O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;)

27.03.12, 09:05
Normal, healthy, breastfed and co-sleeping children do not sleep "through the night" (say 7-9 hours at a stretch) until they are 3-4 years old, and no longer need night nursing. I repeat
    • jombusiowa Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 27.03.12, 11:01
      Moje mogłoby być nienormalne pod tym względemtongue_out
    • mrs.t Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 27.03.12, 11:28
      Ehe, tez rano czytalam i malam wklejacsmile)

      jedyne co jest nienormalne, to ten ped, w naszej kulturze, ze ma spac,samo oczywiscie,i dorosnac w ogole jak najszybciej..
    • jombusiowa Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 27.03.12, 13:24
      mrs.t dla mnie to pęd kulturowy nie jest ważny. Ale chęć wyspania się tak-bo ja jestem z serii tych, co nie umieją spać w dzień a w nocy jak mały cyckuje tez nie i czasem długo po też nie mogę-więc robi mi się jakoś mało tego snusmile
      • mrs.t Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 27.03.12, 14:00
        a ni, e to rozumiem jombiusiowa, mysle ze kojarzysz jakie mam niespiace dzieciuncertain
        i nie dosc ze zatracilam umiejetnosc spania w dzien to takze w nocy jest ciezko nawet jak dzieci spia uncertain


        ale gdyby wkolo nie bylo schizy na przesypianie, gdyby twoja mama babcia tata maz ciotka i sasiadka wspieraly Cie, zajely sie dzieckiem (chocby w dzien gdy nie mozesz spac, moze bylo by inaczej jakbys zostala sama i po prostu odpoczela) ; jakbys miala oparcie i nie slyszala w koncu ze "JESZCZE NIE SPIA" tylko "dasz rade, juz niedlugo bedzie lepiej"
        no nie ma mocnych ze ni ebylo by lzej..
        • 1.maaika Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 27.03.12, 15:25
          Komentarze w stylu "jeszcze nie śpią w nocy" ja po prostu ignoruję. I w ogóle nie zaprzątam sobie nimi głowy. Nie śpię normalnie od ponad 2.5 roku, teraz (od roku) wstaję razy 2. Dobrze jest, jak obudzą się te moje synki każdy po 3 razy. Dziś w nocy np. młodszy nie mógł zasnąć i pełzał po mnie 1,5 godziny. Plus normalne pobudki na pierś.
          Z tego permanentnego niewyspania strasznie zapominam.
          • jombusiowa Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 28.03.12, 07:56
            1.maaika ja ostatnio to w ogóle mam kłopoty z lokalizacją czasu i przestrzeni - co trochę dziwnie wygląda dla osób trzecich, bo w zwykłej rozmowie nie wiem jaki dzień tygodnia i wolno kojarzę fakty. A dziś np wchodziłam do innych drzwi w pracy-zamknięte-więc afera z kluczem, znalazł się ostatni zapasowy-idę a tu drzwi otwarte, klucz na swoim miejscu i kolega w środku...
            • misior_biorn Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 28.03.12, 08:42
              Haha, podoba mi się to zdanie:
              Once you give up the idea that you must have 8 hours of uninterrupted sleep at night, and view these nighttime interactions with your child as precious and fleeting, you get used to them very quickly.
              Ja już chyba dość dawno temu pożegnałam się z tą ideą, ale czasem mimo to się nie wysypiam tongue_out
              Dzięki za artykuł smile
            • 1.maaika Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 31.03.12, 17:24
              Ja:
              - utraciłam zdolność liczenia, po prostu nie potrafię, jakkolwiek głupio to brzmi i nawet już się nie wysilam, od czego są kalkulatory
              - jeśli czegoś nie zapiszę, nie potrafię tego zlokalizować w czasie
              - kiedyś byłm z gatunku myslicieli, dziś potrafie po prostu nie myśleć, co kiedyś nie mieściło mi się w głowie (np. karmię i gapię się w ścianę)
              - zmiana czasu rozłożyła mnie na łopatki, choć to tylko godzinka
              -nie potrafię położyć się wcześniej i odespać; i to jest straszne!

              I teraz najważniejsze: nie żałuję, że podjęłam decyzję karmienia dwójki smile
    • aleksandra1357 Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 27.03.12, 23:19
      Właśnie na forum "niemowlę" się ostatnio wymądrzałam, że 7-miesięczne dziecko ma prawo ssać w nocy co godzinę, a 3-latek ma prawo budzić się kilka razy w ciągu nocy. Wzbudziłam wielkie zdziwienie i niedowierzanie, bo przecież tylko noworodki mogą ssać co godzinę, a 7-miesięczniak to już duży i nie potrzebuje tak często jeść, to tylko szkodliwy nawyk.
      Nie mówiąc już o tym, że moja mama od lat mnie dobija swoimi komentarzami, bo ja i moja siostra, jak miałyśmy miesiąc równo, zaczęłyśmy przesypiać noce i moja mama uważałam, że te nocne pobudki moich synów to wynik moich karygodnych błędów. Do dziś tak uważa i często się kłócimy. Bo jak może dwulatek budzić się 6 razy w ciągu nocy? I jeszcze ssać???? Patologia na całego.
    • katriel Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 27.03.12, 23:36
      To moje starsze jest nienormalne.
      Bo przesypiać noc (od 21:30 do 6:30) zaczęło nagle samo z siebie mając 13 czy 14
      miesięcy - a "breastfed and cosleeping" było potem jeszcze przez rok z górą.
      (Ciekawe jakie będzie młodsze?...)
    • desse_o Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 28.03.12, 06:16
      Znaczy, że mój ssak 3,2 lata jest normalnywink Uffwink
    • molly_bloom Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 28.03.12, 21:35
      ooooo, to mój chyba nienormalny
      zaczął przesypiać noc jak miał 2,5
      chociaż.... teraz śpi w łóżeczku (sam chciał) i często ok. 3 przyłazi do nas, przytula się i zasypia... to może jednak nie przesypia?
      • luliluli Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 29.03.12, 10:18
        Właśnie wzbudziło moje zainteresowanie zdanie, że "normalne, zdrowe dzieci nie przesypiają nocy" - to znaczy, że te, które przesypiają są niezdrowe lub nienormalne? Przecież chyba istnieją dzieci KP, które się nie budzą, mimo że mają poniżej 3-4 lat? Czy nie?uncertain
        • luliluli Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 29.03.12, 10:21
          Mówię o dzieciach KP nie "oszukiwanych" nocami smoczkiem, wodą itd. Bo oznaczałoby to, że naturalnie dziecko nie ma szans przespać nocy - bez tych interwencji pt.smok czy bidon - ciekawe, czy ktoś to badał, naprawdę interesujące zagadnieniesmile
          Nie umiem się wypowiedzieć w własnego doświadczenia, bo znam bardzo mało dzieci długo karmionych, jeszcze mniej karmionych na żądanie w sensie nie podawania smoczka i innych zamienników, a te które znam, faktycznie, sypiają jak królikiwink
          • jul-kaa Re: O przesypianiu nocy, dla zmęcoznych;) 29.03.12, 18:52
            Moje dziecko niedopajane w nocy, bezsmoczkowe itd. przesypia noce, ale pod warunkiem, że nie śpi z mamą. Śpiąc z mamą stanowczo nocy NIE przesypia.
Pełna wersja