tysidlo
10.07.12, 23:32
Podczytuję Was od czasu ciąży ,leci nam 14 m-c karmienia....i bardzo chcę karmic dalej,ale jestem lekko wykończona. Ja wiem,ze to nic nowego,ze wiiększośc dkp mam tak ma ,ale padam na ryjek. Pracuję,ssak śpi ze mną,budzi sie oczywiscie w nocy (czasem 2-3 razy,czasem 10 albo więce). I ok,dawałam radę ,ale teraz zmęczenie chyba osiaga jakis krytyczny moment. Do tego presja otoczenia -ze juz starczy,ze mała za duza ... Ja wiem,ze to głupie gadanie,ale mam kiepski okres i potrzebuję dawki pozytwnych wibracji

i jakichś argumentów na korzysc dkp
Jeden mam -mnie i mojemu dziiecku to pasuje