martwi mnie jedno, choć siusia sporo - dużo więcej niż te minimim 6 pieluch dziennie (wiem dokładnie, bo w dzień jest w tetrze i sygnalizuje głośno kazdą wilgoć w pieluszce + ze 3 pampersy zmieniam w nocy), to robi tylko jedną solidną kupe w ciagu doby, oraz dodatkowo pare "kleksikow" przed tą większą kupą przy puszczniu bączków
wg. Nehring-Gugulskiej (od Warto karmić piersią) to może byc objaw zbyt dużej ilości mało treściwego mleka pierwszej fazy; ale pocieszam sie, ze może moja dziecina wyjątkowo dobrze trawi i przyswaja, i stąd tak mało kupek?
pociieszcie, ze miało tak jakies dobrze rosnące dziecko wink
dodam, ze spi sporo

ehhh... chyba się jutro przejde do pediatry, może jak ja zważą to się uspokoje że rośnie?
między 11 a 14 dniem życia przybrała około 100 gram, więc chyba nieźle? (róznica wagi między wyjściem ze szpitala a wizytą u pediatry - szłam po skierowania i przy okazji zważyła)

no i problem numer 2,
nie wiem może ten smoczek w szpitalu jednak namieszał? potem juz go nie dawałam
normalnie ssie raczej ładnie, ale jak zaczyna przysypiać, albo już jest raczej mocniej najedzona, zaczyna słabiej trzymać pierś w buzi i słychac takie cmokanie, co świadczyć może o złej technice ssania; mam wtedy zabierać pierś? zaczyna to robić w momentach, kiedy jest zbyt senna żeby ją uczyc prawidłowego ssania, bo albo się budzi, albo zaczyna denerwować?
nie robi tego cały czas, i nie oprzy każdym pociągnieciu, więc moze się nie czepiać? a jak zabiorę pierś to juz raczej się jej wtedy nie domaga
    • green.sabcia Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 14:34
      Daj dziecku spaćsmileJesli jak piszesz, nie cmoka za każdym razem, tylko pod koniec karmienia, jak już się naje i zmęczy, to znaczy, że wszystko ok.
      Co do robienia kup to moje dzieci potrafiły nie robić kompletnie nic przez prawie 2 tygodnie:0
      A tłuste były i tyły i rosły jak na drożdżach. Wszyscy dookoła panikowali, że to niezdrowe, że czopki do pupy należy podac , albo termometr, a ja trochę zmartwiona, ale spokojnie czekałam. Bo zadowolone były, nie zaobserwowałam skrętu kiszek, ani toksycznego zatrucia organizmuwink
      No ale jak już tą kupę zrobiły, to trzy pieluchy były potrzebne jak nicsmile
      Generalnie, wydaje mi się, że nie masz kompletnie powodu do niepokojusmile

    • asjula1 Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 16:10
      Dziecko karmione wyłącznie piersią trawi właściwie całe mleko, prawie nic nie zostajesmile
      To najzupełniej normalne, pani Monika Staszewska pisała, pamiętam, o rekordziście, który nie robił kupki trzy tygodnie, czy ileś. O, znalazłam: forum.gazeta.pl/forum/w,570,102777430,107379170,Re_Brak_kupy_raz_jeszcze.html
      Nie masz się czym przejmować.
      • misanka Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 19:35
        > Dziecko karmione wyłącznie piersią trawi właściwie całe mleko, prawie nic nie z
        > ostajesmile
        > To najzupełniej normalne, pani Monika Staszewska pisała, pamiętam, o rekordziście, który nie robił kupki trzy tygodnie

        to też słyszałam, ale teoretyczne tak zaczyna się dopiero po ok. 6 tygodniach, a moja dopiero 3 tygodnie ma wink
        starsza też robiła 2 kupki na tydzień, ale dopiero jak 2 miesiące skończyła; wcześniej była jedna kupka w trakcie każdego karmienia

        ale ja jakoś tak się na razie czuję zestresowana jako matka, zwłaszcza, ze jutro przyjdzie zów położna i to jest stres najwiekszy wink będzie mnie pytac co jadłam na Święta, bo już mi polecała przepisy na ciasto na wodzie mineralnej wink żeby nie truć dzieciny mlekiem ze sladową domieszką proszku do pieczenia wink
        • asjula1 Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 19:44
          > ale ja jakoś tak się na razie czuję zestresowana jako matka, zwłaszcza, ze jutr
          > o przyjdzie zów położna i to jest stres najwiekszy wink będzie mnie pytac co jadł
          > am na Święta, bo już mi polecała przepisy na ciasto na wodzie mineralnej wink

          Super. A coś do tej wody pozwoliła dodać?wink
          Ja nie wiem, co jest z tymi położnymi ( niektórymi). Jakiś instynkt dyktatora-władczyni im się załącza. Zestaw- zalękniona, wytresowana mama z podkulonym ogonem i panosząca się pani położna - zamiast wspierać i pomagać, robiąca wyrzuty i opierniczająca.

          Mojej koleżance taka zrobiła lustrację kątów, czy czysto jest odpowiednio, wywaliła jakieś klamoty zza zasłonki, bo jak tak można przy dziecku - siedlisko kurzu.

          Czyli - nie daj sięsmile Ty tu jesteś mamą, ona tylko służbą pomocnicząsmile
          • misanka Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 30.12.11, 09:41
            > Super. A coś do tej wody pozwoliła dodać?wink
            owszem, ale kazała z kazdym dodatkiem uważać, żeby nie przesadzić wink

            > Ja nie wiem, co jest z tymi położnymi ( niektórymi). Jakiś instynkt dyktatora-w
            > ładczyni im się załącza. Zestaw- zalękniona, wytresowana mama z podkulonym ogon
            > em i panosząca się pani położna - zamiast wspierać i pomagać, robiąca wyrzuty i
            > opierniczająca.
            no właśnie naszej się coś takiego włącza, tyle tylko, ze ja już jestem mniej zalękniona z każdym dniem i sobie lepiej radzę smile
            no i trzeba jej oddać sprawiedliwość, ostatnio nam pomogła sporo w pielęgnacji pępka - zamiast octeniseptu poleciła spirytus i pępek nie gojący się ponad tydzień wydobrzał w pół dnia smile na coś się wiec ona przydaje wink ale i przy pierwszym dziecku wpedzała mnie w wyrzuty sumienia - cokolwiek zjadłam, to miałam wyrzut, ze to przez to płacze i kolki, a jak nie jadłam, to byłam głodna wink
            jakkolwiek jeśli bym jeszcze kiedys miała następne dziecko, to wybiorę już raczej inną położną
    • froobek Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 19:14
      Tak sama z siebie nie miałabym śmiałości...
      Ale skoro temat nowosmrodkowego kupska wypłynął na tym szacownym forum, to ja się skwapliwie podepnę big_grin
      Mój ssak, dwa dni młodszy od Misankowego, niektóre kupy robi zielone lub częściowo zielone. Powiedziałabym, że dotyczy to 1/3 przypadków (u nas kupy są małe, ale częste). Czy to jest jakiś problem? Czegoś mam nie jeść?
      • asjula1 Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 19:31
        Małe dziecko ma niedojrzały uklad trawienny, nie ma co oczekiwać, że od razu cuda będzie nam do pieluszki produkowałowink
        Ja bym się nie przejmowała, o ile poza tym dziecię prosperuje w miarę standardowo, czyli nie ma gorączki i objawów jakichś niepokojących.
        Kolorami się mało stresowałam, podobnie jak śluzem. Tak już moje dziecię trawiło, czego bym nie jadła i trudno.
      • misanka Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 19:39
        > Ale skoro temat nowosmrodkowego kupska wypłynął na tym szacownym forum,
        no, ale te własnie kupska są konsekwencją karmienia piersią smile więc myślę, że temat jak najbardziej poprawny wink

        > Mój ssak, dwa dni młodszy od Misankowego, niektóre kupy robi zielone lub części
        > owo zielone. Powiedziałabym, że dotyczy to 1/3 przypadków (u nas kupy są małe,
        > ale częste). Czy to jest jakiś problem? Czegoś mam nie jeść?

        z tego co pamiętam to raczej zielono-zólte kupy są OK, raczej śluz w nich obecny mógłby świadczyć o alergi; choć i pani Monika od KP pisała kiedyś, że nawet kupa konsystencji kisielu u dzieciątka jest normą;
        ale co specjalista, to inne zdanie wink
      • nurfe Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 22:11
        No i gites.
        Jakby było kilkanaście pod rząd w kolorze ciemnozielonego gotowanego szpinaku to byś się zastanawiała czego nie jeść. A tak to jedz na zdrowie!

        A co do probiotyków to dla takiego malucha lepszego niż Twoje mleko nie ma smile
      • froobek Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 29.12.11, 16:20
        Dzięki, dziewczyny!
        Gotowany szpinak tez się trafia, ale to sporadycznie.
    • afro.ninja Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 19:59
      Moja robila rzadko kupy, wlasnie od momentu ukonczenia trzech tygodni. Robila je raz na max 10 dni, czasem krocej. Zaczelam jej podawac w tamtm czasie dicoflor, ale nie wiem czy to cos dawalo...?
      Kupy mialy kolor musztardy, czasem byly ciemniejsze.

      Mnie uczono, zeby taki maluszek na piersi nie przysypial, tylko nalezy go pobudzac do ssania. Zreszta co dziecko, to inny egzemplarz. Moja jak byla noworodkiem, byla niezwykle punktualna, jedzenie co trzy gpdziny i finito. Czesciej nie chciala ssac. Wiec jak juz sie zassala i przysypiala, to ja ja pobudzalam do ssania. Jesli jednak nie chciala ssac, to ja odstawialam.
    • nurfe Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 22:10
      Misanko u Was wszystko w normie.
      U takiego malucha takie kleksy liczy się jak pełnowartościową kupe wink choć pani położna może mieć inne zdanie. Nie przejmuj się nią, bo czytając co Ci poleciła jeśc na Święta niewiele o karmieniu wie, niestety.
      Tak samo z tym cmokaniem jak zaśnie.
    • nurfe Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 23:02
      A co do p. Nehring - Gugulskiej...hmmm....miałabym do niej BARDZO duzy dystans, niestety sad
      Ze dwa lata temu ta Pani ogłosiła, że w/g najnowszych badań smoczek nie zakłóca laktacji, bo...dziecko ssąc pierś nie używa języka....
      Pewnie ssie dziasłami, bo jak inaczej wink
      • asjula1 Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 27.12.11, 23:07
        To proste. Pierś ssie dziąsłami i policzkami, a smoczek językiem.
        wink
    • fizula Re: dobre trawienie, czy niedożywienie? 29.12.11, 21:57
      Gratuluję, pięknego wzrostu maluszków. A kupki podziwiajcie, ale raczej nie drżyjcie nad nimi smile Są ok.
    • misanka narzekałam i mam... 30.12.11, 09:52
      mam teraz po 4-5 średnich kup dziennie i prawdę mówiąc ta jedna na dzień była dużo mniej męcząca wink teraz co chwila mycie, zapieranie itd... wink
      pokarało mnie za marudzenie smile

      a do pediatry na razie nie szłam, żeby zważyć, bo nie chcę wyjść na nadgorliwą matkę, a mojemu tłuściochowi (tłusta się już urodziła) wyrósł drugi podbródek, palce u raczek zaczynają wyglądać jak serdelki, ma coraz bardziej mięciutkie i tłuściutkie kolanka, łokcie itd, więc chyba źle jej nie jest
      starsza nawet się spytała ostatnio: "A czemu Dzidzia ma dziś taką dużą głowę?" big_grin

      a co do starszej - jakiś czas dostawała moje ściągnięte mleko - początkowo się na nie oblizywła, piła z entuzjazmem; ale z każdym kolejnym kieliszkiem smakowało jej coraz mniej, potem zaczęła mówić, że nie chce, ze jej nie smakuje, że ją mdli, no i póki co nie zmuszam, nie proponuję (jakby była znowu chora to może zaproponuję); do piersi się jakoś specjalnie nie przytula; no chyba po prostu przyszedł jej czas i wyrosła; a rok temu nie mogła bez piersiowego mleka żyć, o zaśnięciu nie mówiąc wink
      • green.sabcia Re: narzekałam i mam... 30.12.11, 16:38
        do piersi się jakoś specjalnie nie przytula; no chyba po prostu przyszedł jej czas i wyrosła; a rok temu nie mogła bez piersiowego mleka żyć, o zaśnięciu nie mówiąc

        Widać dorosła i już nie potrzebuje takiej relacji z Tobą, teraz jest starszą siostrąsmile Ciesz się, córka Ci dorasta, taka kolej rzeczy.
        Moja najmłodsza też usypia głównie przy piersi, zwłąszcza na noc i chyba gdyby mnie nie było wieczorem, to miałaby bardzo duże trudności z zaśnięciem. Zdaję sobie z tego sprawę i na Sylwestra się nigdzie nie wybieramsmile NIe w tym roku, ale może za rok, kto wie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja