Do fizula: szybki wypływ mleka

27.03.13, 16:14
Mam ten problem co sepia i czytam wątek, w którym odpowiedziałas. Doszłam dzis do ściany. Mała ma prawi 1,5 mies i jest coraz gorzej. Nie wiem czy to ona gorzej ssie czy ten wypływ przyśpiesza...po kilku haustach - wcześniej trochę odciągnełam - zaczeła tak płakać, że przez godzinę nie mogła sie uspokoić. Próbuję pod górkę oraz tak, zeby glowę miała wyżej...na leżąco też płacze. Czesto cmoka jak ssie, bo spłyca,zeby jakos dać radę z tym wypływem. Po cmokaniu też zaczyna ryczeć. Przybiera na razie dobrze. Od tego ewidentnie ma kolki, prawie nie śpi w dzień, glównie przy piersi jak mamle. Czy miałas aż tak? Jestem wykonczona i Mała pewnie tez. Myślę o butelce i mm
    • cieciorkazworka Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 27.03.13, 18:27
      Wiem, ze tu wiele przeciwniczek nakladek, ale wlasnie przez nakladki leci wolniej. to uratowalo karmienie mojej znajomej.
      • fizula Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 27.03.13, 23:01
        Jeśli chodzi o kapturki- to w jednym pomogą w trzech zaś innych zaszkodzą.
    • fizula Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 27.03.13, 23:00
      Witaj,
      nic strasznego nie opisujesz dla mnie w każdym bądź razie. Myślisz, że dziecko karmione butelką nie potrafi płakać przez godzinę?
      Ależ wymęczyła Cię ta sytuacja, że już myślisz o butelce i mm.
      Kiedyś pewna matka pouczała swoją córkę przed jej porodem, że jak chce mieć dziecko, które nie płacze, to żeby sobie lalkę kupiła. Hm, coś w tym jest. Nawet najspokojniejszemu z dzieci zdarzają się takie długie zawodzenia, niestety. Przynajmniej w mojej rodzinie.
      Czy próbujesz przeciwdziałać takim sytuacjom, zachłystywaniu się, przestraszeniu dziecka? Gdy tylko dziecko zaczyna okazywać niepokój- warto przerwać karmienie, nie czekając aż samo się oderwie od piersi z płaczem.
      Mleko wtedy trochę wyleci, dziecko opukamy po pleckach (od przepony w stronę karku)- i można znowu mu zaproponować, jak będzie głodne bądź spragnione.
      Nie ma żadnej idealnej metody w tej sytuacji- tylko spokój i cierpliwość może Was uratować.
      Maluch płacze też po cmokaniu, bo wtedy nie ssie szczelnie- a więc może jeszcze więcej powietrza łykać.
      Nie znam Twojej sytuacji, a zastanawiam się, jak mogłabyś znaleźć więcej wypoczynku. Owszem w karmieniu jesteś niezastąpiona i dobrze sobie radzisz (pomimo zmęczenia niespokojnym zachowaniem malucha), na co wskazują dobre przyrosty wagowe, ale w noszeniu, przewijaniu, uspokajaniu mógłby Ci ktoś pomóc. Czy masz kogo o to poprosić?

      Współczuję tej sytuacji, ale bądź pewna, że jest to przemijające, maluch będzie sobie radził coraz lepiej ze sprawnym łykaniem.
      Czy jakiś jeszcze inny objaw nie niepokoi Cię?
      • awita5 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 19:10
        Dzięki wielkie! Niepokoi mnie też to, że Mała na początku przybrała 400 g w jeden tydzień, wtedy ssała bardzo dobrze, pewnie dlatego, że laktacja się jeszcze tak nie rozbujała, a w ostatnim tygodniu 230 g. Najniższa waga 2930 a teraz 4550 - po 5 tygodniach i 4 dniach. Teraz ssie mało intensywnie, głównie jak jest trochę śnięta, jakby się bała tego mleka. Ssanie "na trzeźwo" nie wychodzi. Dzisiaj u pediatry rozryczała się po kilku łykach. Babka dała mi radę, żeby Mała była prawie w pionie, ale to nie pomaga. Poza tym radziła, by mnie pić. Będę się starać wdrożyć Twoje rady i innych dziewczyn, może w końcu Mała się jakoś przyzwyczai i damy radę.
        • awita5 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 19:13
          Niestety jestem sama prawie cały dzień, często do 20-tej, więc to też przyczynia się do "zmęczenia materiału" smile, no i szkoda mi Malej, że przez te moje dzikie piersi się tak męczy, bo od tego ma właśnie te kolki pewnie.
        • mad_die Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 19:53
          Niepokoi mnie też to, że Mała na początku przybrała 400 g w jed
          > en tydzień, wtedy ssała bardzo dobrze, pewnie dlatego, że laktacja się jeszcze
          > tak nie rozbujała, a w ostatnim tygodniu 230 g. Najniższa waga 2930 a teraz 455
          > 0 - po 5 tygodniach i 4 dniach.

          No kochana, czym Ty tu się niepokoisz? Mała w niespełna 6tyg przybrała 1620g!!! Co daje Ci średnio 270g na tydzień! Ona idzie jak burza! big_grin

          Weź z nią zalegnij w łóżku i się rozkoszuj tym, że Ci dziecko pięknie na piersi rośnie smile
    • afro.ninja Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 08:52
      Nie odciagaj sie przed podaniem piersi, bo moze jesze to niepotrzebnie potegujesz. Zaufaj swojemu organizmowi.
      Czy kiedy dziecko ma sutek w ustach, to po pewnym czasie odczuwasz mrowienie? Jesli tak, to powinnas poczekac do apogeum mrowienia i dziecko odstawic, po czym wyplyw przeczekac, nawet jak bedzie tylko kapac i wtedy zaczac karmic dziecko. Dziecko wtedy bardziej pije, niz ssie, poza tym takie karmienie trwa krocej, niz jak dziecko musi sie nassac.
      Jesli nie odczuwasz mrowienia, to obserwuj druga piers, bo powinnas miec wyplyw z obu piersi.

      Dziecko nie powinno miec plytko piersi w ustach, bo jak jest takie malutkie, to bedzie mu gorzej sie ssalo. W necie na pewno sa filmki na ten temat.

      Probuj jednak karmic tak, zeby mleko jej nie zalewalo...

      Odkladanie dziecka na czas wyplywu daje naprawde dobre rezultaty.

      Dziecko im wieksze tym lepiej sobie z tym radzi.

      Poza tym, wiecej spokoju, pomocy ze strony bliskich, jesli taka jest mozliwa, to korzystaj ile wlezie, nawet jak uslyszysz glupoty na temat kp itp.
      • awita5 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 19:14
        Dzięki! Będę próbować. Faktycznie to odciąganie pogarsza tylko sytuację....
    • bubka2012 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 15:08
      Miałam dokładnie taki sam problem, ale moje dziecko samo sobie poradziło, tzn spłycała karmienie (tak zostało do dziś ma 14 miesięcy). Lepiej zaczęła sobie radzić jakoś po 3 miesiącu kiedy wypracowała technikę. Dodam, że u nas karmienie przez butlę dawało gorsze rezultaty, bo mega się zachłystywała. Nawet teraz z piciem jest problem, bo za łapczywie to robi i nie ma znaczenia czy przez słomkę, ustnik czy normalnie, ale za to z piersią radzi sobie doskonale.
      Pamiętam, że pomagałam jej karmiąc pod górkę, albo tak jak dziewczyny pisały czekałam aż pokarm wypłynie, ale tylko wtedy gdy sama puszczała brodawkę.
      Życzę powodzenia.
      • awita5 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 19:18
        Tak, moja też próbuje spłycać i przez to cmoka. Pani z poradni lakt. chciała to skorygować, wtedy Mała została zalana mlekiem i maksymalnie się rozryczała, więc już nie będę korzystać z porad, hehe. Wiem, że powinna chwytać głębiej, ale u mnie to się nie udaje. Inne rady to odciąganie przed karmieniem, co też jednak się nie sprawdziło. Spróbuję tego przerywania na czas szybkiego wypływu...może zaskoczy
        • juisy Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 20:52
          A to płytkie chwytanie nie zaszkodzi na przyszłość?? Moja mała też tak sobie próbuje radzić (ma dopiero 9 dni). Już jestem po nawale, piersi nie są nabrzmiałe i Helena właśnie tak się broni przed zalaniem - chwyta płycej. A jak wepchnę głębiej pierś, to wypluwa. No i tak się zastanawiam, czy nie do końca prawidłowa technika nie zaszkodzi karmieniu. Bo tak na prawdę to mam nadzieję, że jak będzie starsza, to nauczy się z tym problemem radzić.
          • bubka2012 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 21:09
            Mojej córce to nigdy nie zaszkodziło, a ssie już ponad 14 miesięcy. Nie wiem jak u innych dzieci, bo się z takim problemem u znajomych nie spotkałam smile
        • bubka2012 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 28.03.13, 21:03
          Co do chwytania brodawki głębiej - moja Ala chwyta tylko głęboko jak mam bardzo "wyssane piersi". Jeśli nie je często i piersi robią się troszkę pełniejsze, łapie płytko - taki egzemplarz wink I zawsze tak było, ja nigdy nie ingerowałam w jej ssanie, bo przybierała na wadze pięknie i uważałam że jeśli w taki sposób sobie radzi z wypływem to po co mam jej przeszkadzać. Z czasem i cmokać przestała, ale nie zawsze przy cmokaniu łykała więcej powietrza niż normalnie, więc niekoniecznie kolki są spowodowane przez ten szybki wypływ. Dzieci są mądre i same wiedzą co dla nich najlepsze. Może Twoja córka też nauczy się w taki sposób jeść i będzie po problemie, tego życzę.
          • juisy Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 29.03.13, 12:00
            Chyba muszę troszkę wyluzować i pozwolić sobie i córce cieszyć z karmienia, bo ciągle dopatruję się błędów w przystawianiu, ciągle się boję małych przyrostów i walki z pediatrami...A tu nawet nie minęło 2 tygodnie życia po "tej" stronie brzucha wink A przecież jeden egzemplarz został już wykarmiony...
            • bubka2012 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 09:27
              Faktycznie wyluzuj smile i cieszcie się z karmienia, tym bardziej że jedno już wykarmiłaś smile Powinnaś mieć doświadczenie i dawać rady, a nie pytać nowicjuszkę hehehe wink
              A jak długo się karmiliście? I czy syn lapał prawidłowo mimo szybkiego wypływu?
              • juisy Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 11:26
                2l9m smile syn lepiej sobie radził, bo był większy i "dojrzalszy" - poród zaczął się sam. Helenka jest dużo mniejsza i troszkę mniej dojrzała, bo poród musiał być wywołany w 37/38 tc. Sądzę, że to jest powód, dlaczego mleko ją zalewa. Mała stosuje dwa chwyty jak ją zalewa : 1 - zaciska dziąsła na brodawce (to jest chyba pozostałość po butli z inkubatora), 2 - wypluwa brodawkę i czeka aż trochę mleka wypłynie poza buźkę i po chwili łapie. Na szczęście po pierwszych trudnych dniach, teraz nic mnie podczas karmienia nie boli. Jak już trochę tego mleka wypłynie, czy na szybkiego dziecko się naje, to wyciągam brodawkę i poprawiam. I wtedy już idzie fajnie. Nie chcę odciągać na początku karmienia, bo piersi będą wytwarzać za dużo pokarmu (tia...jestem jedną z niewielu matek które obawiają się "za dużej ilości pokarmu" tongue_out) A schiza doszła do tego, że zaczęłam się rozglądac za wagami. Na co mój mąż stwierdził, żebym puknęła się w czółko - dziewczyna zużywa duuużo pieluch, więc raczej jest dobrze odżywionawink Eh, muszę koniecznie wrzucić na luz...
                • awita5 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 11:57
                  No to jakoś sobie radzą te Wasze dzieci. moja niestety reaguje tylko płaczem obojętnie jak się staram..może jest jeszcze za mała..A ile ma Twoja? Wagę mamsmile
                  • juisy Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 12:42
                    Moja ma dopiero 10 dni smile Więc jeszcze duuużo przed nami. Ja nie wiem, skąd się biorą te moje paranoje...coś mi asertywność nawala.
                    • awita5 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 13:30
                      No to nieźle, ze tak sobie radzi. Fajnie masz. To też moje drugie dziecko, pierwsze karmiłam 2 lata i 8 miesięcy....a teraz czuję się jak nowicjuszka. Jednak pamiętam głownie karmienie starszego dziecka, wtedy to już nie ma takich problemów
                      • juisy Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 16:49
                        Ja też się czuję jak nowicjuszka tongue_out Serio!
                  • bubka2012 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 19:35
                    Może, faktycznie jest jeszcze za mała. Pamiętam że Ala też na początku ciągle płakała przy karmieniu, tłumaczyłam sobie, że może nie jest głodna lub coś innego jej dolega... jak nie chciała jeść. Po 3 miesiącu się uspokoiła, nauczyła się i tyle.
                    Poczekaj, bądź cierpliwa, a może w końcu zaskoczy. Zresztą komu ja to piszę, rozmawiam z mamami doświadczonymi smile
                • bubka2012 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 19:26
                  Czyli już powoli zaczyna sobie radzić, a skoro moczy dużo pieluch to wszystko ok, najada się, trawi, moczy - prosta zależność wink Ja jeszcze pamiętam ten okres noworodkowy, bo to całkiem niedawno było.
                  Fajna sprawa tyle karmić, podziwiam, jak zresztą większość dziewczyn tutaj. Ja sama byłam karmiona 20 miesięcy więc przynajmniej do tego wieku też chcę karmić, zobaczymy jak wyjdzie, bo Ala cycocholiczka straszna smile Oczywiście już zaczynam słyszeć głosy, że to dziwne tyle karmić i żeby odstawić, ale nie wyobrażam sobie tego... Staram się o karmieniu nie rozmawiać. A syn sam zrezygnował?
                  • juisy Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 19:56
                    Nie do końca sam, bo to był drugi miesiąc ciąży i to karmienie było dla mnie bardzo uciążliwe. Tłumaczyłam, prosiłam i chłopak chyba zrozumiał, że "bibanie" jest już dla mnie bardzo nieprzyjemne. A z trzeciego tygodnia ciąży mam zdjęcie z plaży jak jeszcze ssie smile - dwa dni później zrobiłam pierwszy test. Pewnie gdybym mu nie odmawiała piersi to teraz miałabym tandemik. Zresztą dziś, gdy karmiłam Helenkę podszedł i chciał spróbować - przytulił sie tylko i stwierdził, że on już nie umie "bibać".
                    A jeżeli chodzi o uwagi co do długiego karmienia - albo się po prostu tym dkp nie chwalić, albo być bardzo asertywnym. Po pobycie przed porodem w szpitalu i po zebraniu wywiadu wśród znajomych dochodzę do wniosku, że opcja dkp jest dość liczna, ale bardzo nieśmiała. Babeczki po prostu się do tego nie przyznają. A w czasie rozmowy wychodzi: pokochały uczucie bliskości podczas karmienia większego dziecka, doceniły "taniość" i oszczędność czasu jakie daje kp i dkpsmile
                    • bubka2012 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 30.03.13, 20:44
                      > Zresztą dziś, gdy karmiłam Helenkę podszedł i chciał spróbować - przytulił sie tylko i stwierdził, że on już nie umie "bibać".
                      Słodkie smile
                      Narazie nie rozmawiam, tzn wiem z kim można, a z kim nie. Z moich koleżanek wszystkie skończyły karmić przed rokiem lub karmiły mieszanie. Asertywna raczej nie jestem, ale może się nauczę. Zakupiłam lekturę "Polityka kp" więc może po tym jak przeczytam to się uda smile
    • fiamma75 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 29.03.13, 13:42
      U mnie akurat odciąganie b. pomagało. Poza tym karmiłam niekiedy na fotelu bujanym, odchylona do tyłu.
    • bunisiak Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 05.04.13, 13:07
      awita5,

      Moj synek ma 18 miesiecy i ja wciaz mam problem z szybkim wyplywem pokarmu - po kilku pociagnieciach mleko samo tryska i to z obu piersi. Tak bylo od zawsze, tez karmilam pod gorke i odciagalam, tez mi sie malec krztusil. Szukalam wtedy pomocy i prawda okazalo sie to ze w wieku ok 6 miesiecy dziecka na tyle opanowuje technike ssania ze samo sobie swietnie - do tego czasu trzeba mu pomoc. 6 miesiecy wydawalo mi sie wiecznoscia a minelo zanim sie obejrzalam. Natomiast do tych 6 miesiecy ja robilam tak ze gdy maly zaczynal ssac i czulam ze idzie "fala" szybko wciskalam palcem sutek (maly przez chwile nie mogl ssac) dosyc mocno i trzymalam wcisniety przez ok minute, potem mleko juz tak nie tryskalo i dotrwalismy do dzisiaj i nie spieszy nam sie z zakonczeniem. Polecam ten sposob b u nas super dzialal a szybki wyplyw mleka potraktuj jako blogoslawienstwo smile

      Powodzenia!
      • awita5 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 06.04.13, 12:18
        Tzn. zabierałaś mu pierś i wtedy wciskałaś sutek?
        • bunisiak Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 06.04.13, 13:37
          Kiedy mleko zaczynalo tryskac (czyli ok 1-2 min od rozpoczecia ssania) synek sam wypuszczal piers bo zaczynal sie krztusic wtedy szybko palcem wciskalam sutek i trzymalam przez chwile - przestawalo tryskac i synek dostawal spowrotem cycusia. Ze trwalo to ok minuty on sie troche wiercil i szukal buzia cycusia ale nie plakal, caly czas trzymalam go jak do karmienia.
          • awita5 Re: Do fizula: szybki wypływ mleka 06.04.13, 15:58
            Spsróbuję, Dzięki. Na razie ratuję się karmieniem na leżąco. Uskuteczniałaś tak też?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja