monias4
04.06.05, 18:31
Moja dzidzia dostała gorączki od wczoraj. Marudzi jak diabli. A mój kochany
mąż poszedł ze szwagrem na mecz siatkówki a później na nożny.Czy wszystkie
chłopy są takie same. Płaczę cały dzień. Sobota przesrana. Po prostu czuję
się fatalnie. Chciałabym spakować się, zabrać malą i uciec jak najdalej, żeby
mnie nikt nie znalazł a zwłaszcza on.