Dodaj do ulubionych

Karmienie na lezaco, usypianie i inne problemy

26.06.13, 00:33
Witam.

Mam dziewietnastomiesieczna corke i kilka pytan do Wassmile

Tytulem wprowadzenia: od poczatku karmienia mialysmy duzo problemow z technika ssania. Dzieki doradcom laktacyjnym udalo sie opanowac kryzys i nauczylam sie przystawiania w pozycji krzyzowej i spod pachy, i w sumie do dzis karmimy sie wylacznie w tej pierwszej pozycji, w dodatku to ja jestem "strona aktywna", tzn przyciagam glowke corki do piersi. Bardzo chcialabym karmic na lezaco ale dotychczasowe proby sie nie powiodly, tzn konczylo sie na poranionych brodawkach, sladach zebow na otoczce badz "tylko" bolu po karmieniu. A teraz najczesciej corka po prostu olewa propozycje karmienia w okolicznosciach innych niz zawsze. Nie wiem, czy gdyby lezala przy mojej piersi to potrafilaby sie sama obsluzyc... Czy ktos ma pomysl jak "sie nauczyc" nowej pozycji karmienia, a moze w tym wieku to jest juz za pozno?

Dodatkowo zastanawia mnie, czy wszystkie wieksze dzieci w nocy same czestuja sie Waszym mlekiem? Czy to cos wyjatkowego, ze moja corka nie probuje nawet zdobyc samodzielnego dostepu do piersi?

Trzecie moje pytanie dotyczy usypiania. Wiem, ze sa juz podobne watki, no ale moje dziecko jest specyficzne. Otoz obecnie zupelnie nie chce chodzic spac. Jedyna rzecza, jaka moze ja zwabic do lozka jest mleko, ale przy piersi usnie tylko jak sa dodatkowe bodzce - bajka, spiewanie, kolysanie, a i to nie zawsze pomaga. No a bez piersi to jest masakra. Zadne czytanie w lozku, kolysanki, czy inne srodki nie daja rady, bo ona sie nie da polozyc - natychmiast wstaje i zaczyna spacery, kontrolowane upadki na pupe lub jakies swoje figle. Moze to trwac bardzo dlugo, nie wiem ile bylaby w stanie wytrzymac najdluzej, bo ja wytrzymuje maksymalnie 90min. Natomiast ona, nawet jak jest ekstremalnie zmeczona, to nie robi sie senna tylko wpada w histerie. Pozostawienie w lozeczku samej tez nie wchodzi w gre, bo zaczyna plakac. Usypia czasem jeszcze dlugo wozona w gondolce po mieszkaniu, ale gondola ma 80cm i coreczka tez... Sa jakies cudowne sposoby na usypianie dziecka?
Obserwuj wątek
    • jehanette Re: Karmienie na lezaco, usypianie i inne problem 26.06.13, 22:52
      Córa 18 mc.
      Usypianie przy KP, czasem z problemami, czasem bez, często wygląda to jak u was: figle, machanie nogami, zwiewanie z łóżka i sprint po mieszkaniu, a potem histeria bo zmęczona i nie potrafi zasnąć. Chyba taki wiek...
      Co do pozycji to też mam ślady zębów na otoczce, ale nie czuję bólu ani w trakcie ani przed. Pozycje nie-usypiające to zasadniczo klasyczny acrobatic breastfeeding, więc nie pomogę wink w nocy częstokroć sama się zaczyna obsługiwać, ale jeszcze nie zawsze)
    • naturalna.nie.eko Re: Karmienie na lezaco, usypianie i inne problem 27.06.13, 15:47
      syn 14 miesięcy do 8m. życia karmiłam na leżąco, później zaczął robić akrobacje próbując ssać leżąc obok mnie na brzuchu ciągnąc moja pierś pod siebie big_grin zaczęłam karmić na siedząco lub dziecko leży na mnie, wyjątkiem jest karmienie nocne, kiedy grzecznie ssie leżąc na boczku brzuszek do brzuszka. U nas od urodzenia to on "dosadzał się" do piersi. Czasami zaśnie przy piersi ale zazwyczaj usypiam go nosząc w chuście i śpiewając.
    • mae24 Re: Karmienie na lezaco, usypianie i inne problem 27.06.13, 16:46
      Moja tez 19mcy i tez wlasciwie mamy jedna pozycje do karminia, musze usiasc, nie ma przebacz. Tak jak u Ciebie, bez samoobslugi. W nocy, w sypialni, potrafi sama wstac napic sie wody i odstawic kubeczek na nocny stolik, ale jak tylko placze to przewaznie pomaga piers, ale nie prosi o piers. Natomiast w ciagu dnia potrafi powiedziec "ce cycy". Tez myslalam, ze to dziwne, z drugiej strony jak czytam posty mam umeczonych "grzebaniem w dekolcie" to sie ciesze, ze my tak nie mamy. W domu mamy bardzo regularne karmienia, nawet w nocy normalnie jest to jedno karmienie, gdzies tak kolo 3 (no chyba ze zeby, choroba, itp) Na wyjazdach jest duzo bardziej chetna do ssania, w samolocie, w poczekalni zawsze chetnie.

      Z usypianiem to u nas jest troche inaczej. Dziecko zlobkowe, podobno idealne, sama mowi, ze chce isc spac, klada ja i zasypia. Kidy kladzie ja tata, czasem kladzie sie i zasypia, czasem tata kladzie sie na lozku obok. Byl taki czas, ze karmilam ja, potem pokazywala reka lozeczko, odkladalam ja zasypiala sama, niestety ostatnio tez zasypia tylko przy piersi. U nas sprawdza sie wiec zasada: jest mama, jest piers, nie mam mamy nie ma piersi. Spac chodzi zazwyczaj kolo 21 lub pozniej, wstaje kolo 7, w dzien spi od 2 do 5h (5 to wyjatkowo, ale trafilo sie)
    • mayaalex Re: Karmienie na lezaco, usypianie i inne problem 27.06.13, 20:07
      Mam 16-miesieczniaka. Zdecydowanie nie jest samoobslugowy smile zreszta ostatnio wedruje po calym lozku - ale do piersi jakos nie trafia... No ale ja nie potrafie spac przytulona do niego, on tez wcale nie lubi scisku (po wypiciu odpowiedniej porcji odrywa sie od piersi i z zamachem przekreca plecami do mnie wink
      Zasypia przy piersi choc ostatnio niestety zanim zasnie potrafi zmieniac piers nascie razy, za kazdym razem probujac przechodzic gora po moim brzuchu nie wypusciwszy jeszcze sutka z paszczy. Jesli nie jest spiacy to czesto lubi pozycje ekstremalne (pupa w gorze a la pozycja z jogi "pies z glowa w dol", fikajace nogi) no i oczywiscie nieodzowna lapka sciskajaca drugi sutek, grrr...
      Czasem przeszkadza mu swiatlo (z mojego tableta lub zza okna) ale zazwyczaj gdy jest zmeczony to przy piersi pada szybko. Niestety, czasem pospi sobie za dlugo w dzien i wtedy mamy harce do 23.
    • tytanowamalpa Re: Karmienie na lezaco, usypianie i inne problem 28.06.13, 00:22
      Moje dziecko żąda 'cycy' i nie wysila się zbytnio w dobieraniu do mleczarni. Mleczarnia ma się wysilić w trafieniu w zaspaną paszczę klienta.

      Zasypianie... U nas też był moment niedawno, że się coś popsuło. Ale ja mam tajną broń. Jest to...... werble.... Chusta! Ha! Nie spodziewałaś się pewnie. Wynalazek tak genialny, że już na prawdę nie ma co przynudzać o jego użyteczności. Byyyyyyłoooo o tym milion razy więc sobie już daruję. Tylko my teraz mamy większy problem z usypianiem w dzień i na prawdę zastanawiam się czasem jak w takich sytuacjach radzą sobie ludzie bez chusty smile Życie musi być nieźle upierdliwe smile
      Jak jest z Twoim dzieckiem- skąd mam wiedzieć, jest Twoje wink Ty się martw big_grinbig_grinbig_grin
      • emienogie Re: Karmienie na lezaco, usypianie i inne problem 29.06.13, 21:42
        mala 20 mies
        zasypianie-od dluzszego czasu usypia tata, bajkami..czasami jest slabszy dzien wtedy ide ja i moja "piers mamuni" i sen przychodzi w najwyzej 10 min.czesto bywa tak , jesli zasypia przy piersi ,ze odwraca glowe pod sam koniec i daje sygnal bym ja polozyla w lozeczku, wtedy klade, przykrywam i drapie po pleckachsmile
        w nocy a wlasciwie ostatnio glownie nad ranem, domaga sie sama,wchodzac nam do lozka-spi na dostawionym lozeczku z otwartym bokiem-wola mnie i potem mruczy "piers mamuni dasz".jesli zdarza sie to w nocy staram sie ja tylko przytulic do siebie, objac ramieniem, calusy po wlosach etc.zwykle wystarcza .przenigdy nie bylo akcji z wyjmowaniem mojej piersi, czesto wklada lapke , ten gest bardzo ja uspokaja.
        w dzien jesli nie na spacerze ,zasypia wylacznie przy piersi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka