Prośba do ekspertek KP

30.11.12, 09:20
Do dyskusji z lekarzem bardzo przydałoby mi się jakieś piśmiennictwo na taki temat, że karmienie wyłącznie piersią nawet do roku jest ok. Gdzieś o tym czytałam, ale nie pamiętam gdzie. (Chodzi o dziecko dziewięciomiesięczne, które bardzo niechętnie przyjmuje inne niż pierś pokarmy (słoiczki), zrobiła się w związku z tym bardzo nerwowa atmosfera. Ja radzę, żeby karmić tylko piersią jeszcze przez jakiś czas, potem może spróbować BLW.)
    • froobek Re: Prośba do ekspertek KP 30.11.12, 21:36
      To pewnie akurat nie dla lekarza, ale może przynajmniej dla rodziców...
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,95740548,0,Karmienie_piersia_a_inne_jedzenie_niejadki_.html?s=0
    • verenne Re: Prośba do ekspertek KP 30.11.12, 22:48
      Pierwsze co, to bym zaproponowała rezygnację ze słoiczków i spróbowała podawać dziecku normalne jedzenie, czyli kawałki gotowanych warzywek, owoce. Może kleik na wodzie ale tak na gęsto, może jakieś inne kasze? Może domowa zupka? Może wreszcie kawałek chleba do memlania?
      Nasza piediatra to nas nakrzyczała prawie, jak wyznałam, że zaczełam podawać słoiczki. I miała rację, toż to nie jest prawdziwe jedzenie. I na dodatek nie wiadomo, co oni tam wsadzają...
      • verenne Re: Prośba do ekspertek KP 30.11.12, 22:55
        Aha, moje dziecko do około 1,5 roku jadło naprawdę minimalne ilości jedzenia "pozacycowego" i rosło, rozwijało się normalnie, więc nie naciskałam, bo po co? Ale też proponowałam różne rzeczy. Moja np nie lubiła papek, poza kleikiem właśnie, który do dzisiaj lubi czasem zjeść. Jak miała jakieś 9 mies. to dostawała jabłko-papierówkę w łapę (akurat był sezon) - i sobie ciamkała. Ale jabłko musiało być całe.
        Więc może błąd polega na tym, że to dziecko jest karmione słoiczkami - raz, że to sztuczne żarcie jest i smak ma dziwny, a dwa, że może też konsystencja nie odpowiada?
      • froobek Re: Prośba do ekspertek KP 30.11.12, 22:57
        Eee, no myślę, że akurat wsadzają same dobre surowce, tylko że te surowce są wysoko przetworzone, więc wiadomo, witamin mało. No i mała rozmaitość. Czy kto kiedy widział słoik z soczewicą? Z kalarepą? A ja nie wyobrażam sobie, żeby niemowlak żył bez tak wartościowych warzyw smile

        Dla mnie słoiki to pokarm uzupełniający, awaryjny, czasem dodatek do czegoś (rodzaj sosu do kaszy np.) i nie dłużej niż do pierwszych urodzin. No taki fast food - czasem można.
    • ogz Re: Prośba do ekspertek KP 30.11.12, 23:02
      A nie wystarczy, że poprosisz lekarza o radę jak namówić dziecko na inne jedzenie, poza karmieniem przez sądę dożołądkową oczywiście, bo jak nie dasz piersi to nie zje nic i co masz zagłodzić? Mój przez rok pił tylko mleko, rozgniatał to co dostał w rękach i smarował wszystko jedzeniem, usta miał zasznurowane, alergię na słoiki i żyje, ma teraz 4 lata, 20 kg i 113 cm wzrostu i takich dzieci jest na tym forum większość, może to będzie argument dla lekarza.
      • froobek Re: Prośba do ekspertek KP 30.11.12, 23:49
        > bo jak nie dasz piersi t
        > o nie zje nic i co masz zagłodzić?

        No jak to, nie wiesz, o co chodzi? Nie wiesz, że jak się odstawi od piersi, to dziecko "wreszcie zacznie normalnie jeść"? big_grin Bo to karmienie jest winne brakowi gotowości na rozszerzenie diety wink Moje koleżanki nagminnie słyszą takie rzeczy.

        Po przestawieniu na mm to też bym zaczęła jeść stałe posiłki, żeby tegoż mm jak najmniej dostać wink Zatem rozumowanie lekarza logiczne jak najbardziej, bez zarzutu wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja