fizula
02.02.13, 00:18
Chodzi za mną ciągle sprawa tego poradnika żywieniowego IMiDz (tu o tym pisałyśmy: forum.gazeta.pl/forum/w,21000,141851035,141851035,Poradnik_zywieniowych_Instytutu_Matki_i_Dziecka.html )
Myślę sobie o tym,jak wiele kobiet karmiących piersią będzie pognębionych tymi nieuczciwymi i podyktowanymi przekupstwem, łapówkarstwem zaleceniami (co się obecnie ukrywa pod nazwami: promocje, marketing, granty, konferencje, książki sponsorowane przez... itp.). Jak wiele dzieci przestanie być karmionymi piersią, dlatego, że ich mamy przeczytają te bzdury i przestawią swoje dzieci na tą nędzną bardzo niezdrową podróbkę mleka kobiecego czyli mleko Junior. Dlatego, że pan prof. tak napisał, a wsparcia znikąd. Dlatego, że ta broszurka jest nachalną reklamą modyfikowanego Juniora.
Moje drogie Forumowiczki, a może macie jakichś znajomych dziennikarzy, których warto by zainteresować tematem?
Zobaczcie jak bardzo ewidentne jest tu działanie na szkodę kobiet i dzieci.
Porównajcie to z broszurką "Żywienie niemowląt i małych dzieci: Standardy dla Unii europejskiej":
"W pełni respektując prawo matki do decydowania o tym jak długo ona i jej dziecko kontynuować będą karmienie piersią, należy zapewnić kobietom wsparcie, którego mogą potrzebować, by karmić piersią aż ich dzieci ukończą dwa lata i dłużej, zgodnie z zaleceniami WHO i większości narodowych i zawodowych rekomendacji i standardów postępowania"
oraz:
"Karmienie piersią jest naturalną metodą żywienia małych dzieci i niemowląt. Wyłączne karmienie piersią przez pierwsze sześć miesięcy życia zapewnia optymalny rozwój i zdrowie niemowlęcia. Po tym okresie karmienie piersią z z właściwym wprowadzaniem żywności dodatkowej jest nadal ważnym elementem odżywiania, rozwoju i zdrowia dziecka".
Warto zauważyć, że zacytowane zalecenia mają poparcie m.in.:
-Europejskie Federacji Stowarzyszeń Pielęgniarskich (EFN);
-Europejskiego Stowarzyszenia Położnych (EMA);
-Federację Europejskich Stowarzyszeń ds. Żywienia (FENS);
-Międzynarodowej Konfederacji Położnych (ICM);
-Międzynarodowej Rady Pielęgniarskiej (ICN);
-Międzynarodowego Towarzystwa Pediatrycznego (IPA);
-Europejskiej Koalicji do Walki z Rakiem Piersi (EUROPA DONNA- ED);
-WHO;
-etc.
Państwo profesorowie powinni znać te rekomendacje i ich przestrzegać. Uważam, że warto to nagłośnić, jak to gremium profesorskie działa na szkodę dzieci i ich matek zalecając mleko, które zwyczajnie jest kiepskiej jakości w porównaniu z mlekiem matki oraz skracając w ten sposób czas karmienia piersią czyli przyczyniając się do zwiększenia zachorowań kobiet na m.in. raka piersi i jajnika.
Co Wy na to? Osobiście nie zamierzam apelować do tychże profesorów, uważając ich za "straconych"- ale warto zadziałać w obronie tych matek i dzieci. Zadziałać społeczeństwu na myślenie w tej kwestii, bo o tym temacie się stanowczo za mało mówi. Dużo za to reklam, mitów i niewiedzy.