alergia a antybiotyki i karmienie piersią ??????

12.03.05, 23:11
Witam!
Zaniepokoił mnie pewien artykuł - dlatego go tutaj wklejam. Mam nadzieję, że
ktoś lepiej go zrozumie niż ja, bo ja nie kumam:

Podawanie antybiotyków dzieciom w pierwszych 6 miesiącach życia, zwiększa
ryzyko rozwinięcia się u nich w ciągu następnych 7 lat astmy oraz alergii na
zwierzęta, ambrozję i roztocza. Jednak obecność w domu przynajmniej dwóch
zwierząt (kota, psa) zmniejsza podatność dzieci na te alergeny.

Specjaliści nie twierdzą, że dzieci nie powinny przyjmować antybiotyków, ale
podkreślają, że lekarze muszą być ostrożniejsi w przepisywaniu ich tak małym
dzieciom. W przeszłości wiele antybiotyków było przepisywanych niepotrzebnie,
np. w przypadku infekcji wirusowych jak przeziębienie czy grypa, kiedy i tak
nie odnosiły efektu.

Według ekspertów antybiotyki uszkadzają układ pokarmowy, jednocześnie
opóźniając rozwój dziecięcego układu odpornościowego. W trakcie badań
obserwowano 448 dzieci od narodzin do 7 roku życia. Okazało się, że 49%
dzieci przyjmowało antybiotyki w ciągu ich pierwszych 6 miesięcy życia,
najczęściej była to penicylina.

U dzieci w wieku 7 lat, które w swoich pierwszych 6 miesiącach przyjmowały
przynajmniej jeden antybiotyk, stwierdzono następujące zależności:

Ryzyko alergii było 1.5 raza większe, niż u dzieci nieprzyjmujących
antybiotyków. Były też ponad dwukrotnie bardziej narażone na rozwój astmy.
Dzieci były 1.7 razy bardziej narażone na alergie i 3 razy bardziej na astmę,
jeżeli mieszkały z mniej niż dwoma zwierzętami.
Prawie dwukrotnie większe ryzyko alergii, jeżeli matka była alergiczką.

3 razy większe prawdopodobieństwo alergii w przypadku, gdy były karmione
piersią dłużej niż 4 miesiące. Karmienie piersią nie miało wpływu na związek
między antybiotykami a astmą.


Chyba nie rozumiem tych ostatnich dwóch zdań.
Czy mam przez to rozumieć, że jeśli ja tak długo karmię piersią (prawie 3
lata) to moje dziecko jest bardziej narażone na alergie z powodu
antybiotyków, które brało mając ok 6 miesięcy i kilkakrotnie lub moze nawet
kilkunastokrotnie przez te 3 lata po dziś dzień?
    • jagandra Re: alergia a antybiotyki i karmienie piersią ?? 13.03.05, 13:57
      Wiesz co, byłabym bardzo ostrożna wobec tak ogólnikowo przedstawionych wyników
      badań. Gdzieś tu na forum już była informacja, że długie karmienie piersią
      zwiększa prawdopodobieństwo astmy, choć zmniejsza - alergii (odwrotnie niż w
      wklejonych przez Ciebie badaniach, tyle że tu się bierze pod uwagę chyba tylko
      te dzieci, które były karmione piersią i dostały antybiotyki).
      Przede wszystkim nie lubię takiego pisania 1,5 raza czy 3 razy większe
      prawdopodobieństwo, wolę w procentach, bo wtedy wiadomo, jak duże są grupy. To
      znaczy tu nie wiadomo, ile z tych ponad 200 dzieci, które dostały antybiotyk w
      ciągu pierwszych 6 miesięcy, miało alergię w wieku 7 lat i ile spośród nich
      było karmionych piersią i jak długo. Nie wiadomo też (a szkoda), ile miało
      wcześniej objawy alergii - np. w wieku niemowlęcym.

      No i tyle. Trochę zamąciłam zamiast wyjaśnić, ale tak przedstawionych wyników
      chyba nie da się wyjaśnić.

      Co to Twojej sytuacji - w ogóle bym się nie martwiła, bo już karmisz dziecko
      dłużej niż 4 miesiące, więc jeśli miałaś zaszkodzić (w co wątpię), to już
      zaszkodziłaś wink To czy dziecko brało antybiotyk po ukończeniu 6 miesięcy,
      według tych badań nie gra roli.
      I wiesz, moje dziecko miało pierwsze objawy alergii (pokarmowej) w wieku
      półtora tygodnia... niestety muszę się liczyć z tym, że z problemem alergii
      będzie się borykało nawet do końca życia. Mała faktycznie przez pierwsze kilka
      dni swojego życia brała antybiotyk.
      Pozdrawiam
      • bronia10 Re: alergia a antybiotyki i karmienie piersią ?? 13.03.05, 22:02
        Dziękuję Ci za odpowiedź smile Wprawdzie ten artykuł nadal jest dla mnie niejasny,
        ale może będę się nim już mniej przejmować. Generalnie ostatnio mam coraz
        bardziej wrogie podejście do antybiotyków i żałuję, że mój synek był już tyle
        razy leczony antybiotykowo, bo teraz sobie myślę, że można było tego uniknąć.
        Uważam, ze dużo gorsze w skutkach jest wystąpienie alergii, która potem się
        ciągnie przez całe życie niż czasami nieco dłuższe kurowanie zwykłego
        przeziębienia czy nawet grypy. Ale kiedy dziecku wyskoczy 40 stopni gorączki i
        nie wiadomo o co chodzi, to czasem człowiek za szybko coś zrobi niż pomyśli.
        Ale Polak mądry po szkodzie. Mnie oswieciło niedawno, kiedy uparłam się i
        postanowiłam ostatnią infekcję leczyć tylko i wyłącznie podawaniem Rutinacei
        oraz czopików na zbicie gorączki (ponad 39 stopni). No i dziecko po 2 dniach
        było prawie zdrowe! Wiem, ze robię tutaj reklamę i chyba łamię jakieś prawo,
        ale naprawdę polecam. Sama brałam rutinaceę i pierwszy raz od 3 lat - nie
        zaraziłam się od własnego dziecka. A zwykle przy infekcjach zawsze razem
        chorowaliśmy. Nie wiem, moze przez to długie karmienie mam nieco osłabiony
        organizm. Niestety wszystko łapię jak tylko spojrzę na chorego wink Może teraz
        będzie inaczej dzięki tym witaminkom. Chcę tylko zaznaczyć, że chociaż byłam
        szczepiona i tak wszystko łapałam i teraz nowa sytuacja sie pojawiła, że nic
        mnie nie chwyciło! Tak więc lepiej leczyć rutinaceą niż antybiotykami, o ile
        oczywiście lekarz da przyzwolenie.
        Pozdrawiam
    • tijgertje Re: alergia a antybiotyki i karmienie piersią ?? 16.03.05, 01:34
      Witaj!
      Przeczytalam ten artykol i wydaje mi sie on o dziwo calkiem logiczny. Antybiotyki niszcza przede wszystkim naturalna flore bakteryjna w jelitach, co sprzyja rozwojowi alergii pokarmowej. Przez pierwsze 6 miesiecy jelita dziecka "dojrzewaja", buduja zrownowazone srodowisko bakteryjne, w czym ogromnie pomaga karmienie piersia, tworzac swego rodzaju oslone na scianach jelita. Przyjecie antybiotyku niszczy ja, dlatego wydaje mi sie, ze nie ma duzego znaczenia, czy dziecko bylo karmione piersia czy mieszanka, szkody beda podobne, ale w odbudowie zdecydowanie pomocniejsze bedzie karmienie piersia. U tak malych dzieci czesto jedna alergia przechodzi w druga, najczesciej z pokarmowej w oddechowa, albo w skorna. Mimo, ze dziecko nie ma objawow alergii pokarmowej, moze sie po jamims czasie okazac astmatykiem. Zdrowe jelita pelnia funkcje ochronna, nie przepuszczajac wielu szkodliwych dla organizmu bakterii czy wirusow. Ich obecnosc we krwi oslabia caly organizm, mogac powodowac infekcje drog oddechowych.
      Co do zwierzakow: jakis czas temu wydawalo mi sie dziwne, ze znajoma z alergia na siersci wszelkiego rodzaju trzymala w domu niemal caly zwierzyniec. Okazuje sie, ze majac staly kontakt z alergenami obecnosc w organizmie wytwarzanych przeciwcial utrzymuje sie na stalym, dosc niskim poziomie. Po kilkudniowych nawet wakacjach bez zwierzakow przechodzila zawsze "szok powakacyjny" jak to okreslala, organizm potrzebowal czasu do przystosowania sie do obecnosci alergenow.
      Koncowka artykulu wydaje mi sie nieco "zakrecona". Wyglada to nieco na rozbite na czastki obliczenia statystyczne. Podane zaleznosci w wielu przypadkach zapewne sie pokrywaly u badanych dzieci, uzyte sformulowania sa niezupelnie jasne. Mysle, ze z tym karmieniem piersia chodzi o to, ze w grupie dzieci karmionych piersia, te ktore przyjmowaly antybiotyki sa barsdziej narazone na alergie niz te, ktore ich nie dostawaly. Brakuje mi tu porownania z dziecmi karmoinymi sztucznie. Z innych publikacji wiem, ze karmienie piersia znacznie zmniejsza szanse na rozwoj alergii i zachorowqanie na astme. Przypuszczam, ze w porownaniu dzieci "antybiotykowych" te karmione sztucznie znacznie czesciej choruja od tych karmoinych piersia. Karmienie piersia chroni przed alergia, to antybiotyk zwieksza jej prawdopodobienstwo.
      No jak, zamieszalam jeszcze bardziej? Nie przejmuj sie, karmiac piersia, dajesz dziecku to co najlepszego natura wymyslila, nic wiecej zrobic bys nie mogla, wiec spij spokojnie.
      Pozdrawiam serdecznie
      • bronia10 Re: alergia a antybiotyki i karmienie piersią ?? 17.03.05, 00:14
        Dziękuję tijertje! Super to wszystko wyjaśniłaś. Artykuł taki zagmatwany, ale
        Ty mi go rozjaśniłaś smile Będę więc karmić nadal i mam nadzieję, że raczej go w
        ten sposób zabezpieczam przed alergią niż na odwrót wink
        Jeszcze raz dzięki!
Pełna wersja