mikolajek2010 17.03.13, 15:15 Do dziewczyn karmiących w nocy i narzekających, że nie mają siły Czemu nie odstawicie w nocy od cycka?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mrs.t Re: Karmienie w nocy. 17.03.13, 15:29 bo jakos to dziecko w nocy usnac musi nie wyciagajac nogi spod koldry piers podac najlatwiej po co sobie robic dodatkowe roboty jesli wystarczy chwile poczekać (no rok czy dwa i samp dziecko zacznie przesypiac (albo wystarczy ze mu sie powie :spij jest noc) to po co kombinowqc jak mozna przeczekać Odpowiedz Link
aannagr Re: Karmienie w nocy. 18.03.13, 13:31 Narzekamy bo: 1. A co nie można? Czy jak narzekam na męża, że robi lub nie robi tego lub tamtego to znaczy, że mam go zmienić? Albo jak narzekam, że starsza córka jest uparta i nie robi czegoś lub robi coś czego ja nie chcę to mam ją zmienić? (nie wiem jak choć czasem bym chciała ))) 2. Bo lubimy się komuś wyżalić. Z domysłem, że na tym forum głównie ze wsparciem się spotkamy. 3. Inne.... Nie odstawiamy w nocy od piersi bo: 1. Nocne mleko ma więcej tłuszczy, które wspomagają rozwój mózgu, który rozwija się bardzo intensywnie... 2. Większość z nas uważa, że dzieci same wiedzą najlepiej kiedy to zrobić. 3. Inne... Odpowiedz Link
mad_die Re: Karmienie w nocy. 18.03.13, 17:22 A ta pani się chciała pochwalić swoim sukcesem... forum.gazeta.pl/forum/w,1135,137654493,137668722,Re_Szukam_linku_jak_oduczyc_dziecko_jesc_w_nocy_.html A do autorki: Ja nie narzekałam, a nawet jeśli, to co z tego? Nie wolno? A w nocy to ja cycka nie daję, bo nie mam Mam piersi i mleko. I nie musiałam walczyć z dziećmi po 80 minut w nocy, tylko one same przestawały jeść wtedy, kiedy były na to gotowe. Odpowiedz Link
gkoz Re: Karmienie w nocy. 18.03.13, 18:06 Na razie cierpliwie czekam aż dziecko samo zrezygnuje Odpowiedz Link
mikolajek2010 Re: Karmienie w nocy. 19.03.13, 15:52 Tak się składa, że nie chciałam się pochwalić a od tamtego linku jeszcze było tyle przejść, że ho ho Tylko zastanawiamy się ze znajomymi dlaczego matka świadomie decydująca się na karmienie w nocy narzeka. Myślałam, że ktoś może napisze o zaletach karmienia pare razy w nocy dziecka, które ma powyżej 1,5 roku - z tego co widzę to na razie nikt nie potraktował tego poważnie. Ja musiałam zrezygnować z karmień w nocy bo charakter pracy nie pozwala mi na zmęczenie w dzień. Mleko nocne i poranne ma najwięcej tłuszczu - to wiem, dlatego karmie przed samiutkim snem (ok. 21.30) i rano po przebudzeniu po ok 40 minut i wydaje mi się, że lepiej jak mi je cycka 2 razy po 40 minut niż 5 razy w nocy po 3 minuty Ogólnie z perspektywy czasu zdecydowanie polecam takie karmienie, niż wstawanie co 5 minut w nocy... ja jestem wyspana i mała lepiej śpi - co w jej wieku jest tak samo ważne co karmienie cyckiem. Poza tym u mnie to nie było jedzenie w nocy tylko raczej trzymanie cycka w buzi PS Mad_die gdzie napisałam, że Ty narzekasz i, że nie wolno karmić nocą?? Zadałam proste pytanie i oczekiwałam prostej odpowiedzi, a nie ataku Wydaje się z Twojej wypowiedzi, że chyba poruszyłam drażliwy temat dla Ciebie... (widzę, że nawet poszperałaś, żeby jakieś moje stare posty znaleźć, o których ja nawet nie pamiętam a po drodze jeszcze wydarzyło się tysiące innych rzeczy). Poza tym CYCEK to cycek Ja mam cycki i mleko z cycka Odpowiedz Link
mae24 Re: Karmienie w nocy. 19.03.13, 16:16 Chcialas to masz. Ja zupelnie powaznie biadole, ze moja ledwie 15to mieiseczna coreczke przesypia noce. Pracuje i nie widze jej caly dzien, wiec dzinne karmienie mamy mocno ograniczone. W nocy chcial bym nadrobic "zaleglosci macierzynskie" a moja misia spi. Ja tez mam powazna i odpowoedzialna prace, ale nie jest dla mnie w polowie tak wazna jak moja coreczka, poza tym, co to za wysilek zadrzec pizame i przystawic dziecko? nawet oczu otwierac nie trzeba Odpowiedz Link
mrs.t Re: Karmienie w nocy. 19.03.13, 22:59 > are razy w nocy dziecka, które ma powyżej 1,5 roku - z tego co widzę to na razi > e nikt nie potraktował tego poważnie. ej no przepraszam rzeciez powaznie napisalam no ma takie samo zalety jak przez wczesniejsze 1,5 roku ze mi sie nie chce wstawac/lulac/gadac/usypiac, ze mleko to mleko bez znaczenia ile %tluszczu ma wo jakiej porze dnia. > Tylko zastanawiamy się ze znajomymi dlaczego matka świadomie decydująca się na > karmienie w nocy narzeka. bo narzekanie przynosi ulge, i czasami to wystarcza i tyle. jak u kogos karmienie w nocy KATEGORYCZNIE odpada to nie karmi tyle Jak ktos chce tylko ponarzekac, ze moglo by dziecko w koncu spac, to po prostu narzeka i dalej KP az dziecko ssac przestanie. > Ja musiałam zrezygnować z karmień w nocy bo charakter pracy nie pozwala mi na z > męczenie w dzień. n oi dobrze, udalo sie ci bezblesnie to tym lepiej, jak moja corcia zacznie reagowac na "spij" "jest noc" mniej histerycznie to tez jej nie bede przeciez na sile noca cycka wciskac tylko bede spac, nie? Odpowiedz Link
agus7 Re: Karmienie w nocy. 20.03.13, 09:55 Ja przestalam karmic w nocy jak tylko sie dalo, bo szczerze nie znosilam tego. Natomiast kp jako takie bardzo mi odpowiada, zwlaszcza majac alergika, dla ktorego wiadomo ze jest to najlepsze co moze dostawac. Mysle ze najwazniejsze zeby z wybranej opcji byl zadowolony duet matka-dziecko. Ja akurat uwazalam ze wazne jest zeby dziecko bylo w stanie zasnac bez "wspomagacza". Oczywicie zaprzestanie karmien nocnych wcale nie rowna sie przespanym nocom... Odpowiedz Link
froobek Re: Karmienie w nocy. 20.03.13, 20:16 Następnym razem, jak będziesz chciała zapytać, czy są jakieś plusy karmienia w nocy, to może po prostu zapytaj wprost Ten post brzmi prowokacyjnie. Ja akurat nie narzekająca i plusy widzę: - karmienie nocne nie wymaga wysiłku, odrywania się od żadnych zajęć, dokonuje się "przy okazji", w czasie trwania najbardziej interesującej mnie w tym momencie czynności tj. spania. Zerowy wkład z mojej strony. - karmiąc w nocy, mogę w 95% przypadków łatwo, szybko i również bez specjalnego zaangażowania uśpić przebudzone dziecko - poszanowanie instynktu dziecka co do tego, kiedy chce jeść. Moje ma 15 m-cy i dla mnie to grubo za wcześnie na regulowanie procesów biologicznych. - ponieważ wieczorem kładę synka do łóżeczka, to tylko dzięki temu, że się budzi prawie każdej nocy, trafia do nas i śpi z nami - szkoda by to całkowicie stracić w tak wczesnym wieku. Czasem lubię spać bez niego, ale nie chciałabym, żeby to już teraz było normą. No ale to słaby argument, bo przecież nikt mi nie każe kłaść go do łóżeczka, można by to zorganizować inaczej... - wyobrażam sobie, że kiedy wrócę do pracy, nocne karmienie będzie wprost bezcenne, jako nadrobienie braków w bliskości. Chyba że, jak jego starszy brat, zareaguje na moje pójście do pracy przesypianiem nocy Odpowiedz Link
2013mama Re: Karmienie w nocy. 21.03.13, 08:19 A jak odstawić w nocy? Żeby mąż nie spał? Toż to on tez do pracy, a ja na drugi bok, druga pierś i śpimy dalej. Odpowiedz Link
naturalna.nie.eko Re: Karmienie w nocy. 21.03.13, 14:27 dokładnie Straszę męża, że jak będzie namawiał mnie na odstawienie to on będzie musiał wstawać w nocy do syna Odpowiedz Link
kasiadl Re: Karmienie w nocy. 21.03.13, 08:36 Chętnie bym odstawiła, ale się nie da - przynajmniej w humanitarny sposób. Łatwo się mówi "odstaw", ale spróbuj tylko nie dać piersi w nocy. Moje dziecko zaczyna wyć w niebo głosy. Żadne wytłumaczenie, że "cycuś śpi", "cycuś zmęczony" nie pomaga. Synek jeszcze tego nie rozumie. Nie popieram stylu odstawiania prezentowanego przez niektóre matki typu "śpię w innym pokoju 1 noc - dziecko wyje długo, 2 noc - dziecko wyje krócej, 3 noc - dziecko prawie nie wyje". Odpowiedz Link
froobek Re: Karmienie w nocy. 22.03.13, 11:04 > Żadne wytłumaczenie, że "cycuś śpi", "cycuś zmęczony" ni > e pomaga. Synek jeszcze tego nie rozumie. Ale jak to nie rozumie? Może po prostu wie, że to nieprawda? Ja mam ponad trzydziestkę i tez tego nie rozumiem, bo jeszcze nigdy nie widziałam śpiącej piersi (zmęczoną może prędzej ). Jakbyś mi wciskała taki kit, to bym się na pewno buntowała Próbowałaś mówić prawdę? Jestem zmęczona, śpię, nie mam ochoty dawać ci mleka w nocy? Odpowiedz Link
kasiadl Re: Karmienie w nocy. 25.03.13, 08:39 Ale to prawda! Tato śpi, babcia śpi, mama śpi, misio śpi, cycuś też śpi! Wszyscy śpią. :] Próbowałam mówić, że cycuś boli (bo i faktycznie po długim ssaniu cycuś boli), ale Tosiek widocznie ma mało empatii, bo to do niego nie przemawia. Odpowiedz Link
kikimora78 Re: Karmienie w nocy. 21.03.13, 10:00 Bo się budzi i drze "mama, cycy, mama, cycy" a nie przemawia do mnie metoda na wypłakanie. Odpowiedz Link