djulliet
26.08.12, 21:55
Mój synek za 2 tyg skończy roczek. Urodził się z wagą 3400, od początku KP, mimo ciężkich początków, przez jakieś 3tyg wspomagaliśmy się MM, na zasadzie proponowania po KP, czasami pił, czasami nie, jednak z czasem laktacja się rozkręciła i karmimy się do tej pory. Od początku przybierał raczej w dolnych zakresach centyli, 1,5mca- 4300, 2,5mca-4900, 3,5mca-5600, 4mce-5800, 5mcy-6350, 7mcy-6800, 9mcy-7100, 10mcy-7400, 11mcy-7700. W 7mcu miał zdiagnozowaną lekką anemię, podawałam mu Ferrum, sok z pokrzywy, dietę bogatą w żelazo i ostatnie wyniki wyszły już super. Zrobiłam mu też we własnym zakresie TSH i stopień wchłaniania z kału-wyniki prawidłowe. Wzrost obecnie 72cm. Od 9mca wychodzą mu zęby- ma już 8. Nie choruje, jest żywy, nie usiedzi w miejscu i szybko się rozwija, siadał pewnie na 6mcy, z początkiem 11 zaczął sam chodzić. Jeśli chodzi o dietę to je moim zdaniem sporo, obecnie śniadanie -kawałek chleba własnego wypieku, jajecznica na maśle albo twarożek, plaster wędliny, kilka plasterków pomidora, plaster ogórka małosolnego ,2śniadanie- kaszka Holle na wodzie na gęsto plus utarte jabłko lub inny owoc, obiad- zupa warzywna z kaszą jaglaną, makaronem, albo pomidorówka, albo rosołek na eko kurczaku, II danie- mięso albo ryba plus warzywa gotowane, ziemniak albo kasza albo makaron z sosem pomidorowo-warzywnym z mięsem, podwieczorek- troszkę owoców albo kawałek ciasta domowego, kolacja- kanapka z twarożkiem, ser żółty, wędlina, pomidor (bardzo lubi). Do tego pierś jakieś 6-7 razy na dobę, czasami częściej. Do picia woda w bidonie. Ilościowo czasami zjada dużo, czasami mniej, nie wmuszam w niego jedzenia bo je chętnie i ze smakiem, zdarza mu się popić dosyć obfity obiad piersią.
Martwią mnie te ostatnie słabe przyrosty, tłumaczę sobie zębami i leczeniem anemii, pediatra nie widzi problemu, ja jako dziecko też byłam chudzinka, zawsze najchudsza w klasie, mąż też szczypior. Co radzicie, zrobić jeszcze jakieś badania czy dać dziecku spokój?