14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam

13.01.13, 12:54
Wiem, że tego rodzaju wątki się pojawiają co jakiś czas, ale muszę się wygadać...
Córa 14 miesięcy, budzi się w nocy trudną do ustalenia ilość razy (śpimy w jednym łóżku), ale pewnie średnio około pięciu. Do niedawna nocne karmienie nie sprawiało mi problemu - ona się zaczynała kręcić, ja się przewracałam na bok, cycek do buzi i spałyśmy obie dalej. Jakieś dwa tygodnie temu z nieznanych dla mnie przyczyn wszystko stanęło na głowie. Młoda się budzi, dostaje pierś, ale nie odpływa przy niej, tylko possie parę minut, a potem zaczyna mnie miętosić, kopać, odwraca się przekręca, czasem klęka, pada na poduszkę i albo zasypia, albo zaczyna płakać i znów rwie się do piersi. Średnio co drugą noc wybudza się przy takich okazjach totalnie co najmniej raz - zaczyna gadać, łazić po łóżku, wspinać się na mnie i tak godzinę - dwie. A nawet jak śpi, to niespokojnie, rzuca się, śmieje się lub popłakuje przez sen.
Przez to wszystko ja śpię bardzo źle, przerywanie i niespokojnie. Jak ona mnie kopie czy się kręci przy piersi, to ja się budzę i często mam problem żeby znów zasnąć. Oczywiście jeśli się totalnie wybudzi, gada i wędruje po mnie i łóżku to nie ma w ogole mowy o spaniu, a potem kiedy ona w końcu zaśnie ja długo nie potrafię... leżę i myślę że zaraz Młoda znów zacznie świrować...
Podwójnie trudne to wszystko dla mnie, bo w tygodniu jestem z nią sama, mąż przyjeżdża do domu tylko w weekendy. Nie mam kiedy odespać. W dodatku wieczorami kończę pracę dyplomową i potrzebuję do tego i czasu, i w miarę świeżego umysłu.
Jestem rozstrojona totalnie i strasznie zmęczona. W dzień nic mi się nie chce, ani ugotować sobie i Niuni, ani się z nią bawić. Czuję się jak na krawędzi depresji. Myślę o tym, żeby spróbować przestać karmić w nocy, może to by coś zmieniło. Nie mam tylko pojęcia, jak się do tego zabrać. Ponure myśli mi chodzą po głowie, żeby ją wieczorem włożyć do łóżeczka, wynieść się do pokoju obok i wrócić rano...brrr.
Nie wiem, jak macie jakieś pomysły co mogę zrobić, to piszcie.
    • aga.just Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 13.01.13, 13:02
      Mogę jedynie pocieszyć i powiedzieć, że nie jesteś z tym sama. Córka 16 mies robi podobne akcje. Nie sądzę, żeby odstawienie cyca coś tu pomogło. Rozumiem jak Ci ciężko, bo sama chętnie przespałabym wreszcie całą noc bez pobudek...
    • mae24 Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 13.01.13, 15:16
      Witam, nasza mala tez ma prawie 14 miesiecy i tez od tygodnia sa cyrki w nocy. przypadkiem w czwartek bylismy na szczepieniu i pediatra powiedziala, ze dzisala sa mocno spuchniete, i ze wychodza trzonowe. Moze u was to tez zeby? my dzis w nocy bylismy na nogach od trzeciej do 7:30, dopiero o 7:30 padla i pospala do 10, teraz robi sobie druga drzemke. Moze jesli i tak nie spicie w nocy to wstancie i sie bawcie, a jak mala si zmeczy to sie obie polozycie. Jesli to zeby, to odstawienie cycka nic tu nie pomoze, raczek pogorszy sprawe. Jesli nie pracujesz, to nie jest az tak zle, ja jestem przerazona mysla o poniedzialku....
    • 1.maaika Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 13.01.13, 21:18
      Od urodzenia starszego synka, czyli od ponad 3 lat nie przespałam ani jednej nocy w całości. Ok. 2 lata temu urodził się młodszy synek i od tej pory nie śpię podwójnie. W nocy korzystają z piersi obydwoje. Budzą się min. 2-3 razy w ciągu nocy każdy, ale to jest wersja light. Młodszemu chyba idą piątki , bo budzi się ok. 4 nad ranem i nie może zasnąć, więc pije , pełza po mamie (śpimy z mężem z dwójką), przytula się , kręci itd.
      Ciężko jest, ale daję radę. Można to przetrzymać smile Powodzenia smile
    • froobek Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 13.01.13, 22:34
      > Młoda się budzi, dostaje pierś, ale nie o
      > dpływa przy niej, tylko possie parę minut, a potem zaczyna mnie miętosić, kopać
      > , odwraca się przekręca, czasem klęka, pada na poduszkę i albo zasypia, albo za
      > czyna płakać i znów rwie się do piersi. Średnio co drugą noc wybudza się przy t
      > akich okazjach totalnie co najmniej raz - zaczyna gadać, łazić po łóżku, wspina
      > ć się na mnie i tak godzinę - dwie. A nawet jak śpi, to niespokojnie, rzuca się
      > , śmieje się lub popłakuje przez sen.

      Bardzo typowe ząbkowanie.


      > Nie wiem, jak macie jakieś pomysły co mogę zrobić, to piszcie.

      1. Zastosować preparaty na ząbkowanie: Dentinox, Camilia, Viburcol, w ostateczności Panadol
      2. Unikać w tym okresie wszystkich osób, które mogłyby krytykować Cię jako matkę, w tym za karmienie. Jesteś teraz delikatna i nie jest Ci to potrzebne. W zamian iść na jakieś spotkanie matek RB (jakiś Klub Kangura, LLL?).
      3. Poprosić męża, żeby wziął krótki urlop?
      4. Jak poczujesz ekstremalną złość, agresję lub smutek - wołać szybko życzliwą przyjaciółkę, żeby z Tobą posiedziała choćby dwie godziny. Nie powinnaś być sama przy takim obciążeniu sytuacją.
      • froobek Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 13.01.13, 22:37
        A jak wybudza się na godzinę-dwie, to na plecy ją i krzątaj się, Mae śmieje się ze mnie w innym wątku wink ale dla mnie to super rozwiązanie i dziecko szybciej usypia.
        • mae24 Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 14.01.13, 09:34
          Ja sie wcale nie smieje, ja Cie podziwiam, bo sama bym tak nie dala rady. Jak sie nie wyspie to jestem zupelnie do niczego.
    • asjula1 Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 13.01.13, 23:49
      Tez uwazam, ze to zabkowanie. Ja bym dala paracetamol przed snem i tyle. Dosc juz sie obie wymeczylyscie, a to potrafi kilka tygodni trwac. Z innych porad - poloz sie gdzies ciut dalej, nie bedziesz sie wybudzac przy kazdym ruchu. Ja sie kladlam np. odwrotnie, glowa u dolu lozka, albo wrecz osobno (ojca wykorzystujac do spania z dzieckiem, bo on zupelnie sie nie budzil zanim maly nie zaczal plakac). Odlozylabym dzialania naukowe na jakis czas, bo te sensacje mina wkrotce, nie ma sie co katowac (no, chyba, ze to naprawe niemozliwe, a wtedy moze sprobuj sciagnac sobie kogos do pomocy?) Jesli dziecie odsypia w ciagu dnia, spij razem z nia.
      I polecam melise wieczorem. Bedziesz lepiej spac.
      • fizula Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 14.01.13, 00:03
        Jak się przez to przechodzi, to jest naprawdę ciężko. Pamiętam takie sytuacje.
        Warto jednak to wytrzymać- spróbować pomóc sobie (spanie w dzień? wizyta przyjaciółki, inna pomoc- na pewno bycie dla siebie dobrą w tym czasie, nie nazbyt wymagającą itd.), ale też dziecku (moje dzieci i ja nie chcieliśmy chemikaliów aptecznych typu Dentinoxy, ale za to mocny masaż dziąseł własnym palcem, próby spania pomimo wariacji albo włożenie dziecka do łóżeczka, a samemu drzemanie w tym czasie? systematyczne uświadamianie dziecku: "ja chcę spać, noc jest do spania").
        Melisę do picia nie tylko sobie, ale i dziecku warto podać.
        Można zastanowić się, czy kaloryfery nie grzeją za mocno? Czy rozważamy potrzebę odrobaczania- w końcu to czas wkładania do buzi wszystkiego.
    • misanka Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 14.01.13, 09:04
      jak dziewczyny powyżej wspomniały to mi wygląda na ząbkowanie - mamy podobnie, choć w zakresie dla mnie do zniesienia wink
      mojej młodej (13 m-cy) wychodzą jednocześnie wszystkie czwórki, górne trójki i dolna dwójka;
      ale po bobodencie uspokaja się od razu wink, tylko mi się w nocy nie chce czasem tego bobodentu szukać wink
    • kikimora78 Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 14.01.13, 12:09
      U nas bardzo podobnie, ale mam sposób (prawie) niezawodny: Wanda musi leżeć na mnie. Ssie sobie wtedy a ja się kołyszę i tym kołysanie usypia, albo przynajmniej przestaje się wiercić i jakoś prędzej czy później zaśnie. A ja sobie audiobooka słucham, przynajmniej nie gapię się bezsesnsownie w ciemność smile
      • mae24 Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 14.01.13, 15:34
        a moj maz mi nie chce pada kupic! musze mu powiedziec co o tym mysle.....
        • dzidz_dzidziulec Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 14.01.13, 19:25
          Dziewczyny, dzięki Wam wszystkim za wsparcie i rady. Jutro-pojutrze będziemy u lekarki po receptę, to poproszę żeby obejrzała dziąsła, sama nie potrafię stwierdzić, czy idą zęby czy nie.
          Mąż w tym tygodniu będzie w domu od środy i moja Mama się zaoferowała, że jeśli co, może przyjechać. Jestem więc trochę lepszej myśli. Fajnie że jesteściesmile
          • froobek Re: 14 miesięcy i nocne wariacje - wysiadam 14.01.13, 20:11
            > sama nie potrafię stwie
            > rdzić, czy idą zęby czy nie.

            Eee, no bez przesady, wsadzasz umyty paluch do paszczy, od boku, żeby Ci ssak nie odgryzł, macasz dziąsła i szukasz nabrzmiałych miejsc. Dodatkowo dziecko ząbkujące mocno się ślini, ma zmniejszony apetyt, gryzie zapamiętale przedmioty, może mieć katar, luźniejsze stolce smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja