powrót do pracy i rozterki

05.02.13, 16:35
Na początek przywitam sie, piszę pierwszy raz, ale czytam od dośc dawna i wiele korzystam, dzieki dziewczynysmilejestem mamą ssaka, córeczki 16 ms. mała ssie na dobranoc, w nocy kilka razy i do wybudzenia rano oraz w dzień do drzemki i zazwyczaj do obudzenia z drzemki. problemy mnie dręcza nastepujace
- za ok 2 mies wracam do pracy, Córeczka zostanie z babcią. co z usypianiem w dzień ? przyznam że podjęłam próbe nauczenia Małej by zasypiala inaczej niz przy cycusiu (w łóżeczku, przytul-odłóz) ale szybko zrezygnowalam: płacz okropny, potem krótki niespokojny sen i ogólne nie przekonanie do metody. nie wiem czy próbowac coś zrobić żeby ułatwic teściowej i córci zycie, czy załozyc ze same z babcią wypracuja jakś metodę. dodam że Mała jest b. zwiazana z babcią, jednak ta usiła ja tylko kilka razy, gdy byla taka konieczność, po długim płaczu i noszeniu.
- ostatnio córa w ogóle słab o zasypia w dzień, choc widze że jest zmeczona, daje pierś, possie ale nie zasnie i tak ze 3-4 razy. za to wieczorem zasypia b. pózno, za 15 dziesiąta, przy czym woła tatę i czeka aż przyjdzie, chce mu asystowac przy myciu zebów itp. wczesniej zasypiała ok. 20.30. co o tym myslicie? meczy mnie ta sytuacja.
-i jescze martwię sie czy wytrzymam w pracy z piersiami, 8-9 h bez ssania? ech stresuje mnie powrót do pracy, dzieki z góry za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam wszystkie mamy ssakówsmile
    • asjula1 Re: powrót do pracy i rozterki 05.02.13, 16:43
      Ja bym dala babci szanse. Wychodzac zegnasz sie - papa, mama idzie i niedlugo wroci, teraz bedzie z toba babcia. Przypuszczalnie nie bedzie zachwytu, ale z czasem sie powinna przyzwyczaic. Wychodzenie bez tej procedury powoduje gwaltowny spadek zaufania do mamy, czyli sytuacje, w ktorej mama moze znikac w kazdej chwili, czyli trzeba jej pilnowac.
      Po drugie - masz prawo do przerwy (skrocenia czasu pracy o godzine) na karmienie. To by dalo nie 8, a 7. Pewnie na poczatku moze byc klopot i koniecznosc jakiegos tam delikatnego sciagania, ale w zasadzie piersi sie powinny przyzwyczaić (lub mozesz w pracy sciagac mleko dla babci na nastepny dzien)
    • froobek Re: powrót do pracy i rozterki 05.02.13, 17:02
      > czy pr
      > óbowac coś zrobić żeby ułatwic teściowej i córci zycie, czy załozyc ze same z
      > babcią wypracuja jakś metodę.

      Same wypracują. A w wózku nie da się jej pobujać?


      > - ostatnio córa w ogóle słab o zasypia w dzień, choc widze że jest zmeczona, da
      > je pierś, possie ale nie zasnie i tak ze 3-4 razy. za to wieczorem zasypia b.
      > pózno, za 15 dziesiąta, przy czym woła tatę i czeka aż przyjdzie, chce mu asyst
      > owac przy myciu zebów itp. wczesniej zasypiała ok. 20.30. co o tym myslicie? me
      > czy mnie ta sytuacja.

      No widzisz, może zrobi ci prezent i przestanie spać w dzień. Mój synek tak zrobił dokładnie w momencie mojego powrotu do pracy (miał 1,5 roku). To było dla mnie ogromne ułatwienie.


      > -i jescze martwię sie czy wytrzymam w pracy z piersiami, 8-9 h bez ssania?

      Czas spróbować wyjść z domu na parę godzin. Raczej już nie powinnaś puchnąć po 16 m-cach.
    • froobek Re: powrót do pracy i rozterki 05.02.13, 17:13
      > -i jescze martwię sie czy wytrzymam w pracy z piersiami, 8-9 h bez ssania?

      Pamiętaj, że możesz w toalecie parę kropel upuścić, do ulgi.
    • vuvu4 Re: powrót do pracy i rozterki 06.02.13, 06:51
      Asjula1, froobek - dzięki serdeczne.
      staram się zegnać z Mała zawsze przed wyjściem, dotąd wychodzilam najdłuzej na 5 h. liczę 8-9 h bo mam bardzo daleko do pracy, dojazdsad
      Wózek, tak ale chyba tylko na spacerze, to byl moj pomysł wczesniejszy ale nie wiem czy zda egzamin no i czy teściowa zawsze będzie mogla na ten spacer - chocby krótki, iść. powinnasmile ale pewnie będzie wolala siedziec z Małą w ogródku. W domu córcia ostatnio nie chciala usnąć w wózku.
      • jombusiowa Re: powrót do pracy i rozterki 06.02.13, 08:30
        U mnie mama=zasypianie z pirsią. a jak jest niania, babcia, tata-usypia bez marudzenia. Tylko ze mną nie umie bez piersi (no raz mi się zdarzyłosmile)
        Dziecko jest bardzo rozwojowe i umie sie dostosować.
        W takim wieku piersiami bym się nie martwiła, zawsze można ciut odciągnąć w toalecie.
        Dasz radę.
    • kikimora78 Re: powrót do pracy i rozterki 06.02.13, 10:10
      No to wyobraź sobie, że moja Wandeczka w domu usypia TYLKO przy cycusiu, a w żłobku kłądą ją do łóżeczka, przytula misia i zasypia - tak po prostu, ale z dopiskiem "nie próbuj tego w domu" big_grin Więc jestem pewna, że u ciebie babcia i wnuczka wypracują własny system.

      A co do piersi - ja nie "spuszczałam" nic - dwa-trzy dni lekkiego napięcia i wszystko się unormowało.
      • mae24 Re: powrót do pracy i rozterki 06.02.13, 15:15
        U nas bylo tak samo, w domu nie zasnela by bez cycka, a w zlobku bez problemu. Wrocilam do pracy jak mala miala 10mcy, tez nie odciagalam, nie bylo potrzeby, a w weekendy karmie tez ciagu dnia.
        • katraam Re: powrót do pracy i rozterki 22.02.13, 11:01
          Nasz co prawda tylko kilka razy zostawał z babcią na tak długo, że trzeba go było kłaść spać (ma 11 miesięcy), ale niestety nie działa tu zasada, że z mamą zasypia tak, a z babcią inaczej uncertain Może kwestia jest czasu, albo może zmiany miejsca? Może lepiej iść do babci, a nie, że babcia przychodzi do nas?
          Kiedyś też bałam się, że synek będzie zawsze potrzebował piersi do spania, ale w pewnym momencie (dość dawno) po zjedzeniu wypuszczał pierś i zaczynał się rzucać po łóżku, aby zasnąć. Ja to zachowanie wspierałam, nie zmuszałam go do zasypiania przy piersi i teraz zasypianie wygląda tak, że trzeba leżeć z nim ciasno przytulonym tak, żeby nie mógł się przewracać i rzucać po łóżku i wtedy zasypia. W ten sposób usypia go też tato i babcia (chociaż ze mną zasypia najszybciej i najspokojniej wink). Może czegoś takiego spróbować?
          • vuvu4 Re: powrót do pracy i rozterki 22.02.13, 11:41
            katraam napisał(a):

            > Nasz co prawda tylko kilka razy zostawał z babcią na tak długo, że trzeba go by
            > ło kłaść spać (ma 11 miesięcy), ale niestety nie działa tu zasada, że z mamą za
            > sypia tak, a z babcią inaczej uncertain Może kwestia jest czasu, albo może zmiany miej
            > sca? Może lepiej iść do babci, a nie, że babcia przychodzi do nas?
            > Kiedyś też bałam się, że synek będzie zawsze potrzebował piersi do spania, ale
            > w pewnym momencie (dość dawno) po zjedzeniu wypuszczał pierś i zaczynał się rzu
            > cać po łóżku, aby zasnąć. Ja to zachowanie wspierałam, nie zmuszałam go do zasy
            > piania przy piersi i teraz zasypianie wygląda tak, że trzeba leżeć z nim ciasno
            > przytulonym tak, żeby nie mógł się przewracać i rzucać po łóżku i wtedy zasypi
            > a. W ten sposób usypia go też tato i babcia (chociaż ze mną zasypia najszybciej
            > i najspokojniej wink). Może czegoś takiego spróbować?

            Hej, Bogusia jak wychodzę "idzie do babci" , mieszkamy, w jednym domu i i po prostu schodzimy na dół do dziadków, do ich mieszkania.
            U nas nie ma tego rzucania się po łóżku, Mała zasypia z piersią w buzi, nie puszcza jej długo, zazwyczaj muszę tę pierś sama jakoś zabrać (na szczęście nie powoduje to obudzenia).
            Myslalam o spróbowaniu jakiego wyciszania na łóżku typu czytanie, delikatne spiewanie, ale dla Busi jest na to chyba za wcześnie, albo jestem za malo cierpliwa...
            a tak w ogóle to od 6 dni Busia zasypia tylko na spacerze, a jak nie idziemy to nie śpi w dzień..., possie, odpocznie ale nie zaśnie... przeciez nie będę jej zmuszać, choć wolałabym żeby pospała, jest wtedy mniej marudna no i mozna coś tam więcej w domu zrobić. No i w sumie to małe dziecko, wydaję się że "powinno" jescze spac w dzień. Ale pogoda i zdrowie nie zawsze pozwalaja na spacer.
            • muumucca Re: powrót do pracy i rozterki 22.02.13, 13:18
              Moja córka zasypia w domu wyłącznie przy piersi. Wróciłam do pracy jak miała 17 miesięcy, teraz ma 23. Zostaje z opiekunką, która próbowała swoich metod usypiania ale skończyło się na tym, że deszcz, nie deszcz, wychodzą na spacer. Jak jest bardzo zła pogoda, jadą na chwilę a jak Młoda zaśnie wracają i śpi w domu w wózku.
              Z piersiami nie miałam właściwie problemu, tylko pierwszego dnia musiałam parę kropel ściągnąć. W weekendy za to jestem wysysana do granic możliwości i jakoś się produkcja dostosowała. Nie mogę wyjść z podziwu jak to jest sprytnie zorganizowane smile
              • mae24 Re: powrót do pracy i rozterki 22.02.13, 14:17
                Tez sie nad tym zastanawialam po ostatnich numerach mojeje malej. 48h przerwy mi zrobila, a potem nagle sie przyssala i pila i pila i pila i caly czas bylo smile
            • katraam Re: powrót do pracy i rozterki 22.02.13, 17:05
              u nas też były fazy snu w dzień tylko na spacerze w kryzysach rozwojowych, potem wszystko wracało do normy.
              • yuppiki Re: powrót do pracy i rozterki 07.03.13, 21:24
                babcia da sobie z mala radesmile zaufaj jej, dziecko u babci zasnie i bez cycusia, moze babcia troche na poczatku sie pomeczy, ale bedzie ok. moj 2 latek, czesto podrzucany tu i owdzie zasypia z kazdym innaczej
    • vuvu4 Re: powrót do pracy i rozterki 08.04.13, 15:43
      No i wróciłam do pracy. Trzy dni w tygodniu, pod rząd, nie ma mnie w domu średnio 9 h. Melduję że z piersiami ok, nie musiałam uzywac laktatora, piersi jak wracam sa pełne, ale dyskomfortu nie czuję, uffsmile
      Natomiast co do spania poludniowego... Mała raz zasnęła babci na rękach, babcia ją odłożyla i spała 2 hbig_grin, w pozostałe dwa dni niestety nie spala, a raz połączone to było z wolaniem mamy i płaczem ...co bardzo zmartwiło dziadków. Przez chwilę poczułam się z tym źle, że nie nauczyłam Małej zasypiać inaczej niż przy mojej piersi. Ale co tamwink przyzwyczajenie do nowej sytuacji musi chyba trochę dłużej potrwać, prawda? W tym tygodniu spróbujemy z wózkiem. Chyba nie jest tak źle, dzięki za wszystkie rady!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja