tomamato
13.09.12, 10:49
Witam Drogie Panie,
i ja karmię już 'duże' dziecko

ma 15 miesięcy obecnie. Moje karmienie na początku było koszmarem. Miałam cc, więc pierwszą dobę przeleżałam, a w drugiej pokarmu nie było. Położna dopingowała: "Pani i tak nie będzie karmić piersią", a ja nieumiejętnie przystawiałam małą, tak, że brodawki miałam wyssane do krwi. Ból był okropny - podrażniało mnie nawet owiewające mnie powietrze (nie mówiąc o staniku czy bluzce). Płakałam z bólu przy każdym karmieniu, mąż zdenerwowany nalegał żeby małej zrobić butelkę, a ja mówiłam sobie "jeszcze tylko ten jeden raz. Wytrzymam". Przez kilka tygodni karmiłam w nakładkach, aż wreszcie nadszedł czas, że w pełni cieszyłam się z kp - karmiłam w parku, w centrum handlowym, przed blokiem - wszędzie tam, gdzie zaistniała potrzeba.
Wróciłam do pracy jak mała miała 7 miesięcy. Malutka poszła do żłobka. Codziennie w pracy odciągałam porcję mleka na następny dzień do żłobka. Opiekunki żłobkowe patrzyły na mnie jak na dziwoląga jak przychodziłam codziennie z tą butelką, ale mnie to już nie zrażało. Kp jest dla córki bardzo ważne - było jedynym pokarmem w czasie wielu chorób, które ze żłobka przyniosła, jest lekiem na smutek i ból. Lubię karmić - uwielbiam wpatrywać się w te ufne oczka... Karmię już stosunkowo niewiele - po pracy, wieczorem do zasypiania i w nocy (czasami budzi się po kilka razy).
I mogłabym tak pewnie jeszcze długo, jednak bardzo, ale to bardzo pragnę mieć drugie dziecko. Marzę o małej różnicy wieku, a problem w tym, że jeszcze nie dostałam miesiączki i obawiam się, że dopóki nie skończę kp to płodność nie wróci. Liczyłam na to, że jak zmniejszy się liczba karmień to wszystko zadziała, ale niestety...
I tu moje pytanie: warto zakończyć kp po to żeby zajść w ciążę?
Wiem też, że mój gin każe mi zakończyć kp gdybym teraz zaszła w ciążę (miałam problemy z utrzymaniem poprzedniej ciąży), więc nie wchodzi w grę karmienie w ciąży, a później dwójki . Dylemat mam ogromny...
Doradźcie proszę.