nezu-chan
04.06.13, 21:44
Mój synek ma już 22 miesięcy, ostatnio się rozchorował, a że był to weekend trafiliśmy do przypadkowej pani pediatry na dyżurze. Mały miał biegunkę i od paru dni nie odklejał się od piersi. Pani doktor stwierdziła, że niezbędna jest dieta między inny bez wszelkich produktów mlecznych i zaliczyła do nich mleko z piersi, tak obok jogurtów i kaszek. Że i owszem małe dzieci to podczas biegunki powinny dużo pić z piersi, ale takie duże (!) to już nie i dla nich kobiece mleko jest niewskazane. Kiedy powiedziałam, że to mało wykonalne to stwierdziła, że to będzie dobra okazja do odstawienia (kiedy dziecko źle się czuje, idealna wręcz, taa...).
Nigdy nie słyszałam takiej teorii o "starszych" dzieciach. Oczywiście bardzo mi się nie podoba, nie zastosowałam się do rady, a dziecko i tak ładnie wyzdrowiało. Chciałam się tylko upewnić, bo wiecie lekarz tyle lat studiów, więc to ona powinna mieć rację, nie ja. Słyszał ktoś kiedyś takie coś o starszych dzieciach? Bzdura, prawda?