ona123
16.01.12, 01:47
witam Kochane!
ośmielam się pisać do Was bo mam pewien problem..i nie wiem sama co mam robić..
chodzi o to ,że jestem mama karmiącą od 1,5 roku..moja córcia jest fajną, zdrową dziewczynką ale jakiś czas temu zauważyłam na jej ząbkach białe plamki ..poszłam to skonsultować do stomatologa i moja pani dr powiedziała ze to próchnica butelkowa( dodam ,że moja M. jest dzieckiem tylko cycowym)...całą winę za jej powstanie zrzuciła na nocne podjadanie przez moja córeczkę..bo nie ukrywam ona w nocy budzi się ze dwa razy ...ja jej wtedy podaję pierś ..ona się napije, na je ale ząbków już po tym nie umyje...pani dr kazała pomału odstawiać dziecko albo ograniczać nocne karmienia ,a już na pewno bardziej dbać o higienę buźki..postraszyła min. ropniakami , zgorzelami i innymi takimi ...ja po wyjściu od niej zaczęłam się poważnie zastanawiać ,czy karmiąc M. tak długo robię na pewno dobrze?? jeszcze do tego moja mama ze swoim " a nie mówiłam ,ze to się tak skończy!" zgłupiałam..nie wiem co robić..z jednej strony popieram długie karmienie bo nie ma to jak mamine mleko..ale boje się o te jej ząbki...czy ta rozwijająca się próchnica nie będzie przenosić się na zęby stałe?jak uchronić przed próchnica zęby zdrowe? czy leczyć te chore mleczaki?...umówiłam się na pokrycie ząbków fluorem w celu zabezpieczenia przed próchnica ..nie wiem czy to coś da..odstawić od piersi nie bardzo chce bo moja M . poza cyckiem nie je za wiele..i nie będę miała tez pewności ze po podaniu mm nie będzie mi się budzić w nocy? próbowałam podawać w nocy wodę do picia...oporna na ta wode jest.
powiedzcie mi co byście zrobiły będąc na moim miejscu??