18 miesięcy się zbliża:)

09.05.12, 23:52
Prawda to o tych lękach separacyjnych w tym okresie?Mała ssie jak szalona,smoczek odrzuciła(z tego akurat się cieszęsmileO spaniu w wózku nie ma mowy,musi być mama i cycuś.Słowo mama pada 1000 razy dziennie takim tonem,jakbym miała umrzeć zaraz i dziecko widziałoby mnie ostatni razsmile
    • luliluli Re: 18 miesięcy się zbliża:) 10.05.12, 08:44
      U nas był największy chaos ok. 16 miesiąca raczej. I najdłuższy w historii naszego rodzicielstwatongue_out Ledwo dałam radę, przyznaję, że może nawet nie do końca dałam radę, bo nie umiałam spokojnie tego wziąć na klatę, zaczęłam ograniczać karmienia na przykład, w sensie odmówiłam karmień na każde żądanie, bo czułam się tak:
      https://sphotos.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/549363_10151691506105541_147128995540_24164846_1312988998_n.jpg
      big_grinbig_grinbig_grin
      Trzymam kciuki!
      • afro.ninja Re: 18 miesięcy się zbliża:) 10.05.12, 11:16
        18 miesiac i u mnie w natarciu, faktycznie jest duzo placzu, kiedy ojciec idzie do pracy, albo matka chce gdzies na chwile uciec. Nie ma placzu, jesli ona z ojcem wychodzi, wtedy- zostawaj matka w domu, ja ide na miasto.
        Chyba jej tez zeby wychodza, bo na razie ma 10 zabkow i sobie dziasla palcami masuje. Karmienie chcialaby uskuteczniac wszedzie, poza domem karmie rzadko, jest kubek, wiec mala pije sobie wode, ale szarpanie za dekolt jest. O miganiu nie ma mowy, ona placze jak jej mowie, zeby migala, wasze dzieci tez tak maja?
        Jest strasznie zaborcza w tym karmieniu, sama nie wiem czy dobrze robie, ze jej nie odmawiam...?

        Luli swietny obrazek, bardzo w temacie. big_grin
    • milosza_mama Re: 18 miesięcy się zbliża:) 14.05.12, 12:44
      O tak kiedyś czytałam książkę Margaret Atwood - kobieta do zjedzenia, i dosłownie tak sie chwilami czułam/czuję...cóż taki okres chyba, choć u nas to jest taki proces falowy, jak sinusoida
      • jombusiowa Re: 18 miesięcy się zbliża:) 14.05.12, 13:33
        A u mnie nie.... nie było jakoś tych lęków separacyjnych nigdy. Aczkolwiek trochę więcej jestem potrzebna dziecku teraz (także w kwestii piersiowej)mam wrażenie-tak od jakiegoś 22-23 miesiąca-a 2 latka za jakieś 2 tygodnie-no chyba,że mój ma opóźnienia rozwojowebig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja