długodystansowe bezstresowe odstawienie od piersi

24.04.13, 14:38
moj synek ma prawie 15 miesięcy, ssie około 3-4 razy w dzień (w tym usypianie przy piersi w dzień i na noc)i nad ranem często włącza się cycossanie. idą mu trzonowe zęby ale po stanie dziąsełek widze że jeszcze długa droga do przebicia się ząbków. nie mniej chciałabym przestać karmić synka gdy skończy półtora roku - chcemy się starać o drugiego dzidziusia a laktacja blokuje mi owulacje. jednak widze że synek potrzebuje tego cycusia, przychodzi do mnie nie raz, mówi "mama cici" przytuli sie, pociamka i ucieka w zabawę. nie wie czy mu na to pozwalać, jestem zwolenniczką rodzicielstwa bliskości, jednak chciałabym już ograniczyć karmienie. poza tym mam wrażenie że ssanie przynosi mu ulgę w bólu dziąseł i przez te zęby niewiele je stałego jedzenia i dopija cycem. teraz nie wiem od czego zacząć, bo nie chce synka stresować dodatkowo - idą mu te zęby. czy w ogóle jest możliwe takie stopniowe bezstresowe odstawienie od piersi? od czego mam zacząć, proszę o pomoc doświadczone mamusie smile
    • kikimora78 Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 24.04.13, 14:58
      Taka doświadczona to nie jestem ale powiem ci jak jest u nas: Wandeczka ma półtora roku i karmi się na żądanie, jak tylko jestem w domu. Ja jej odstawiać jeszcze nie chcę, ale powoli usystematyzować, bo ona jest jak dzikus - podbiega, podnosi mi bluzkę i się dosysa nie patrząc na nic. Szczególnie jest do tego pobudzana jak mam duży dekold lub bluzkę na ramiączkach i ona widzi kawałek piersi, wtedy jej się przypomina co chwila i chce sobie dotknąć czy "polizać". A idzie wiosna i lato, i wyjeżdżamy na wakacje w ciepłe kraje i obawiam się, że na plaży będzie masakra, że będzie siedziała cały czas z łapką lub buzią w moim staniku.

      W każdym razie u nas (najczęściej) działa informacja, że "cycy teraz śpi".

      Chcę ją nauczyć powoli, że cycy jest rano w łóżku, po południu (po pracy i przedszkolu) na fotelu i na wieczór do spania też w łóżku. I ona już kuma o co chodzi, chociaż czasem jej ciężko się dostosować smile. Czasem przybiega po południu i pyta o cycy, ja jej mówię, że cycy śpi. Potem podchodzi co jakiś czas, i sama informuje mnie o tym, że "cycy śpi" i sobie idzie. A potem pod wieczór, jak jest pora spania, to jej mówię, że "idziemy się myć i cycy do łóżka" żeby ją zachęcić do mycia i kładzenia się - a ona od razu mówi "nie, cycy nie, cycy nie" bo wie, że jak mama sama z siebie proponuje cycy to znaczy, że już koniec dnia i idziemy spać smile
    • ogz Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 24.04.13, 22:17
      Jak najbardziej możliwe tak ok 3,5 roku czasem później dziecko samo stopniowo i bez stresu rezygnuje z kolejnych karmień. U 1,5 rocznika słabo widzę ograniczenie, raczej będzie ryk i walka przy każdej odmowie piersi. W tym wieku to normalne że wszystko "zabija" mlekiem. Mój wodę w większych ilościach polubił ok 2 roku życia, wcześniej tylko moje mleko a soków, herbatek itp. wynalazków nie poznał .
      • ogz Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 24.04.13, 22:20
        Miało być "zapija" ale elektroniczny zwierz czasem wie lepiej, co chcę napisać.
      • mrs.t Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 24.04.13, 23:25
        wyszukaj na forum watek jak wychować kulturalnego ssaka.

        garsc rad (subiektywnych) , okrzyczanych "droga do odstawiejja"..coz, pierwszy stały pokarm wprowadzony po 6tym mcu rozpoczyna droge do odstawienia. . takie spospby ze moj prawie 4 latek właściwie się prawie sam odstawil (odstawia,) dopiero co.. ale zupełnie naturalnie I bez problemu (oczywiscie jie nagle bo nie dostawał cycka w dziub z kazdego powodu gdy były inne , zadowalqjace go możliwości rozwiązania sytuacji (raczej blizej 2go roku życia niz tego slynnego 18mca (poszukaj na forum watku o 18mcy kulminacja potrzeb")

        z perspektywy drugiego dziexka I niespełna czterolatka ktory sam sie odstawia (odstawil?) (dla ktorego mleko nie jest centrum swiata-dla przykładu, jedno z dwóch karmien 'nie do ruszenia" zostało swego czasu (niedawno) zastąpione przez malowanke nz babcia (podczas ferii ) a potem z tata) powiedziałbym ze po pierwsze cierpliwość I czas I wszystko " za zgoda dziecka" zrozumieniem I poszanowaniem jego potrzeb (a u rocznika potrzeba ta jest piers I to normalne). na wszystko przyjdzie czas. warto pokaazywac dziecku powoli inne metody sposoby na zaspokajanie glosu, pragnienja, bliskości etx -gdy damy dziecku te narzędzia z czasem (gdy nadejdzie odpowiedni dla danego dziecka momebt) dziecko je wykorzysta.
    • mrs.t Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 24.04.13, 23:29
      aaaa. jak ja moglam to czytać ze dopiero doczytalam ze ty piszesz o "dlugodystansowm bezstresowym" odstawieniu 15sto miesięczniaka w przeciągu następnych kilku mcy..w okresie 18mca!

      aa normalnie czytam to po raz trzeci zeby dobrze przeczytać ho jie wiem xzy zmęczenie jie płata mi figla!
      ehm no trzy mce w tym wieku to moze vyc malo bezstresowe I zbyt dlugodystansowe to nie jest.. biorąc pod uwage minimum kp 2lata, do ktorego male dziecko ma prawo..
      • peepy Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 25.04.13, 10:46
        hm... czyli nic z tego sad( dałyście mi dużo do myślenia... bo tak: teraz najważniejszy jest dla mnie mój synek i staram się być rodzicem "bliskościowym", synek jest cycoholikiem, idą mu zęby, miałam zamiar skończyć karmienie w okolicy 18 miesiąca (nie miałam świadomości że to będzie taki newralgiczny czas!!!). Jednak myślę intensywnie o drugim dziecku, gapie się zazdrośnie na ciężarne, zaglądam do wózków z dzidziusiami, popłakałam się jak przeglądałam noworodkowe ciuszki synka, hormony wez mnie buzują, a moje ciało mówi nie - laktacja hamuje owulacje... masakra jestem w totalnej maglinie indifferent
        • p.o.v Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 25.04.13, 11:40
          Ja zaszłam w drugą ciążę jak córeczka miała ponad 2,7 roku, synek urodził się jak miała 3,5.To był idealny czas. Córa odstawiła się właśnie sama w wieku 2,5. Jak urodził się synek była już "duża", samodzielna, rozumiejąca, oczywiście była maluchem potrzebującym miłości, ale uważam, że różnica wieku jest między nimi idealna.
          Wiem, że nie o tym jest Twój temat, ale przecież macierzyństwo Ci nie ucieknie, może poczekaj spokojnie, naciesz się maluchem, wykarmcie się na luzie, daj Mu troszkę dorosnąć, tak, aby zaczął mieć świadomość, że oprocz mamy istnieją też koledzy w przedszkolu czy na podwórku wink i żebyś mogła na spokojnie zająć się kolejnym maleństwem?
          • p.o.v daczego to napisałam 25.04.13, 11:43
            bo wiele moich koleżanek decydowało się na dzieci "rok po roku".
            Pamiętam ich opowieści - "te pierwsze półtora roku wspominam jak koszmar nad koszmary, dwa wrzeszczące maluchy, starszy czepia się spódnicy, młodszy wisi na cycku, za to teraz jest idealnie, dzieci bawią się ze sobą, mała róznica wieku itd"

            ja właśnie za wszelką cenę nie chciałam, aby te pierwsze lata moich dzieci były przeze mnie wspominane jako koszmar. Chciałam każdemu dać maksimum siebie, jedno przeskoczyło naturalnie do swojego łóżka, więc mogłam spokojnie spać z mniejszym itd wink

            wiem, wiem, ze to nie na temat, to tylko taka moja refleksja na temat różnic wieku między rodzeństwem smile
        • jehanette Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 26.04.13, 21:14
          Zaufaj swojemu organizmowi - wie co robi... ciesz się swoim synkiem na spokojnie, póki jesteście sami, przecież zdążysz mieć drugie dziecko, a twoje pierworodne nigdy nie będzie już takie małe jak teraz...
          • fizula Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 27.04.13, 07:53
            To, że teraz nie masz owulacji, nie znaczy, że np. za miesiąc, dwa czy trzy się nie pojawi w trakcie karmienia. Jednak dość mało kobiet nie jajeczkuje do końca karmienia- gdy nie głodują.
            To, że teraz Twoje dziecko ssie "tylko" 3-4 razy, to nie znaczy, że za 3 miesiące nie będzie chciało być przy piersi ciągle i ciągle.
            Może warto zapytać się, dlaczego sprzykrzyło Ci się już karmienie- podczas gdy dla Twojego dziecka jest ono nadal bardzo ważne (te 3-4 razy to całkiem sporo!).
            • maggy4 Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 27.04.13, 17:39
              moje dziecię ma prawie 15 m-cy. zazwyczaj jest pogodna, ale od tygodnia mega jęcząca, wydzierająca sie i doprowadzająca mnie do furii!!!!! ciągle chce pić mleko i krzykiem je wymusza. jestem u kresu wytrzymałości. to na pewno nie zęby, bo teraz przestała się slinić.
              czuję się jak całodobowa mleczarnia. nienawidzę karmienia, a muszę bo inaczej nie zaśnie, nie uspokoi się, nie przestanie krzyczeć.... poza tym mała ma skazę białkową i nie chce pić bebilonu. smoczka nie nauczyła się używać. karmię ją z przymusu, bo ja stanowię dla niej źródło wapnia. ze starsza córką nie miałam żadnych problemów. gdyby mogła jeść jakieś serki, jogurty to byłoby super, a tak nic nie mogę zrobić. mogę tylko czekać aż wyrośnie ze skazy w wieku kilku lat, lub pogodzić się z rolą krowy dojnej. a ja chcę żyć!!! w nocy pobudki są co 1,5 - 2 godziny. tyle chciałam dodać!
              • mae24 Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 27.04.13, 23:01
                OK, ale chciala sie tylko wygadac, czy oczekujesz jakiejs porady? Bo jak to pierwsze, to mam nadzieje, ze juz Ci lepiej. Jak to drugie, to bylo tu juz duzo mam z podobnym problemem. Moze poszukaj o cywilizowaniu karmienia, chyba jakos tak to bylo...
            • peepy Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 28.04.13, 12:21
              to nie jest tak że sprzykrzyło mi się karmienie piersią synka - uwielbiam tą bliskość z nim, jedynie chciałam stopniowo zrezygnować z piersi aby postarać się o rodzeństwo do niego....
              • p.o.v Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 28.04.13, 23:04
                Ja chciałam dzisiaj w ramach humanitarnego bezstresowego początku odstawiania spróbować wieczorem uśpić synka (25 miesięcy) bez cycka.
                Ryk i masakra. Nic się nie dało zrobić, ani bajka, ani głaskanie, ani masażyk, ani kojący głos ojca.
                W tym tempie to mi się uda ok. 4 roku życia odstawić bezstresowo, bo na razie to czym prędzej zatkałam Mu buźkę cycem uncertain żeby się nie stresował biedak i żeby sąsiedzi się nie stresowali uncertain
                • mad_die Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 29.04.13, 11:49
                  p.o.v napisała:

                  > Ja chciałam dzisiaj w ramach humanitarnego bezstresowego początku odstawiania s
                  > próbować wieczorem uśpić synka (25 miesięcy) bez cycka.

                  bo to nie Ty masz usypiac, tylko tata/babcia/dziadek, jak to bedziesz Ty to nie dziw, ze sie nie udalo...

                  > Ryk i masakra. Nic się nie dało zrobić, ani bajka, ani głaskanie, ani masażyk,
                  > ani kojący głos ojca.
                  no to kto usypial? Ty czy tata? moze tata byl bardziej zestresowany niz bylo po nim widac? a dziecko czuje "podstep" wiedzialo zapewne ze jestes za sciana wink

                  > W tym tempie to mi się uda ok. 4 roku życia odstawić bezstresowo, bo na razie t
                  > o czym prędzej zatkałam Mu buźkę cycem uncertain żeby się nie stresował biedak i żeby
                  > sąsiedzi się nie stresowali uncertain
                  oj no glupota stresowac sie sasiadami, to primo
                  a drugie primo - jak to bylo Wasze pierwsze podejscie do wieczornego usypiania bez mleka to nie dziw, ze sie nie udalo
                  widac strategia nie taka albo czas nie ten
                  moj mlodszy w wieku okolo 2 lat dawal sie spokojnie uspic na wieczor opiekunce/babci/dziadkowi ALE jemu zawsze w tym usypianiu towarzyszy siostra (22msce roznicy wieku) z ktoras jest bardzo zzyty, kochaja sie strasznie i bardzo sa za soba
                  teraz ma 3 lata i 4msce i zasypia bez problemu z kazdym, pod warunkiem ze mnie nie ma w domu, jak ja jestem to musi jeszcze choc łyk mleka wypic wink i spi cala noc!! jejejeje!! big_grin
                  takze moja rada:
                  - mama wybywa na babski wieczor
                  - tata usypia
                  lub
                  - mama i tata wychodza na randke
                  - babcia/dziadek usypiaja
                  • p.o.v Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 30.04.13, 15:02
                    Jak mnie nie ma w domu, to nie ma problemu z nocnym zasypianiem tongue_out
              • mad_die Re: długodystansowe bezstresowe odstawienie od pi 29.04.13, 11:40
                To ja bym zaczela sie starac i myslec o zakonczeniu karmienia jak zajdziesz w ciążę wink
                tak bedzie lepiej, nie sadzisz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja