mama.rozy 19.06.13, 08:26 ja się tak bardzo po ichniemu nie rozczytuję,ale Dzikie Dzieci opowiadają,że dobre www.phdinparenting.com/blog/2010/11/28/risks-of-informal-breastmilk-sharing-versus-formula-feeding.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mad_die Re: to widziały?;) 19.06.13, 09:38 No dobre, dobre. Potrzeba państwowych banków mleka, bardzo potrzeba. Ale i nieformalne banki mleka lub mamki/mamy karmiące i dzielące się mlekiem z innymi mamami są potrzebne. Tylko jakoś nie widzę tych ludzi i instytucji przebijających się przez beton koncernów produkujących sztuczne mleko.... Bo co jest proponowane młodej mamie w szpitalu jako pierwsze? Butla ze sztucznym! płacze? Dokarmić? Nie przybiera? Dokarmić? Żółtaczka? Dokarmić? A powinno być: Płacze? Do piersi. Nie przybiera? Nauczyć młodą mamę dostawiać, sprawdzić czy nic dziecku nie przeszkadza, względnie dokarmić mlekiem z banku mleka. Żółtaczka? Tu wiadomo - podać pierś i karmić, karmić, karmić. Ech, temat rzeka... Odpowiedz Link
mama.rozy Re: to widziały?;) 19.06.13, 10:06 ech,no wiem rzeka mleka ino tak mnie zaciekawiło,że lepsze cudze mleko,niż sztuczne bo ja jednak miałam opory,kiedy w czasie początku mej sagi chorobowej koleżanka,bliska,zaproponowała swoje mleko to jednak było ileś tam lat temu(4...) i bardziej mi się w głowie poukładało,ale nadal raczej patrzę z zaciekawieniem Odpowiedz Link
mrs.t Re: to widziały?;) 19.06.13, 12:53 > ino tak mnie zaciekawiło,że lepsze cudze mleko,niż sztuczn alez absolutnie taka jest klasyfikacja I tak powinno sie podawac-mleko mamy-mleko kobiece-mm jako ostatecznośc I najwieksze ryzyko. tylko ze w szpitalach sie o tych nie mowi (tzn u nqs w anglii mówili, ja jestem dawca mleka do banku w uk) Odpowiedz Link