KP a zalecenia logopedyczne

27.03.13, 18:45
Dziewczyny, mam ogromną prośbę o informacje dotyczące wpływu karmienia piersią na mowę dziecka.
Musiałam z synkiem (4 lata i 1 miesiąc) karmionym piersią pójść m. in. do logopedy, psychologa. Podczas wywiadu powiedziałam, że jest karmiony piersią. Nie wstydzę się tego i nie ukrywam. Oczywiście wszystkich problemów dziecka (seplenienie międzyzębowe) logopeda upatruje w karmieniu piersią i nieźle mi się oberwało z tego tytułu. Próbowałam z nią dyskutować, wyjaśniać, że nie ma racji... niestety bezskutecznie. Jej zdaniem dzieci powinny być karmione piersią do roku i koniec sad
Synek otrzymał opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju i w tej opinii w zaleceniach znajduje się punkt: natychmiastowe zaprzestanie karmienia piersią...
Nie wiem, na jakiego logopedę trafimy, ale już się boję.
Pomyślałam, że przygotuję się merytorycznie i na spotkanie pójdę z wydrukowanymi jakimiś badaniami potwierdzającymi brak szkodliwego wpływu KP na rozwój mowy, dlatego bardzo proszę Was, dziewczyny o pomoc.
Miałam w domu książkę Polityka Karmienia Piersią, myślałam, że tam coś znajdę, ale gdzieś zapodziała mi się ta książka i nie mogę jej znaleźć.
    • 987ania Re: KP a zalecenia logopedyczne 28.03.13, 07:22
      A z jakiego miasta jesteś? Ja mam mądrą logopedkę, ona tez dkp ale będę sie z nia widziała za dwa tyg.
      • aga_mama_zosi KP a zalecenia logopedyczne 28.03.13, 09:05
        Jestem z okolic Warszawy.
        Byliśmy z synkiem w prywatnej poradni PP dlatego, że zależało nam, żeby szybko otrzymać opinię.
        Mój młodszy synek (niespełna dwuletni) jest objęty wczesnym wspomaganiem rozwoju od stycznia br i chciałam, żeby starszy mógł mieć zajęcia w tej samej placówce. Pani od SI będzie ta sama, natomiast logopeda będzie jakiś nowy.

        Panie, które diagnozowały mojego synka wszystkie są w wieku poniżej 30 lat i wszystkie były bardzo zdziwione "tak długim" karmieniem. Największą ignorancją wykazała się logopedka, zrzucając winę za wszystkie problemy logopedyczne na karmienie, twierdziła, że mleko po roku traci wartość, że robię dziecku szkodę w jego psychice... wiecie, takie gadanie osoby, która nie ma pojęcia o karmieniu ale czuję się upoważniona do dawania "dobrych" rad innym.
        Co ciekawe, po zbadaniu mojego dziecka a przed wywiadem ze mną bardzo chwaliła Antosia, jaki to inteligentny, rezolutny chłopiec. Jak ładnie współpracował z nią, jaki jest sympatyczny i rozwinięty społecznie...
        Dlatego pomyślałam, że może jeśli odpowiednio się przygotuję na spotkanie z logopedą, który będzie zajmował się Antkiem, żebym nie musiała się tłumaczyć z zarzutów mi stawianych.
        Mój mąż wspiera mnie w kamieniu ale w tym przypadku doradza mi kłamstwo, że przestałam karmić, zgodnie z zaleceniami.
        • butterfly.effect Re: KP a zalecenia logopedyczne 28.03.13, 09:38
          aga_mama_zosi napisała:

          chciałam, żeby starszy mógł mieć zajęcia w tej samej placówc
          > e. Pani od SI będzie ta sama, natomiast logopeda będzie jakiś nowy.


          Czy już dostarczyłaś opinię to tej placówki?
          • aga_mama_zosi Re: KP a zalecenia logopedyczne 28.03.13, 09:49
            Nie dostarczyłam jeszcze, wczoraj wieczorem mąż odebrał tą opinię i tam przeczytałam te zalecenia.
    • jombusiowa Re: KP a zalecenia logopedyczne 28.03.13, 08:34
      Moja chrzestna jest logopedką i psychologiem. I na pewno nigdy by nic na kp nie zwaliła!
      Jest z Nowego Targu. Ale jak coś to pisz, to się jej zapytam co i jak
      • aga_mama_zosi Jombusiowa 28.03.13, 09:56
        My jesteśmy z mazowieckiego ale mamy rodzinę w Nowym Sączu, to tylko 50 km od Nowego Targu. Może namówię męża na konsultacje u Twojej chrzestnej smile ale to będzie możliwe pewnie dopiero w wakacje.

        Może mogłabyś się dowiedzieć, czy są jakieś badania potwierdzające najlepiej mój pogląd o braku negatywnego wpływu karmienia piersią (powyżej roku) na mowę dziecka. Jeszcze lepiej gdyby takie badania potwierdzały pozytywny wpływ KP na mowę dziecka smile
        Znalazłam w internecie różne artykuły zachwalające KP ale tam pisali o małych dzieciach, niemowlakach.
        • jombusiowa Re: Jombusiowa 01.04.13, 16:24
          Pytałam, ciocia badań nie zna- co do wpływu długiego karmienia oczywiście. Ale na jej rozum to ta babka, po prostu podciąga pod dkp wszytsko zło, w sensie, jak nie wie czemu, dlaczego itd...to karmienie jest winne.
    • aguar Re: KP a zalecenia logopedyczne 28.03.13, 11:41
      Mój syn 3 lata i 8 mies., nadal karmiony i to jeszcze dużo przy cycku wiszący, mówi idealnie. Nie wiem czy to jakaś pociecha, pewnie lepsze by były statystyki, ale trzymaj się i się nie dawaj!
      • aga_mama_zosi Aguar 28.03.13, 11:48
        Dzięki za wpis smile
        Znam osobiście kilkoro dzieci karmionych piersią do 3 lub w 4 roku życia i wszystkie te dzieci mówią pięknie.
        Mój synek miał bardzo duże problemy neurologiczne związane z napięciem mięśniowym, długo był rehabilitowany. Nadal nie wszystko jest idealnie np. z jego postawą. Dodatkowo ma stwierdzone zaburzenia SI, myślę, że te czynniki bardziej wpłynęły na jego mowę ale kogo to obchodzi, skoro wszyscy uważają, że winne jest moje mleko sad
    • froobek Re: KP a zalecenia logopedyczne 28.03.13, 11:43
      Byłaś u psychologa, tak?

      Moim zdaniem po pierwsze ten dokument nie powinien trafić w ręce nikogo, kto dalej będzie wspierał Twoje dziecko. Jeśli trafisz na kogoś, kto nie rozumie karmienia (a jest duże ryzyko), to będzie się za Wami to ciągnąć. Wszystkie problemy dziecka będą interpretowane w świetle karmienia. Zamiast merytorycznie pracować, "specjaliści" będą dyskutować. Ktoś Ci powie, że nie będzie prowadzić terapii, jak nie odstawisz, jakaś informacja trafi do przedszkola. Bez sensu.

      Pani przekroczyła kompetencje. Nie może dawać Ci zaleceń co do sposobu żywienia dziecka. I na pewno nie takim tonem. Nawet jeśli w najlepszej wierze chciała zasugerować Ci zakończenie karmienia, to tę akurat uwagę mogła pozostawić w formie ustnej.

      Mogłabyś pójść do innego psychologa. W Wawie możesz spróbować do Agnieszki Stein. Pewnie będzie też znać mądrego logopedę.

      Niestety, proponuję też poważnie rozważyć ukrycie faktu karmienia. Jeśli chcesz merytorycznej pomocy, a nie góry cudzych emocji. Cztery lata to jest naprawdę sporo (w naszym społeczeństwie, bo ogólnie to króciutko) i wierzę, że o to może szokować kogoś, dla kogo pewnie nawet i dwa lata to długo. A nie zapytała Cię przypadkiem, czy ma dietę rozszerzoną, czy je coś poza mlekiem? big_grin

      Powodzenia! Badań niestety nie znam. Na logikę ssanie aktywizuje mięśnie, które w innych okolicznościach są raczej leniwe. Bycie karmionym to też fantastyczna baza emocjonalna do rozwoju we wszelkich aspektach. Mój syn w wieku 3 lat i 10 miesięcy zaczął wymawiać "r" i to była już ostatnia głoska, której się nauczył. Mówi jak dorosły.
      • myrcella Re: KP a zalecenia logopedyczne 10.04.13, 09:50
        froobek napisała:

        >A nie zapytała Cię
        > przypadkiem, czy ma dietę rozszerzoną, czy je coś poza mlekiem? big_grin

        No mnie lekarz na wieść, że nadal karmię trzylatkę właśnie tak zapytałasmile
        Też bym ukryła fakt kontynuowania karmienia jeśli nie znajdziesz innego lekarza
    • ciociacesia dlatego ze ciezko znalezc logopede 28.03.13, 13:39
      ja sie nie przyznawałam
      wziełam zalecone cwioczenia i widze ze pomaga
      • aga_mama_zosi Re: dlatego ze ciezko znalezc logopede 28.03.13, 16:33
        Ciociacesia - czy logopeda zadał Ci pytanie, jak długo karmiłaś córkę piersią? Co odpowiedziałaś?
        Ja usłyszałam właśnie takie pytanie, ponieważ nie mam w zwyczaju ukrywania karmienia, dlatego powiedziałam prawdę.
        --
        • mad_die Re: dlatego ze ciezko znalezc logopede 28.03.13, 20:08
          Ja bym chyba odpowiedziała pytaniem na pytanie wink choć wiem, że to nie jest uprzejme:
          "A czy wg pani dochtór karmienie piersią ma znaczenie w tym naszym problemie?" i w zależności od usłyszanej odpowiedzi:
          - 1 - tak, karmienie piersią pomaga narządowi mowy się rozwijać, trzeba karmić tak długo, jak dziecko chce (i mama też wink)
          "Karmię nadal moje dziecko, jada moje mleko X razy na dobę"
          - 2 - nie, karmienie piersią uwstecznia, przeszkadza się dziecku rozwijać, jest złe, bezwartościowe, itp, itd...
          "Ile wg pani dochtór powinno się karmić piersią?"
          - 2.1 - noooo to zależy, do roku to można, potem już lepiej nie......
          "Dlaczego?"
          - 2.2 - nooooo, bo mleko jest nic nie warte
          "Dziękuję za poradę, gdzie znajdę formularz, w którym mogę wpisać o pani dochtór opinię?"
          I bym wyszła big_grin
          • ciociacesia nie pamietam 28.03.13, 23:12
            czy pytanie padło. dziecko było ze mną wiec raczej nie kłamałam. moze pani sie zapomnialo, a moze powiedziaam cos w stylu 'ponad 3 lata' co z logicznego punktu widzenia jest przeciez prawdą. z tym ze ja mialam wstępną diagnoze z przedszkola i wiedzialam ze nie ma powazniejszych problemów, tylko trzeba pocwiczyc zeby fotel nie był hotelem
          • aga_mama_zosi Re: dlatego ze ciezko znalezc logopede 29.03.13, 09:22
            Mad_die,
            podoba mi się Twój pomysł. Ja właśnie miałam ochotę podziękować tej pani za poradę i wyjść. Nie zrobiłam tego tylko dlatego, że potrzebowałam tej opinii, żeby od kwietnia zacząć zajęcia, bo mamy już umówiony termin zajęć z panią, która prowadzi zajęcia mojego młodszego synka.
            Próbowałam jeszcze tej pani wskazać błąd w myśleniu, że tak samo dziecko pije przez smoczek z butelki i tak samo z piersi. Niestety nic tym nie wskórałam.
            --
        • jul-kaa Re: dlatego ze ciezko znalezc logopede 29.03.13, 01:23
          Ja tak własnie raz odpowiedziałam: ponad dwa lata. Było to całkowicie zgodne z prawdą smile
    • 987ania Re: KP a zalecenia logopedyczne 29.03.13, 11:57
      Logopedka do której ja trafiłam, pytała ile karmiłam ale faktu trzech lat nie skomentowała. Pytałam sama jaki kp ma wpływ ale ona powiedziała tylko, że dzieci kp mają tendencję do pracy żuchwą, czyli dół się rusza jakoś inaczej niż powinien a przez to język mniej pracuje, mogłam coś pokręcić. Powiedziała, że to żaden wielki problem, u mojej jest to niewielkie i ćwiczeniami rozrusza się język. Ta pani sama dkp i idzie na kurs dla doradców laktacyjnych. A i trafiłam na nią w państwowej poradni, bez żadnych skierowań, po prostu poszłam i zapytałam czy jest możliwa konsultacja logopedyczna.
      • ciociacesia napisz mi na gazetowego 29.03.13, 12:51
        ja sie nazywa. bede jej wypatrywac na kursie smile
      • fizula Re: KP a zalecenia logopedyczne 01.04.13, 22:46
        dzieci
        > kp mają tendencję do pracy żuchwą, czyli dół się rusza jakoś inaczej niż powin
        > ien a przez to język mniej pracuje, mogłam coś pokręcić.

        Owszem, właśnie pokręciłaś.
        Przy karmieniu piersią bardzo pracuje właśnie język-dlatego dzieci karmione piersią lepiej się rozwijają pod względem wymowy. To język wykonuje główną pracę podczas ssania piersi: wymasowuje mleko spod otoczki.
        Teraz jest (niestety, wg mnie) grupa logopedów, którzy uważają, że już dzieci przedszkolne powinny wymawiać "r" i nie seplenić. Stara szkoła logopedów uczy, że wymowa rozwija się do 6-7 roku życia. Moja starsza trójka osiągała dopiero te zdolności właśnie około 7 roku życia bez jakichkolwiek uszczerbków na zdrowiu i umyśle (Tośka jest w trakcie, ale nie zamierzam jej pośpieszać, skoro ma jeszcze czas).
        Na szczęście w mojej okolicy spotykam sympatycznych logopedów ze starszej szkoły, którzy liczą się z różnym tempem rozwoju dzieci w tej dziedzinie.
    • anaj75 Re: KP a zalecenia logopedyczne 29.03.13, 16:19
      Ja mam dzieci z dużymi problemami, poradnie to nasz chleb powszedni. Po kilku niemiłych scysjach odpowiadam niezmiennie, że karmiłam "powyżej roku". Ile lat, to już nasza sprawatongue_out
      • anaj75 Re: KP a zalecenia logopedyczne 29.03.13, 16:26
        Cóż, skoro takie zalecenia, dotyczące odstawienia były na opinii, to kto wie, czy ktoś mądry inaczej nie zechce nam dzieci odbierać, gdy swoich poglądów zechcemy bronićuncertain Wszak nie zachowujemy się zgodnie z przyjętą normą kulturową, w oczach większości "specjalistów" krzywdzimy dzieci.
        • aga_mama_zosi Postanowiłam 02.04.13, 09:35
          Dziękuję Wam bardzo za wsparcie smile
          Postanowiłam napisać maila do właścicielki poradni, która była również przewodniczącą składu opiniującego, z prośbą o usunięcie zdań dotyczących karmienia piersią mojego synka.
          Skorzystam z listu przypiętego na górze strony, który napisała illegal.alien.
          Jeśli miałybyście coś co obala pogląd o szkodliwości dla psychiki dziecka, to dajcie znać. Ja poszukam inspiracji w książce "Dziecko z bliska" oraz "Polityka karmienia piersią"
          --
          • mae24 Re: Postanowiłam 02.04.13, 15:40
            Swietny pomysl, natchnienia zycze!
          • froobek Re: Postanowiłam 02.04.13, 20:22
            W "Dziecku z bliska" nie znajdziesz nic konkretnego. A. Stein pisze tylko, że sposób karmienia dziecka, to, gdzie i z kim śpi itp. nie mają żadnego znaczenia dla rozwoju. To nie są dla niej kwestie wychowawcze. A może po prostu ona by zbadała syna i napisała, że (bo zakładam, że tak jest) karmienie nie wpływa negatywnie czy wręcz wspiera jego rozwój?

            W "Polityce..." to już nie pamiętam.
            Ja mam jeszcze w domu "Breastfeeding Older Children" oraz "Alattare oltre i primi mesi" - jak znajdę te książki, to zobaczę, czy tam coś jest.

            Fajnie, że podejmujesz walkę. Dziękuję, to się wszystkim przyda.
            • froobek Re: Postanowiłam 02.04.13, 20:42
              W tej włoskiej znalazłam informację, że w 1972 roku Mary Ainsworth donosiła o pozytywnym wpływie różnych elementów RB, w tym karmienia na żądanie i nocnego na rozwój we wszystkich aspektach, dotyczyło dzieci 2-3 letnich, badanie na podstawie rodzin z Afryki.
              Trzeba by się przekopać przez artykuły z tego okresu, tu masz gotowe wyszukanie:
              www.eric.ed.gov/ERICWebPortal/search/simpleSearch.jsp?newSearch=true&searchtype=advanced&pageSize=10&ERICExtSearch_Operator_2=and&ERICExtSearch_SearchValue_0=ainsworth+mary&ERICExtSearch_SearchType_2=kw&ERICExtSearch_Operator_1=and&eric_displayStartCount=1&_pageLabel=ERICSearchResult&ERICExtSearch_SearchType_1=kw&ERICExtSearch_SearchType_0=au&ERICExtSearch_SearchValue_1=&eric_sortField=apds&ERICExtSearch_PubDate_From=0&ERICExtSearch_PubDate_To=2013&ERICExtSearch_SearchCount=1
              • aga_mama_zosi Dzięki Froobek :) 02.04.13, 20:57
                Dzięki za pomoc. Mam nadzieję, że coś zwojuję. W każdym razie spróbuję.

                --
    • 987ania Re: KP a zalecenia logopedyczne 09.04.13, 22:39
      Rozmawiałam z panią logopedą, do której ja trafiłam. Powiedziała że przy kp język pracuje bardziej niż przy smoczku ale mniej niż przy karmieniu łyżeczką i jedzeniu innych pokarmów. Tak duże dziecko zapewne je pierś 2-3 razy dziennie a oprócz tego odżywia się jak dziecko czteroletnie, czyli je wszystko za pomocą rąk, sztućców itp. Najłatwiej zganić problem na kp.
      Powiedziała, żebyś poszła do zwykłej poradni pp tego typu ppptychy.pl/ i tam zrobią Ci diagnozę specjaliści różnych rodzajów i religii. Starą opinią by się nie chwaliła. W naszej poradni taka diagnoza składa się z kilku wizyt pedagog, logopeda, psycholog i coś tam jeszcze (ja tego nie robiła, tylko tak mi mówili) a potem szefowa tego ośrodka zbiera to do kupy i wystawia opinie. Nie wiem co jest Twojemu dziecku ale jako zalecenie najważniejsze odstawić pierś, jest niepoważne. Jak coś to pisz, jak będę mogła to zapytam.
      • aga_mama_zosi Ciąg dalszy... 12.04.13, 09:30
        987ania - młodszemu synkowi wystawiali opinię o potrzebie wczesnego wspomagania właśnie w poradni publicznej i oprócz tego, że czeka tam się bardzo długo na termin badań, to nie mają tam nikogo od SI, mają psychologa, pedagoga i logopedę. Wystawili nam opinię po jednym spotkaniu z logopedą i psychologiem. Co gorsza z powodu nieobecności psychologa, który zajmuje się małymi dziećmi, spotkanie odbyło się z psychologiem, który nie ma doświadczenia z takimi maluchami. To w tej prywatnej poradni odbyły się chyba 3 spotkania z psychologiem i byłam tym bardzo zaskoczona. Mój syn (ten starszy) ma wadę wymowy z powodu seplenienia międzyzębowego, wadę postawy jako pozostałość po problemach z napięciem mięśniowym oraz zaburzenia SI.

        W tej chwili sprawa wygląda tak:
        zaraz po Świętach wysłałam maila do poradni, z której synek ma wystawioną opinię.

        W Zeszłym tygodniu mieliśmy pierwsze spotkanie z logopedą, która ma prowadzić terapię mojego synka. Było to zebranie wywiadu i poznanie się. W trakcie wywiadu wyszło, że karmię piersią. Oczywiście znowu usłyszałam wykład, jak to karmienie negatywnie wpływa na mowę i skąd problemy mojego synka. Podyskutowałam z panią na ten temat, jednak nie przekonałam jej. Zapytałam ją ile zna dzieci karmionych piersią w wieku 3-4 lat, i ile z tych dzieci ma wadę wymowy. Powiedziała, że nie zna żadnego dziecka w tym wieku karmionego piersią.

        Na początku tego tygodnia otrzymałam odpowiedź z poradni na mojego maila. Pani bardzo ładnie mi podziękowała za bogate źródła wiedzy na temat karmienia piersią, jednak ze względu na to, że są różne stanowiska różnych badaczy, Pani nie przyznała mi racji, jedynie zaproponowała, że usuną z opinii zapis zalecający zakończenie karmienia jako wyraz uszanowania moich poglądów.

        Wczoraj synek miał pierwsze zajęcia logopedyczne i już tak miło nie było. Pani poinformowała mnie, że zasięgnęła informacji u jakiejś bardzo znanej pani profesor, która kształciła się również w Stanach i ona uważa, że karmienie piersią również może mieć wpływ na problemy z mową u dzieci. Poprosiłam panią o źródła tych informacji na kolejne zajęcia.
        Najbardziej mnie wkurzyła mówiąc, że przecież wszyscy wiedzą, że mleko po roku traci swoje właściwości... czyli chyba zamienia się w wodę. Powiedziałam jej, co myślę na temat jej wiedzy o karmieniu piersią.
        Nie wiem teraz, czy kontynuować zajęcia z tą panią, czy szukać gdzieś indziej. Tylko, gdzie w Warszawie znajdę logopedę z innymi poglądami na kp i to jeszcze w ramach wczesnego wspomagania rozwoju. Nie uśmiecha mi się schodzić do podziemia i ukrywać przed wszystkimi, że karmię.

        _________________________________
        • 987ania Re: Ciąg dalszy... 12.04.13, 11:25
          aga, napisz do mnie gdzie mieszkasz a ja popytam mojej logopedki a może do mojej poradni masz niedaleko.
          • sylvia1k Re: Ciąg dalszy... 12.04.13, 14:04
            ja mam dobrego logopedę z okolic Grodziska. Jakoś nie dziwiła się naszemu karmieniu. Foniatra u której byłam gdy mały miał niecałe 1,5 roku też sie nie dziwiła. A to jedna z lepszych foniatrów w Warszawie- jak najpierw zajrzała małemu do gardła to się załamała żę tragedia że krótkie podniebienie że trzeba zobaczyć jak to wygląda od strony endoskopu ale no kiepsko... Jak zajrzał endoskopem to w szoku była że organizm tak pięknie wszystko nadrobił- kazała szukać logopedy by potrenować i wzmocnić. I cierpliwie czekać. Faktycznie mały mając 1,5 roku zaczął mówić mama. Obecnie nadrabia powoli zaległości i pod kierunkiem logopedy- ma już tylko ok pół roku w plecy. Na długiej rozmowie z panią prowadzącą przyznałam się że mały jest KP. Jej to nie przeszkadza- mówi że jeśli obok tego dziecko normalnie je żuje gryzie itp to to niej est problemem a w przypadku jak nasz świetnie rozwija część mięśni o których poza KP nie ma szans na rozwinięcie.
            Pozdrawiam
          • aga_mama_zosi 987ania - napisałam do Ciebie na gazetę 17.04.13, 13:13
            Już jakiś czas temu, dostałaś mojego maila? Może jest w spamie?
            --
    • moofka Re: KP a zalecenia logopedyczne 12.04.13, 16:47
      nie znam badan dotyczacych tego, jak wyplywa dlugie karmienie na rozwoj mowy
      w pismiennictwie wszedzie jest ze optymalne warunki do rozwoju mowy stwarza karmienie minimum roczne
      albo i dluzej, jesli dodatkowo dziecko opanowuje juz inne funkcje - picie ze szklanki (nie niekapka), gryzienie zucie itd
      natomiast u prawidlowo rozwijajacego sie dziecka okolo 4 roku zycia powinna nastapic pionizacja jezyka i zmiana infantylnego sposobu polykania w dojrzale
      utrwalanie w 5 roku zycia ssania i infantylnego polykania (a w takim jest przeciez juz Twoj synek) moze w tym przeszkadzac
      znam kilkoro dzieci karmionych dlugo - trzy lata - ktore maja wady wymowy
      nieporownywalnie wiecej dzieci ma jej jednak z innych powodow
      moje dzieci karmione bardzo dlugo - mowia pieknie i wyraznie
      • fizula Re: KP a zalecenia logopedyczne 20.04.13, 11:09
        moofka napisała:
        > natomiast u prawidlowo rozwijajacego sie dziecka okolo 4 roku zycia powinna nas
        > tapic pionizacja jezyka i zmiana infantylnego sposobu polykania w dojrzale
        > utrwalanie w 5 roku zycia ssania i infantylnego polykania (a w takim jest przec
        > iez juz Twoj synek) moze w tym przeszkadzac

        Zdaje się, że nie wszyscy logopedzi tak uważają. To jakaś nowa szkoła, która wszystko przyśpiesza. Dalej są logopedzi, którzy uważają, że na naukę wymawiania "sz", "rz", "cz", itd. dziecko ma czas do 7 roku życia. Znam logopedkę, która w młodszym wieku pracowała ze swoim dzieckiem pilnie nad jego seplenieniem- z zerowym skutkiem. Przyszedł czas- dziecko dojrzało i zaczęło mówić poprawnie bez tych ćwiczeń. Zresztą w podobnym jak moje bez specjalnych ćwiczeń.
        Dzieci indywidualnie się rozwijają i mają czas do 7 roku życia na nauczenie mówienia bez seplenienia, wymawianie "R". Oczywiście tam gdzie jest głębszy problem rozwojowy- trzeba pomagać wcześniej, ale gdy dziecko rozwija się prawidłowo- można dać mu czas i spokój.
        Oczywiście logopedom opłaca się widzieć jak najwięcej problemów, nawet tam, gdzie ich nie ma, bo na tym zarabiają, taka ich praca, żeby chuchać na zimne.
        Żadne z moich dzieci nie chodziło do logopedy, a każde nauczyło się bez ich pomocy mówić bez seplenienia (oprócz Ignasia- ale on dopiero 2 lata, też dam mu czas do 7 roku i nie zamierzam ćwiczyć czegoś, co dziecko czasem osiąga w kilka dni bez żadnych ćwiczeń- po prostu dojrzewają jego mięśnie, mózg itd.).
        Młodsza córcia nauczyła się tej umiejętności szybciej od brata, pomimo że ssała ponad dwa lata dłużej od niego. A wszyscy mówią, jakie to podobne do siebie nasze dzieci, hehe.
        Trzeba mieć dystans do specjalistów i nie bać się krytycznie, samodzielnie myśleć. Oni mają zadanie nam pomagać- a nie pouczać o opiece, wychowaniu naszych dzieci.
        • black-cat Re: KP a zalecenia logopedyczne 20.04.13, 16:58
          To nie jest nowa szkoła. Głoski sz, ż, cz, dż rzeczywiście pojawiają się najpóźniej, u niektórych dzieci nawet do 6 roku życia (z siedmiolatkami rodzice już najczęściej pojawiają się u logopedy), czasami wystarczy dziecku pokazać miejsce prawidłowej artykulacji i jest ok, a czasami musi ciężko pracować kilka lat. Jeżeli dziecko realizuje głoski systemowo (czyli np. sześciolatek zamiast [cz] wymawia [c]), to, jeżeli rodzice chcą czekać niech czekają. Ale jeżeli dźwięki są niesystemowe (język wchodzi między zęby, powietrze ucieka bokiem, do tego dochodzą wiotkie policzki i oddychanie torem ustnym) to nie ma takiej opcji, aby artykulacja rozwinęła się prawidłowo. Pracuję z dziećmi już kilkanaście lat i nie spotkałam takiego "przypadku". U takiego dziecka pojawią się dźwięki podobne do [sz], [ż], [cz], [dż] i wielu rodzicom wydaje się, że mowa dziecka jest prawidłowa. Ale nie jest. [sz] można realizować na różne sposoby, też z językiem miedzy zębami, wtedy nawet zdrowe zęby bolą od słuchaniasmile
    • black-cat Re: KP a zalecenia logopedyczne 19.04.13, 10:54
      Jeżeli syn je normalne pokarmy (zróżnicowane konsystencje - również te "trudniejsze" - skórki od chleba, orzechy, płatki zbożowe, mięso, coś, co zmusza do porządnego gryzienia i żucia) to dodatkowe karmienie piersią nie wpływa negatywnie na artykulację. Jeżeli jednak pierś u dziecka w wieku powyżej półtora roku pozostaje głównym sposobem karmienia, a do tego dziecko unika jedzenia "trudnych" pokarmów, niestety, z artykulacją może być problem (a właściwie u większości takich dzieci ten problem się pojawi).
      Wśród moich pacjentów długo karmionych piersią najczęstszym problemem jest próchnica (tak, znam badanie, które mówią, że dkp zapobiega próchnicy, ale moje doświadczenia tego nie potwierdzają). Wśród "moich" dzieci karmionych butelką przypadków próchnicy jest znacznie mniej.
      Seplenienie u Twojego synka jest najprawdopodobniej wynikiem osłabionego napięcia mięśniowego (czasami występuje też przy wzmożonym), a nie dkp.

    • black-cat Re: KP a zalecenia logopedyczne 19.04.13, 13:51
      Dopiero doczytałam, że synek skończył 4 lata. W tym przypadku zgadzam się z moofką.
    • onataliaa Re: KP a zalecenia logopedyczne 23.04.13, 23:45
      Spodobało mi się zdanie "dzieci powinny być karmione piersią do roku i koniec". W ustach logopedy to brzmi jak "zęby myje się tylko w poniedziałki, i koniec" albo "dzieci powinny myć tylko siekacze, reszty zębów się nie myje, i koniec" w ustach dentysty.
      Logopedka po prostu była niekompetentna.
      Karmienie piersią sprzyja prawidłowemu ukształtowaniu dróg oddechowych i zgryzu dziecka - czyli czynnikom podstawowym jeśli chodzi o prawidłową wymowę. Im dłużej dziecko karmione cycem - tym lepiej. Nie trzeba mieć dyplomu logopedy (ja mam), żeby to wiedzieć, a jak ktoś ma i nie wie - wstyd.
      Trochę na ten temat na stronie poniżej
      dziecisawazne.pl/karmienie-piersia-a-wady-zgryzu/
      Syn sepleni w wieku 4 lat - to bliżej normy niż patologii, w tym wieku to b. częste. Mój syn seplenił do 7 roku życia, obecnie pięknie mówi.
      Warto przypomnieć sobie jak wyglądał rozwój mowy mamy i taty dziecka, innych osób spokrewnionych (pewne opóźnienia w rozwoju mowy, tendencje do występowania określonych wad wymowy są dziedziczne).
      Przyczyny bywają też natury psychicznej: dzieci wypieszczone, najmłodsze czy jedyne synki mamusi czasem długo się "ciećkają" zyskując tym więcej uwagi, troski, pomocy (jestem jesce taki malusek brzmi wiarygodniej niż to samo wyartykułowane poprawnie smile)
      Co robić? Poprosić logopedę o (1) zestaw ćwiczeń ogólnych (rozwijających sprawność buzi, języka) oraz (2) specjalnych odnoszących się do tego typu seplenienia, które Twe dziecko ma, wraz ze (3) wskazówkami - jak je wykonywać. Najlepiej odsiedzieć u logopedy w gabinecie z dzieckiem wizytę i przyjrzeć się co i jak robi. Jest mnóstwo wierszyków, opowiadań, piosenek pomocnych w takich sytuacjach. Pomoce to książeczki, ilustracje, różne przedmioty codziennego użytku i sytuacje, które są pretekstem do wypowiadania określonych słów.
      Chodzi o wypracowanie nawyków, więc przypominamy dziecku (gdy już jest w stanie w miarę poprawnie artykułować głoski) o poprawnym mówieniu. Bawimy się np. w "damulki", czy "profesorów", które to osobniki bardzo pięknie się wyrażają. Można robić zabawy z dziećmi - kto piękniej zaszeleści, czy wypowie trudniejszy połamaniec językowy. Chwalimy za postępy. Nie przejmujemy się brakiem natychmiastowych postępów. Stawiamy na ogólny rozwój mowy, słownictwa, poznawanie świata, a dopiero potem na prawidłową artykulacje. Dajemy sobie duuużo czasu (zero presji) na osiągnięcie "idealnej wymowy".
      W pojedynczych przypadkach - gdy są możliwości poprawnej wymowy, ale jawny czy ukryty brak chęci
      - po pierwsze zastanawiamy się, czy dziecko nie załatwia sobie jakichś potrzeb za pomocą seplenienia (np. najwięcej uwagi poświęcamy dziecku w trakcie ćwiczeń logopedycznych, dopiero gdy sepleni, nie radzi sobie, albo: przez niewyraźną wymowę musimy z nim dłużej rozmawiać, żeby zrozumieć o co mu chodzi - dziecko ma wtedy nieświadomą motywację do takiego sposobu mówienia), i jeśli stwierdzamy, że tak - staramy się, żeby miał je zaspokojone bez seplenienia również ( nasza obecność, uwaga, czułość),
      - gdy zaspokojenie potrzeb nie pomaga - nie zwracamy uwagi na dziecko gdy sepleni - spełniamy prośby, wchodzimy w dialog tylko gdy dziecko wypowiada się poprawnie, czy też czyni postępy, stara się wypowiadać poprawnie.

      Życzę powodzenia i pozdrawiam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja