Alergia - co o tym myśleć?

22.04.12, 22:41
Witam. Ciekawa jestem, czy któraś z Was miała może podobny problem z serii: alergia, nie alergia, w sumie nie wiadomo co? Na twarzy synka (niecałe 2 lata) pojawia się i opornie znika takie cóś - szorstki, zaczerwieniony placek, nie swędzi, po prostu - jest. Dziecko pije moje mleko, a poza tym mlecznych produktów nie lubi: serów, jogurtów, kaszki na mleku - niet. Mleczne słodkie, jak wszystko co słodkie, zje, czyli sernik, pierogi z serem na słodko itp. Zdarzało się, że zabielałam zupę śmietaną. Mam wrażenie, że po spożyciu któregoś z w/w nabiałów to paskudztwo na twarzy wraca. Ja sama jestem serowo - jogurtowo - lodowa, piję kawę z dużą ilością mleka. Lekarz twierdzi, że alergeny przenikają do mleka matki i potencjalne uczulenie mojego syna na nabiał jest niemożliwe, bo już od dawien dawna miałby suchą skórę. A ja sama nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. Czy to możliwe, że uczula go BMK zjedzone przez niego bezpośrednio, a takie wypite z mlekiem matczynym - nie uczula? Może ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat? Będę wdzięczna za ewentualne sugestie. Pozdrawiamsmile
    • pilka87 Re: Alergia - co o tym myśleć? 22.04.12, 22:48
      Jak najbardziej możliwe, bo to, czy alergeny przenikają do mleka zależy od stanu organizmu i jelit matki. Jeżeli Twoje jelita są "szczelne", to może być tak, że pite przez Ciebie mleko nie wpływa na stan dziecka, a to, które przyjmuje ono samo, jak najbardziej winkTo wedle mojej wiedzy wink
    • jombusiowa Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 08:12
      mam to samo!! Tzn taki placek na policzku mlodego-na jednym większy, na drugim prawie niewidoczny, wyszły tak ze 2 miesiące temu-a mlody ma 23 miechy....
      Mój od początku bardzo lubi produkty mleczne, jogurt (bez mleka w proszku je od jakiegoś 9 miesiaca), ser żółty (niestety chyba z chemicznymi dodatkami-ale daję mu rzadko)., serek typu bieluch....
      Ja to podejzrzewam robale-ale oczywiście testu jeszcze nie robiłam, bo jak to ja nie moge się zebrać plus problemy z zsamochodem plus miliard różnych spraw i komplikacji,ale mam powazny zamiar!
      Bo też dla mnie dziwne byłoby gdyby tak nagle dostal-po takim czasie....
    • luliluli Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 08:38
      Mieliśmy identycznie z truskawkami, pomidorami i jajkiemsmile
      Mleko uczulało go i w mojej i w jego diecie, a cała reszta tylko, gdy spożywał je samsmile
      Tak, to możliwewink
      • jombusiowa Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 11:02
        o Raju!!! To jak ja mam teraz wyczaić co go moze uczulać????
        • luliluli Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 11:48
          Ale w jakim sensie, jak? Od początku rozszerzania dietysmile
          Chyba że objawy wyszły po wielu miesiącach - wtedy jest trudniejuncertain
          Trzeba po kolei na jakiś czas eliminować podejrzanych z jadłospisu zaczynając od tych najpopularniejszych lub tych, które wskazuje Ci matczyna intuicjawink
          Czyli np. wywalasz wszystko z krową - czekasz minimum z tydzień, dwa, najlepiej ze trzy, jak nie widzisz żadnej poprawy, znowu wprowadzasz je do jadłospisu i w ich miejsce wywalasz np. jajka czy tam cytrusy i tak robisz, aż wyniuchasz, co jest problematycznesmile
          • jombusiowa Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 13:00
            No właśnie objawy po miesiącach-czyli tak powiedzmy od 22 miesiąca życia.....a rozszerzałam od 8..smile
            Przeraża mnie to-ale pokombinuję.
            • luliluli Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 13:11
              Najpierw się zastanów nad proszkiem, płynem, kremem, pościelą - może tu coś zmieniliście? Zawsze to prostsze wymienić poduszkę niż jadłospiswink
              Mój mąż miał coś co wyglądało jak zapalenie spojówek... po nowej poduszce z merynosów czy innych dziwaków.
    • illegal.alien Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 12:05
      U nas jest tak, ze ja moge jesc mleko i wszystko inne w dowolnych ilosciach i malej nic nie jest - jak sama zje, to zaraz ma wysypke na twarzy - to znaczy nawet nie wysypke, a placek takiej skorupy.
      Z pomidorami jest podobnie tylko gorzej - ja moge jesc, jak ona je, to dostaje bardzo mocnej reakcji alergicznej - puchnie jej twarz i wylaza czerwone plamy.
    • truscaveczka Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 14:17
      Uczulać może wszystko. Pszenica. Kukurydza. Czekolada. Seler. Pomidor, ale surowy. Pomidor, ale gotowany. I na tym etapie to ciężko wyczaić. U mojego w badaniach wyszła soja na zero, a jak ja łyknę coś sojowego, to on ma zaraz kalafiorki.
      O, i kalafiorki (te suche placki) ma też od kazeiny, niekoniecznie mleka.
    • bajkolubka Re: Alergia - co o tym myśleć? 23.04.12, 15:12
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Czyli - jak zwykle lekarz się popisał. Już chyba nie muszę dodawać, że obowiązkową terapią dla małego alergika jest...odstawienie od piersiwink wg tego lekarza oczywiście, i zapewne pozostali pediatrzy z mojej przychodni byliby tego samego zdania.
      Ja obstawiam mleko i pochodne. Pomidory, w postaci soku i zupy dziecko uwielbia i je codziennie, skóra się nie pogarsza, więc mam nadzieję, że są niewinne. Kupiłam mleko owsiane, podejrzewam - straszne paskudztwo, ale może jako dodatek do np. inki czy na budyń się nada, coby dietę trochę urozmaicić.
      No właśnie, to jest głupie, że te placki pojawiają się teraz, w wieku 22 mies, a nie na początku rozszerzania diety. To dość komplikuje sprawę i utrudnia cały proces wyśledzenia sprawcy.
      Jombusiowa: a o co chodzi z tymi robalami??? Czemu za szorstką skórę mają być odpowiedzialne robale? Już gdzieś na tym forum taki wątek się ostanio przewijał i też mnie zastanowił...
      Pozdrawiamsmile
      • green.sabcia Re: Alergia - co o tym myśleć? 26.04.12, 16:36
        Podłączam się do Twojego wątku, bo mam w zasadzie identyczny problem ostatnio, lub bardzo podobnysmile
        Córka niebawem skońćzy 2 lata. Oczywiście nadal ssie pierś. Od czasu świąt wielkanocnych ma bardzo brzydkie, rzadkie, śluzowate stolce. Czasem tego śluzu naprawdę jest dużo. Wypróznienia są dla niej bolesne, zaczęła płakać i jęczeć,że ją boli pępek i po chwili jest w pieluszce ochydna, śmierdząca, zupełnie niemlecznie kupa. Jest ich od 2-4 w ciągu dnia. Opróćz tych złych stolców od kilku miesięcy ma bardzo sucha skórę na ramionach od strony wewnętrznej, jest suca skóra tam jak papier ścierny! Robią się strupki. POdejrzewam uczulenie na coś, ale nie mam pojęcia na co? Albo robaki-niestety. Wybieram się do lekarza, ale zwlekam, bo nienawidze lekarzy i chciałabym uniknąć dyskusji na temat: dlaczego nadal karmię i po co, oraz dlaczego unikam szczepień, któe sa takie wspaniałe przecież dla małych dzieci?
        Znacie może jakies naturalne preparaty na pozbycie się robali? A jesli to uczulenie, to na jaki czas należy wycofać z diety córki i mojej podejrzane alergeny, żeby miec pewność że coś uczula albo nie?
        Prosze o radysmile
        • pilka87 Re: Alergia - co o tym myśleć? 26.04.12, 20:31
          Podrzucam artykuł o robakach:

          dziecisawazne.pl/pasozyty/
          Na pewno warto wykluczyć tę przyczynę problemów z trawieniem, wysypek, kaszlu bez większego powodu...

          U nas na lamblie sprawdził się preparat Vernicadis, z tym, że ja mam "postępową" pediatrę, która nas nie wyśmiała, tylko poleciłą odpowiednia dawkę lekarstwa wink

          Warto też poczytać o candidzie. candida i pasożyty mogą u zdrowego dziecka uszkodzić jelita i w efekcie doprowadzić do alergii, a więc zajmowanie się tematem alergii warto zacząć od zażegnania tych problemów.

          Piszę z doświadczenia, bo mam spore w tych tematach tongue_out

          powodzenia!
          • paniusia.aniusia Re: Alergia - co o tym myśleć? 27.04.12, 08:58
            My tak mamy tzn. mały nie je nabiału bo go uczula a ja jem i to dużo. Mimo kp nic mu nie jest (ma 15 m-cy).
          • green.sabcia Re: Alergia - co o tym myśleć? 27.04.12, 18:29
            Ten preparat o którym piszesz jest na receptę?
            Dzisiaj byłam w przychodni, dała skierowanie na badanie kupy...I kazała przyjśc z wynikami.
            Te jej beznadziejne kupy nie są codziennie. Co kilka dni tak ma. Wczoraj tak było, zaraz potem jak zjadła na dworze czekoladowo-orzechową kulkę. Zauważyłam, że na orzechy wszelkiej maści tak reaguje.
            Dzisiaj zrobiła jedną, niewielką, całkiem normalną kupkę. Zero śluzu i nie wiem kiedy ją dokłądnie zrobiła, bo nie płakała, a ja w tym czasie robiłam obiad.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja