coś wykrztuśnego?

08.11.12, 14:49
poradźcie drogie panie coś wykrztuśnego, co mogłabym zastosować u siebie przy karmieniu 11 miesięcznego dziecka
pewnie jakbym poszperała wyszukiwarką to coś bym znalazła, ale ... w domu dwójka chorych dzieci, ja sama też chora i stąd brak sił i ostrości umysłu, zeby przeszukiwać zasoby wink

myślałam, ze flegamina byłaby OK, bo młodsza to ma przepisane przez pediatrę, ale na ulotce znowóż napisane, zeby nie stosować przy karmieniu piersią, a że nie wiem w jakich ilościach to idzie do mleka (dawka dla mnie to 16-krotność dawki dla mojej małej) to trochę się boję sama brać
    • asjula1 Re: coś wykrztuśnego? 08.11.12, 15:00
      Moim zdaniem, zeby zaszkodzić, musiałoby rurką z ust prosto do piersi płynąćsmile
      I to pustych, bo po wymieszaniu z mlekiem już by stężenie było za niskiewink
      To jest przepisywane dzieciom, więc na luzie możesz brać.
    • fiamma75 Re: coś wykrztuśnego? 08.11.12, 15:44
      flegamina jak najbardziej, flavamed, syrop prawoślazowy
      • misanka Re: coś wykrztuśnego? 08.11.12, 15:55
        o syrop prawoślazowy!!! że też o ty nie pomyślałam wcześniej smile to wezmę bez obaw smile, tyle, że może okazać za słabe w tym przypadku sad
        dziękismile
        i rzucajcie dalej pomysłami wink
    • momago Re: coś wykrztuśnego? 08.11.12, 19:01
      tymianek - łyżeczkę suszonego zalewasz wrzątkiem, pijesz 2 razy dziennie. Dzieciom też możesz dawać.
      • mad_die Re: coś wykrztuśnego? 08.11.12, 21:22
        lub syrop tymiankowy - tu w nl na wszystko go dają, tak samo jak paracetamol big_grin
    • edytadk Re: coś wykrztuśnego? 09.11.12, 11:38
      syrop z babki lancetowatej

      domowy syrop z cebuli i czosnku (posiekaną cebulę i ząbek czosnku zalać ok. 2 łyżkami miodu/posypać cukrem)

      Paskudnego i systematycznie nasilającego się kaszlu pozbyłam się dzięki bańkom, które zresztą stawiamy naszej dwójce dzieci niemal rutynowo...
    • misanka Re: coś wykrztuśnego? 09.11.12, 13:59
      dzięki za wszystkie rady

      wczoraj późnym popołudniem (jak mąż wrócił z pracy, zahaczając po drodze aptekę wink) wzięłam już prawoślazowy, pomogła mi też wczoraj inhalacja z soli fizjologicznej (na szczeście posiadamy inhalator smile)
      a dziś rano zaczęłam brać flegaminę
      od razu dużo lepiej się poczułam, męczy nas wszystkie trzy (mnie i córki) kaszel suchy, a dotegoczułam jakby mnie coś dusiło, ale po flegaminie to już mi wyszło z tchawicy smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja