mum-is-me
21.08.12, 16:03
Wiem dziewczyny, ze będę pisać trochę nie na temat forumowy, ale nie mam z kim pogadać a mam takiego mega doła, że aż mi się chce ryczeć. A przy dzieciach nie wypada przecież chociaż czasem człowiek też już nie wytrzymuje i beczy jak bóbr...A wyjść nigdzie też samemu nie można żeby odreagować bo dzieci nie ma z kim zostawić zwłaszcza maminej cycusinej niespełna 2 latki. Mąż za granicą, pozostała rodzina zajęta sobą a znajomi gdzieś znikli na dalekim horyzoncie. Chodzi o to, że dziś miałam mega kiepski dzień od rana a kulminacją było posikanie przez młodą (która nie dawała założyć sobie pieluchy) pościeli w sypialni teściów z którymi mieszkamy. Najpierw była plama w kącie, która odwróciła moją uwagę a chwilę później oznaczenie terenu we wspomnianym łożu. I nie wytrzymałam (chociaż na to nie ma usprawiedliwienia) i dałam małej klapsa na gołą pupę. I teraz cały czas mam przed oczami ślad moich palców na jej małej pupie. Mam takie cholerne poczucie winy...Mea culpa. Taka ze mnie hipokrytka bo wszystkim mówię, ze nie wolno bić dzieci a sama nie jestem lepsza...