elza78
05.07.05, 21:44
wiec mam problem, moze macie na to rade...
jak widac udalo mi sie karmic piersia z czego bardzo sie ciesze, jednak maly
jest taki ze rzuca sie na jedzenie z taka lapczywoscia ze lyka strasznie duzo
powietrza w trakcie i to chyba jest miedzy innymi (poza tym ze je za duzo bo
za duzo przybiera) przyczyna kolek ktore go potem drecza mimo tego ze w
trakcie posilku pare razy jest "odbijany" i zdrowo sobie "beknie", poza tym
przy karmieniu kiedy sie przyssie to slychac az jak wraz z porcja mleka
polyka powietrze, probowalam przystawiania w roznych pozycjach, wiem ze robie
to dobrze bo maly nie rani mi brodawek i generalnie wszystko jest z
karmieniem "gucio" pod tym wzgledem, w szpitalu nawet sprawdzali jak z
przysysaniem sie miska i jest ok.
mozecie cos poradzic na to zeby dziecko nie lykalo powietrza przy jedzeniu??