Sojowe :D

13.06.12, 14:39
Karmię trzymiesięcznego, z kuchni dobiega rozmowa trzylatka z ojcem:
- Tu masz mleko, synku.
- Ooo. (cisza) Eee... Nie chcę. To sojowe. (a sojowego nie lubi)
- Nie sojowe. Chyba ryżowe mama nalała.
- Sojowe...
- Aaa! Już wiem - owsiane! (Ojciec przypomniał sobie, jakie stoi w lodówce otwarte)
- Nieee... Sojowe... Nie chcę.
- Nie smakuje ci?
- Nie. Niedobre.

Drań mały wink. To było moje mleko. Długo katarzy, więc pomyślałam, że mu nie zaszkodzi... A jeszcze rok temu był skłonny zdrzemnąć się o każdej porze, aby tylko przy piersi zasypiać...
    • edytadk Re: Sojowe :D 13.06.12, 15:02
      smile

      A ja mam odwrotny niejako problem... Jak prawie-5-latka odstawić od odciąganego mleka?smile Lubi bardzo, codziennie po dwa kubki wypija, tyle że ostatnio to te kubki coraz skromniejsze objętościowo:/. Chętnie karmiłabym go dalej, po prostu laktacja coraz bardziej mi "siada". Pełnoetatowy domowy ssak, czyli siostra młodego, za niecały miesiąc 2 lata skończy i ostatnio jakiś zjazd z ilością odciąganego mleka zaliczam: z pełnego kubka dla starszaka ledwie pół się zrobiło:/. Także proponuję uważać z przyzwyczajaniem potomstwa do odciąganych dóbr, bo potem będzie problem w drugą stronęwink.
    • mrs.t Re: Sojowe :D 13.06.12, 15:27
      obie historie niezle!
      oj moj trzylatek odciaganego z kubka tez nie wypije (ale od oryginalnego opakowania odpedzis sie nie da, nie zapomni o wieczornej porcji uncertain)
      natomiats pije "czekoladowe" (?!?) tzn z migdalow
    • eszkal Re: Sojowe :D 19.06.12, 21:30
      O! Myślałam, że tylko mojej opakowanie robi różnicę. Mleko z piersi zawsze było "pyyyszne!" a jak jej 3x próbowałam nadwyżkę w kubku dać to "ohyda!, fuj!", było tak "okropne", że raz nawet na podłogę wypluła. Wniosek: zastawa stołowa psuje smak jedzenia! wink
      • niebioska Re: Sojowe :D 19.06.12, 23:11
        To fakt smile. Jak jeszcze karmiłam starszaka, raz mnie dziabnął do krwi. Niechcący - obydwoje zasnęliśmy w trakcie karmienia i w pewnym momencie po prostu zamknął zębatą paszczę. Ranka nie chciała się goić, ból był koszmarny - przyjął do wiadomości, że przez jeden dzień będę mu mleko z tej piersi nalewać do filiżanki. Raz spróbował, więcej nie chciał.
        Jak już pojawił się "nowy", przez pierwsze tygodnie musiałam trochę odciągać przed każdym karmieniem, bo nie mógł złapać "przepełnionej" brodawki. Nadwyżki serwowałam starszemu w porcelanie. Dwa razy wypił z zachwytem, chwaląc jakie to pyszne mleko mama ma. Potem się wypiął. Pierwszy mój post dowodzi, że definitywnie smile.
    • jombusiowa Jakie mleko 20.06.12, 07:40
      A jakie mleko własnie dajecie oprócz swojego?? Bo tak sie zastanawiam, czy by czegoś czasem mu nie dawać-ot taka nowość w menuwink
      • niebioska Re: Jakie mleko 20.06.12, 22:32
        Starszak dostaje ryżowe i owsiane (choć niedawno się dowiedziałam, że ryżowe dobre nie jest, więc ograniczamy). Mojego nie chce, krowie go uczula, koziego i sojowego nie lubi (sojowe zresztą dla facetów ponoć nie jest polecane).
        No i te wszystkie roślinne to przecież napoje, a nie mleka smile.
        Młodszy jeszcze jakiś czas nie będzie miał wyboru smile.
        • mrs.t Re: Jakie mleko 21.06.12, 12:13
          moj na razie wybor ma taki ze wybiera mleko maamy
          jogurty i mleko krowie odpadaja bo po
          nich troche sucha skora
          do platkow , owsianki, nalesnikow daje "mleko" sojowe/migdalowe ( i jogurty sporadycznie) ale to nie mleko wiadomo
          ryzowe i owsiane niby tez na poczatku dawalam ale te dwa powyzsze znacznie
          smaczniejsze, sama lubie
          • niebioska Re: Jakie mleko 23.06.12, 17:59
            mrs.t, a migdałowe kupujesz czy robisz sama?
            • mrs.t Re: Jakie mleko 23.06.12, 19:08
              wybieram lenistwo,- niesttey kupuje
              ale jak kupie dobry blender to nie bede imala wymowki!
              • aajjaa Re: Jakie mleko 24.06.12, 23:19
                Co tam blender, za duzo roboty wink
                Polecam "urzadzenie do robienia mleka sojowego" czy jakos tak - robi i te na cieplo (sojowe, ryzowe, owsiane i inne dowolne) i te na zimno - migdalowe, slonecznikowe czy jakie tam. To takie polaczenie czajnika z sitkiem z mikserem wink - wsypujemy co trzeba, naciskamy przycisk i wylewamy gotowe. Jedynie mycie potem mniej fajne, wiec lepiej te z kryta grzalka, zeby jeszcze grzalki nie szorowac.
                • niebioska Re: Jakie mleko 27.06.12, 23:38
                  A dają do niego drugie mieszkanie gratis, żeby było gdzie to ustrojstwo trzymać wink?
                  Nie miałam pojęcia, że takie cuda istnieją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja