mamakarmiaca
29.04.13, 12:12
Cztery dni temu odstawilam swoja prawie 14 miesieczna coreczke. Wlasciwie sama sie odstawila ( dwa miesiace teu z lekkimi protestami wyeliminowalismy karmenie nocne), ostatnio przez to ze wykryto u niej refluks zrezygnowalismy z cycusia na dobranoc.
Stwierdzilam nie bede proponowac piersi w dzien jak sama sie nie dopomni i sie nie dopomniala. Przytula sie do mnie tylko ( chodZe w golfach aby jej nie draznic) ale zadnego protestu nie bylo.
Teraz wyczytalam ze dla dzieci refluksowych najlepsze jest mleko matki i zlapalam dola ze zla podjelam decyzje ( dodatkowo mam dola oczywiscie z powodu odstawienia, ale to inna para kaloszy). Minely 4 dni myslalam ze juz nie mam mleka ( nie mialam przepelnionych piersi wiec nie odciagalam nic, ze dwa razy napilam sie szalwii). Wlasnie sprawdzilam laktatorem troche i z obu poplynelo duzo mleka, czyli lakacja nie wyhamowala
I teraz zastanawiam sie czy wrocic. Ale chyba warto w takiej dolegliwosii, prawda? Czy kos byl jeszcze w podobnej sytuacji?
Nie wiem czy dobrze robie, wlsciwie to po tych kilku dniach przerwy nie jestem pewna czy nie pozbylam malej najlepszego jedzonka/lekarstwa ktore powinna dostac. Z drugiej strony nie chce jej do siebie tak mocno przywiazywac, moze powinna juz dorosnac? Moze ten refluks to tylko pretekst bo sama nie moge poradzic sobie ze strata z odstawieniem?
No to sie wygadalam...