Odzyskac noc dla siebie, mozliwe?

05.02.12, 14:51
Witam. Dzieciateczko moje ma juz 20mies. Karmimy sie cycusiem to jasne. Nie mam w sumie z tym wiekszych problemow, opinia ludzi mi lata, partner wspiera. Ale mam plan i ciekawa jestem czy ktos sprobowal i sie udalo. Chce zlikwidowac karmienai nocne, hehe. Wiekszosc dnia jak jest co robic i nie bez cycusia nie jest dla nas problemem, ale zalezy mi bardziej na nockach. Uspic, na ranem jest ok ale w nocy mam dosc budzenia sie oraz chcialabym sobie wyjsc tu i owdzie smile. Dzis sprobowalam i udalo sie z kilkoma wrzaskami, konkretnie trzy razy cycusia udostepnic dopiero o 10 i to z mojej inicjatywy. Co myslicie? Probowal ktos z od tej strony?
    • 1.maaika Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 16:13
      Próbowałam będąc w ciąży z drugim synkiem, bez powodzenia. Od urodzenia pierwszego synka nie przespałam ani jednej nocy w całości. Lekko rzuca się to na procesy myślowe, nie zaprzeczę... uncertain
    • misior_biorn Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 16:18
      Z tego co kojarzę taka sztuczka udała się forumiwiczce mad_die. Dla mnie to prawie urban legend wink bo u nas jest tak, że może nie być piersi cały długi dzień, nawet ostatecznie do spania (jak mam raz na rok "wychodne") ale jak się w nocy obudzi to nie ma szans, żeby przetłumaczyć, że ma spać do rana. Próbuję od jakiegoś czasu stopniowego ograniczania / przeciągania chwili podania piersi, bo sobie tak wymyśliłam że dzięki temu wydłużą się odstępy między pobudkami, ale kończy się to tym, że synek wysyła mnie do kuchni po wodę (bo już kuma, że mu ją będę proponować w zamian) wypija bidon wody i chce pierś do zaśnięcia smile
      Ale nie chcę ci odbierać nadziei, każde dziecko jest inne i inaczej reaguje w danej sytuacji.
      • merlotka30 Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 17:00
        Ahaha, poplakalam sie ze smiechu....
        Wezcie mnie nie zalamujcie big_grin taki piekny plan...
        Zobacze dzisiaj jak mi wyjdzie sztuczka.
        Ja tez chce byc legenda big_grin
        • misior_biorn Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 17:22
          Fajnie że cię rozbawiłam wink
          A takie pytanie mam - pracujesz czy jesteś z dzieckiem w domu? Bo myślę, że plan mógłby się powieść jakby poza tym nie było ograniczeń piersi, przynajmiej w tym przejściowym okresie. U nas jest tak, że i tak w dzień mnie nie ma albo nie na rękę mi karmić (bo jesteśmy w gościach np) więc nie ma nic w zamian za te noce. Więc może w dzień więcej pokarm a w nocy mleko będzie spać?
      • mrs.t Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 20:33
        tra la la , a niech bedzie, wykracze, i tak zawsze sie tak dzieje
        i niemleczne noce nietrwaja dlugo

        ale u nas dziala (od kilku dni) "mleko spi"
        a z rok to trenuje juz wink


        zaczelam pewnie tez kolo 20mca, najpierw opoznialam, proponowalam wode, costam marudzilam, byly dlugie okresy ze usypial po nocnej pobudce bez mleka - potem znow nie bylo szans

        generalnie dziala jak synek budzi sie nie na mleko. jak sie budzi na mleko to nie ma szans wink

        moja rada- probowac, cieszyc sie z kazdej udanej nocy
        i przygotowac sobie liste roznych tekstow , bo jedne zadzialaja raz, inne innym razem, czasem zadne, czasem te co raz dzialaly przez jakis czas przestaja i trzeba nowego zaklecia uzycwink



        zreszta nie raz pisalam czy to tu czy na KP konkretniej, odsylam do wyszukiwarki
        • misior_biorn Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 20:41
          Hehe a propos tekstów. Śpimy razem. Czasem w nocy żeby się ode mnie odkleił mówię że idę siku. Wtedy na wpół śpiąco kojarzy, że na chwilkę wyjdę, Odwraca się więc na drugi bok i zasypia. Ale raz się wtedy przebudził bardziej i mówi - idź mama czekam smile i nie było zmiłuj musiałam się wygrzebać spod ciepłej kołdry i wyjść na korytarz smile
          • asjula1 Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 23:17
            No proszę, muszę przyznać, ze to także moja technikawink, ale nie tyle na niekarmienie, co na kończenie półgodzinnego nocnego "dydolenia", co się dziecku czasem zdarzawink

            Próby "ucieczek" poprzez odwracanie na drugi bok, czy przekładanie głowy na "dół" łózka na ogół kończą się "pościgiem"wink, ale już wyjście z informacja, że mama idzie robić siusiu, jakoś łaskawie wicehrabia wybacza i udaje się do królestwa snuwink))
            Z kilkoma, potwierdzającymi regułę wyjątkamiwink
      • mad_die Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 21:40
        Oj tam, nie sztuczka, tylko wielka potrzeba snu wink
        Jeśli autorka wątku jest w ciąży, to powinno jej gładko pójść wink Ja byłam w ciąży i córka (wówczas miała jakieś 16-17mscy chyba) oddała karmienie nocne bez walki. Serio, nie pamiętam żeby nawet zapłakała. A ja mogłam spać! Jednak dalej karmiłam ją do snu i nad ranem, rano i do drzemki w dzień.

        A teraz syn ma 26mscy i.... dziś zjadł mleko po kąpieli, po czym sobie ssał pierś ot tak. A że już pora na spanie była, to powiedziałam "synu, idź do łózka spać" i co on zrobił? Poszedł bez protestów, przykryłam go kołdrą i zasnął w kilka sekund big_grin
        Taką mam dziś promocję wink

        P.S. W nocy jak chce mleko, to przychodzi do nas do łóżka, zjada i wraca do siebie big_grin
    • green.sabcia Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 17:53
      Ja taki plan odzywyczajenia ssania w nocy przeprowadziłam przy dwójce starszych dzieci. Powiódł sie w tym sensie, że zaczęły przesypiac noce, ale w ciągu kilku następnych miesięcy odstawiły się w ogóle. Tylko, że one były młodsze niż Twoje dziecko. BYc może Twoje już jest za mądre, żeby zapomnieć o piersi, kiedy zabierze się część karmieńsmile
    • jombusiowa Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 18:09
      Ja to robię tak; przed pójściem spać mówię: cycuszki i mama w nocy śpiąokej? Jak sie obudzisz to na drugi bok i spać. Dziecko kiwa głową. Po czym w nocy budzi się od 4 razy (to jakby nie wstawało) do kilkunastu...ale może kiedyś....
      jak się przebudzi tak pół godziny do godziny, to mąż mu powie śpij, i śpi. Potem niestety już jestem ja.
      Ale mam jeszcze taką myśl,że moze jak mu zęby wszystkie wyjdą-choć prędzej się odstawi niż wyjdą (bo jakoś nie widzę ich choć pewnie idą)wink to moze będzie lepiej...
      • asjula1 Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 23:22
        Pocieszę, że mały w czasie zabkowania budził się i co półtorej godziny. Dziś spi całą noc w 99% przypadków. Zsypia 22, budzi przed 8. Juz od dłuższego czasu, ale nie pamiętam, od kiedy, Obstawiam jakoś trzy lata z kawałkiemwink Ew. duzymwink))
    • fiamma75 Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 18:16
      U córki się udało jak miała 25 mies.
      U synka połowicznie tzn co którąś noc się jednak upiera, że jednak chce, ale zdarza się coraz rzadziej.
    • asbu Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 18:28
      Mi się udało - mniej więcej w takim wieku. Płacz był pierwszej nocy, potem marudzenie gdzieś przez tydzień-dwa (już nie pamiętam) i tyle. smile
      U nas najważniejsze było, że wstawał tata - Młody śpi w swoim pokoju, więc póki nie widział mamy to Mąż dawał radę go uśpić.
      Dobrej nocki. smile
    • kinga_owca Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 21:36
      Mi się udało, ale syn mial 2,5 roku smile
      pierwsza noc płacz
      druga noc płacz i marudzenie
      trzecia przespana wink
      • kinga_owca Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 21:38
        aha - spałam z nim i spię nadal, więc zamiast cicumka bylo przytulanie, nigdy nie chcial niczego innego do picia, po tych dwóch nocach już nigdy niczego nie pil w nocy (poza chorobą, wtedy pije wodę)
        • merlotka30 Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 05.02.12, 21:43
          Nie pracuje, wiec za dnia cycusiowac moze ile chce. Spimy tez razem. Dlaczego w ogole smiala mi taka mysl powstac o zlikwidowaniu karmien nocnych moze powiem.
          Otoz do tej pory tylko cycus uspokajal, ale od jakiegos czasu, dziala rowniez przytulanie. Wczesniej to moglam sobie przytulac do usr... smierci i nic wrzask, a teraz chlipanie, ale daje rade, wiec pomyslalam moze czas.
          Nic to, uzbrojona w wasze relacje nie licze na gladkie przejscie, ale musze sprobowac, a nuz widelec i lyzka powie tak wink zal nie sprobowac.
          Doniose co i jak... chyba... jak bede przytomna hehe
    • aphoper1 Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 06.02.12, 07:48
      Próbowałam ku ogólnemu stresowi przez kilka dni (nocy) około drugich urodzin. Odpuściłam. Obecnie (prawie 29 miesięcy) budzi się nie więcej niż raz-dwa, a czasem śpi całą noc (już kilka razy się to udało w ostatnich 2 tygodniach. Nie żałuję, że poczekałam.
      • merlotka30 Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 06.02.12, 09:06
        Otoz po dzisiejszej nocy wiem jedno, popijanie ok.1 - 2 a.m jest NIEUSUWALNE, reszta ujdzie.
        Optymistyczny jest fakt, ze obudzil sie raz wlasnie o tej drugiej, potem nad ranem.
        Optymistyczn, ze zanim mu dalam o tej drugiej ok. 40 minut udalo mi sie go od tego odwiesc, wiec tak moze dzien za dniem coraz to pozniej i pozniej.... oczywiscie juz bez dopuszczania do histerii jednak, nie na moje nerwy.
        Ale szok, ostatnio wydawalo mi sie ze sie budzi pierdylion razy... a tu niespodzianka, jakby to jedno mialo zostac tylko, to ja to biore z usmiechem na klate.
        niefajne, ze jednak dostal szalu i nic nie pomoglo tylko cycus.
        Nic to, pierwsze koty za ploty
        Milego dnia
        • green.sabcia Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 06.02.12, 10:24
          Moja córka najmłodsza ma 21 miesięcy i ostatnio budzi się na pierś raz lub dwa, ale co drugą noc. Ostatnio jest to przeważnie raz.
          Nie wiem czy to koniec z jej strony potrzeby posiłkowania się nocą, być może. Ale miło mi jest obserwować jak robi to sama, bez mojej ingerencji w ten rytm.
          Starsze dzieci to ja odstwaiłam w nocy i wtedy wydawało mi się, ze to dobre z różnych względów, że tak byc powinno itd. Teraz przy trzecim dziecku postawiłąm na naturalny rozwój akcji i jestem bardziej z siebie zadowolona i trochę mi szkodza starszaków, że przez mój brak cierpliwośći w tej kwestii, przestały ssać pierś w ogóle krócej niż ona. Ale było minęło, czasu nie cofnęsmile
          Pozdrawiam i cierpliwośći życzęsmile

          • kosmosik Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 07.02.12, 14:03
            Synek odstawił nocne picie około roku bez ingerencji z mojej strony - po prostu zaczął spać jak kamień. W tym czasie wyprowadziłam go też w jego łóżeczku do jego pokoju i tam od tej pory śpi jak kamień wędrując naprawdę bardzo sporadycznie.
            Córkę natomiast udało mi się przekonać do nie jedzenia w nocy jak miała jakieś 25 miesięcy. Wyczekałam moment kiedy była zdrowa, beznerwowa i kiedy mało się już budziła w nocy. Wcześniej jej wytłumaczyłam "na sucho" że mleko jest przed spaniem a potem rano, kiedy już słonko wstanie a jak się budziła to pokazywałam na okno i mówiłam, że jest noc muszę spać i ze ma się do mnie przytulić. Głaskałam ją po włoskach. Jak się odwracałam do niej plecami to się przeze mnie przewalała ale po jakimś czasie zrezygnowała. W tym czasie oczywiście marudziła ale histerii nie było, bo sama była za bardzo zmęczona. No i tak jest do dziś (36 miesięcy) chyba że jest chora- wtedy je w nocy a ja jej pozwalam ale już na tyle jest rozumna że zna zasady. Jak jest chora to przychodzi pociągając nosem i tłumaczy że musze jej dać, a jak wyzdrowieje, to jej mówię, że juz jest zdrowa w związku z czym kończymy nocne picie i przyjmuje to bez protestów,

            A jeszcze uśmiałam się czytając o wychodzeniu "na siusiu" ja też to praktykuję jak mi Aga nie chce zasnąć a mi się już leżeć nie chce wink
            • w_iika Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 10.06.12, 05:01
              Córka, 2lata 5m-cy. W ciągu dnia dostaje pierś tylko do zasypiania na drzemkę jesli jestesmy w domu. Wieczorem zasypia przy piersi. I tu się zaczyna koszmar.
              Pierwsza pobudka około północy, z uśmiechem i pluszakami ładuje sie do naszego lóżka i szuka mleka. Zasypiam razem z nią, budze sie, ona wciąż przy piersi, próbuję sie uwolnić, czasem sie udaje, na krótko. Ja nie moge iśc do toalety, muszę ją ze soba zabrać, gdy płącza straszaki, musze ja zabrać. Jeśli wstanę, zaraz wrzask. Krzyczy przeraźliwie.
              Dwoje straszych odzwyczaiłam od nocnych karmień bez większych problemów, tutaj jestem bezsilna.
              W nocy, gdy juz mocno zasnie ( do godz chyba to jej zabiera), udaje mi sie wyswobodzić. Tak jak dziś, spac nie mogę, bo w łózku nie ma dla mnie meijsca.
              Nad ranem chyba sen ma lżejszy i wtedy bez piersi ani rusz. Nie moge wstać przed nią, odkąd dzieci zaczęły szkołę, bardzo jest mi to nie na rękę.
              Nie moge już tak dłużej, dzis jest noc ok, bo mała przyszła dopiero około 3, i po pół godzinie udało mi się wyjść, ale zazwyczej tak nie ma.
              Nie wiem co robić. Jesli odmówie jej tej piersi w nocy, to ona swoim wrzaskiem pobudzi starszaki, męża, sąsiadów, ona naprawde głośno płacze. Mam dosyć. Mam dosyć tego skakania po mnie , kopania, tego, ze ja od prawie 6 lat nie śpię, a co rano budze się z bólem kręgosłupa, wieczorem nie moge się z domu ruszyć, nie moge nigdzie wyjechac.
              Grupa wsparcia by sie przydała.
              • agasobczak Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 10.06.12, 16:35
                Starszą karmiłam krótko ale z 18 miesięcznym dziecieciem już mozna było pertraktować smile
                Sredni - w wieku 2 lat na pewno spał w nocy.
                A Najmłodszy nas zaskoczył - skończony rok i sam z siebie zasypia o 18.00 - 19.00 budzi się o 5.00 smile)) Wiedział kiedy przestać bo w ciąży z nastepnym jestem smile
                • mamarianka Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 14.06.12, 23:00
                  Ja moją córkę odzwyczaiłam od ciumkania w nocy kiedy nie zbudziła się kilka nocy pod rząd. Poszłam za ciosem i od tej pory konsekwentnie odmawiałam. Mówiłam, że w nocy się śpi, że cycusie śpią, że może się do mnie przytulić. Czasem trochę popłakała (zwłaszcza jak miała zły sen), ale ogólnie okazało się, że nareszcie do niej to dociera. Myślę, że po prostu była już gotowa. Od tamtej pory noc jest do spania już prawie dwa m-cesmile Czasem się budzi, ale cycy już nie prosi, przytula się wtedy do mnie lub tylko sprawdza czy jestem i zaraz zasypia ponownie. Wcześniej próbowałam jak miała ok. 1,5 roku, ale krzyk był nie do zniesienia, nie miałam serca na siłę zabierać, z resztą żadne argumenty do niej wtedy nie docierały. Po prostu dzieci w tym wieku tak mają... Pozdrawiam
                  • jombusiowa Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 16.06.12, 15:02
                    No chyba do mojego zaczyna coś docierać. Oczywiście nadal powtarzamy sobie pierś do zaśnięcia, w nocy nie i nad ranem tak, ale teraz jest progres, bo synek sam mówi ze w nocy nie ma piersismile A wcześniej jednak był w opozycji. I od 3 nocy-jak zaśnie ok 20.30 to śpi do ok 4 rano bez piersi! Jestem wyspanawink)) o prawda potem jeszcze chce-nie da się oszukać,ale moze powoli-liczę ciągle na te zęby bo u nas tak jeden prawie pod dziąsłem potrafi iść ze 2 miesiącecrying
                    No i hicior zupełny, to we wtorek usnął sam z babcią (na noc jeszcze z nikim nie zasypiał) pięknie, bez marudzenia, płakania i innych bajerów.
                    • merlotka30 Re: Odzyskac noc dla siebie, mozliwe? 23.06.12, 17:03
                      O moj watek ozyl smile
                      U nas syt wyglada tak. Dalej spimy razem, dziecko nie odstawione od piersi... Ale mysle, ze spi juz dluzej w nocy, bo nie koajarze pobudek. Nad ranem mnie probuje molestowac, ale daje odpor i po krotkim lamencie 1-3sek szlochu wraca do spania, gdy juz nie chce spac swoje powisiec musi na dobry poczatek dnia.
                      Stalo sie to bez mojego udzialu, oraz realizacji swiatlych zalozen. Caly misterny plan w pi...du.
                      A tak w ogole zauwazylam pewna prawidlowosc. Jesli w zyciu maluszka nastepuje jakas zmiana na tzw. lepsze, to odbywa sie to w cieniu nowych wydarzen, ze to, czego tak wyczekiwalismy nastepuje i juz, bez euforii spelnienia.
                      Vide maly przesypia noce, ale przechodzi tzw bunt dwulatka, emocje rozchwiane maxymalnie, wiec to co odpoczne w nocy to w dzien oddam. Madrze pomyslane
                      • merlotka30 Mozliwe :-) 07.10.12, 21:10
                        Udalo sie dziewczyny, zero piersi w nocy. No i spi dran smile
                        Pozostalo na dobranoc i rano, chyba ze musze gdzies wczesniej wyjsc, inaczej nie ma sily zawsze ten cycus sobie wynajdzie.
                        Ale niestety, drzemka (jak jest) to samochod albo wozek, wiec nie ma ucinania komara razem z malym.
                        "pomogly" mi leki ktore musialam wziac, czas polowicznego rozpadu mialy 4h, dosc dlugo, wiec sobie powiedzialam chocby skaly sr..ly to nie dam w nocy z uwagi na chemie. W dzien no problem, tylko nogi bola, hehe.
                        Byly placze niezadowolenia i wscieku. jak to?! nie jestem w stanie powiedziec jak dlugo, ale mysle ze nie wiecej niz tydzien, no i nie budzil sie chwile pojeczal i spal dalej, ale tak juz bywalo przed tabletkami.
                        Mysle, ze karmienie w takiej formie jeszcze potrwa, ale to juz nie jest niewolnictwo, raczej gest z mojej strony, bo mlody zasypia tez z tata, jak mnei nie ma.
                        Wczesniej juz chyba pisalam, jak problemy ze spaniem zeszly z wokandy, to sie pojawily bunty i nie ma nawet kiedy za bardzo swietowac przespanych nocy wink
                        Pozdrawiam i ide spaaaaaaac. Ziew.
                        • monjan Re: Mozliwe :-) 07.10.12, 22:20
                          gratulacje! oby wam tak zaspało
                          dla mnie to nierealne, ja z opcji urban legend
                          ale ty mialas motywacje-leki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja