Koniec karmienia-co się stało z moimi piersiami?!!

04.09.05, 12:53
Jest to może rzecz nieistotna z punktu widzenia zdrowia dziecia ale
skończyłam dość długie karmienie piersią (cudownie mi z tym było, ale z
powodu wyjazdu musiałam przerwać karmienie) i oto po tygodniu moje piersi...
to nie są moje piersi. Spadły mi dwa rozmary, z C na A, kształt zupełnie
inny, totalny brak jędrności. ich wygląd to jak jacyś maratończycy... Taki
opis ale przestaje czuć się tak kobieco jak kiedyś. Czy to normalne po długim
karmieniu? Przyznam się, że gdybym wiedziała, nie wiem czy zdecydowałabym się
na takie długie karmienie piersią - mam teraz tego typu myśli, chociaż nigdy
nie byłam próżna, to jednak nie mogę się pogodzić z ich wyglądem...
    • millagross Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 19.09.05, 11:44
      podbijam, niech zwolenniczki długiego karmienia lub moderatorka forum odpowie
    • situsia Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 19.09.05, 15:46
      Co to znaczy "dość długie karmienie"?
      Dla mnie to dość dziwne, co piszesz.
      Ja się z tym nie spotkałam, żeby po długim karmieniu piersi tak nagle sie
      zmniejszyły. Wracają stopniowo do swojego rozmiaru, na pewno nie po tygodniu.
      Przecież laktacja nie kończy się od razu!
      Ten temat był już zresztą na forum poruszany.
      Opieram się na doświadczeniu swoim i wielu koleżanek, które karmiły do około 2
      roku życia - żadna nie ma obwisłych piersi.
      Moim zdaniem obwisłość piersi nie ma związku z długim karmieniem.
      • driadea Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 19.09.05, 18:22
        Hmmm, karmiłam 22 miesiące, wczoraj minęły 4 tygodnie, odkąd nie karmię.
        Odstawiałam stopniowo, zatem nie mialam żadnego problemu po odstawieniu,
        żadnych nawałów, wycieków, zastojów czy zapaleń - zupełnie idealnie/ Oczywiście
        gdy ścisnę brodawkę, pojawia się pokarm, 4 tygodnie to mało smile
        Miaam nadzieję, że biust mi się choć trochę zmniejszy, przed ciążą miałam 70D,
        po porodzie 75F, pod koniec karmienia 70F. Niestety do tej pory biust nadal
        taki sam, a szkoda, chciałam mieć 70C, miałam nadzieję, że do takiego się
        zmniejszy, słyszałam, że niemal zawsze po zakończeniu karmienie biust jest
        mniejszy niż przed ciążą. No i co? sad
        Aga
    • mamaamati Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 19.09.05, 20:39
      Karmię prawie 19 miesiąc,juz od jakiegos czasu widzę ze moje piersi to juz nie
      to samo co przed ciążą.Obwisłe nie są,ale mniejszesad
      az boje sie myslec co bedzie po zakończeniu karmienia..
      • fizula Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 19.09.05, 21:19
        Stary wątek nie rdzewieje:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=22003404&v=2&s=0
    • fizula Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 19.09.05, 21:55
      Myślę, że autor tego wątku też nie jest wiarygodny: ma tylko napisany ten jeden
      post. Zresztą szczerze mówiąc już wcześniej czułam jego sztuczność.
      Po pierwsze to absurd, że piersi po tygodniu od zakończenia karmienia tak
      radykalnie się zmieniają. Zwłaszcza jeśli odstawianie jest stopniowe (jak to
      jest często przy długim karmieniu), to piersi też bardzo powoli się zmieniają.
      To jest raczej jakiś proces: ciąża, poród, karmienie, zakańczanie karmienia. I
      dla samych piersi nic nie robi tak dobrze jak stopniowe zakańczanie karmienia
      (bezpieczniejsze). Szczerze mówiąc nie wierze w taką zmianę wielkości piersi.
      Już na skutek dłuższego karmienia piersi mogą się zmniejszyć w porównaniu z
      wcześniejszym etapem laktacji (gdy laktacja jest stabilna, to mleko jest
      produkowane w trakcie karmień i nie zalega w piersiach między nimi). A już po
      samym zakończeniu zmiany raczej nie są aż tak diametralne.
      Mama, która rzeczywiście z miłością karmiła swoje dziecko, po zakończeniu
      karmienia, widząc jak wiele znaczyło to dla jej dziecka i rzeczywiście wiele mu
      dało, nie będzie się użalać nad swoimi piersiami. Raczej powie, że warto było.
      • kammille Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 20.09.05, 10:11
        fizula napisała:
        > Mama, która rzeczywiście z miłością karmiła swoje dziecko, po zakończeniu
        > karmienia, widząc jak wiele znaczyło to dla jej dziecka i rzeczywiście wiele
        mu
        >
        > dało, nie będzie się użalać nad swoimi piersiami.


        Tak??? Tzn. karmiąc przestała być kobietą z jest tylko matko-polko-żywicielką???
        I jeśli rzeczywiście jej biust przestał być ładny (zdarza się prawda? Czy
        Światowa Organizacja Zdrowia mówi inaczej?) a j.ą to martwi to co? Nie kocha
        dziecka???
        Zastanów się.
        • kapyl Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 21.09.05, 13:37
          kammille napisała:

          > Tak??? Tzn. karmiąc przestała być kobietą z jest tylko matko-polko-
          żywicielką??
          > ?
          > I jeśli rzeczywiście jej biust przestał być ładny (zdarza się prawda? Czy
          > Światowa Organizacja Zdrowia mówi inaczej?) a j.ą to martwi to co? Nie kocha
          > dziecka???
          > Zastanów się.


          Chyba nie zrozumialas fizuli. Ja karmie piersia 16 miesięcu i nie przestalam
          byc kobieta. Nie czuję sie tez matką polką jak ty to ladnie nazwalas. Natomiast
          licze sie z tym, i liczylam od początku (patrząc po mojej mamie - mamy podobną
          budowę ciala) ze po zakonczeniu karmienia moj biust nie będzie wygladal tak jak
          przed ciążą.
          Nie wiem czy wiesz, ale biust kobiety zmienia sie w trakcie ciązy a nie w
          trakcie karmienia. Ja mam rozstepy na biuscie, ktore pojawily sie wlasnie w
          trakcie ciązy, juz w pierwszym trymestrze, kiedy to moj biust nagle zmienil
          rozmiar z malego B na b. duze C. I wiem, ze rezygnacja z karmienia naturalnego
          nie sprawilaby ze rozstępy zniknęlyby.
          • kammille Kapyl 26.09.05, 12:46
            kapyl napisała:

            >
            > Chyba nie zrozumialas fizuli. Ja karmie piersia 16 miesięcu i nie przestalam
            > byc kobieta. Nie czuję sie tez matką polką jak ty to ladnie nazwalas.
            Natomiast
            >
            > licze sie z tym, i liczylam od początku (patrząc po mojej mamie - mamy
            podobną
            > budowę ciala) ze po zakonczeniu karmienia moj biust nie będzie wygladal tak
            jak
            >
            > przed ciążą.
            > Nie wiem czy wiesz, ale biust kobiety zmienia sie w trakcie ciązy a nie w
            > trakcie karmienia. Ja mam rozstepy na biuscie, ktore pojawily sie wlasnie w
            > trakcie ciązy, juz w pierwszym trymestrze, kiedy to moj biust nagle zmienil
            > rozmiar z malego B na b. duze C. I wiem, ze rezygnacja z karmienia
            naturalnego
            > nie sprawilaby ze rozstępy zniknęlyby.

            Mnie chodziło o jeden fragment wypowiedzi Fizuli. Jeżeli karmimy dziecko Z
            MIŁOŚCIĄ to nie obchodzi nas wygląd naszego biustu.

            I dlatego zapytałam - czy kobieta, której na ładnym biuście zależy nie kocha
            dziecka??? I czy przypadkiem ta teoria nie obraża znacznej części matek???
            • dagmama Droga kammille:-) 26.09.05, 16:48
              "Mama, która rzeczywiście z miłością karmiła swoje dziecko, po zakończeniu
              karmienia, widząc jak wiele znaczyło to dla jej dziecka i rzeczywiście wiele mu
              dało, nie będzie się użalać nad swoimi piersiami."

              Tak napisała fizula.

              Chodzi o to, że nie ma sensu użalać się nad wyglądem piersi, a nie, że
              karmiących mam wygląd piersi nie obchodzi. Obchodzi, zapewniam Cię.

              Karmimy ponieważ intuicja mówi nam, że karmienie, również długie, jest naszym
              dzieciom potrzebne.
              Nikt tu nie obraża mam, które nie karmiły piersią lub karmiły krócej niż rok.
              Staramy się obalić teorię, jakoby karmienie zmieniało wygląd piersi. To ciąża go
              zmienia. Dlatego nie trafia do nas tłumaczenie, że nie karmi się dziecka
              naturalnie z obawy właśnie o wygląd biustu.

              "I czy przypadkiem ta teoria nie obraża znacznej części matek???"

              Ja z pewnością nie dzielę matek na części. Wszystkie mamy kochają swoje dzieci,
              niezależnie od tego, jak je karmią.
              Pozdrawiam.
    • situsia Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 19.09.05, 22:21
      Fizula, podpisuję się pod tym, co napisałaś.
      Tego z pewnością nie napisała długokarmiąca mama, tylko ktoś, kto szuka dowodów
      na to, że nie warto długo karmić. Po co? Siebie chce przekonać czy co?
      Wykazuje sie przy tym zupełna ignorancją wink.
      • kasiula.m Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 22.09.05, 22:08
        To ciąża zmienia biust, nie można za dużo tyć - bo to właśnie bardzo negatywnie
        wpływa na wygląd i jędrność.

        W moim otoczeniu mam kilka przykładów potwierdzających to, że długie (powyżej
        1,5 roku) karmienie nie ma na to wpływu. Czasem może być (biust) odrobinę
        mniejszy lub większy, ale nie "zwiotczały", jak sugeruje autorka wątku!!!
        • driadea Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 22.09.05, 23:23
          Słuchajcie (i radźciesmile),
          od miesiąca już nie karmię. Kiedy mogę spodziewać się zmniejszenia biustu? A
          może już się nie zmniejszy? A może (obstawiam tę wersję) nigdy nic nie wiadomo
          i czas (bliżej, rzecz jasna, nieokreślony) pokaże? smile
          Pozdrawiam, Aga
    • gosiash Re: Koniec karmienia-co się stało z moimi piersia 26.09.05, 18:17
      Ja tez patrze z rozpacza na swoj biust, ktory przed ciaza byl maly, a teraz
      jeszcze mniejszy. Ale... nie wydaje mi sie, aby dlugosc karmienia miala tu
      jakies znaczenie. Wydaje mi sie ze karmienie w ogole, powoduje zmiane rozmiaru
      i wygladu biustu. A moze nawet nie karmienie tylko ciaza w ogole. Tak na prawde
      to z moich obserwacji wynika, ze najwieksze zmiany co do rozmiarow biustu
      nastepuja w ciazy i zaraz po porodzie.
      Sprawdzenie teorii 'jakbym karmila dwa miesiace to bym miala biust jak
      przedporodem - karmilam 12 miesiecy wiec moj biust ma zupelnie inny
      ksztalt/rozmiar' jest wedlug mnie niemozlwe, gdyz trzeba by tego typu
      doswiadczenie wykonac na jednej mamie, bo kobiety sa rozne. Ok sa ogolne zasady
      ze biust sie powieksza/maleje, ale kazda z nas jest inna.
      Na pocieszenie autorki watku: biust masz jaki masz, gdybys karmila krocej efekt
      bylby pewnie taki sam. Moze gdybys w ogole nie karmila, efekt bylby inny, ale
      to tez nie jest pewne, bo przeciez biust zmienil Ci sie w ciazy. Jedynym
      rozwiazaniem jest nie byc w ciazy, ale z wiekiem i tak sie biust zmienia, wiec
      predzej czy pozniej kazda z nas bedzie miala mniej lub bardziej obwisle piersi.
      Na co rozwiazaniem jest dobrze dobrany stanik, a jak juz dochodzi do sytuacji w
      ktorej stanik jest zdejmowany, to mysle ze wyglad piersi przestaje sie az tak
      bardzo liczyc wink
Pełna wersja