dagmama
03.05.05, 07:53
Nie znalazłam nic na tym forum na temat biegunki albo zatrucia pokarmowego.
Miałyście takie doświadczenia?
Mój zdrowy, uśmiechnięty, ruchliwy synek czymś się zatruł, miał gorączkę i
rozwolnienie. Zaraz się obwiniłam, że sama robiłam zupki (zamiast kupować
słoiczki) i być może podałam mu nieświeże mięso albo jajko.
W każdym razie poszliśmy do lekarza. Pani doktor stwierdziła oskarżycielsko:
"I oczywiście karmiła go pani piersią! Dziecku z biegunką nie podaje się mleka."
Dostaliśmy lekarstwa i przykazanie, żeby nie dawać piersi. Cóż, załamałam się
po pierwszym żałosnym krzyku Malucha.
Nie miałam serca go stresować. Był taki gorący, spocony i zraniony, ze mama
nagle nie chce dać mleczka!
Mam tylko nadzieję, że nie zakłócę leczenia. Jak myślicie?
Pozdrawiam.