kikimora78
28.01.13, 09:33
Ostatnio łapię od Wandy wszystko, dosłownie wszystko, każdy katar, kaszel, wirusa, wczoraj obie żygałyśmy jak koty. A mój mąż nic.
Możliwe to, że to przez kp? Że organizm nie nadąża? Może brać jakieś suplementy, wzmocnienie czy coś, bo non stop jesteśmy obie mniej lub bardzie chore czy podziębione.