Witam sie i prosze o wsparcie...

10.07.12, 23:32
Podczytuję Was od czasu ciąży ,leci nam 14 m-c karmienia....i bardzo chcę karmic dalej,ale jestem lekko wykończona. Ja wiem,ze to nic nowego,ze wiiększośc dkp mam tak ma ,ale padam na ryjek. Pracuję,ssak śpi ze mną,budzi sie oczywiscie w nocy (czasem 2-3 razy,czasem 10 albo więce). I ok,dawałam radę ,ale teraz zmęczenie chyba osiaga jakis krytyczny moment. Do tego presja otoczenia -ze juz starczy,ze mała za duza ... Ja wiem,ze to głupie gadanie,ale mam kiepski okres i potrzebuję dawki pozytwnych wibracji wink i jakichś argumentów na korzysc dkp wink

Jeden mam -mnie i mojemu dziiecku to pasuje wink
    • klarci Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 11.07.12, 02:05
      Tysidło, napiszę tylko tyle, że czas na prawdę bardzo szybko mija i za "chwilę" będziesz pamiętała głównie dobre chwile smile i z dumą patrzyła na swoje samodzielne, duże dziecko smile

      a tak przy okazji, wyślij tatę w weekend na dłuugo spacer z dzieckiem i się wyśpij wink
      • jombusiowa Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 11.07.12, 07:39
        Nam minął już 25 miesiąc, sama nie wiem kiedy. Tez padałm na twarz-hehehhe nadal padam, jakims cudem znajduję siły. Ale teoretycznie ok 2 lat będzie trochę łatwiej!smile
    • luliluli Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 11.07.12, 08:47
      Tysidło, pod względem presji społecznej jesteście w najgorszym czasie - ok roku wszyscy miałczą, że czas na odstawienie i chyba Was pogięło z tym karmieniemwink Potem odpuszczają.
      Jesteś zmęczona, a na urlopie od pracy już byłaś? Baterie ładowałaś? Ja o tej porze roku, przed samym urlopem zazwyczaj jestem już tak zmęczona codziennością, że nawet z nocnym karmieniem już gorzej być nie możewink Może więc wakacje? Choćby miały polegać na siedzeniu w domususpicious Z kim maluch zostaje na co dzień?
      Bo czasami wystarczy wziąć dzień wolnego, dziecko oddać jak co dzień pod opiekę i - bez presji, że trzeba odgruzować dom - cały dzień spędzić na relaksiesuspicious Polecam, u mnie zawsze działawink
    • illegal.alien Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 11.07.12, 12:16
      Na mnie presja otoczenia dziala odwrotnie niz otoczenie by chcialo wink Im bardziej oni mowia, ze pora konczyc, tym bardziej ja mowie, ze wcale nie.

      Jezeli chodzi o zmeczenie - nie poradzisz sobie z nim inaczej, niz odpoczywajac wink Dobrze dziewczyny radza - jeden weekend lub dzien wolnego na odespanie na dobry poczatek i jakas reorganizacja zycia, zeby nie ciagnac nosem po ziemi. Ja chodze spac z moim dzieckiem (ktore ostatnio chadza do lozka kolo 21-22) i od razu mi lepiej. W weekendy chodze spac troche pozniej, wiec mamy troche czasu dla siebie z tata mlodej.
    • vienx Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 11.07.12, 14:12
      To ja też podam jeszcze jeden pozytyw- niedawno sama pisałam, że bywam zmęcona, bo mój 19-miesięczniak wiecznie uwieszony... Ale od niedzieli ma biegunkę i podwyższoną temp i tylko dzięki piersi nie jest odwodniony- bo pić nie chce nic, ani wody, ani herbaty, ani czegokolwiek innego. Więc po raz kolejny dziękowałam sobie w duchu, że nadal karmię! Mleczko jest jedyne upragnione i ubóstwiane smile
    • fizula Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 12.07.12, 01:26
      Jak w Twojej sytuacji mogłabyś odpocząć? Na pewno znajdą się jakieś sposoby, jeśli dłużej pomyślisz. Dziecko w tym wieku na pewno potrzebuje jeszcze mleka, ale nie potrzebuje Twojej stałej obecności, żebyś nie mogła odpocząć.
      Kiedy nie rozumiałam jeszcze wartości karmienia piersią przy najstarszym dziecku i odstawiłam je przedwcześnie, zrozumiałam kilka rzeczy:
      -że po odstawieniu mam to samo męczące mnie dziecko;
      -straciłam jednak bardzo wygodny i najczęściej niezawodny środek uspokajający i usypiający w jednym;
      -że dziecko zrobiło mi się bardziej nerwowe, że ono potrzebowało bardzo tego mleka i ze względów fizycznych i emocjonalnych;
      -że dziecko budzi się tyle samo razy, tylko mi jest trudniej mu pomóc w zaśnięciu;
      -że mam mniejsze dziecko niż mi się zdawało, mniej odporne, że przeceniłam jego zdolności do radzenia sobie bez mleka;
      -że ludzie i tak zawsze sobie znajdą powód do dziwienia się, do niezadowolenia, oceniania, a więc nie ma co brać tego do serca, a po prostu trzeba robić to, co się uznaje za słuszne.
      • illegal.alien Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 12.07.12, 11:06
        Dobrze napisane smile
        Szczegolnie ten ostatni punkt smile Ludzie zawsze sobie cos wymysla, czym sie beda dziwowac, wiec jeden powod w ta czy w tamta nie robi roznicy wink a przynajmniej jest to powod do dziwowania na tyle oczywisty, ze mozna sobie riposty przygotowac i strzelac nimi w ludzi w momentach szczegolnego wkurzenia.
        • 230808r Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 13.07.12, 12:37
          my karmimy się tylko w sypialni, ssak zaakceptował to rozwiązanie i mnie też jest komfortowo, nikt nie widzi, nikt o nic nie pyta smile
          a próba rozmowy z otoczeniem nt dkp to rzucanie grochem o ścianę, niestety
          kto nie dkp ten nie zrozumie wink
          pozdrawiam
          • tysidlo Re: Witam sie i prosze o wsparcie... 15.07.12, 20:38
            czytam...czytam... i lepiej mi smile odpczełam trochę w weekend i optymistyczniej widze świat i dkp wink
            Dzieki za rady,wsparcie,brak mii tego w realu,poza męzem -wieczna krytyka kp...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja