froobek
07.05.12, 18:40
Tak się pożalę. Młodszy (5 m-cy) kaszle już sześć dni, co drugi dzień jest osłuchiwany, na razie nie ma zmian, ale cały czas to okropnie brzmi. Mąż za granicą, wraca w sobotę. A mnie dziś od samego rana boli żołądek - tyle godzin i z takimi nagłymi skurczami, nigdy tak nie miałam. Jestem osłabiona, boli mnie głowa, pewnie mam bardzo niski cukier, bo prawie nie jem, a karmię młodszego. Starszy dał sobie wytłumaczyć, że dziś nie jest dobry dzień na jego ssanie! Przed snem go tylko chwilkę pokarmię. Nie wiem, jak przetrwałam dzisiejszy dzień. Nauczyłam starszego dzwonić na pogotowie

Zakładam, ze jutro młodszy (ma zmienione leki) i ja będziemy w lepszym stanie, a starszy pójdzie na 3-5 godzin o przedszkola.