1.maaika
18.03.12, 10:02
Chciałam podzielić się z Wami naszą historią z rzekomą alergią pokarmową.
Młodszy synek miał problem z opuchniętą śluzówką w nosie, przez co trudno mu było oddychać przez nos, zwłaszcza podczas ssania.
Odwiedziliśmy laryngologa, dostaliśmy receptę na zyrtec. Alergia, koniec, kropka. Ja do tego zyrtecu zupełnie przekonania nie miałam, pojechałam więc do naszej pani doktor homeopatki, pediatry, alergologa.
Ponieważ synek już dwa razy przechodził kurację antybiotykową, pani doktor zaleciła odgrzybianie organizmu (krople) plus granulki na ogólne wzmocnienie organizmu.
Minął tydzień, nos działa tak , jak powinien

A tak zaczęłabym dietę dla siebie i dla synka, ograniczałabym kolejne produkty i sytuacja wcale by się nie zmieniała.