czerwczyna90
14.05.12, 19:24
Moja Weronisia skończyła właśnie rok i trzy miesiące. Karmię ją od początku tylko własnym mlekiem, bez żadnych mieszanek, gerberów i tak dalej. Moja mama tego nie akceptuje i mówi, że za długo znosiła moje fochy, że nie będzie już więcej odgrzewać mojego mleka, tak samo jak nie będzie więcej prać pieluch i robić kilku innych rzeczy. Jakoś przeżyjemy pampersy, ale nie chcę, by moje dziecko jadło to paskudne mleko w proszku. Moja mama jest lekarką i mówi, że zna się na rzeczy i że wyniszczam siebie, karmiąc dziecko tak długo i że nie będzie patrzeć, jak jej córka się wyniszcza. Wiem, że nawet jak w tygodniu będę nadal karmić moją córkę moim mlekiem to i tak w weekend mama jej poda mieszankę. Do tej pory część mleka mroziłam i mama jakoś sobie radziła. Całe piątkowe popołudnia, soboty i część niedzieli mała jest z moją mamą. Moje starsze dwie siostry też mówią, że coś ze mną nie tak skoro nie chcę odstawić małej. Podpowiedzcie, jak przekonać mamę, żeby nie sabotowała mojego wysiłku?