Fachowiec o długim karmieniu

28.05.05, 23:17
Uchroń nas, Panie, przed takimi fachowacami. jedynym usprawiedliwieniem może
być fakt, że pisze na forum butelkowym i być może chce poprzez swój post
nieco podnieść na duchu mamy butelkowe, które jednak chciałyby karmić piersią.
Poczytajcie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=24432617&a=24453488
    • fizula Re: Fachowiec o długim karmieniu 29.05.05, 00:17
      Trzeba zrozumieć fachowca, od butelki on ci :o)
      Z ciekawością czytam niekiedy reklamy dotyczące mlek modyfikowanych dla dzieci
      powyżej roku (typu junior, np. Nestle Junior). I cóż tam ciekawego można
      wyczytać? Że np. nerki tych dzieci nie są dostosowane do krowiego mleka, albo
      do modyfikowanych bez obniżonej zawartości sodu, że w dalszym ciągu trzeba
      stosować mleko modyfikowane, któro jest IDEALNE (he he, ale trochę nieświeże).
      Że w dalszym ciągu mleko jest bardzo ważnym składnikiem diety malucha i powinno
      być ono dopasowane do jego potrzeb.
      A prawda jest taka, że do potrzeb dziecka to może się dopasować mleko jego
      mamy, a mleko modyfikowane to się najlepiej dopasowuje z jednej strony do
      minimalistycznych wymagań producentów i do kieszeni kupców.
      To jest raczej osobisty pogląd tego pana, wystarczy przypomnieć, że jeszcze
      trwa Światowy Tydzień Karmienia Piersią, który w obecnym roku przypomina m.in.
      o wartości karmienia do drugiego roku lub dłużej za WHO.
      Bywajcie zdrowi!
      • anisr Re: Fachowiec o długim karmieniu 29.05.05, 10:16
        Przeczytałam ten artykuł ...i jakbym słyszałaa naszego skadinąd świetnego
        pediatrę.I tak jak Iza argumentuje że skoro w 2-gim roku nie powinno dziecko
        pić krowiego mleka tylko modyfikowane to ja podaje Dadze najlepiej
        modyfikowanesmile))
        Po co podawac podróbki i imitację skoro mozna orginał?
        Choc uważam że sa wyjątki.Moja szwagierka karmiła 2 lata.Karmiła...z lenistwa i
        konieczności- finanse.Dziecko miało anemie i niedobór masy ciała, bo nie jadło
        nic innego!Jako pierwsza stwierdziłam że powinna odstawić(pewnie mnie
        zlinczujecie...wink)
    • moofka Re: Fachowiec o długim karmieniu 29.05.05, 13:34
      zastanawia mnie to, co zawsze podaje się jako argument numer 1 przeciwko
      karmieniu piersią
      mianowicie rzekome uzależnienie od matki, o czym napisał również szanowny pan
      doktor
      wszyscy klepią jak utarty slogan - a tak naprawde co sie za tym kryje?
      czy np mój wszystkojedzący dwulatek jest jakoby mniej dorosły od swojego
      rówiesnika, który do dzisiaj pije kaszke z butelki a na spacer chodzi ze
      smokiem?
      dlaczego?
      czy matka karmiąca butelką nie buduje wiezi z dzieckiem, czy jej wiez jest
      dobra, a ta z cyckiem niedobra?
      o co chodzi
      dziecko powyzej 12 m-ca powinno sie uniezaleznic wg słów doktora, co to znaczy?
      czy te butelke z bebilonem juz nie matka mu podaje a wilk szary?
      a jak piers dostanie to juz zalezny a jak butelke to niezalezny?
      czy ktos logicznie to wytłumaczy?
      tam nie pytam, bo człowieka zjedzą.
      zresztą dziewczyny czekajcie tylko zmasowanego ataku
      i co zawsze nastąpic musi - wyganiania, bo "to nie twoje forum"
      • jagandra Re: Fachowiec o długim karmieniu 29.05.05, 15:41
        No właśnie, mnie to też zastanawia. Wydaje mi się, że myli się karmienie
        piersią i więź emocjonalną. Kobiety niekarmiące piersią malutkich niemowląt
        słyszą, że są gorszymi matkami, że mniej kochają swoje dzieci. Z kolei kobiety
        karmiące piersią dłużej niż rok słyszą, że uzależniają dzieci od siebie
        emocjonalnie.
        A karmienie piersią to karmienie piersią! No a więź emocjonalna to więź
        emocjonalna.
    • dorcia33 Re: Fachowiec o długim karmieniu 01.06.05, 09:06
      Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
      | Zaloguj się |


      Gazeta.pl > Forum > eDziecko > Pielęgnacja i zdrowie Środa, 1 czerwca
      2005


      Karmienie butelką




      Karmienie piersią czy butelką
      Autor: piotr-albrecht
      Data: 01.06.2005 00:20 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Drogie mamy.
      Nie żąglujcie moimi wypowiedziami w zależności od waszych, niestety niekiedy
      skrajnych poglądów, nie zachowujcie się jak kibice piłkarscy uznający tylko i
      wyłącznie swój klub i swoich piłkarzy i gotowych zamordować stronę przeciwną.
      Jestem zdecydowanym zwolennikiem karmienia piersią, nawet tego karmienia
      propagatorem, mam jednak wiele ciepłego zrozumienia dla spychanych na margines
      i napiętnowywanych przez propagatorów karmienia piersią matek, które nie chcą
      lub nie mogą karmić piersią i karmią w sposób mieszany lub sztuczny. Tym
      staram się udzielać porad pozwalających na jak najlepsze wykorzystanie
      możliwości jakie dają nowoczesne mleka modyfikowane.
      Takich samych, najbardziej rzetelnych na jakie mnie stać, porad jak
      najskuteczniej i najprzyjemniej karmić piersią udzielam matkom, które w ten
      właśnie sposób postanowiły żywić swoje dzieci.
      Jedne i drugie staram się wspierać w wybranej drodze a nie oceniać ich wyborów.
      Czy nie możecie wznieść się nieco ponad sztuczne podziały, skoro Waszym
      naczelnym celem, jak zdążyłem sie po 30 latach pracy zorientować, bez względu
      na sposób karmienia, jest dobro dzieci i miłość do nich, a nie techniki i
      sposoby karmienia.
      Część Waszych swarów sprawia wrażenie, że po jednej i po drugiej stronie
      sztucznej barykady są osoby mające wyrzuty sumienia związane z przyjętym
      sposobem karmienia.
      Pozdrawiam i proszę odłóżcie szable i miecze, to podobno kobiety i muzyka
      łagodzą obyczaje. Tak i sie dotychczas wydawalo ale zaczynam powątpiewać.



      --------------------------------------------------------------------------------



      • Karmienie piersią czy butelką - piotr-albrecht 01.06.2005 00:20









      --------------------------------------------------------------------------------

      Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa
      serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

      --------------------------------------------------------------------------------



      • driadea Re: Fachowiec o długim karmieniu 01.06.05, 11:25
        No i proszę, teraz sensownie i do rzeczy facet mówi, a chwile wcześniej pisał,
        że nie jest zwolennikiem karmienia piersią powyżej 12 miesiąca, że takie
        karmienie ma rację bytu wyłącznie w krajach Trzeciego Świata.
        Ja, w każdym razie, nie mam wyrzutow sumienia, że karmię dziecko piersią.
        Pozdarwiam, Aga
        • a.chudziak Re: Fachowiec o długim karmieniu 01.06.05, 11:36
          Lekarz się trochę zrehabilitował i przytemperował butelkowe mamy, no bo on wie,
          ze jednak karmienie piersią jest lepsze, ale po co ma to mówić, jak mu firma
          Bebilon płaci za propagowanie innego sposobu karmienia.
          • jagandra Re: Fachowiec o długim karmieniu 01.06.05, 21:26
            Tylko że kobiety niekarmiące piersią małych niemowląt naprawdę bywają źle
            traktowane. No i kobiety karmiące piersią dłużej niż rok też bywają źle
            traktowane. A te barykady, o których napisał - istnieją. Szkoda.
Pełna wersja