trzecia logopedka mówi to samo...

09.05.12, 19:05
a mianowicie: długie karmienie piersią może powodować opóźnienie rozwoju mowy, ze względu na niewykształcone mięśnie okrężne i leżącą pozycję języka.
Do tej pory syn miał za krótkie wędzidełko pod językiem. Zostało ono podcięte i teraz trzeba je masować, ćwiczyć te mięśnie wokół ust i masować wewnętrzną stronę policzków. Pani logopedka stwierdziła jednak, że jeśli nadal go karmię (2 lata i 7 miesięcy) to ona nie będzie z nim ćwiczyć, bo co wyćwiczy to ja zmarnuję karmieniem piersią (bo to niby to samo co ssanie smoczka).
Czytałam na dzikie dzieci, że nie ma związku między karmieniem piersią a rozwojem mowy... no ale już trzecia logopedka to samo gada...
Co wy na to? macie jakieś badania na ten temat pod ręką?
    • kosmosik Re: trzecia logopedka mówi to samo... 09.05.12, 19:43
      Nigdy nie postkałam się z takim stwierdzeniem- wręcz przeciwnie widziałam jedynie badania, które mówiły, że ssanie piersi wpływa POZYTYWNIE na rozwój narządu mowy... takie jak np tu:

      Początki – karmienie piersią

      To, jak jest karmiony noworodek i niemowlę, w logiczny i konsekwentny sposób wpływa na rozwoju aparatu artykulacyjnego oraz rozwój mowy. Te same mięśnie są odpowiedzialne za jedzenie i za mówienie, dlatego dziecko karmione piersią co najmniej do 8 miesiąca życia, ma zapewnione prawidłowe warunki artykulacji. W wyniku ssania piersi cały język usprawnia się, staje się elastyczny , a dziecko uczy się go pionizować. Przy ssaniu pracują także mięśnie policzków. Natomiast przy karmieniu sztucznym, język jest płaski, słabo sprawny, nie pracuje jego czubek, pracuje natomiast żuchwa, która wyciska mleko ze smoczka. Prawidłowa pozycja dziecka podczas karmienia ma z kolei wpływ na napięcie i pracę mięśni warg, języka i innych organów biorących udział w przyjmowaniu pokarmów. W trakcie karmienia piersią dziecko oddycha prawidłowo przez nos, ponieważ języczek podniebienny zamyka przejście do dróg oddechowych. Oddychanie przez nos pozwala na rozwój zatok szczękowych; rośnie żuchwa i twarzoczaszka.

      natomiast mój syn karmiony piersią do 18 miesiąca pionizować język nauczył się dopiero w szóstym roku życia - nie wynikało to z ssania, tylko pewnych jego cech osobniczych a wiązało się bezpośrednio ze słabą integracja sensoryczną. Córka, karmiona też piersią i to dłużej zaczęła mówić bardzo wcześnie i wcześnie opanowała większość głosek.
    • basiak36 Re: trzecia logopedka mówi to samo... 09.05.12, 20:08
      aosiak2 napisała:

      > a mianowicie: długie karmienie piersią może powodować opóźnienie rozwoju mowy,
      > ze względu na niewykształcone mięśnie okrężne i leżącą pozycję języka.

      Logopedce okrezna droga chodzi ogolnie o problem dzieci ktore jedza papki, za dlugo. Zmora ery sloiczkowejsmile Dziecko po 6 mcu powinno sie uczyc zuc bo zucie rozwija wlasnie miesnie mowy, dziecko ktore je papki tego nie robi. Sporo dzieci niestety jest na papkach za dlugo, i stad problem. To ze ssaja piers do tego jest raczej plusem niz minusem, gorzej jesli do tego jeszcze dostaja butelke ze smoczkiem.

      Pani logopedka stwierdziła jednak, że jeśli nadal go karmię (2 l
      > ata i 7 miesięcy) to ona nie będzie z nim ćwiczyć, bo co wyćwiczy to ja zmarnuj
      > ę karmieniem piersią (bo to niby to samo co ssanie smoczka).
      Koniecznie powiedz tej pani ze ssanie smoczka to zupelnie inna bajka i zeby doczytala w ksiegach medycznych o tym jakich miesni dziecko uzywa do ssania smoczka, a jakich do oprozniania piersi.
      Samo to ze mowi o 'ssaniu' piersi swiadczy o tym ze nie ma pojecia, dziecko nie ssie piersi, tylko ja masuje jezykiemsmile Pokaz pani roznice na przykladzie ssania palca (smoczek) versus ssanie wlasnego przedramienia (piers).

      > Czytałam na dzikie dzieci, że nie ma związku między karmieniem piersią a rozwoj
      > em mowy... no ale już trzecia logopedka to samo gada...
      > Co wy na to? macie jakieś badania na ten temat pod ręką?

      Roznice w ssaniu piersi i smoczka sa ogromne, obojetnie jakie cuda producent wypisuje o smoczku:
      Bardzo dobry dokument opisujacy to ssanie, ze zdjeciem ktore pokazuje jak daleko w buzi dziecka laduje brodawka:
      www.health-e-learning.com/articles/anatomy_of_latch.pdf
      I dla porownania jak plytko ssie smoczek butelki: tak by ssalo piers gdyby mialo ssac tylko brodawke, czyli nic by nie wyssalo bo otoczka nie bylaby odpowiednio pobudzana do splywu pokarmu.
      www.mother-2-mother.com/images/bottle.jpg
      Mozna sobie porownac ssajac wlasny kciuk, po czym ssajac przedramiesmile) Spora roznica.

      kellymom.com/bf/normal/speech-development/
      • froobek Re: trzecia logopedka mówi to samo... 09.05.12, 21:10
        > Pokaz pani roznice na przykladzie ssan
        > ia palca (smoczek) versus ssanie wlasnego przedramienia (piers).

        Aosiak, weź mnie ze sobą do gabinetu na ten pokaz, nie mogę tego przegapić wink
        • basiak36 Re: trzecia logopedka mówi to samo... 09.05.12, 21:19
          froobek napisała:

          > > Pokaz pani roznice na przykladzie ssan
          > > ia palca (smoczek) versus ssanie wlasnego przedramienia (piers).
          >
          > Aosiak, weź mnie ze sobą do gabinetu na ten pokaz, nie mogę tego przegapić wink

          Ale to pani logopedka ma sprobowacsmile) Wezcie mnie tez!
          • mrs.t Re: trzecia logopedka mówi to samo... 09.05.12, 22:00
            Ja tez chce isc!

            I love you basiak

            a co do wplywu kp u dwulatka,to gdyby mialo to taki zly wplyw, rasa ludzka dawno temu przestala by mowic,albo seplenienie (ignorancko nazwe tak problemy do ktorych pije logopedka ) bylo by norma uncertain
            • basiak36 Re: trzecia logopedka mówi to samo... 09.05.12, 22:03
              > I love you basiak

              Love you too mrs.tsmile))
            • froobek Re: trzecia logopedka mówi to samo... 09.05.12, 22:07
              > Ja tez chce isc!

              Dobra, dobra, Ty za bardzo narwana aktywistka jesteś, poszczujesz panią cyckami i to naprawdę nie zrobi dobrze sprawie big_grin
              • mrs.t Re: trzecia logopedka mĂłwi to samo... 10.05.12, 07:58
                Oj
                ty,
                serio? sad
                Taka latke mam juz na stale?
                NO nic,pewnie samam sobie winna

                ps ja jestem malobiusciasta,malym szczeniakiem chihuaua bym poszczuc miala?
                Lol,ale male kurduple glosno szczekaja


                he he az male pieski sobie wyguglowalam smile www.cats.alpha.pl/pieski/index.htm
                mops albo maltanczyk albo pekinczyk mi podchodzawink
                • jul-kaa Re: trzecia logopedka mĂłwi to samo... 10.05.12, 08:34
                  Jak do szczucia, to ja idę. Mam 85J, szczuć jest czym wink
    • afro.ninja Re: trzecia logopedka mówi to samo... 10.05.12, 11:18
      To chyba ten sam desen co z dentysta. Dentyscie nie robi roznicy czy dziecko ciagnie butle, czy ssie piers, jego zdaniem i mm i mleko piersiowe, psuje zeby.
    • ogz Re: trzecia logopedka mówi to samo... 11.05.12, 20:33
      U nas nie opóźniło. Mówił pełnymi kilkuwyrazowymi zdaniami, mając szokujaco bogate słownictwo kiedy miał 1,8. Zaczął wymawiać r w wieku 2,8, problem ma tylko z sz, cz, rz. Nasza pani logopedka nie ma najmniejszych zastrzeżeń do długosci karmienia.
    • jombusiowa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 11.05.12, 20:44
      To jak z pediatrą, ginekologiem, dentystą itd itd...zalezy od osoby! Trafiłas na trzech nie bardzo obeznanych....
      moja ciocia jest logopedą i mówiła zawsze,że raczkowanie i pierś to podstawasmile
    • terpuka Re: trzecia logopedka mówi to samo... 16.05.12, 16:24
      wiesz co, moja córka umiała się porozumieć werbalnie jak miała 1,5 roczku, takimi zbitkami dwóch słów, jak miała 2 latka mówiła pięknie pełnymi zdaniami, jedyny mankament to niewymawianie "k"
      jakoś ssanie piersi jej nic nie zaburzyło,
      a komentarz pani logopedki, że ssanie piersi i smoczka to to samo sprawia, że mam wątpliwości co do zasobu jej wiedzy wink
      • green-koala111 Re: trzecia logopedka mówi to samo... 21.05.12, 15:06
        MOja córka ma 2 lata , mówi calymi zdaniami, opowaiada bajki ( czasami zmyslone) , spiewa piosnki, mowi rymowanki i .... ssie pierś i smoczka . Co na to Twoja logopedka? smile
    • matka_karmiaca Re: trzecia logopedka mówi to samo... 23.05.12, 15:48
      aosiak2 napisała:

      >Pani logopedka stwierdziła jednak, że jeśli nadal go karmię (2 l
      > ata i 7 miesięcy) to ona nie będzie z nim ćwiczyć, bo co wyćwiczy to ja zmarnuj
      > ę karmieniem piersią (bo to niby to samo co ssanie smoczka).

      To jak nie chce Ci się kopać z koniem, to powiedz pani logopedzie, że odstawiłaś. Przyznaj się, że nadal karmisz, jak będzie już widać poprawę i zrób komórką zdjęcie opadniętej szczęki wink

      Chociaż ja bym nie miała zaufania do logopedy, który uważa, że ssanie piersi i smoczka to niby to samo.
    • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 21:42
      Uprzejmie donoszę, że i ja się dowiedziałam od logopedki, ze dziecko nie mówi między innymi z powodu ssania piersi. Drugi powód to... podążanie za dzieckiem.
      Idę na kontrdiagnozę i mam zamiar się do karmienia nie przyznawać. Skłamię. Z premedytacją. Już czuję do siebie obrzydzenie sad
      • mrs.t Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 21:45
        Julka,lol,co ty,to taki dowcip zrob,ze nie powieszsmile nie obrzydzaj siesmile))
        • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:02
          Ale to rzeczywiście, przyznasz, jest jakiś idiotyzm. Jak powiem, że karmię, to z dużym prawdopodobieństwem się dowiem, że to jest przyczyna, więc nie dowiem się de facto nic. Jak nie powiem, to przyczyniam się do utrzymywania dkp w podziemiu. Ech...
          Mówię sobie, że w innych (niediagnostycznych) okolicznościach mówię o dkp i dyskutuję z ignorantami.
      • aphoper1 Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 21:49
        Nie mieszkasz w Krakowie, prawda?
        Jakbyś mieszkała, to mogłybyśmy iść razem z moją Anią (ciągle karmioną i najbardziej wygadaną niespełna 3-latką na świecie, wiem, co mówię, nie widziałam takiej gaduły z takim zasobem słów i dźwięków w życiu nawet wśród starszych nieco dzieci). Ciekawe, jak by to się miało do teorii pani logopedki...
        Smutne, jak ciągle robi się z karmienia chłopca do bicia za wszystkosad Powodzenia!
        • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 21:58
          Wiesz, ja sądzę, że takie przykłady nikogo nie przekonają, bo nawet dla mnie jest jasne, że ssanie piersi wg tych logopedów przyczynia się do zaburzeń u tych dzieci, które mają do nich skłonność.
          Córka znajomej ssie smoka, pije z butli, je papki, kiepsko gryzie. Jak miała 14 m-cy (teraz nie ma jeszcze dwóch lat) to już ślicznie mówiła. Nie ma reguł, ale faktycznie chłopiec do bicia się zawsze znajdzie... sad
          • aphoper1 Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:01
            A tak w ogóle, to fajnie, że szybko reagujeszsmile Mam nadzieję, że znajdziecie dobrego specjalistę i że wszystko się ułoży.
            Jak myślę o niegadających 2-latkach, to przypomina mi się moja Ciotka, która do 3 lat nie powiedziała żadnego zdania, aż nagle wrzasnęła do swojego brata: "Oddaj mi natychmiast moją parasolkę" i od tej pory buzia się jej nie zamykawink To tak dla dodania otuchysmile
            • froobek Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:05
              Wcześniej nikt jej nie zabierał parasolki... smile
            • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:05
              Ja znam opowieść o niemówiącym czterolatku, który idąc mostem spojrzał w dół i stwierdził: "o! rzeka". Po czym zamilkł zdziwiony i skonstatował "o! ja mówię!" smile

              Moje dziecko mówi ogromnie dużo, ale wszystko po chińsku. I to jest dla mnie problem. Bo ja mam poczucie (i głębokie przekonanie), że on mówi, w dodatku, że mówi zdaniami. Tylko niezrozumiale. A logopedka uważa, że on tylko tak se dziamga. W dodatku uważa, że on nie rozumie, bo nie wykonywał poleceń (typu "daj mi żabę").
              • froobek Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:08
                > uważa, że on nie rozumie, bo nie wykonywał poleceń (typu "daj mi ż
                > abę").

                Jasne, bo dziecko przy pierwszym kontakcie z nową osobą ma spełniać dziwne polecenia...
                Kto w prawdziwym świecie daje żabę?? wink
                Sorry, cięta jestem na tabelki, "już powinien" itd.
                Ale ćwiczyć oczywiście nie zawadzi.
                Na zdrowie.
                • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:10
                  No właśnie ja nie wiem, czy ona uważą, że on nie rozumie "daj" (choć daje i przynosi w domu różne rzeczy), czy że nie rozumie "żaba" (choć na skomplikowanych rysunkach znajduje żabę bez trudu).
                  Mnie też wkurzyła, wierz mi smile
        • froobek Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:04
          > ciągle karmioną i najbar
          > dziej wygadaną niespełna 3-latką na świecie, wiem, co mówię, nie widziałam taki
          > ej gaduły z takim zasobem słów i dźwięków w życiu nawet wśród starszych nieco d
          > zieci).

          A co gada? Pochwal się smile U mojego nadal karmionego trzylatka normą są takie słowa jak habilitacja, ewolucja, pęcherz moczowy, laryngolog, biblioteka narodowa wink
          I np. pytanie: czy myszoskoczek pochodzi od człowieka? [a skoro nie, to:] Jakie zwierzę pochodzi od człowieka? big_grin Czy kura ma cipkę? big_grin Zresztą na to ostatnie nie znam odpowiedzi, może ktoś pomoże? wink
          • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:06
            Te, nie wkurzać matek niemówiących maluchów popisami erudycyjnymi! Won do innego wątku!
            wink
            • froobek Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:08
              Racja, przepraszam. Aphoper, nie odpisuj!
              • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:16
                Nie no, nie przepraszaj! Mnie samo niemówienie jakoś nie frustruje, frustruje mnie to, że ona mi w sumie powiedziała, że coś jest nie halo, ale nie wiadomo co.
                • mad_die Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:41
                  no ale co ma być nie halo?
                  Słyszy? słyszy.
                  dźwięki wydaje? wydaje.
                  reaguje na TWOJE/WASZE polecenia? reaguje.
                  wiec wszystko jest halo smile

                  na pocieszenie powiem, że mój syncio który ma prawie 30mscy (ło matko jak ten czas leci...) mówi w swoim narzeczu a do tego zaczyyyyyyyyyna poooooowoooooooli coś wrzucać z naszego języka wink i tak mówi:
                  mama, mamcia, tata, papi (to chyba od papcia, tatusia wink), Mi-chał, Ma-ja, baba, dziadziu, pan, helo-oł (jak Mariolka-Krejzolka ze skeczu wink np z dziś, mówie mu chodź siku zrobimy, a on do mnie mama, ja nie siku, helo-oł!), okej, blue na niebieski, maan na ksiezyc, apple na jabłko big_grin tu, tam, tutaj, grzyba, nie ma, siku, pupa, auto, koło, kula
                  mało nie?
                  ale mowie Ci - rozumiemy się WSZYSCY bezbłędnie
                  do tego miga co nie co wink
                  słowem - komunikacja niczym nie zakłócona big_grin

                  Jade do PL w lipcu i mam nadzieje, ze wtedy ruszy z mową z kopyta big_grin
                  • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:52
                    Ja czasem myślę, że może on źle słyszy? Może zniekształcone?
                    Moje polecenia wykonuje, ale logopedki nie. Naprawdę mnie zaskoczyła mówiąc, że on nie rozumie.
                    I jeszcze taka sytuacja. Jaś stoi w korytarzu (i już wychodzi z tatą, ja zostaję i go nie widzę). Słyszę "zizisz?" i mówię, że usłyszałam "idziesz?". Na co logopedka, że nie, że pokazywał obrazek. Na co ja, że w takim razie mówił "widzisz?". Jej zdaniem tylko sobie wyobrażam, że on to powiedział sad
                    Jednak zwróciłam uwagę, że faktycznie komunikujemy się z nim niewerbalnie - ja prawie zawsze wiem, co on chce, ale prawie nigdy z mowy. Wiem z gestów, zachowania. Próbuję udawać, że nie rozumiem co chce, ale czuję się jak kretynka, a to o tyle nic nie daje, że Jaś wtedy rezygnuje...
                    • ciociacesia masz bujną wyboraźnie 06.06.12, 09:08
                      i tyle
                      powodzenia zycze na kolejnej wizycie. kłam na zdrowie, ja w twoim imieeniu nakarmie publicznie moja prawie 4 latke i sie wyrówna.
                      moja dlugo mówiła szyfrem. jeszcze rok temu tylko osoby z bliskieho kregu ja rozumiały. miala jakis tam zamkniety zasób pseudo słów własnej produukcji, oznaczeniach zaleznych od kontekstu. teraz rozumiaja ja prawie wszyscy chyba ze akurat ma focha i mowi cicho, albo znieksztalca trudne słowo
                    • klarci Re: trzecia logopedka mówi to samo... 06.06.12, 21:43
                      ja bym zmieniła logopedkę uncertain
                      przypomina mi ona nasza z rejonowej.
                      teraz chodzimy prywatnie, ale bezpłatnie i bez porównania podejście

                      chociaż akurat tamta logopedka (państwowa), raczej pozytywnie była nastawiona do karmienia 2 lata
              • froobek Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:16
                Tylko z tą cipką... Weźcie, która biolog? Niech odpowie... big_grin
                • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:21
                  Pytanie, co nazywacie cipką.
                  • ciociacesia jajnik maja tylko jeden biedaki 06.06.12, 09:13
                    https://www.focus.pl/fileadmin/redakcja/JTD/11.jpg
                    pytanie czy kloaka (nr3) jest cipka czy nie

                    ja musze sprawdzic czemu kijanki po zamianie w malutkie zabki wychodza z wody
                    • misanka Re: jajnik maja tylko jeden biedaki 06.06.12, 19:43
                      jeden jajnik, ale za to jaki!!!!! wink
    • klarci Re: trzecia logopedka mówi to samo... 05.06.12, 22:54
      czytałam o tym i syn ma opóźnienie rozwoju mowy ze stwierdzeniem kłopotów z pionizacją języka.
      ale pytałam dzisiaj logopedki skąd się to bierze (nie chwaląc się coprawda dkp) i usłyszałam, że tak po prostu się zdarza. że owszem są czynniki zwiększające prawdopodobieństwo, typu długie ssanie smoka, ale to nie reguła.

      no i ja nie wierzę w taką zależność - bo większość świata miałaby ten problem tongue_out
      • jombusiowa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 06.06.12, 07:16
        Mój niecały tydzień temu skończył 24 miesiące (raju!) a mówi niewiele-jedyne zdanie to mama am mmmmm-czyli mama chcę mleka- i to powiedział raz kiedyś w nocy. A tak to tylko mama, tata. baba, tato, bibi, I tyle-plus czasem jak mu się chce próbuje jakieś słowa typu ciocia czy dziadek-ale oczywoście nie wychodzi-gada w swoim języku-też tylko czasem, ale normalnie na 98% się dogadujemy.
        No i zauważyłam,że w stosunku do obcych to w ogóle nic nie gada i nie robi o co go prosza-więc może z logopeda jest to samo? Może fluidy nie teges?smile
        Ja tam czekam-kiedyś zaczniewink
    • 1.maaika Re: trzecia logopedka mówi to samo... 06.06.12, 13:51
      My ostatnio odwiedziliśmy neurologopedę - synek ma 2,7 roku i bardzo mało mówi.
      Bez krępacji przyznałam się do karmienia piersią (mało tego, do karmienia dwóch ssaków!),
      pani nas pochwaliła, powiedziała, że jest za długim karmieniem, porozmawiałyśmy o niezwykłej więzi między mamą karmiącą piersią a dzieckiem, a następnie przystąpiłyśmy "do pracy".
      Mamy z synkiem dużo szczęścia, że trafiliśmy na taką osobę smile
      https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09k2yl9ebh4.png
    • anaj75 Re: trzecia logopedka mówi to samo... 06.06.12, 21:28
      Z mojej trójcy, tylko pierworodne mówiło wcześnie i prawidłowo.
      Drugorodne do dziś mówi kiepsko, mimo swoich siedmiu wiosen ale ono w ogóle z zaburzeniami rozwoju jest.
      Trzeciemu natomiast 2,5 - latkowi stwierdzono ostatnio opóźniony rozwój mowy. Nauczona i zmęczona besztaniem i betonem przy różnorodnym diagnozowaniu starszych dzieci, na pytanie o długość kp, niezmiennie odpowiadam, że powyżej rokuwink Prawda? No, przecież...
      • jul-kaa Re: trzecia logopedka mówi to samo... 06.06.12, 21:30
        Dziękuję za ratunek! Tak właśnie powiem, że powyżej roku smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja