Dodaj do ulubionych

Czy kp może zastąpić jeden posiłek?

04.02.13, 10:46
Np. śniadanie?

Wandeczka budzi się ok. 7.00 i dostaje pierś (zazwyczaj, bo czasem chce lecieć i się bawić od razu i natychmiast), ale zazwyczaj dostaje.

Potem się ubieramy, schodzimy na dół, i robię jej śniadanie - kaszkę. Jest ok 7:30. I ona tej kaszki nie za bardzo - trzeba ją zabawiać, iPad, chomiczek zhuzhu, te sprawy, żeby cośtam zjadła.

Potem idziemy do żłobka - wiem, że w żłobku dostaje śniadanie-kaszke ok 9:00, i wiem, że zjada chętnie.

Ostatnio zdecydowałam, że koniec z zabawianiem przy jedzeniu i dziś ewidentnie dała mi znać, że nie chce jeść. Od wczoraj sama próbuje łyżką jeść i dziś przy kaszy też próbowała - nabierała na łyżkę, wkładała do buzi, krzywiła się zdziwiona i wypluwała. A w między czasie jak ja jej drugą łyżką pakowałam do buzi, to co dostała ode mnie to zjadała jednak, ale wydaje mi się, że to dlatego, że była drugą łyżką zajęta i się nie zorientowała. I w sumie to może z 5 łyżek zjadła i dałam jej już spokój.

I teraz się zastanawiam, czy jeśli ona "zje pierś" a czasem nawet dwie o 7:00 to można to uznać za śniadanie i darować jej tą kaszkę w domu? Wtedy zje w żłobku po 2-3 godzinach. Czy jednak "zachęcać" ją do tej kaszy, albo jakiegoś innego śniadania?

--
https://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hjyn4cms2.png
Obserwuj wątek
    • asjula1 Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 11:00
      No coz, trudno wyrokowac. Moim zdaniem dwie godziny na piersi by jeszcze uszlo, ale trzy to juz mi sie ciut za duzo wydaje... Moje dziecko jest duzo wieksze (5 lat), ale jednak zawsze mu robie sniadanie przed wyjsciem do przedszkola, mimo, ze jest tylko godzina do sniadania przedszkolnego.
      Po pierwsze - sam o nie prosi, po drugie - mniej mi zalezy na tym przedszkolnym sniadanku (platki/gratki/kanapki na ogol), niz porzadnie zrobionym domowym. System byl taki - piers do obudzenia, sniadanie na talerzu (ostatnio talerz laduje w samochodzie, czyli mamy rekreacyjne sniadanie w trakcie ogladania widokow z pewna strata dla fotelikawink)) i potem sniadanie w przedszkolu, juz pewnie malo-jedzone.
      No, ale moge sie zalozyc, ze jestem z zdecydowanej mniejszosci z tym sniadaniem przed sniadaniem. Troche moze to efekt tego, ze mamy chyba najdalej ze wszystkich do przedszkola.
      --
      Szarpnij się na prawdziwy PREZENT
      www.siepomaga.pl/c
    • panna.z.wilka Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 12:49
      mojemu czasem zastępuje, ale kolację.
      śniadania nie przepuści nawet po trzech cyckach z rana wink
      ale jeśli Wandzie nie wchodzi typowo "dziecięce" śniadanie - kaszka - to odpusciłabym karmienie z przymusu i właśnie tymi pomidorkami czy bananem dopchnełabym mleko. o ile dziecko chętne.
      a jak zależy Ci, żeby zjadła coś zbożowego z rana, to zamiast kaszki łyżeczką podaj jej ją w formie placuszkow do rączki (mielisz płatki, kaszę dowolną, jajko, woda lub mleko, dla miękkości troszkę musu jablkowego albo innego, mieszasz i smażysz na przetartej tłuszczem patelni)
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/tb73tv73vpeahbih.png
    • mrs.t Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 13:30

      jak kaszke je w przedszkolu to po co jej na sniadanie w domu to samo?

      moze jakiegos ryzowego wafelka albo paluszka do reki, z pasta lub ostatecznie bez? Albo platki? (choc wiem ze kukurydziane to samo wysokoprzetworzone zuo wink

      na pewno o tej 7:30 mlekiem jest najedzona ( w nocy nie je? bo jak je w nocy to tym bardziej)
      no ale do 9 to dosc dlugo - ale zalezy od dziecka - jak poszla bez sniadania to co mowia panie, ze jak wytrzymuje?


      --
      https://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/321352.png ]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/38vpy59hu.png
      • kikimora78 Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 13:45
        Bez śniadanie jeszcze nigdy nie poszła, zawsze w nią tą kaszkę wpychałam jakoś.
        W nocy owszem - podjada, ale nie mogę ocenić na ile faktycznie je a na ile cmoka tylko, bo ja zazwyczaj też mniej-więcej śpię smile
        Spróbuję na poczętek banany chyba, to zje (prawie) na pewno, a dość treściwe są.


        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hjyn4cms2.png
    • froobek Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 20:31
      > Np. śniadanie?

      U tak maleńkiego dziecka może zastąpić w razie potrzeby wszystko. Mój młodszy jest w tym samym wieku i ja np. nie biorę dla niego żadnego wielkiego prowiantu, jak na dłużej wychodzę z domu, najwyżej przekąskę. Jak się trafi na trasie knajpa, gdzie będzie mógł zjeść, to super. A jak nie, to mleko zastąpi wszystkie posiłki, które by nam tam wypadły. Albo czasem nie mam obiadu ugotowanego. Laktacja to dla wygody matek jest wymyślona.


      > Wandeczka budzi się ok. 7.00 i dostaje pierś (zazwyczaj, bo czasem chce lecieć
      > i się bawić od razu i natychmiast), ale zazwyczaj dostaje.
      >
      > Potem się ubieramy, schodzimy na dół, i robię jej śniadanie - kaszkę. Jest ok 7
      > :30. I ona tej kaszki nie za bardzo

      Ja bym na jej miejscu nie zjadła po takim czasie.


      - trzeba ją zabawiać, iPad, chomiczek zhuzh
      > u, te sprawy, żeby cośtam zjadła.

      Fajnie, że zaprzestałaś tego procederu smile


      > Potem idziemy do żłobka - wiem, że w żłobku dostaje śniadanie-kaszke ok 9:00, i
      > wiem, że zjada chętnie.

      Czyli Ty jej chciałaś dawać dodatkowe śniadanie. Na dzień dobry mleko - super. Na śniadanie śniadanie w żłobku. Gdzie tu upchnąć jeszcze jeden posiłek? Zwłaszcza, że dziecko nie woła. Niczego nie pomijasz ani nie zastępujesz - masz wszystkie posiłki.


      > I w sumie to może z 5 łyżek zjad
      > ła i dałam jej już spokój.

      To teraz sobie przelicz proporcjonalnie do masy ciała, jaką Ty michę byś musiała zjeść, żeby dorównać tym jej 5 łyżkom...


      > I teraz się zastanawiam, czy jeśli ona "zje pierś" a czasem nawet dwie o 7:00 t
      > o można to uznać za śniadanie

      Nie, nie można tego uznać za śniadanie. Można to uznać za posiłek na dzień dobry. Śniadanie jest w żłobku po sensownym czasie.


      > Czy jednak "zachęcać" ją do tej kaszy, albo jakiegoś innego
      > śniadania?

      Jestem całkowicie przeciwna zachęcaniu do jedzenia. Czasem mi się zdarza trochę namawiać starszego przed zimowym spacerem na parę łyżek zupy (około pięciu właśnie) i czuję się wtedy podle wink
      • marcelina_szpak Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 22:14
        Twój post, froobek, to miód na moje serce smile Musiałam się tymczasowo pogodzić z tym, ze mleko zastępuje prawie wszystko. Syneczek jest małojadkiem jakich mało, za to mleko trąbi w ilościach niepojętych. Rano napija się ile wlezie, do żłobka mamy blisko, tam dostaje śniadanie. Zwykle je zjadał, teraz zaczął odmawiać (chyba piątki idą...). Wiec mleko musi mu zastąpić śniadanie. Przekąskę zjada (dostają różne rodzaje pieczywa i kawałek owocu, zazwyczaj poprzestaje na pieczywie), lunchu i deseru ostatnio tez odmawia. O 13 przychodzę ja, mleko jest od razu i dużo. Zamiast lunchu. W domu drzemka, do drzemki znowu mleko i w trakcie zazwyczaj jeszcze raz. Po przebudzeniu próbuję podać podwieczorek, przeważnie bezskutecznie, chyba ze są banany albo rodzynki. Z tata siadamy do kolacji, nieraz zje spory kawałek mięsa, często nic. Owoce i warzywa przemycamy w przecierach dla niemowlaków (są tu takie fajne, niesłodzone, z ciekawymi kombinacjami, np. gruszka, groszek, brukiew smile), synek uwielbia wysysać je z tubek (ale i to nie zawsze zje), czasem skusi się na kawałek jabłka albo marchewki. Mleko do zasypiania, a potem co godzinę-półtorej kolejne porcje, i tak do pierwszej-drugiej w nocy. Potem jeszcze raz nad ranem i na śniadanie.
        Jedzenie proponujemy wiele razy, dajemy spróbować, ale nie wmuszamy ani nie przekonujemy, nie karmimy "za mamusie, za tatusia, za babcie", nie latamy samolocikiem do buzi itp. Zdaje sobie sprawę, ze synek je za mało, ciągle czekam na jakąś magiczna zmianę ("jak mu wyjdą kły", "jak mu przejdzie katar", teraz "jak wyjdą piątki"). W tym tygodniu idziemy pogadać z lekarka, czas chyba na podstawowe badania, mały wazy w normie (50. centyl, wzrost na 85. centylu), ale może ma za mało żelaza albo jeszcze czegoś innego.
        Rozpisałam się w cudzym wątku, przepraszam, ale co jakiś czas tak mi się ulewa przez to jedzenie... Żeby zakończyć na temat - liczę, ze wreszcie coś zaskoczy, ale martwiłabym się bardziej, gdyby nie kp. I nie dawałabym na Twoim miejscu, kikimoro, śniadania w domu, jeśli jest mleko rano, chyba ze do żłobka macie naprawdę daleko. Albo tylko kawałek banana lub pieczywa z pasta z awokado (słodkiego ziemniaka, dyni, brokuła itp.) i sardynek w całości, jeśli Wanda lubi - słowem, coś małego, ale pożywnego. Jak racuszek, to do ciasta można domieszać trochę pasty tahini czy zmielonych pestek dyni albo orzechów (jeśli podajesz), owoców, rodzynek, posiekanych suszonych moreli, można tez zrobić racuszki na słono z mięsem i warzywami i różne inne małe przekąski.
        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/k0kdx1hpp25zqhlj.png
        • asjula1 Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 22:28
          No coz - ja jestem zwolenniczka karmienia malych dzieci jedzeniem z ich naturalnego otoczenia (szerokosci i dlugosc geograficznawink. Nie dawalabym dziecku ani awokado, ani sezamu, ani patatow ani innych dziwnych rzeczy.
          Przynajmniej jeszcze ze dwa lata.
          Bardzo niechetny strosunek mam tez do suszonych owocow - albo sa nieprzytomnie chemizowane (raz podczas uprawy - morele i winogrona zlewane srodkami ochrony roslin, jako bardzo wrazliwe np. na grzybowe choroby), potem nie wiadomo na ile z tego umyte, suszone i konserwowane do przechowywania.
          Wersja eko bardzo czesto z kolei zalatuje plesnia.
          --
          Szarpnij się na prawdziwy PREZENT
          www.siepomaga.pl/c
        • marcelina_szpak Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 20.03.13, 11:47
          Aktualizacja: syneczek zmienil front o 180 stopni i teraz zjada wszystkie posilki w zlobku, a potem w domu, do tego 5-8 razy na dobe solidna porcja mleka. Nadal nie wszystkie potrawy je, ale i tak codziennie sie zastanawiam, gdzie jest moje dziecko i skad sie wzial ten maly odkurzacz smile Nie przyzwyczajam sie, jeszcze mu sie pewnie odmieni nie raz, ale na razie ulga niesamowita smile
          --
          https://www.suwaczki.com/tickers/k0kdx1hpp25zqhlj.png
            • marcelina_szpak Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 20.03.13, 16:23
              Ani grama w tym mojej zasługi smile Wszystkie dzieci w żłobku jak na komendę przestały mieć katar i cieknące nosy, mój synek też. I tu chyba leżał problem (tym razem), we wlokącej się miesiącami infekcji. Źle mu się oddychało, jedzenie pewnie nie miało specjalnie smaku, rosło w ustach, więc po kęsie-dwóch odmawiał, a często nawet nie próbował.
              Uwielbiam nasz żłobek, ale jak każdy żłobek jest rozsadnikiem różnych bakcyli i wirusów. Odporność się buduje, tym się pocieszam, ale ciągle boję się o męża, bo my z młodym trzymamy się nieźle, a on łapie wszystkie paskudztwa. Szkarlatynę przechodził bardzo cieżko, wliczając dochodzenie do siebie trwało to półtora miesiąca, a teraz znowu kilkoro dzieci się rozchorowało...
              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/k0kdx1hpp25zqhlj.png
    • vienx Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 21:41
      Hmm.... Nie wiem, czy może zastąpić, ale u nas nie ma szans na to, aby rano zjadł w domu śniadanie. Je mleko, czasem jeszcze w łóżku, czasem po przebudzeniu, ale nie wcisnęłabym w niego kaszki, kanapki, owocu. No, chyba, że czekoladkę (hmm, pamięć z życia płodowego? wink ) W żłobku o 9 dostaje śniadanie i czasami je zjada... A czasami nie i dopiero ok.10 coś tam chce zjeść. No ale jemu nigdy nie było po drodze z jedzeniem, to przecież taki czasochłonny dodatek do każdego dnia wink
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/mjvy3e5e1ryxjy1e.png
    • shira.11 Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 04.02.13, 21:42
      mój przed wyjściem do żłoba śniadania nie dostaje, a i tego żlobowego ostatnio raczej nie rusza. Ożywia się w okolicy wczesnego obiadu. Ale my kryzys chorobowo-zębowy mamy i całą noc pije z piersi. I to serio pije, bo ostatnio musiałam w nocy 4 razy pieluche zmieniać... I predzej ja sie odwodnie, niż mleka zabraknie...
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/1usai09k3chlvobi.png
    • katriel Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 05.02.13, 02:08
      U nas jest normalne, że jak rano była pierś, to kaszka jest dopiero jak się ogarnę
      z całą resztą: sama zjem, starszego wyszykuję do przedszkola itp. Wtedy gotuję
      wodę na herbatę dla siebie i kaszkę dla roczniaka. To wychodzi gdzieś po 1,5 h
      od wstania - i młody je chętnie (co najwyżej domagając się żyrafy do drugiej łapki).
      Starszy w tym wieku jadał wcześniej, ale on jadł kanapki. Specjalnie dużo nie jadł,
      ale ja się nie przejmowałam, bo to był typ ssący głównie nad ranem, więc wstawał
      najedzony. Tyle że mu pastą z żółtka te kanapki smarowałam, bo w innej formie
      jajo nie wchodziło.

      Tak że ja bym poparła frakcję przeciwną kaszy na śniadanie. Samo mleko może
      być mało (chyba że młoda ssie pod korek, ale pewnie nie, bo zabawa czeka), ale
      już mleko plus zagrycha spokojnie ją do tej 9:00 utrzyma.

      --
      An adventure is only an inconvenience rightly considered.
      -- G.K. Chesterton
            • asjula1 Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 05.02.13, 15:01
              Nie no, nie podoba mi sie.
              Jako osoba ze skolonnoscia do hipoglikemii moge was zapewnic, ze wychodzenie z domu z pustym zoladkiem zdrowe nie jest. Pol biedy niedlugo, ale trzy godziny na glodniaka u takiego malucha?? Nienienie...
              --
              Szarpnij się na prawdziwy PREZENT
              www.siepomaga.pl/c
                • asjula1 Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 05.02.13, 15:07
                  A nie, nie doczytalam - myslalam, ze kolezanka agus nie karmi w ogole od wieczora, a tymczasem karmi rano. No dobra, to korekta - po mleku bym moze 2 godziny dala spokoj, ale jesli przerwa wynosi 3, to juz za duzo IMO
                  Poza tym, co innego nakarmic mlekiem roczniaka, co innego pieciolatka.

                  --
                  Szarpnij się na prawdziwy PREZENT
                  www.siepomaga.pl/c
                  • agus7 Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 05.02.13, 15:22
                    Karmie wieczorem na potege i rano na potege smile
                    tylko mala korekta - moje dziecko nie wychodzi z domu miedzy 7 a 9 - to ja w tym czasie wychodze, a on ok. 9 je sniadanie z niania. Moze ma to po mnie ze nie jest glodny zaraz po przebudzeniu (wylaczajac MLETKO). Mial tylko w zyciu krotki okres ze dwa tygodnie, po infekcji rotapodobnej kiedy zaraz po przebudzeniu biegl do kuchni i wolal jesc - organizm sie odbudowywal smile
                    A jeszcze odnosnie tych przekasek przedsniadaniowych i innych to ja sie staram zaproponowac dziecku 4 porzadne posilki, a nie 15 drobnych przekasek. Bo mysle ze corka autorki watku po kp i bananie za godzine nie da rade zjesc pelnowartosciowego sniadania, a i sam banan (czy pomidor) takim nie jest. I robi sie menu przekaskowe.
                    --
                    https://lpmf.lilypie.com/QhY3p1.png
    • wuika Re: Czy kp może zastąpić jeden posiłek? 06.02.13, 10:07
      Moje panny dostają mleko na dzień dobry (okolice 6-6:30), potem mają śniadanie w żłobku o 9. Żyją. Nie dostaję sygnałów, że są głodne i czekają z widelcem w ręku na śniadanie. Czasem do łapki na drogę dostają herbatnika albo chrupkę, ale nie sądzę, żeby jedna sztuka takiego pożywienia ratowała je przed głodem smile
      Za to jak wracamy ze żłobka, to panny od razu się rzucają na mleko (mimo, że są pół godziny po podwieczorku) i niedługo po mleku mogą zjeść podwieczorek / coś z naszego obiadu. Myślę, że może też to być sprawa genetyczna - my z mężem też rano długo nie jesteśmy głodni, za to popołudniu np. ja mogłabym jeść co 2 godziny.
      --
      Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
    • jehanette a w ciągu dnia? 07.02.13, 11:59
      ciekawy wątek, przeczytałam go sobie, ale cały czas była mowa o śniadaniu. A w ciągu dnia, jak Waszym zdaniem może wyglądać relacja KP/posiłku stałe u roczniaka+miesiąc? Pytam, bo moja córka ostatnio przestawia się na jedną drzemkę, ok 11-12. Przed drzemką mamy wtedy 7-8 śniadanie (kasza) i ok 10-11 II śniadanie (bieluch/jogurt/owoc), a po drzemce spacer, oraz I i II część obiadowa. Przed i w czasie drzemki oczywiście KP, więc po drzemce Młoda nie ma ochoty jeść. Pewnie z godzinkę by potrzebowała, żeby zgłodnieć, a jeszcze musimy wyjść na spacer - minimum godzina. Jako że robi się wcześnie ciemno, pasuje mi wyjść na spacer zaraz po drzemce, ale wtedy przerwa między II śniadaniem a zupą/obiadem wyjdzie ponad 4 godziny...
      Rano wyjść na spacer nie mogę, bo Młoda uśnie w wózku i cały plan dnia bez sensu - nie jest wypoczęta, a spać nie chce uncertain
      --
      https://s2.pierwszezabki.pl/046/046350990.png?8086 https://www.suwaczki.com/tickers/qdkkvcqgzzj6qhk3.png
      Okiem M. - jeden dzień, jedno zdjęcie
      • agus7 Re: a w ciągu dnia? 07.02.13, 15:48
        Jesli Mloda nie wydaje sie wczesniej glodna, to wg mnie 4h przerwy w dzien miedzy "stalymi" posilkami jest jak najbardziej ok. Moj syn dlugo byl na schemacie (z grubsza) sniadanie, II sniadanie, zupa, obiadokolacja (czasem podwieczorek + kolacja, czasem II danie obiadowe + kolacja), a teraz jak pozniej ma drzemke to czasem dostaje sniadanie, lunch (zupa), podwieczorek, obiadokolacja. Wtedy takie bardziej wartosciowe, cieple jedzenia ma rozlozone rownomierniej w ciagu dnia, co ma znaczenie zwlaszcza zima (codziennie jest 2x na dworze).
        Kiedy mlody byl mniej wiecej w wieku Twojej Malej ja chodzilam na spacery po sniadaniu, zabieralam jakas przekaske czy II sniadanie i lazilam dopoki nie zasnal wink jak zasnal to wracalam i przekladalam do lozeczka. Bo jak w domu probowalam zaproponowac drzemke to sie bronil rekami i nogami, a tak - bylo bezbolesnie.
        --
        https://lpmf.lilypie.com/QhY3p1.png
        • jehanette Re: a w ciągu dnia? 07.02.13, 19:44
          No teraz przy mrozie to przekąski na spacerze raczej odpadają wink A ja długo pracowałam, żeby spała ładnie na łóżku, w domu, żebym mogła odpocząć i coś ogarnąć w domu czy pracy, więc teraz bardzo mi zależy, żeby nie zasypiała w wozie wink Przekładanie nie wychodzi, odstawianie nie wychodzi bo się budzi wink
          --
          https://s2.pierwszezabki.pl/046/046350990.png?8086 https://www.suwaczki.com/tickers/qdkkvcqgzzj6qhk3.png
          Okiem M. - jeden dzień, jedno zdjęcie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka