kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp?

24.10.12, 22:56
dziewczyny... karmię 3 latka i jak rozmawiam z innymi na ten temat, czesto wykładam sie na drążeniu pytania "dlaczego". mowię, że to ważne dla synka, słyszę, że uzależniam, że jest inne jedzenie dla niego dostępne, że powinien nauczyć sie inaczej potrzebę bliskosci zaspokajać... i troche mi to buzię zamyka. Jakimi potrzebami, powodami Wy się kierujecie?
    • misanka Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 09:06
      > e inaczej potrzebę bliskosci zaspokajać... i troche mi to buzię zamyka. Jakimi
      > potrzebami, powodami Wy się kierujecie?

      Korzyści dla dziecka:
      1. zapewnia wyższą odporność na infekcje
      2. chroni przed alergiami i innymi chorobami cywilizacyjnymi
      3. daje poczucie bezpieczeństwa
      4. samoodstawienie nie jest bolesne dla dziecka
      5. pomaga w akceptacji młodszeo ssącego pierś rodzeństwa (o ile pamiętam to własnie u Was jest taka sytuacja)
      6. jest to nadal zdrowy napój/pokarm/przekąska/przepitka dla takiego dziecka

      Dla matki:
      1. chroni m.in. przed rakiem piersi
      2. pomaga utrzymać niską wagę mimo większego spożywania pokarmów (nie dla każdej mamy zaleta wink)
      3. bo po prostu niektóre mamy lubią karmienie - a co, dla mamy nie ma być korzyści tongue_out?
      4. łatwo uspokoić dziecko, gdy jest chore, nabije sobie guza itp
      • afro.ninja Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 10:54
        > 4. samoodstawienie nie jest bolesne dla dziecka

        tylko kiedy ono sie wreszcie odstawi///?? wink

        misanka bardzo fajnie to wypunktowalas, mozna wydrukowac i takim wszystkowiedzacym podtykac pod nos, bo rozmowa na argumenty, nic nie daje,oni i tak wiedza lepiej co jest dobre dla naszych dzieci.
      • ann.k Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 14:59
        misanka napisała:
        > Korzyści dla dziecka:
        > 1. zapewnia wyższą odporność na infekcje
        > 2. chroni przed alergiami i innymi chorobami cywilizacyjnymi

        Długie karmienie piersią to już raczej nie ma specjalnego wpływu na powyższe, ponieważ to działanie ma kp na etapie zanim dziecka układ immunologiczny zacznie sam działać i wypracowywać mechanizmy obronne.
        Ja karmiłam 21 miesięcy, więc się na początki dkp łapię. Młody poszedł do żłobka mając równy rok i pierwsze 6 miesięcy równo chorował (jak praktycznie wszystkie dzieciaczki, które zaczynają swoją przygodę ze żłobkiem / przedszkolem). Karmienie piersią nie miało absolutnie żadnego wpływu na jego odporność. Musiał wyrobić ją sobie sam i, o ironio losu, koniec naszego karmienia zbiegł się w czasie z rozpoczęciem kolejnego roku żłobkowego (skończyliśmy w lipcu, młody poszedł do żłobka dopiero we wrześniu). I co? Od września do dzisiaj jeszcze ani razu nie chorował, nawet gluta nie miał. Nie, nie dlatego, że odstawiłam, ale długie karmienie nie ma aż takiego wpływu na odporność.

        > 4. samoodstawienie nie jest bolesne dla dziecka

        Absolutnie się zgadzam. U nas ono nastąpiło zupełnie nieoczekiwanie. Ale w połączeniu z teorią o wzmacnianiu odporności i zmniejszaniu ryzyka chorób cywilizacyjnych, to co ma zrobić matka, której dziecko się odstawia? Na siłę dalej cyckować, aż do... x lat? W końcu każda matka chce dać dziecku to co najlepsze.

        > Dla matki:
        > 1. chroni m.in. przed rakiem piersi

        To nie do końca jest prawda. Ochronne działanie kp przed rakiem piersi związane jest poziomem hormonów (o ile dobrze pamiętam to wysoki poziom estrogenów, a konkretnie ich skoki w czasie cyklu płciowego, odpowiadają za ryzyko raka piersi). Dlatego tak realnie chodzi tylko o czas dopóki kobieta karmi piersią i nie wróciły jej cykle. Czy któraś karmi 2-3-4 lata i nadal nie ma miesiączki?

        Proszę mnie źle nie zrozumieć, nie jestem przeciwniczką długiego karmienia. Wręcz przeciwnie. Gdyby mój ssak nie wzgardził moją "mleczarnią" karmiłabym dalej, ale nie robiłabym tego w imię argumentów, które są absolutną prawdą w okresie noworodkowym i niemowlęcym, prawdą do ukończenia pierwszego roczku i częściową prawdą w kolejnych latach.
        • mrs.t Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 17:11
          21 miesięcy, więc się na początki dkp łapię. Młody poszedł do żłobk
          > a mając równy rok i pierwsze 6 miesięcy równo chorował (jak praktycznie wszystk
          > ie dzieciaczki, które zaczynają swoją przygodę ze żłobkiem / przedszkolem). Kar
          > mienie piersią nie miało absolutnie żadnego wpływu na jego odporność. Musiał


          Ale oczywiscie chodzilas z nim codziennie do tego zlobka i na wlasna piers przyjmowalas zarazki i nieustannie mutujace bakterie , co by pptrm szybko w domu wyrobic potrzrbne przeciwciala , czy liczylas na cudowne wymodlone wlasciwosci mleka matki polki,


          Generqlnie dzieci kp mniej i lzej choruja i to jest fakt, niezalezny od tego jak to bylo w waszym przypadku..
          kellymom.com/ages/older-infant/ebf-benefits/
        • desse_o Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 18:22
          ann.k napisała:



          > > Dla matki:
          > > 1. chroni m.in. przed rakiem piersi
          >
          > To nie do końca jest prawda. Ochronne działanie kp przed rakiem piersi związane
          > jest poziomem hormonów (o ile dobrze pamiętam to wysoki poziom estrogenów, a k
          > onkretnie ich skoki w czasie cyklu płciowego, odpowiadają za ryzyko raka piersi
          > ). Dlatego tak realnie chodzi tylko o czas dopóki kobieta karmi piersią i nie w
          > róciły jej cykle. Czy któraś karmi 2-3-4 lata i nadal nie ma miesiączki?
          >

          O przepraszam, ja jestem. 3,5 roku przerwy w miesiączkowaniusmile
    • mrs.t Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 10:18
      Kurde mleko daje , to zaspokajam potrzebe mleka glownie.
      Jak ktos upierdliwy to mowie ze po krowim ma skaze (A jak jeszcze bardziej upierdliwy to ze na mm mnie nie stac )


      Poza tym im mniej tlumaczenia tm lepiej
      Ucinaj dyskysje i tyle
      • verenne Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 10:29
        Dokładnie! Ja w ogóle nie tłumaczę się, nie wchodzę w dyskusje.
        Zwykle mówię, że zamierzam poczekać, aż się Młoda sama odstawi i jest nam z tym dobrze. I zdania nie zmienię, ale tez nikogo nie zmuszam, aby moje zdanie podzielał.
        • agus7 Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 10:33
          Chyba pytanie nie do konca dotyczylo tego jak uciac rozmowe tylko jakie faktycznie potrzeby zaspokaja dkp, jakimi pobudkami naprawde sie kierujemy.
          U mnie pierwotna przyczyna to alergia Syna i ogromna niechec do dania mu swinstwa typu Nutramigen. Teraz zas doszlam do przekonania ze w ogole nie powinno sie pic mleka innego gatunku, a skoro tak to daje mojemu ssakowi to co najlepsze - mleko swojego gatunku smile
          • verenne Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 13:43
            Ok, ale jest problem, że autorce w rozmowie z kimś tam ciężko uzasadnić dkp.
            Dlatego pisze, że ja w ogóle niczego nie uzasadniam, bo nie widzę powodów.
            Wg mnie z dkp jest taki problem, że jak się człowiek zacznie tłumaczyć, uzasadniać, to tylko straci energię, a osoba, która jest anty i tak się nie przekona. Ja dyskutuję tylko z osobami, które są otwarte i po prostu ciekawe, a nie na wstępie robią ze mnie wariatkę. Na tych ostatnich szkoda mi czasu, a te pierwsze słuchają i przynajmniej przyjmują do wiadomości, to co mówię i nie musze wymyślać jakichś super naukowych argumentów czy coś.
            • jul-kaa Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 15:21
              Chyba właśnie o to chodzi, jakie nastawienie ma rozmówca. Ja jestem przeciwna stwierdzeniu, że to moja sprawa i o tym nie gadam, bo jednak o dkp warto mówić. Ale rzeczywiście tłumaczenie komuś, kto jest na nie, kto i tak obśmieje, nie wysłucha, nie zrozumie, jest bez sensu. W takich sytuacjach mogę powiedzieć: bo lubię i syn lubi. Albo zażartować, że chcę karmić do matury.
              Jak ktoś ma otwartą głowę, to tłumaczę, ze to zdrowo. Ale mnie chyba nikt tak nie pyta drążąc. Choć w sumie wiele kolezanek mających dzieci (i niekarmiących) pyta - ale bez oceniania smile
    • mad_die Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 11:08
      Ghm.... Dlaczego karmię piersią?
      Ja bym się zapytała tej osoby "jakie Ty mleko dajesz?"
      - nooooo, bebiko sriko, ale powoli przechodzę na krowę z kartonu o dluzszej dacie przydatnosci, zeby kupic zapas na miesiac i nie latac do sklepu
      - o no popatrz, a ja daję swoje mleko, z piersi i tez do sklepu latać nie muszę tongue_out

      Argumenty ważne dla synka, wazne dla mnie to ludzie sobie puszczają mimo uszu, bo rzadko kto serio się w dziecko wsłuchuje i zapytuje się sam siebie, co temu dziecku tak na prawdę potrzeba.

      Generalnie to ludzie nie wchodzą ze mną w dyskusję, nie wiem, może są tak bardzo wychowani a może po prostu nie widzą sensu takiej dyskusji? big_grin

      A tak serio, to dla mnie głównym powodem jest własnie mleko, moje mleko. Po co mam dawać syf z puszki lub krowę z kartonu? Dla mnie to karmienie jest tak zwyczajne, ze tego nie zauważam. I nie, nie daję piersi na pocieszenie, na zbicie kolana, na zatkanie buzi - bo to by bylo tak samo jak zatykanie dziecka smoczkiem. Pierś jest pierś, daje mleko - przynajmniej dla trzylatka smile
      Uzaleznienie? O mamo.... no nie ma glupszych argumentów ten ktoś.... Drązyłabym temat i pytała JAKIE to jest uzaleznienie?
      Inne jedzenie? No przecież pierś to pierś, MLEKO. A inne pokarmy też dzieci jedzą, więc gdzie problem?
      Potrzeba bliskości? Wieczorem tak jest mi ją najwygodniej zaspokoić, po tym jak już przeczytam stos ksiązek, wyprzytulamy się, powyglupiamy się. A za dnia? bliskosc zaspokaja przytuleniem, buziakiem (choć ostatnio mówi, ze on nie lubi buzi!!! big_grin), czasami miłosnym pierdzioszkiem big_grin mój syn to pieszczoch ogromny smile
      • afro.ninja Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 12:00
        mad_die napisała:

        >
        >
        > I nie, nie daję piersi na pocieszenie, na z
        > bicie kolana, na zatkanie buzi - bo to by bylo tak samo jak zatykanie dziecka s
        > moczkiem. Pierś jest pierś, daje mleko - przynajmniej dla trzylatka smile

        ale dziecko ssie te piers, wiec to tak jakby wypijalo mleko z butelki, a trzeba przyznac, ze picie z butelki w trzecim roku zycia i dluzej to juz dla wielu ludzi zlo, wiec jesli rodzic to praktykuje na pewno sie z tym nie wychyla.

        mnie w dlugim karmieniu piersiu, takim powyzej drugiego roku zycia jednak ta potrzeba ssania zastanawia. nie przekonuja mnie argumenty, ze to tylko do spania, do popicia, takie same argumenty stosuja mamy, ktore daja smoczek i butelke. i zaznaczam, ze ja nie jestem przeciwniczka smoczka, ani butelki, kazdy karmi jak uwaza, tylko po prostu mnie to zastanawia, bo z jednej strony mamy tak bardzo sie boja ssania kciuka u swoich dzieci, a z drugiej strony propaguja dlugie karmienie piersia. Dlaczego trzylatek, czterolatek, pieciolatek chce ssać piers?



        • mad_die Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 12:21
          tylko po prostu mnie to zastanawia, bo z jednej strony mamy tak bard
          > zo sie boja ssania kciuka u swoich dzieci, a z drugiej strony propaguja dlugie
          > karmienie piersia.

          ze smoczkiem, butelką, kciukiem dziecko może iść wszędzie, na plac zabaw, zakupy, na rower, do szkoły nawet (widuję tu czterolatki, nawet pięciolatki ssące kciuka!)
          z piersią - nigdzie nie pójdzie
          dkp jest jest po prostu naturalniejsze, prostsze,
          ja się ssania kciuka nie bałam, pierś zaspokajała dziecku potrzebę ssania na etapie zainteresowania rękami i paluchami (czyli jak dziecię miało 5-6mscy i kiedy ta pierś faktycznie zaspokajała wszelkie potrzeby) i potem, jak już ten etap minął to kciuk nie był zagrożeniem
          Nie karmiłam trzy, cztero, czy pięciolatka jeszcze, więc Ci nie powiem, dlaczego dzieci w tym wieku chcą ssać pierś wink
          • agus7 Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 12:26
            Pewnie gdyby moje mleko mozna bylo wydobyc z piersi w inny sposob rownie latwo (i przyjemnie wink jak przez ssanie to wolalabym juz przechodzic na mleko w kubku. Ale organicznie nie cierpie laktatorow!
        • mrs.t Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 18:29

          > karmienie piersia. Dlaczego trzylatek, czterolatek, pieciolatek chce [b]ssać [/
          > b] piers?
          >

          bo mleko leci?
          (ewentualnie 'bo jest przyzwyczajonyy ze stad mleko leci' (no bo kurna skad ma leciec? to akurat niegrozne przyzwyczajenie z ktorego dzieci wyrastaja, jak wszystkie mamy ktore dkp do samoodstawienia potwierdza (HALO!CZY KTORAS ZE STARYCH ByWALCZYN KARMI 18sto latka???)
          co to filozowac,


          maddie pieknie to szerzej opisala, u nas jest tak samo. Trzylatka piersia nie pocieszam, nie ma takiej potrzeby - na co dzien mamy inne sposoby (ale nie wykluczam tego jesli bylby w szpitalu, chory czy etc), teraz juz usnie bez mleka, czasem sie przytuli tylko.
          inne dzieci miedla pieluszki, nie ruszaja sie bez swoich maskotek, bog wie co jeszcze


          • mad_die Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 22:41
            > > karmienie piersia. Dlaczego trzylatek, czterolatek, pieciolatek chce [b]s
            > sać [/
            > > b] piers?
            > >
            >
            > bo mleko leci?
            > (ewentualnie 'bo jest przyzwyczajonyy ze stad mleko leci' (no bo kurna skad ma
            > leciec? to akurat niegrozne przyzwyczajenie z ktorego dzieci wyrastaja, jak wsz
            > ystkie mamy ktore dkp do samoodstawienia potwierdza (HALO!CZY KTORAS ZE STARYCH
            > ByWALCZYN KARMI 18sto latka???)
            > co to filozowac,

            Wcześniej miałam chyba jakieś zaćmienie.
            Tak, dziecko ssie bo mleko leci.
            Ale bardziej dlatego, że JESZCZE umie ssać.
            Pamiętam jak moja córka, wtedy niespełna trzyletnia oduczyła się ssać piersi, po prostu nie umiała ssać tak, żeby mnie nie bolało/drażniło. Pisałam tu o tym, o tym, jak odganiam się od niej jak kocica od małego ssaka, bo mnie to ssanie denerwowało. Ona nie umiała ssać.

            Teraz syn jest w takim samym wieku i nadal ssie, bo JESZCZE umie. Umie, ale nie potrzebuje już ssać tak jak miał rok, dwa czy dwa i pół roku.

            Na The Mule był fajny tekst o kończeniu ssania właśnie z powodu zaniku odruchu ssania:
            www.the-mule.com/2012/10/creating-ritual-for-weaning-at-four.html
            In the year she was three the nursing sessions began to diminish and just one feed a day became a comforting part of the bedtime routine. Some days it would feel like a chore for me, already tired from nursing her sister to sleep, and I would be secretly glad on the nights she fell asleep with her dad and we skipped our 'boobie'. As we moved towards her fourth birthday, we were only nursing about three times a week. And then something funny happened, that I hadn't anticipated. She stopped being able to do it. She told me, 'Mummy, I can't - I can't get the milk to come out!'.

            Unusually, I couldn't seem to find any information online, so I posted in a forum. 'Yes! This happens', came the response. Apparently (and this is anecdotal evidence so I can't give you a reference!), a combination of a growing jaw and less frequent nursing sessions can mean that a child loses their ability to latch on, and can no longer get you to 'let down'. I was surprised to hear this, and also slightly relieved, as I felt ready to stop, and this seemed like a bit of a 'deus ex machina', an intervention by fate that took the onus off either of us to decide it was time to wean.

      • misanka Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 30.10.12, 09:50
        > ak zwyczajne, ze tego nie zauważam. I nie, nie daję piersi na pocieszenie, na z
        > bicie kolana, na zatkanie buzi - bo to by bylo tak samo jak zatykanie dziecka s
        > moczkiem.

        ale jak maluch jest chory, ogólnie rozbity, obolały, i dlatego płaczliwyoraz marudny to dałabyś mu powisieć na pieri, czyli zatkałabyś mu nim buzię bez skrupułów

        ja nie widzę (i nie widziałam gdy to miało miejsce) nic złego w podaniu swojej dwulatce piersi gdy nabiła sobie mega guza
        bez piersi szlochałby z kwadrans, z piersią przez ten kwadrand przytulona popijała mleczko, od czasu do czasu wzdychając, lub nawet płacząc, gdy piers wysunęla jej się z buzi
        czy lepsze byłoby gdyby dla za zasady "nie pocieszam cyckiem" przez kwadrans ryczała?
        może jakby miął z 5-6 lat toowszem, ale nie 2,3,4 latka; ale to tylko moje zdanie
        • mrs.t Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 30.10.12, 10:07

          > ja nie widzę (i nie widziałam gdy to miało miejsce) nic złego w podaniu swojej
          > dwulatce piersi gdy nabiła sobie mega guza
          > bez piersi szlochałby z kwadrans, z piersią przez ten kwadrand przytulona popij
          > ała mleczko, od czasu do czasu wzdychając, lub nawet płacząc, gdy piers wysunęl
          > a jej się z buzi
          > czy lepsze byłoby gdyby dla za zasady "nie pocieszam cyckiem" przez kwadrans ry
          > czała?
          > może jakby miął z 5-6 lat toowszem, ale nie 2,3,4 latka; ale to tylko moje zdan
          > ie

          wiesz co?
          zalezy od dziecka smile
          "nie podaje piersi bo nie placze nieutulona w zalu przez 15 minut tylko dlatego ze dzialaja inne sposoby. Jak inne sposoby nie dzialaly - podalawalam piers"
        • ciociacesia 4 latka 30.10.12, 12:33
          w 8 i pół przypadkach na 10 przestaje płakać po przytuleniu i piers daje na pocieszenie jak sie domaga - znaczy sprawa jest powazna. moze nie sam uraz jest powazny ale tolerancja na bol mniejsza, bo zmeczenie, bop ogólne rozbicie, bo akurat jej bardziej smutno
    • ciociacesia poprosze o dobry powód aby odstawic 25.10.12, 12:30
      juz i teraz

      moje dziecko caly czas uczy sie innych form zaspokajania bliskosci i idzie mu swietnie. inne jedzenie chetnie je a mi karmienie nie przeszkadza wiec o co chodzi?
      • mad_die Re: poprosze o dobry powód aby odstawic 25.10.12, 12:42
        no dokładnie smile
        nie rozumiem problemu smile
      • aosiak2 Re: poprosze o dobry powód aby odstawic 25.10.12, 15:36
        ja slyszę argumenty, że to jest nierozwojowe dla dziecka, nie pozwala mu sie uwolnic od matki, ze az taka bliskosc jest niedobra, ze nie pozwala na rozwijanie relacji z innymi... czyli ze jestem złą matką, bo nie pozwalam dziecku na separację i niezależność. a ze to ważne dla dziecka? bo dzieci współpracują z rodzicami, np. matka zdenerowana oddaje dziecko do przedszkola, to dziecko placze, bo czuje napiecie matki. a poniewaz to rodzic jest dorosły, to powinien zadecydowac o zakończeniu karmienia piersią.... i tak dalej w tym stylu -bo ostatnio jakos sporo mialam tych rozmow.
        • asjula1 Czlowiek - cycek 25.10.12, 15:50
          Moja sąsiadka ostatnio powiedziala o moim dziecku, ze taki jest juz duzy i samodzielny, a przeciez takim byl "cyckiem", jak byl maly.
          Nie dopytywalam, co ma na mysli, bo juz wiedzialam, ze niespecjalnie mnie to interesuje, no ale zapewne jej dwie coreczki nie beda sie kontaktowac z moim dzieckiem, no bo jak - z "cyckiem"??
          Ja jej mowilam kiedys, ze karmie piersia, ale maly mogl miec wtedy z 18 m-cy. Pewnie uznala juz wtedy, ze to o wiele za dlugo i zakwalifikowala dziecko jakos uzaleniona od mamusi sirote.
          No i wlasnie dlatego chyba lepiej w ogole nie poruszac tematu kp wsrod idiotow, z ktorymi ma sie potem do czynienia na co dzien.
        • ciociacesia no coz 25.10.12, 16:34
          jesli dziecko oddawane do przedszkola płacze to najwyrazniej jest dla niego za wczesnie na przedszkole, albo akurat to mu nie pasuje. ja wiem ze czasem trzeba, bo praca, bo utrzymanie rodziny, ale nie zasłaniajmy sie tu dobrem dziecka i jego potrzebami rozwojowymi. tak jak czasem trzeba odstawic nawet roczniaka, bo matka dostaje na głowe od karmienia i wiecej nie jest w stanie udzwignac, ale nie dorabiajmy do tego teorii ze odstawienie samo w sobie jest potrzebne i konieczne i to koniecznie w jakims okreslonym wieku dla kazdego. moje dziecko jest bardzo odseparowane i bardzo niezalezne, ale litosci - ono ma 4 lata. nie wyprowadzilo sie do własnego mieszkania, nadal potrzebuje mamy, taty, babci, przytulenia w nocy jak snia sie koszmary, zaprowadzenia za raczke do kibla czy poczytania bajki czy possania piersi.
        • verenne Re: poprosze o dobry powód aby odstawic 25.10.12, 21:50
          Sorry, nie wiem, kto Cię tak ocenia, czy to ktos bliski czy sąsiadka tudzież koleżanka z pracy, ale ja, słysząc takie "argumenty" naprawdę nie wchodziłabym w dyskusje.

          W ogóle wkurza mnie, jak ktoś włazi mi z butami w życie, bo "wie lepiej".
          Mam kolezankę, która bardzo źle ocenia moje spanie z dzieckiem. I ok, ma prawo. Tzn ma prawo mieć inne zdanie, nie ma prawa mnie oceniać. Wysłuchuję jednak tego, co ma na ten temat do powiedzenia, a potem z uśmiechem mówię, że mam inne zdanie. I koniec. Ona patrzy na mnie z wyższością, a ja... No cóż... mam inne zdanie, więc jej ocena mnie nie dotyka.
    • fiamma75 Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 17:47
      Nigdy się nie zastanawiam, tylko karmię, skoro ssie to znaczy potrzebuje, przestaie potrzebować, sie odstawi.

      Wczorajsza rozmowa z mamą - karmisz go jeszcze? mowię tak, wieczorem czasem i zawsze nad ranem, ale powoli zmierza ku zakończeniu, a mama - pewnie, jeszcze go pokarm przez zimę smile
      • alcia555 Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 19:31
        ja zawsze tłumaczę ,że mam astme i mąż też więc karmię ,aby i on nie miał i to jest prawda
        • verenne Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 21:43
          A gdyby nie ta astma, to byś nie karmiła? :]
          • alcia555 Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 23:45
            karmiłabym tak samo ,ale mogę tak tłumaczyć inaczej ludzie nie rozumieją
            • verenne Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 27.10.12, 11:50
              Dlatego uważam, że tłumaczenia są bez sensu. Jesli bez astmy też byś karmiła, to ta astma nie jest powodem tylko niby-powodem.
              Nie zrozum tego jak zarzut, chodzi mi o to, ze ludziom nigdy nie nie dogodzi, więc po co się w ogóle tłumaczyć?
              • ciociacesia na odczepnego 27.10.12, 12:41
                ja tez tłumaczyłam sie matce tesciowej i innym ze podnosze płaczace dziecko z wózka na spacerze bo zimno i nie chce zeby sie od wrzasku na mrozie pochorowało, a tak naprawde po prostu tak chcialam i juz bo nie uznaje tresowania
              • alcia555 Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 27.10.12, 15:28
                Masz racje ludziom nie przetłumaczy się ,bo każdy uważa się za mądrzejszego od Ciebie
    • froobek Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 25.10.12, 22:30
      Ja nie całkiem wiem, dlaczego już w wieku trzech lat dziecko miałoby być takim ekspertem od zaspokajania bliskości w inny sposób. Albo dlaczego każde trzyletnie dziecko. Dla mnie to za wcześnie. Dziecko w takim wieku jest w trakcie intensywnej nauki innych sposobów. I na zdrowie. Całe szczęście, że nie odcina sobie liny ratunkowej.

      Ostatnio usłyszałam z paru stron, że mój 3,5-letni synek wybija się pod względem niezależności emocjonalnej, odwagi, gotowości na nowe doświadczenia, łatwości adaptacji... Jak u Asjuli - wszak to niepoprawny ssak wink

      Aosiak, moim zdaniem to zależy od czyjegoś poglądu na to, czy mądrzejsze jajko czy kura. Są ludzie, którzy uważają się za mądrzejszych od swoich dzieci nie tylko w sprawie tego, jaką lokatę założyć w banku czy kiedy można bezpiecznie przechodzić przez ulicę, ale także w sprawie tego, co i kiedy one mają jeść, jak zasypiać, jak szybko dojrzewać. Takie osoby czują potrzebę ingerowania w naturalne rytmy dziecka, uważają, że wiedzą lepiej. Ja wolę okazać więcej pokory. Dzieci wiedzą, czego im potrzeba. Skąd ja, do cholery, mam wiedzieć, do kiedy moje dziecko potrzebuje mleka, dlaczego ja mam to arbitralnie oceniać? To ono wie! Dopóki mnie odpowiada karmienie, to nie dyskutuję z potrzebą drugiej strony. Jakby nie potrzebował, to by nie ssał.
    • luliluli Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 12:12
      Jak potrzebujesz konkretów, to jest to największa baza konkretów, na jaką w życiu trafiłamwink
      kellymom.com/ages/older-infant/ebf-benefits/
      Po pobieżnym choćby zerknięciu nasuwa się człowiekowi pytanie:
      DLACZEGO? "Dlaczego" to świetne pytanie w zdaniu "Dlaczego NIE karmisz?"wink


      Mamo_sapiens
      https://lpmm.lilypie.com/HsLsp2.png https://lbdm.lilypie.com/SgCnp2.png
    • froobek Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 18:58
      Jeszcze odpowiedzi:
      - A do czego tu się śpieszyć?
      - Eee, tam, a ile on jeszcze pociągnie! Pół roku? Rok? Nie opłaca się odstawiać smile

      wink

      A tak bardziej serio, to dla mnie poważny jest argument tandemowy. Mianowicie jakoś mi się w łepetynie nie mieści, żeby zdecydować się na tandem, a potem sztucznie odstawić starszaka (czy ktoś tak zrobił lub zna taką historię? ciekawa jestem...). Więc ewentualnie możesz ucinać dyskusję, mówiąc, że teraz to już nie masz wyjścia wink Ja czasem się tak czuję wink
      • ciociacesia tandem 26.10.12, 19:51
        zdaje sie ze czytałam nie tak dawno o odstawieniu starszaka, bo tandem okazał sie za trudny
        • froobek Re: tandem 26.10.12, 20:03
          Coś pamiętasz? Jaki wiek starszaka, jaki staż tandemu, jaki styl odstawienia?
          Naprawdę mnie to frapuje. Jak czasem w chwilach słabości miałam dość, to myślałam, że nie mam żadnego manewru, że gdybym nawet chciała, to przecież... wink To chyba jedyny minus tandemu - że jest się w jakimś sensie "zakładnikiem" tej decyzji, nawet jak potem coś nieprzewidzianego się zdarzy...
          • mad_die Re: tandem 26.10.12, 20:47
            Ja pamiętam, bo to ja big_grin
            Ale uwaga, pamiętam jak przez mgłę tongue_out
            Starsza miała niespełna 3 lata (może 30mscy? może wiecej.... bij zabij nie wiem, musiałabym archiwum forum przeglądnąć wink), młody miał 7? Może 8? Ależ ta pamieć zawodna.... Za dużo masła jem big_grin ale lubię ze swoim chlebem prosto z pieca big_grin
            Styl odstawienia? ghm..... ghm..... w zgodzie ze sobą i dzieckiem big_grin Karmienie starszej bolało, jakby nie umiała ssać. Więc ją zapytałam któregoś dnia, czy by może już nie ssała mojego mleka, bo już dużo ssała a mnie boli. Zrozumiała. Koniec karmienia starszej. No mniej więcej tak było big_grin
            Kurde aż zajrzę do archiwum noooooooo.......
            • mad_die Re: tandem 26.10.12, 21:07
              no ie tak bardzo w zgodzie, bo sie biłam z myslami widzę wink
              forum.gazeta.pl/forum/w,21000,113946688,,No_wlasnie_koncze_.html?v=2
              • mad_die Re: tandem 26.10.12, 21:13
                Aż przeczytałam swój stary wątek o starszej i okazuje się, że w lipcu (czyli po 7mscach tandemu) zostało nam jedno karmienie tylko, z rana, a po 2 czy 3 mscach odeszło i ono
                także da się smile
                Młody ma teraz prawie 3 lata i juz, już miał byc koniec naszego kp, ale jednak nie wink chyba to jest to słynne rozciąganie gumki i ponowne wracanie do mamy, aż potem gumka nagle pęknie i dziecię się ode mnie odklei smile
            • ciociacesia tos mnie pocieszyła 26.10.12, 21:14
              bo juz myslałam ze znów mnie pamiec oszukała i fantazjuję. tak wyobrazam sobie ze 3 latke mozna metoda rzeczo0wej rozmowy i delikatnej perswazji odstawic
          • misanka Re: tandem 30.10.12, 09:44
            > chyba jedyny minus tandemu - że jest się w jakimś sensie "zakładnikiem" tej dec
            > yzji, nawet jak potem coś nieprzewidzianego się zdarzy...

            w ogóle to się jest chyba zakładnikeim swojej decyzji o dziecku, niezależnie czy się je kp, czy kie kp tantem
            dziecko jest juz na zawsze niezależnie co się wydarzy...
            • asjula1 Re: tandem 30.10.12, 10:51
              Na zawsze to jest MĄŻ;PPP
              • misanka Re: tandem 01.11.12, 14:12
                > Na zawsze to jest MĄŻ;PPP

                e tam na zawsze wink przecież ślubujesz, że tylko do śmierci wink
            • ciociacesia oo tak 30.10.12, 10:53
              a chcialoby sie czasem uciec
    • ogz Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 19:16
      Kieruję się potrzebami ssaka, a każdy ssak pije mleko swojego gatunku tak to natura wymysliła. Mój syn to nie cielak i krowiego pić nie będzie. Inne gatunki ssaków nie maja takich dylematów i to jest zastanawiające.
      • mad_die Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 20:54
        inne gatunki ssaków nie musiały iść do fabryki, nie potrzebowały kolejnych rąk do pracy, taniej siły roboczej jaką były kobiety na przełomie XIX i XX wieku, a przecież wiadomo, że najszybciej to zrobić oddzielając dziecko od matki, dziecko umieszczając w przyfabrycznej przechowalni i dając mu w dziób butlę, nie pierś
        inne ssaki potem nie wmawiały kobietom, że butelka daje wolność i że to takie nowoczesne karmić sztucznym mlekiem, bo to odkrycie na miarę odkrycia cząstki Higgsa tongue_out
        to tak w wielkim skrócie, wiecej do poczytania w polityce kp smile

        a tak btw to przecież i w świecie zwierząt się zdarza, że kocica karmi szczeniaka, albo że suka karmi kociątko, nie? tongue_out
        • aosiak2 Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 22:26
          dziewczyny, dziękuję bardzo za Wasze wpisy, dzięki temu poukładałam sobie różne rzeczy i oświeciło mnie, co rozumiem, jak mówię "to ważne dla mojego synka". Któraś z Was napisała, chyba froobek : "Są ludzie, którzy uważają się za mądrzejszych od swoich dzieci nie tylko w sprawie tego, jaką lokatę założyć w banku czy kiedy można bezpiecznie przechodzić przez ulicę, ale także w sprawie tego, co i kiedy one mają jeść, jak zasypiać, jak szybko dojrzewać... Skąd ja, do cholery, mam wiedzieć, do kiedy moje dziecko potrzebuje mleka, dlaczego ja mam to arbitralnie oceniać? To ono wie! Dopóki mnie odpowiada karmienie, to nie dyskutuję z potrzebą drugiej strony. Jakby nie potrzebował, to by nie ssał" i to jest właśnie to o co mi chodzi smile
          i ten argument z tandemem, że teraz to już trochę nie mam wyjścia smile
          bo inne argumenty znałam,podawałam, ale w dyskusjach wypadały blado, bo nie były moje. A te dwa właśnie uprzytomniły mi dlaczego właściwie robię to co robię.
          jeszcze raz dzięki!
          • froobek Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 26.10.12, 23:43
            No ja żem te złote myśli popełniła i mam nadzieję, że właśnie zostałaś mistrzynią ciętej riposty big_grin
    • yumemi Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 27.10.12, 20:53
      Karmilam do 2.5 roku i na takie pytania odpowiadałam pytaniem. Jakie potrzeby zaspokaja mm i mleko krowie? Warzywa i owoce? Tulenie misia do snu?
    • eiresmyk Re: kontrowersyjnie- jakie potrzeby zaspokaja dkp 31.10.12, 15:49
      Hihi
      argumenty typu spada waga szybciej czy bo tak taniej w moim wypadku zupelnie nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistosci bo jest dokladnie odwrotnie, z powodu domperidonu ktory biore na laktacje, ale reszta mi sie podoba smile

      Jak ktos mowi, ze Smyk ssie tylko dla komfortu to mnie krew zalewa. Jak to 'tylko'?? Od kiedy odmawia sie maluszkowi komfortu? Moze ja przestane pocieszac smutasow, bo to tylko dla ich komfortu itd itd. Totez mlode niech na zdrowie ssie ile chce. I tak ssie rzadziej niz rownolatek ze smoczkiem O_o.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja