Dodaj do ulubionych

Znacie ten artykuł z Tuliluli?

01.03.12, 12:49
rodzicielstwobliskosci.pl/viewtopic.php?f=18&t=2685
Obserwuj wątek
    • klarci Re: Znacie ten artykuł z Tuliluli? 02.03.12, 02:20
      a mój trzylatek uwielbia mleko krowie sad

      "Badania Wydziału Pediatrii Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku dowodzą, że dla niemowląt szkodliwe jest każde mleko z wyjątkiem mleka matki, a dla człowieka, który jest w stanie przyjmować pożywienie stałe, szkodliwe jest każde mleko."
      to brzmi niejednoznacznie, wręcz przeciw dkp.
    • fizula Re: Znacie ten artykuł z Tuliluli? 04.03.12, 09:44
      Artykuł ten zawiera szereg nieścisłości:
      -oczywiście mleko ludzkie zawiera laktozę i to w dużych ilościach; laktaza to enzym trawiący laktozę;
      -i sacharoza, i laktoza to dwucukry; laktoza dla niemowląt jest dobra, sacharoza fatalna rzeczywiście;
      • misior_biorn Re: Znacie ten artykuł z Tuliluli? 05.03.12, 10:01
        Ja się nie znam, ale zawsze takie nowiny że jakiś tam produkt jest trujący (raz jajka, raz czerwone mięso, innym razem mleko w każdej postaci) wywołują we mnie śmiech pusty.

        W czasach młodości moich rodziców panowało przekonanie, że "niezdrowe" jest to, co akurat niedostępne na półkach. Trujące były więc kawa i masło. A super zdrowa była paskudna margaryna.

        Teraz czym bardziej szokujący news, tym lepiej sprzedajny.
    • luliluli Re: Znacie ten artykuł z Tuliluli? 05.03.12, 10:21
      BYłam na bezmlecznej diecie przez ponad rok i powiem Wam, że czułam się doskonale.
      Radzik wyrósł z alergii, ja wróciłam do mleczności i wróciły stare kłopoty (na diecie NIGDY nie miałam wzdęcia, zgagi, nic podobnego, ani razu), nie są dokuczliwe, ale istnieją. Wiem, że bez mleka byłoby mi lepiej, czułabym się lżej, ale tak zupełnie nie umiem zrezygnować (z białej czekolady, z jogurtu do pracy, z cholernego mleka w kawietongue_out), więc postanowiłam ograniczyćsmile
      Nie jem mlecznych rzeczy codziennie (kiedyś jadałam codziennie po kilka razy...) i w ogóle wychodzę z założenia, że wolno mi wszystko, byle nie robić z tego rytuału - 3 razy kawa z mlekiem codziennie, codziennie jogurt do pracy lub kanapka z serem. Jednego dnia piję kawę tak, innego inaczej i to jest fajny kompromiswink
      Czuję, że robię dla zdrowia coś ponadczasowego.
      Bo - zgadzam się - co kilka lat jakieś lobby ciśnie bardziej niż inne i nagle okazuje się, że coś jest wręcz trujące, a coś innego zbawienne.
      Tak było z mlekiem, tak jest z kaszami (panuje jakaś mania chyba na kasze i zboża), a pewnie za kilka lat się okaże, że żarcie na każdy posiłek kaszy i/lub płatków i/lub pełnoziarnistego chleba to zabójstwowink

      W ogóle z pewnego punktu widzenia mnie śmieszy to podejście "wszystko albo nic". W "Poradniku dla zielonych rodziców" na przykład wystąpiła pani, która była gorącą zwolenniczką produktów lokalnych, a która do każdego posiłku sypała cynamon, imbir, kurkumę i kardamon - pytam się więc, w jakim polskim województwie rosną te wspaniałościwink
      Wie ktoś?wink

      Na forum o domowych porodach był wątek o zdrowym odżywianiu i okazało się, że jedni są zwolennikami diety ściśle zakazującej jedzenia zbóż, inni nie tykają mięsa, jeszcze inni zabraniają mleka - każdy miał na ten temat jakieś badania.
      To dopiero straszne i pokazuje nam, że nie można dać się ponieść i stać ortodoksem, bo za parę lat może się okazać, że nasza teoria była oparta na błędnych badaniach, albo nowsze badania jej przeczą i nieświadomie sobie szkodziliśmy.

      MOja dieta jest więc oparta na jednej zasadzie - nie traktować żadnego produktu jako boskiego eliksiru i nie trzaskać owsianek na każde śniadanie, nie pić kawy zawsze z mlekiem i nie jeść mięsa na każdy obiad - liczę, że tym sposobem sobie niewiele zaszkodzęwink

      Ależ się rozpisałamtongue_out
        • luliluli Re: Znacie ten artykuł z Tuliluli? 06.03.12, 08:37
          Ja nie lubię kawy z pianką, więc problem odpadawink Natomiast kocham taką lurę rozpuszczalną ze śmietanką z kubeczka...
          Pijam czarną z cukrem (nauczyłam się na diecie bezmlecznej, jakoś łykamwink), a zabielam tylko jak chcę ją wypić w ramach przyjemności - do ciasta, albo w przerwie w pracy.
          Polecam spróbować z cynamonem, goździkami, imbirem itp. - żeby nie było za nudnosmile Niestety nie znalazłam prostego zamiennika śmietankiuncertain Mleko kokosowe oddaje za dużo smaku, owsiane - nic nie zmienia. Najsmaczniejsza kawa bezmleczna wychodziła mi parzona specjalnie fusiasta (mamy w domu takie greckie naczynko do parzenia, w którym się ją doprowadza prawie do wrzenia i ściąga na chwilę - i tak najlepiej ze trzy razy - można w garnku) słodzona muscovado (ciemny z melasą, ma charakterystyczny smak) i lekko doprawiona piernikową przyprawą. Ale - szczerze mówiąc - nie znalazłam nic lepszego od tej rozpuszczalnej lury ze śmietankątongue_out
      • amulica Re: Znacie ten artykuł z Tuliluli? 05.03.12, 22:36
        > BYłam na bezmlecznej diecie przez ponad rok i powiem Wam, że czułam się doskona
        > le.

        ja byłam na bezmlecznej diecie ponad 2 lata,
        czułam się żle - bo brakowało mi smaku mleka i serów wink
        ale przyznać musze, że w czasie gdy byłam na diecie trawienie miałam znacznie lepsze niż bez tej diety
        • jombusiowa Re: Znacie ten artykuł z Tuliluli? 07.03.12, 08:52
          Jak miałam intensywny zespół jelita nadwrażliwego to mleko to było coś, po czym automatycznie było mi gorzej. Od tego czasu mleka raczej nie pijam-choć w kawie to jest tosmile No czasem pozwolę sobie na kubek kakao-ale często brzuch mówi "nie". Czyli już coś jest nie tak z tym mlekiem... Jogurty czy serki do chleba lubię batdzo-mój maluch uwielbia jogurt, ser żółty i takie tam.
          A mleko kozie jest jakieś lepsze od tego krowiego??
          • fizula Re: Znacie ten artykuł z Tuliluli? 08.03.12, 00:22
            > A mleko kozie jest jakieś lepsze od tego krowiego??

            1. Co do składu- dość podobne;
            2. Co do uczulania- równie często (wbrew stereotypowej opinii);
            3. Co do smaku- mi mniej smakowało niż krowie, ale o gustach się nie dyskutuje i dawno już kosztowałam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka