no i chyba skończyliśmy się karmić...

11.05.13, 21:55
Ja aktualnie w 22 tygodniu ciąży, młody 2 lata i trzy miesiące z hakiem... od dłuższego czasu stopniowo stracił zainteresowanie piersią, mleka było mało i jakoś tak przestało smakować... od ponad tygodnia już nawet nie próbuje się przyssać, tylko wieczorem przed zaśnięciem szuka łapką mojego dekoltu... i smutno mi trochę bo pierworodnego karmiłam trochę dłużej a młodszy był takim amatorem mleka że nie spodziewałam się skończyć przed trzecimi urodzinami lub nawet później...a z drugiej strony cieszę się że wyszło spokojnie i bezstresowo smile ciekawa jestem czy po narodzinach trzeciego mu się nie odmieni i nie upomni się jeszcze o mleko? wink
    • mrs.t Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 12.05.13, 20:44
      a dalabys mu po porodzie trzeciego? jakby chciał. i jeszze wiedzial jak ssac?
      w sumie drugu ssak przy noworodku sie przydaje, jako regulator przepełnionych piersi, a dwuippllatek , czt troche ponad to to w sumie jeszce maluch. .
      no alr tak przy ciazy bywa..
      • run_away83 Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 22.05.13, 15:34
        Jak się urodzi trzeci a średniak wykaże chęć i będzie umiał się przyssać to czemu nie. A jak nie będzie umiał to dam odciągnięte w kubku jeśli poprosi smile A pochwalę się jeszcze - już wiem że będzie kolejny chłopak big_grin
    • katkra75 Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 14.05.13, 12:15
      Mi tez było smutno, jak mi dziecko odstawiło się 2 tygodnie przed swoimi drugimi urodzinami. Jakos tak dziwnie mi się zrobiło, nawet przez chwile pomyslalam, ze mi dziecko podmienili wink
    • sweethour83 Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 30.05.13, 12:50
      U mnie podobnie, tylko mały ma 11 miesięcy. Ja jestem w 6 miesiącu ciąży. Mleka było chyba coraz mniej już od jakiegoś czasu, piersi zaczął traktować jak zabawki (łapał rączką i śmiał się), a mleczka potrzebował. Kiedy proponuję, chce się nimi bawić, więc chyba już nic z tego nie będzie. A szkoda, bo chciałam karmić jak najdłużej. Z drugiej strony cieszę się - tak jak Ty - że obyło się bez stresu, a żarłoczny był (od samego początku co 1,5 godziny najchętniej by pił).
      Zobaczymy, co zrobi, jak pojawi się maleństwo...
      Pozdrawiamsmile
      • mrs.t Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 30.05.13, 22:58

        >U mnie podobnie, tylko mały ma 11 miesięcy
        o kurcze, ,zartujesz, to co twoj maluch je???
        • 2013mama Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 31.05.13, 06:11
          Mrs.t, a to dziecko bez mleka mamy nic innego nie je? Ja nie wiem, czy gratuluję końca karmienia, ale gratuluję bezstresowego. Ja jeszcze karmię, ale mam problem z szyjką, więc nie wiem, czy właściwie nie powinnam przerwać kp. Dziecko samo nie decyduje, ja sama nie wiem, co robić. Lekarz jednoznacznie nie mówi tak lub nie.
          • mrs.t Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 31.05.13, 21:19
            moje owszem w tym wieku niewiele innych rzeczy jadly, corcia to już zwlaszcza uncertain
          • sweethour83 Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 01.06.13, 12:08
            2013mama napisała:

            > Mrs.t, a to dziecko bez mleka mamy nic innego nie je? Ja nie wiem, czy gratuluj
            > ę końca karmienia, ale gratuluję bezstresowego. Ja jeszcze karmię, ale mam prob
            > lem z szyjką, więc nie wiem, czy właściwie nie powinnam przerwać kp. Dziecko sa
            > mo nie decyduje, ja sama nie wiem, co robić. Lekarz jednoznacznie nie mówi tak
            > lub nie.
            >
            Też bardzo chciał. Trzech lekarzy już na początku ciąży - mimo braku szczególnych przeciwwskazań - zalecił zaprzestanie karmienia ze względu na duże obciążenie organizmu. Założyłam, że będę karmić, jeśli nie będzie to szkodzić maleństwu, ale jest jak jest.
            • sweethour83 Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 01.06.13, 12:10
              Będąc na Twoim miejscu, miałabym obawy. W pierwszej ciąży skracała mi się szyjka, zakazany był m.in. seks. A w czasie karmienia chyba wytwarza się ten sam hormon co w czasie seksu.
        • run_away83 Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 31.05.13, 17:05
          No moje sporo starsze, ale odkąd się odstawił to zaobserwowałam wyraźne zwiększenie apetytu. To co wcześniej dostawał w moim mleku musi sobie teraz zapewnić w inny sposób i widzę że instynktownie szuka pokarmów bogatych w wapń i wit.D. Wcześniej dieta pozapiersiowa składała się głównie z mięsa, jajek, warzyw i produktów zbożowych (domowa owsianka, makaron, chleb na zakwasie), nabiał jadł od czasu do czasu, w niewielkich ilościach. Teraz nagle na czasie jest masło, sery żółte i ryby, na te ostatnie wcześniej nie chciał patrzyć. Mleka krowiego nie daję (nie mam nic przeciwko mleku jako elementowi diety, dałabym czasem kakao czy płatki z mlekiem bo starszy brat jada, ale mały nie chce więc nie dostaje), modyfikowanego nigdy nie dawałam i teraz też nie zamierzam bo i po co wink
        • sweethour83 Re: no i chyba skończyliśmy się karmić... 01.06.13, 12:03
          Je 3 posiłki mleczne na mleku modyfikowanym, 2 warzywne i deserek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja