ekspozycja na gluten

09.05.12, 22:29
temat moze na forum KP bardziej, albo zdrowie małego dziecka, niemowlę itp, ale tu tyle rozsądnych osób smile

nie zamierzam dawać na razie mojemu 5 miesięcznemu dzidziusiowi 100 gram zupki z dawką ekspozycyjną, ani tak jak robiłam przy straszej sciągać i mieszać z kaszką manną (coś leniwa się robię na starość wink)
słyszałam/czytałam kiedyś, że można po prostu dać przed lub po karmieniu z łyzeczkę kaszki manny ugotowanej lub coś podobnego, w żołądku się przecież wymiesza wink? robił tak ktoś z Was?

nie to żebym była aż tak fanatycznie za wytycznymi WHO, żeby przed skończeniem 6 miesiąca nic poza mlekiem nie dawać (moja młodsza chyba nie jest alergikiem, i od dłuższego czasu jak my coś jemy to się ślini i wodzi wzrokiem za naszym jedzeniem, więc jak skończyła 4 miesiące i tydzień, to daję jej od czasu do czasu w ramach poznawania nowych smaków jakś tam papkę z ziemniaka, marchewki, kleik kukurydziany, ale to po parę łyżeczek, nie zamierzam robic z tego na razie osobnego posiłku, tylko tak na "skosztowanie")
    • froobek Re: ekspozycja na gluten 09.05.12, 22:34
      Hmmm, może późno jest, nie do końca czaję, o co dokładnie pytasz...
      Pewnie, że można dać zupełnie oddzielnie, tylko na pewno nie całą łyżeczkę!
      Na czubek noża, czyli szczyptę.

      Naprawdę nie boisz się dawać innych rzeczy przed siódmym m-cem?
      Podziwiam smile
      • misanka Re: ekspozycja na gluten 09.05.12, 22:43
        > Hmmm, może późno jest, nie do końca czaję, o co dokładnie pytasz...
        > Pewnie, że można dać zupełnie oddzielnie, tylko na pewno nie całą łyżeczkę!
        > Na czubek noża, czyli szczyptę.

        no włąśnie, nie chcę tego mieszać z zupka i tym bardziej ze 100 gramami

        > Naprawdę nie boisz się dawać innych rzeczy przed siódmym m-cem?

        trochę się bałam przed pierwszą łyżeczką, ale ona jest naprawdę taka nad wiek rozwinięta (w porównaniu z pierwszą przynajmniej), urodziła się ogromna, jak miala ze 2 tygodnie zaczęła się do ludzi uśmiechać, od jakiegoś tygodnia turla się po podłodze
        jak się ona tak patrzy na nas jedzących, to mam taki odruch, zeby jej coś dać wink myślę, ze matki pierwotne też dawały i nie patrzyły w kalendarz wink, tylko one nie miksowały, ale wyciągały sobie same z buzi przeżute jedzenie
        • froobek Re: ekspozycja na gluten 09.05.12, 22:51
          Taki odruch to każdy ma. Tylko chyba warto się jednak powstrzymać, bo stawka wysoka...
          Tak z życzliwości Ci piszę, bo pamiętam Waszą historię ze starszą, ile Cie kosztowała dieta...
          Please, nie zrób sobie tego znowu...
          W kalendarz nie patrzyły, ale jednak dużo później dawały.

          Ja żałuje tego, co zrobiłam ze starszym i teraz się zaparłam.
          Zresztą właśnie w czerwcu będą takie naprawdę fajne świeże warzywa i wtedy zacznę.

          A BLW pani nie ten tego? wink Łycha jednak?
          • misanka Re: ekspozycja na gluten 10.05.12, 17:37
            z jakiś rok temu przeżywałam fascynację BLW, myślałam, że przy drugim spróbuję, ale to raczej nie dla mnie; ja lubię robić jedzonka, karmić łyżeczką; do tego jak dziecko chętnie wcina wink

            a co do problemów z alergiami, tyo jak byłam z moją starszą w zeszłym roku, jak już byłam w ciąży u naszej alergolog, to spytałam przy okazji o profilaktykę przeciwalergiczną u nowonarodzonego, więc mówiła wtedy, że pojawiły sie badania mówiące, zmniejszyć ryzyko alergi może ekspozycja na różne pokarmy już przed skończeniem 6 miesięcy (4-5 miesięcy), a nie własnie jak najpóżniejsze wprowadzanie, plus probiotyki dla mnie w ciąży a potem u noworodka
            tak więc to włąśnie robię smile i myślę, ze tak naprawdę to nie wiadomo co lepsze, co gorsze, nie jest to temat na razie dobrze poznany

            do tego wielu różnych pediatrów radzi podawać po odrobince po 4, 5 miesiacach a od 6 już porcję dodatkowego posiłku
            taka trochę ekspozycja na np. ziemniaka wink
            a pomiędzy wprowadzeniem całych posiłków a spróbowaniem jest ogromna różnica (niemal przepaść)

            może błądzę, ale cóż zobaczymy...
            • misanka Re: ekspozycja na gluten 10.05.12, 17:43
              > mówiące, zmniejszyć ryzyko alergi może ekspozycja na różne pokarmy już przed sk
              > ończeniem 6 miesięcy (4-5 miesięcy),

              i też się boje, czy to słuszne podejście, czy może nie? może to badania sponsorowane przez firmy słoiczkowe wink? dlatego nikogo do tego nie namawiam, a z drugiej strony ciężko wybierać jak są opinie skrajnie rózne... więc... robię jak mi podpowiada intuicja
          • green.sabcia Re: ekspozycja na gluten 12.05.12, 19:00
            W kalendarz nie patrzyły, ale jednak dużo później dawały.

            A na podstawie czego opierasz swoje twierdzenie froobek?
            Bo ja wyczytałam ostatnio coś zupełnie innego w temacie karmienia małych niemowląt przez matki z kultur pierwotnych i tradycyjnych. A mianowicie, że: na Samoa, niemowlęta zawsze są karmione piersią, ale zdarzają się rzadkie przypadki kiedy matka nie ma pokarmu i wtedy szuka się mamki spośród krewnych. Od pierwszego tygodnia życia (!) niemowlęta dostają także inne pozywienie, owoce papai (melonowca), mleczko kokosowe, sok z trzciny cukrowej. Pozywienie to albo uprzednio przeżuwa matka i podaje dziecku do ust na palcu, albo jesli to płyn, zanurza w nim szmatkę z kory i podaje dziecku do ssania! Jakby rodzaj smoczka, nie, bo napić się z tego za wiele nie możnasmile Dziecko dostaje jeść ilekroć zapłącze, bez troski o regularność. Kobieta jesli nie oczekuje kolejnego dziecka, karmi niemowlę aż do 2 czy 3 roku życia, traktując karmienie jako najprostszy sposób na na uspokojenie płączącego dziecka.
            Na Nowej Gwinei z kolei w plemieniu Manus dziecko po porodzie karmią inne kobiety które maja pokarm ale nie wczesniej, jak po 20-24 godzinach od porodu. Robia tak na zmianę przez pierwsze dni. Matka zaczyna sama karmić dopiero po 3-4 dniach od porodu. Jednoczesnie od razu podaje się niemowlakowi prze zute przez jego matkę kawałeczek taro. Podaje się też inne pokarmy, jak papaję i mleczko kokosowe, ale nie w takim stopniu jak na Samoa, ponieważ jest to żywnośc mało dostępna. Ryby uważa się za nistrawne dla dziecka któe nie ukończyło 3 lat!. Kiedy dziecko skońćzy 2,5-3 lata dostaje papierosy i zewnętrzna łupinę orzecha betelu, kktóy ma włąściwości lekko narkotyczne. Rzadko przed 3 rokiem odstawia się od piersi, chyba że matka jest w ciązy. Aby odzwyczaić dziecko od ssania, matka przywiązuje sobie do sutków pęki włosów.
            To tak jesli chodzi o ciekawostki antropologiczne i karmienie w kulturach tradycyjnychsmile
            • misanka Re: ekspozycja na gluten 12.05.12, 21:03
              > W kalendarz nie patrzyły, ale jednak dużo później dawały.
              >
              > A na podstawie czego opierasz swoje twierdzenie froobek?

              hehehe...
              dokladnie to samo sobie pomyślałam smile skąd Ty to wiesz Froobek?
              serio się zastanawiam, wydaje mi się, ze one działały instynktownie, no i nie jadały tak jak my przy dzieciach niezdrowych potraw np. solonych, więc i sporo z tego co jadły podać mogły dzieciom, gdy te łakomie na to spogladały; gdyby moja mała nie patrzyła na jedzenie, tak jak patrzy to wstrzymałabym się z podaniem czegokolwiek, choćby i pułk alergolożek mnie ścigałwink, z kolei moja starsza zaczęła się interesować naszym jedzeniem znacznie później, więc i znacznie poźniej dostala pierwsze "jedzonka"

              ciekawe rzeczy piszesz Green smile
              • green.sabcia Re: ekspozycja na gluten 14.05.12, 17:50
                ciekawe rzeczy piszesz Green smile

                Też myślę, ze to bardzo ciekawe, jak matki zdala od cywilizacji karmia i wychowują swoje dzieci. Nie mając w zasadzie żadnego wykształcenia, nie czytająć żadnych książek, nie zdając sobie sprawy z tego co należy, a co jest włąściwe, a co nie, nie będąc pod kontrolą żadnego lekarza itd. Kierują się tylko włąsnym instynktem, oraz przekazem kulturowym swojej społeczności.
                Uważam, że można się wiele nauczyć z przykładu tych kobiet, ale nie wszystko da się przenieść na nasz grunt.
      • matka_karmiaca Re: ekspozycja na gluten 31.05.12, 15:06
        froobek napisała:

        > Naprawdę nie boisz się dawać innych rzeczy przed siódmym m-cem?
        > Podziwiam smile

        A ja cały czas tego nie ogarniam z tym rozszerzaniem diety.

        Na naukę obracania, siadania, chodzenia, gaworzenia dziecko ma "widełki" i to zwykle paro- jak nie kilkunastomiesięczne, a na jedzenie innego pokarmu niż mleko matki wszystkie niemowlęta są gotowe w magicznym momencie ukończenia 6 miesiąca, nie wcześniej ("nie boisz się?") i nie później ("bez przesady z tym wyłącznym kp, przecież anemia!"). Niby czemu ta jedna jedyna rzecz w całym rozwoju dziecka nie jest traktowana indywidualnie?
        • mad_die Re: ekspozycja na gluten 31.05.12, 20:58
          Owszem, są widełki:
          Exclusively breastfed babies do not usually require solid foods before about 6 months of age. Indeed, many do not require solid foods until 9 months or more of age, if we can judge by their weight gain and iron status. However, there are some babies who will have great difficulty learning to accept solid food if not started before 7-9 months of age. Because the six-month-old baby will also soon need to have an additional source of iron, it is generally recommended and convenient that solids be introduced around 6 months of age. Some babies show great interest in grabbing food off your plate by 5 months, and there is no reason not to allow them to start taking the food and playing with it and putting it in their mouths and eating it.
          to stąd:
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=80:breastfeeding-and-other-foods&catid=5:information&Itemid=17
          Czyli że zwykle dzieci około 6msca sa gotowe jeść coś innego OBOK piersi, ale niektóre są gotowe dopiero około 9msca (albo i później...). A niektóre jak nie zaczną wczesniej, to potem długo nie są gotowe. Czyli najlepiej wskoczyć w to okienko około 6msca.
          Reguła jest jedna wg mnie - patrz na dziecko, na nic innego.
          Jak maluch 5mscy rwie się do twojego talerza, to daj mu coś, co złapie w rączkę i się tym pobawi. Potem jak już zacznie siedzieć to tez mu dalej dawaj rzeczy do rączki - niech samo próbuje jeść i poznaje nowe faktury (a nie tylko kapcie, gazety, grzechotki i duplo wink)
          A z drugiej strony, jak młode w wieku 7mscy nie kuma czaczy z tymi nowościami i pomimo tego rośnie ładnie, to dać mu czas trzeba. Pewnie bez nacisków samo z siebie za parę tygodni załapie, że to co mama ma na talerzu to nie obce ciała tylko paćkowaty brokuł i oślizgła marchewka wink
    • aleksandra1357 Re: ekspozycja na gluten 09.05.12, 23:46
      Ekspozycja na gluten to jest jakiś kosmos, podobno tylko w Polsce się tym przejmują.
      Coś mi się kojarzy, że masz już dziecko alergiczne, stąd może większa wrażliwość na to.
      Ja robiłam taką ekspozycję na gluten: ok. 5-6 miesiąca dawałam do łapy suchar albo chleb. I ekspozycja była. Żadnej kaszy nie używałam.
      • momago Re: ekspozycja na gluten 10.05.12, 07:49
        Ja też nie robiłam ekspozycji tak wcześnie. Jak już młode siedziały i brały jedzenie do łapki, to dostawały kawałek chleba do possania, ewentualnie od czasu do czasu dodawałam kaszę jęczmienną do zupy.
        • edytadk Re: ekspozycja na gluten 10.05.12, 11:39
          Ja tak samo. Chleb pojawił się w ramach BLW mniej więcej po 7 miesiącu, bo młoda wcześniej przejawiała małe zainteresowanie jedzeniem jako takim. U starszego syna też coś w ten deseń, może nieco szybciej, bo on szybciej zaczął jeść. Generalnie temat ekspozycji na gluten totalnie zignorowałam, ale u nas nie ma (odpukać) żadnych problemów alergicznych.
          • misanka Re: ekspozycja na gluten 12.05.12, 21:31
            Dzięki dziewczyny za odpowiedzi smile
            A u nas stało się już przypadkiem, że Mała polizała wafla suchego (takiego andruta do robienia wafelków domowych), to jest z mąki pszennej, wcinałyśmy to wczoraj z moją starszą (bo leżało w domu i sie przeterminowywało), tak więc ekspozycja na gluten już w toku big_grin, któregoś dnia dostanie ze 2 okruchy pszennej bułeczki i tak myślę to dalej robić wink
            Przy starszej gotowałam te kaszki, odcedzałam z wody, mieszałam z moim mlekiem, karmilam łyżeczką - teraz nie mam czasu wygłupy z tym glutenem wink
    • misanka schemat od HIPP 31.05.12, 14:28
      wracając do tematu:
      była u nas ze 2 tygodnie temu położna środowiskowa (przychodzi u nas jeszcze raz w 6 miesiącu życia dziecka) i dostałam od nie ulotkę firmy Hipp, gdzie w schemacie jest napisane: "Nie wcześniej niż w 5. miesiącu i nie później niż w 6 miesiącu stopniowo wprowadzamy gluten. Podajemy go raz dziennie np. w postaci 2-3 g (pół łyżeczki) kaszy manny (przed podaniem można ją wymieszać z niewielką iloscią ściągniętego mleka matki."
      I nic o tych przecierach warzywnych do tej kaszki wink, oczywiście jest rekalma ich słoiczków z owocami zawierających tę dawkę glutenu, ale w samym schemacie na miesiące 1-6, tylko zaznaczone karmienie piersią na ządanie + o tej dawce glutenu. Najsensowniejszy taki schemat jaki do tej pory widziałam smile Podają też informację, ze schemat opracowany na bazie aktualnych zaleceń w Polsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja