Odstawienie bezsmoczkowca

08.04.13, 20:20
Mam pytanie do mam, które karmiły długo dzieci bezsmoczkowe. Czy po odstawieniu od piersi pojawił się u waszych dzieci problem ssania np. kciuka bądź intensywnego wkładania sobie rąk do buzi w ramach "rekompensaty" za brak piersi do ssania. Zastanawiam się, bo przecież odruch ssania nie znika ot tak ' z dnia na dzień" i obawiam się, czy nie zacznie się taki problem.
    • froobek Re: Odstawienie bezsmoczkowca 08.04.13, 20:31
      > odruch ssania nie znika ot tak ' z dnia na dz
      > ień" i

      To jest jeden z powodów, aby pozostawić dziecku decyzję o zakończeniu karmienia. Przestanie mieć potrzebę ssania, to przestanie ssać pierś smile

      Na tym forum rzadko są odstawienia dzieci młodszych niż 2,5-3 lata (abstrahuję teraz czy jest to sztuczne odstawienie czy samodzielna rezygnacja) - myślę (mam nadzieję!), że dzieci w tym wieku to już z definicji są bezsmoczkowe...

      Znam dziecko 20-miesięczne, któremu mama ogranicza pierś, przy czym moim zdaniem robi to nerwowo, pod presją otoczenia, bez planu, bez przekonania, bez decyzji w żadną stronę i to dziecko koszmarnie ssie kciuk.
      • hermenegilda_zenia Re: Odstawienie bezsmoczkowca 08.04.13, 21:09
        Tej decyzji nie mogę pozostawić dziecku ze względu na konieczność przejścia zabiegu chirurgicznego powiązanego z przyjmowaniem leków wykluczających karmienie. Interwencji chirurgicznej nie mogę już odkładać na później. Syn ma 2 lata i właśnie go odstawiam. Na razie nie zauważyłam dziwnego pakowania ręki do buzi, ale jestem na tym punkcie przeczulona, właśnie dlatego, że jest bezsmoczkowy i miał pierś na każde zawołanie, więc potrzeby ssania czego innego nie było.
        • froobek Re: Odstawienie bezsmoczkowca 08.04.13, 21:18
          > przyjmowaniem leków wykluczających karmienie.

          Zadam sakramentalne pytanie: czy na pewno wykluczających?
          Rozumiem, że chirurg mówi, że tak, ale przeciętny chirurg tego nie wie, mówi tak dla świętego spokoju, uważa, że dwa lata karmienia wystarczą. Weryfikowałaś w poradni laktacyjnej? Z panią Malwiną? Na stronach laktacyjnych? Podał Ci grupę, do której należą te leki?

          Może nie musisz odstawiać? Może możesz zrobić kilka dni przerwy?

          Chyba że Ci po drodze z zakończeniem...?
          • hermenegilda_zenia Re: Odstawienie bezsmoczkowca 08.04.13, 23:42
            Tak, będę musiała przyjmować leki absolutnie wykluczające podawanie dziecku piersi. Co do innych uwag odpowiem w ten sposób - na pewno nie zamierzam umierać za jeszcze dłuższe karmienie piersią, nawet jeżeli mam poczucie, że to byłoby to zdaniem wielu osób na tym forum najlepsze wyjście. Syn miał przez 2 lata nieograniczony dostęp do piersi, tyle będzie musiało mu wystarczyć.
            • froobek Re: Odstawienie bezsmoczkowca 09.04.13, 00:21
              Umierania absolutnie nie rekomenduję smile
              Chodziło mi raczej o to, żebyś na pewno miała pełnię informacji.
              Bo potem nie raz dziewczyny mają żal, że zostały wprowadzone w błąd, okazuje się, że odstawiły z powodu leków, które inne spokojnie biorą np. z powodu antybiotyków.
              Wczesne to Wasze odstawienie, więc trochę szkoda, tylko tyle.
              Przykro mi, że w ogóle masz problemy zdrowotne, będziesz musiała mieć zabieg...
              • agus7 Re: Odstawienie bezsmoczkowca 09.04.13, 12:02
                froobek napisała:

                > Wczesne to Wasze odstawienie, więc trochę szkoda, tylko tyle.

                Froobek, z calym szacunkiem, ale czy Ty czasem ciutke nie przesadzasz? dziewczyna karmila DWA lata i podejmuje swiadoma decyzje o stopniowym odstawieniu. W wytycznych WHO mowi sie o karmieniu dwa lata i dluzej, nigdzie nie znalazlam wytycznych zeby karmic do lat 5, czy do matury. Nie nazwalabym odstawienia w wieku dwoch lat wczesnym. Nie dajmy sie zwariowac. Taki terror laktacyjny moze wyrzadzic wiecej szkody niz pozytku.
                • froobek Re: Odstawienie bezsmoczkowca 09.04.13, 22:13
                  Moim zdaniem dwa lata to jest krótko, niezależnie od pomysłów białego człowieka. Być może dla niektórych rodzin nie "zbyt krótko" (choć dla mojej by było), ale po prostu krótko. To zaledwie minimum WHO. Minimum to nie optimum. Dziecko jest jeszcze bardzo małe. Fajnie, że ktoś karmi dwa lata - gratulacje - bo przecież mógłby dwie godziny, ale to jest wczesne odstawienie, na tyle wczesne, że szkoda... Na tyle wczesne, że upewniam się, czy kobieta nie jest przypadkiem ofiarą dezinformacji. Może lepiej przesadzić w tę stronę niż przejść obok tego obojętnie.

                  A właśnie w ramach straszliwego "terroru" zapytałam Hermengildę, czy może odpowiada jej odstawienie w tym momencie wink
                  • yumemi Re: Odstawienie bezsmoczkowca 14.04.13, 15:11
                    Na tyle wczesne, że upewniam się, czy kobieta nie jest przypadkiem ofia
                    > rą dezinformacji. Może lepiej przesadzić w tę stronę niż przejść obok tego oboj
                    > ętnie.

                    Otoz to. Juz nie raz bylo na forum o tym jak ktos pisal o tym ze leki absolutnie wykluczaja karmienie i okazywalo sie ze nie. Niezmiernie rzadko jest tak ze nie da sie w ogole karmic.
                    Z tym ze bywa ze mama po prostu juz nie chce karmic i tyle.
    • froobek Re: Odstawienie bezsmoczkowca 08.04.13, 20:39
      A w ogóle to mój syn, gdy był karmiony i teraz gdy nie jest (to były 4 lata) intensywnie wkłada do buzi ręce i przedmioty (raczej przedmioty), gdy przezywa stresy. Jest trochę za mały na solidną, pełną diagnozę, ale byliśmy u terapeuty SI i jest taka wstępna sugestia lekkiej niedowrażliwości dotykowej, a w ustach jest bardzo dużo receptorów czuciowych, więc to się składa w logiczną całość. Także nie tylko karmienie, nie tylko typowa potrzeba ssania gra tu rolę.
      • mama.rozy Re: Odstawienie bezsmoczkowca 09.04.13, 08:46
        moje nie ssały niczego po piersismile
        sie odstawiły same,ofkors
    • afro.ninja Re: Odstawienie bezsmoczkowca 09.04.13, 10:54
      Jesli odstawienie idzie w parze z silnymi emocjami, moim zdaniem dziecko moze np. obgryzac w przyszlosci paznokcie. Zreszta, podobnie jest w gwaltownym odstawieniu smoczka, kciuka. Mysle, ze takie ostre odstawienia, bez zgody dziecka, zawsze zostawiaja slad, bez wgledu na wiek dziecka.

      I dodam, ze wcale nie uwazam, ze musisz karmic pomimo wszystko, karm tyle, ile mozesz. Nie chcesz, nie karm.
      Twoje dziecko, nie musi w tym wieku nic ssac! Jesli piers jest dla niego forma pocieszacza, uspokajacza, bedzie musialo sobie znalesc inna forma uspokojenia, moze mu wystarczyc przytulenie sie do ciebie....

      Tutaj na forum jest ta piekna idea samoodstawienia, ktora moim zdaniem, bardzo rzadko wystepuje w naturze. big_grin Nie kazda matka moze karmic dziecko piec lat, nawet jesli karmi dwa, moim zdaniem karmienie im dluzsze, tym wiecej stawia wyzwan i pytan, nie o sens, ale o date zakonczenia. big_grin
      Pisze tu z pozycji matki, ktora karmienia nie gloryfikuje, nie mam zamiaru zachecac do karmienia mimo wszystko, poniewaz to wcale nie jest takie proste, latwe i przyjemne. wink
      • hermenegilda_zenia Re: Odstawienie bezsmoczkowca 09.04.13, 22:28
        Nie odstawiam syna ostro, od paru miesięcy karmienie stopniowo się nam ograniczało ( w ciągu ostatnich 6 miesięcy częstotliwość dostawiania się syna zmalała naturalnie od 6 do 1 -2 razy na dobę) i po namyśle postanowiłam spróbować go odstawić przede wszystkim z powodów zdrowotnych i konieczności poddania się ingerencji chirurgicznej, której nie mogę już odwlekać. Uważam, że go w żaden sposób nie krzywdzę, bo mały wciąż ma nieograniczony dostęp do mnie, śpi z nami i może przytulić się do gołej skóry kiedy tego potrzebuje. Na razie nie zauważyłam, żeby wpychał sobie bardziej ręce do buzi czy je ssał, ale byłam ciekawa właśnie jakie doświadczenia z odstawiania mają matki bezsmoczkowców. Dziękuję tym, które odpowiedziały na zadane przeze mnie pytanie bez okraszenia swoich odpowiedzi wykładami na temat długości karmienia przeze mnie mojego dziecka. Uważam swoje 2 lata z kp za bardzo przyzwoity wynik i duże poświęcenie właśnie w kontekście własnego zdrowia.
        • froobek Re: Odstawienie bezsmoczkowca 09.04.13, 22:40
          > Na razie nie zauważyłam, ż
          > eby wpychał sobie bardziej ręce do buzi czy je ssał,

          No i to jest super. Nie sądzę, żeby coś się miało tu zmienić!


          >e bez okraszenia swoich odpowiedzi
          > wykładami na temat długości karmienia przeze mnie mojego dziecka.

          Kurde, Hermenegilda, to do mnie jest, tak? Tyle już widziałam sytuacji, gdy kobiety były wprowadzane w błąd przez lekarzy, że zapytałam, czy na pewno tego właśnie chcesz i czy sprawdziłaś te leki. Ja rozumiem, że za komunikat odpowiada nadawca, więc przepraszam, jeśli to zabrzmiało nie tak, jak trzeba, ale ja też nie chce być oskarżana o wydumane negatywne intencje! Niczego nie wykładałam, zapytałam, czy weryfikowałaś informacje. Zapytałam, bo masz malusieńkie dziecko. Jakbyś odstawiała 3-4 latka to bym pewnie nie zapytała.


          > Uważam swoje
          > 2 lata z kp za bardzo przyzwoity wynik i duże poświęcenie właśnie w kontekście
          > własnego zdrowia.

          To może przestań go uważać za przyzwoity, a zacznij za świetny, może wtedy spokojniej przyjmiesz zwykłe pytanie... Co nie unieważnia moich przeprosin smile
          • yumemi Re: Odstawienie bezsmoczkowca 14.04.13, 15:14
            > Kurde, Hermenegilda, to do mnie jest, tak? Tyle już widziałam sytuacji, gdy kob
            > iety były wprowadzane w błąd przez lekarzy, że zapytałam, czy na pewno tego wła
            > śnie chcesz i czy sprawdziłaś te leki. Ja rozumiem, że za komunikat odpowiada n
            > adawca, więc przepraszam, jeśli to zabrzmiało nie tak, jak trzeba, ale ja też n
            > ie chce być oskarżana o wydumane negatywne intencje!

            Nie przejmuj sie, wszystko zabrzmialo normalnie. Dobrze ze pytasz o leki.
        • afro.ninja Re: Odstawienie bezsmoczkowca 10.04.13, 22:02
          hermenegilda_zenia napisała:

          > Nie odstawiam syna ostro, od paru miesięcy karmienie stopniowo się nam ogranicz
          > ało ( w ciągu ostatnich 6 miesięcy częstotliwość dostawiania się syna zmalała n
          > aturalnie od 6 do 1 -2 razy na dobę) i po namyśle postanowiłam spróbować go ods
          > tawić przede wszystkim z powodów zdrowotnych i konieczności poddania się ingere
          > ncji chirurgicznej, której nie mogę już odwlekać.

          No i ok. Mnie chodzilo, o bardzo czesty proceder po prostu zabierania piersi, smoczka, kciuka niemowlakom i malym dzieciom. Kilka dni rykow i po krzyku, mnie sie wydaje, ze jednak nie...

          Uważam, że go w żaden sposób
          > nie krzywdzę, bo mały wciąż ma nieograniczony dostęp do mnie, śpi z nami i może
          > przytulić się do gołej skóry kiedy tego potrzebuje. Na razie nie zauważyłam, ż
          > eby wpychał sobie bardziej ręce do buzi czy je ssał, ale byłam ciekawa właśnie
          > jakie doświadczenia z odstawiania mają matki bezsmoczkowców.

          Mysle, ze niepotrzebnie sie tego obawiasz. Dziecko karmione wylacznie piersia, nie bedzie poszukiwalo w wieku dwoch lat pocieszenia w kciuku, poniewaz kciukowanie zaczyna sie dosc wczesnie i wchodzi w nawyk, cos jak smoczek.
          Poza tym jak zeszlas do jednego, dwoch karmien na dobe, to twoje dziecko nie ma juz az takiej potrzeby ssania, zeby sie oto martwic. smile

Inne wątki na temat:
Pełna wersja