eveline_1
11.03.13, 15:51
Witam wszystkie Mamy i Nie-Mamy

Wiem, że temat, który właśnie chcę rozpocząć poruszany był już wiele razy, ale jest on dla mnie bardzo ważny i wszystkie doświadczone Mamy bardzo proszę o pomoc, rady i wskazówki. Otóż jestem mamą rocznego chłopca, który od jakiegoś czasu strasznie, aż do krwi, podczas karmienia gryzie moje brodawki. Próbowałam już wszystkiego,tłumaczenia, zabierania piersi, mówiłam stanowczym głosem " nie!", "nie wolno gryźć mamy! etc i zabierałam pierś na kilka minut a nawet i na kilkanaście godzin (!!) ale to w ogóle nie robi na Nim żadnego wrażenia, no czasem popłacze chwilę i za moment znowu ugryzie i nie ważne czy to na początku, na końcu, czy podczas snu. Mały gryzie mnie bardzo mocno przy każdym karmieniu, a ja nie dość że bardzo cierpię po ugryzieniu to dodatkowo przez nawał pokarmu, mam duże zastoje i wielkie bolące piersi. Tak naprawdę jestem już zdesperowana, jak widać Maluch jest bardzo uparty. W obawie przed ugryzieniem zaczynam myśleć już nawet o odstawieniu Go od piersi, ale tak naprawdę bardzo chciałabym karmić dalej, tym bardziej, że Kajtek właśnie przechodzi infekcję z rotawirusową. Będę wdzięczna za wszystkie rady i wskazówki, za które z góry dziękuję!
Pozdrawiam!