Siedem nieszczęść

07.05.12, 18:40
Tak się pożalę. Młodszy (5 m-cy) kaszle już sześć dni, co drugi dzień jest osłuchiwany, na razie nie ma zmian, ale cały czas to okropnie brzmi. Mąż za granicą, wraca w sobotę. A mnie dziś od samego rana boli żołądek - tyle godzin i z takimi nagłymi skurczami, nigdy tak nie miałam. Jestem osłabiona, boli mnie głowa, pewnie mam bardzo niski cukier, bo prawie nie jem, a karmię młodszego. Starszy dał sobie wytłumaczyć, że dziś nie jest dobry dzień na jego ssanie! Przed snem go tylko chwilkę pokarmię. Nie wiem, jak przetrwałam dzisiejszy dzień. Nauczyłam starszego dzwonić na pogotowie uncertain Zakładam, ze jutro młodszy (ma zmienione leki) i ja będziemy w lepszym stanie, a starszy pójdzie na 3-5 godzin o przedszkola.
    • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 08.05.12, 12:14
      Jak sie czujesz?
      Może mogę jakoś pomóc?
      • froobek Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 09:37
        Znacznie lepiej.
        Bardzo dziękuję! kiss

        A Ty tu??

        M dostał się do przedszkola?
        My nie, pomimo wybrania 11!
        • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 11:06
          To dobrzesmile
          Ja "tu" zupełnie przypadkiem weszłam... i zobaczyłam "Ciebie".
          Oczywiście nie dostał sie..... zapisałam do prywatnego. A Wy? Prywatne?
          • froobek Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 12:05
            Małe śmieszki 3-4 razy w tygodniu po 2-5 godzin (karnet 50h).
            Ja nie mam ciśnienia, bo jeszcze będę w domu, a na przyszły rok załatwiam papier o nietolerancji mleka i już. Teraz zawaliłam sprawę, miałam za dużo na głowie, nie wiedziałam, że to aż tak...
            • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 12:44
              No aż taksmile
              U nas nie ma mowy alergiach/nietolerancjach więc juz się pożegnałam z państwowym. Trudno.
              Szukałam więc czegoś co jest przedszkolem niepublicznym realizującym program itd, wpisanym do rejestru, pod kontrolą ministerstwa (przynajmniej na papierze). W związku z tym śmieszki odpadły. Został Kangurek Hop. Obejrzałam konkurencje i wygrał. Może wiesz coś o nich z obserwacji, mieszkasz blisko...
              • froobek Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 12:54
                Mają dobre opinie, znam kilkoro dzieci, które tam były / są, sama bardzo poważnie rozważałam.
                Strasznie tam sympatycznie, domowo.
                Plusem jest oczywiście zerówka, to, że uczą czytać.
                Z ewentualnych minusów to podobno często się zmieniają (zmieniały?) panie, co akurat A by raczej nie przeszkadzało, bo on elastyczny. Dla mnie też jest bardzo dziwne, że dzieci w przedszkolu jedzą jakieś ciasta, ale ja walnięta prozdrowotnie jestem, więc pewnie większości to pasuje. Natomiast o tym, że to będą jeszcze w tym roku Małe Śmieszki (oprócz odległości) zadecydował fakt budowy naprzeciwko. Jak mam inne wyjście, to nie chcę, żeby wdychał pył z budowy (bo walnięta jestem, jako się rzekło wink).
                • froobek Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 13:02
                  Aha, i jeszcze w Kangurku nie było mowy o takiej elastyczności godzinowej. Jak próbowałam wynegocjować pobyt od 10 do 14 czy jakoś tak, to wielki problem był, dzieci się rano przy śniadaniu integrują i tak nie można, nie wiadomo, jak to policzyć... A w MŚ mam liczbę godzin do wykorzystania i robię z tym, co chcę.
                  • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 13:29
                    No faktycznie tam trzeba płacić cały abonament. Ja mam zamiar Małego posyłać na jakieś 4 godziny ale niestety płacić muszę jak wszyscy. Fakt że w jadłospisie mają dużo słodyczy (to odstraszyło moje znajome) ale mi to nie straszne bo Mały nie jest fanem słodkiego (nie jada ciastek, serków, czekolad z entuzjazmem, zje troche ale sie nie napycha, w domu stoją słodycze na wierzchu i nie sięga po nie). A nawet gdyby to ja nie mam schizy na tym punkcie.
                    Niestety nie znam nikogo kto "oddał" tam swoje dziecko wiec dzieki za info ze jest ok.
                    Byłam w innych miejscach (np Puchatek) i Kangur wygrał chyba dzieki elastyczności dyrektorki (babeczka odpowiada szczegółowo nawet na idiotyczne pytania matki wariatki typu: jak grupa dwulatków schodzi po schodach zeby sie nie pozabijałysmile W Puchatku dyrektorka koszmarna, plac zabaw to żart a "panie" tak sie wydzierały na dzieci podczas spaceru że zwiałam jak najprędzej.....
                    No i Kangur ma super lokalizacje, idziemy całe dwie minutysmile gadałam o tych zmianach personelu, dyrektorka powiedziała otwarcie ze faktycznie miała sytuacje ze panie odchodziły bo wyjażdzały do innego miasta/dostały prace w rodzinnej firmie/urodziły dziecko. To chyba niezależne od nich i zdażyć się może wszędzie.
                    U mnie MŚ odpadają bo potrzebuje czegoś na stałe, mój mało elastyczny więc ewentualne przenosiny pewnie byłyby dramatem. W Waszej sytuacji to dobre rozwiązanie z tym karnetem.
                    • froobek Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 13:41
                      > No faktycznie tam trzeba płacić cały abonament. Ja mam zamiar Małego posyłać na
                      > jakieś 4 godziny ale niestety płacić muszę jak wszyscy.

                      Wcześniej było coś takiego jak abonament przedpołudniowy, nie ma już?
                      Tylko trzeba było koniecznie od tej cholernej 9. zaczynać...


                      > Kangur wygrał chyba dzieki elastycznoś
                      > ci dyrektorki

                      Fajna jest.


                      > W Puchatku dyrektorka koszmarna, plac zabaw to żart a "panie" tak sie wydzie
                      > rały na dzieci podczas spaceru że zwiałam jak najprędzej.....

                      No popatrz, a znajomi oddają tam dzieci i tak się zachwycają. Aż mi się głupio zrobiło, ze ja taka mało wymagająca i na takie rzeczy nie patrzę, bo opowiadali, ile to dzieci tam chodzą do teatru, muzeum, maja spotkania z ciekawym człowiekiem wink itd.


                      > U mnie MŚ odpadają bo potrzebuje czegoś na stałe, mój mało elastyczny więc ewen
                      > tualne przenosiny pewnie byłyby dramatem. W Waszej sytuacji to dobre rozwiązani
                      > e z tym karnetem.

                      Tak, MŚ są do 4 lat, więc pewnie maksymalnie do wiosny / lata przyszłego roku skorzystam, a potem albo się dostane do publicznego, alebo dołączymy do M w Kangurze smile Tylko niech ten blok wybudują!
                      • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 15:36
                        Nie wiem czy jest przedpołudniowy.... Ja się zbieram do pracy więc i tak musze być przygotowana na wszystko. Z tym Puchatkiem to też leciałam tam jak na skrzydłach bo taki zachwalany a na miejscu mega rozczarowanie. Wiedziałam że tam plac mały ale to co zobaczyłam i tak mna wstrząsnełosmile I dodatkowo te "panie".....mało sympatyczne, zero zainteresowania dzieckiem i podejścia.
                        Nie jestem w temacie...jaki blok? koło Ciebie czy koło kangura?? Cos przegapiłam
                        • froobek Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 15:58
                          Naprzeciwko kangura, po drugiej stronie Kluczborskiej jest krater jak po meteorycie, blok będzie. Zakładamy, że na najbliższe miesiące to średnio przyjemne sąsiedztwo...
                          • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 16:14
                            To ja nawet nie widziałam.....przewaznie chodzimy w drugą stronę. Mały dopiero od września pójdzie, mam nadzieje ze w pazdzierniku zakoncza roboty na zime.
                            U nas jednak to niewiele zmienia, wlasnie dostałam informacje ze pewnie nie uda nam sie wygrać sprawy (nam czyli spoldzielni mieszkaniowej) i tu u mnie pod samym blokiem na tym trawniku ogrodzonym stanie nowy budynek....... Ekstremalnie blisko, przesada, to pare metrów dosłownie..... Wszystkie okna mam na te strone.....Nie wyprowadze sie przecież na rok!
                            • froobek Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 16:49
                              Wiem, o którym trawniku mówisz... Przykro mi.

                              Czemu posyłasz go na jesieni? Nie boisz się, że tym więcej będzie chorował, jak początek kariery przedszkolnej połączy się z sezonem grypowym?
                              • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 17:24
                                Niby tam od września rusza grupa trzylatków. Ale może już działa, sama nie wiem, nie myslałam o tym. Faktycznie przedszkole prywatne pewnie troche inaczej działa niż państwowe....
                                Hmm.
                                To nie ma czegos takiego jak "rozpoczecie roku"?smile
                                Chciałabym oddać Malego jak dzieciaki bedą sie poznawać i docierać w ramach grupy do której będą uczęszczać kilka lat. Cholera może taka grupa juz jest.... Zadzwonie tam chyba.
                                Wcześniejszy start faktycznie pozwoliłby na aklimatyzacje z mniejszym prawdopodobieństwem choroby.
                                • froobek Re: Siedem nieszczęść 09.05.12, 17:28
                                  Zdrowie ważniejsze niż jednoczesny start z grupą.
                                  Przecież trzylatki tam są, osobiście znam dwójkę.
                                  Jak tylko mają miejsce, a Ciebie stać, to posyłaj go czym prędzej smile
                                  • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 10.05.12, 12:45
                                    Niby tak ale dochodzi jeszcze jeden problem: chce wrócić do pracy i to miały być nasze ostatnie wakacje na luzie, zawsze razem....Jak teraz pojdzie to ja bede siedziec sama i sie martwic ze trace czas bez niego. Kombinowałam ze przeciez i tak zacznie chorowac pewnie jak wszystkie dzieci koło pażdziernika wiec tego i tak nie omine. Myle sie? Jak pojdzie teraz to jest szansa ze bedzie to inaczej wygladało? Poza tym ze bedzie miał czas na aklimatyzację?
                                  • tempera_tura Re: Siedem nieszczęść 10.05.12, 12:52
                                    Kurde a to nie jest tak ze te trzylatki które znasz od wrzesnia staja sie czterolatkami?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja