a.chudziak
28.04.05, 14:43
Wiecie dziewczyny co dziś usłyszałam w pracy? Jedna babka powiedziała, ze
przez moje długie karmienie, mój synek będzie maminsynkiem. No i takie inne
bzdury, że np. może mieć problemy ze znalezieniem żony, bo będzie każdą
kandydatkę porównywał do matki (ideału). Akurat porównywanie do matki to
chyba nie ma nic do rzeczy z karmieniem lub niekarmieniem, jest to chyba
nieuniknione. Tak samo bycie maminsynkiem, zależy od tego czy matka daje
dziecku swobodę samodzielnego wyboru, uczy samodzielnego życia i uczenia się,
czy nie.. I jak słyszę, że na karmienie wszystko się zgania to mnie
trzęsie.....